netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Dziwna sytuacja...

9 odpowiedzi3 013 wyświetleńzałożony przez banshee, 03.03.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: Dziwna sytuacja...

Znamy sie od 9 miesiecy, a on w sylwestra pokazal mi, ze mu sie podobam tzn. zaczal ze mna gadac (nigdy wczesniej w zasadzie tego nie robil i prawil komplementy) i spalismy ze soba i dwojka kolegow w lozku, Bartek - bo tak ma na imie ow mezczyzna - cala noc sie do mnie kleil.
Gdy przez kilka chwil nie spalismy to zapytal sie mnie, czy narusza moja prywatnosc lezac w ten sposob.

Tego samego dnia tzn. 1 stycznia poszlismy do kina i on zachowywal sie tak jak wczesniej tzn. gadal ze mna ale tak jakby nic nie zaszlo. Pomyslalam ze poprostu chcial sie do kogos przytulic i tak zrobil, znowu pomyslalam o nim jak o normalnym koledze.
Jednak u kolegi na urodzinach zaszla dziwna sytuacja, bo on zaczal mnie przepraszac za to co sie stalo, cytuje : "chcialem cie przeprosic za zaistniale poufalosci", wtedy poczulam sie glupio, bo nie oczekiwalam ze o tym wspomni.

Kolejnym razem spotkalismy sie u innego kolegi na co tygodniowym spotkaniu, tam zachowywal sie dziwnie znowu prawil mi komplementy i rozmawialismy o roznych rzeczach w tym, o tym, co mi powiedzial wczesniej (poufalosci smile) i stwierdzil ze nie chodzilo mu o to tylko ze ja go zle zrozumialam. Wszyscy dziwnie patrzyli na to, ze ze soba rozmawiamy bo nigdy tak nie bylo.

Gdy rozmawialam z kolezanka to wcinal sie bo myslal ze mowie do niego i gdy kolo mnie usiadl to, gdy na niego popatrzylam to
powiedzial jakby do wszystkich: "przepraszam ze kolo Ciebie siedze", tego wieczora przepraszal mnie za wszystko i wzial ode mnie nr. telefonu. Smsami wypytywal sie o to, co mowil w sylwestra i o inne dziwne rzeczy. Wtedy pierwszy i ostatni raz jako pierwszy cos do mnie napisal. Aktualnie rozmawiamy przez smsy tylko jak ja pierwsza cos napisze albo na jakichs imprezach, gdy razem pojdziemy na fajke. Nie rozumiem go bo raz mi daje do zrozumienia, ze czegos ode mnie chce, a  kolejnym razem tak jakbym po prostu byla jego znajoma. Moge dodac jedynie, ze nawet swoja kolezanke na mnie napuscil poniewaz gdy obchodzilismy moje urodziny to ona gdy bylysmy same zaczela sie wypytywac o to czy on mi sie podoba (oczywiscie nie doslownie)...

Sama nie wiem co mam z tym zrobic, bo zalezy mi na nim ale nie wiem czy jemu na mnie takze.
Jezeli macie jakis pomysl to prosze doradzcie mi, bo ja juz sama nie wiem, co z tym fantem zrobic. smile

2

Odp: Dziwna sytuacja...

Uważam,że jeżeli ty mu nie dałaś żadnych oznak czy ci się podoba czy nie to nie wie jak naprawdę ma się zachować.Normalne,że po jednym spotkaniu,czy kilku rozmowach nie jesteśmy w stanie stwierdzić "tak chcę z nim być do końca życia",ale wiemy czy lubimy przebywać w jego towarzystwie,rozmawiać z nim,czy razem gdzieś wyjść.Po prostu on się stara zbadać sytuację,więc uważam,że nie ma co załatwiać takich spraw przez znajomych tylko osobiście,jeżeli chcesz by miedzy wami było coś więcej niż znajomość może po prostu okaż mu to w jakiś delikatny sposób.

3

Odp: Dziwna sytuacja...

Zgadzam sie ze Stkrotka28 smile
A jezeli po takim czyms on bedzie sie dalej tak zachowywal to znaczyc bedzie, ze nie chce aby ktos wsrod znajomych zauwazyl ze sie jemu podobasz na wypadek gdyby pojawila sie jakas inna dziewczyna, ktora przypadnie mu do gustu bardziej niz Ty.
Wiem,ze to jest nie mile co napisalam, ale moze tak byc.
Niektorzy faceci tak maja sad

4

Odp: Dziwna sytuacja...

On chyba po prostu bada teren. Che Ci pokazać, ze mu się podobasz, ale nie wie, jaka jest Twoja reakcja. I dziewczyny mają rację. Jeśli on Ci się podoba to mu do pokaż. Ale tak delikatnie. I wtedy sama zobaczysz, jak on zareaguje.

5

Odp: Dziwna sytuacja...

a moze nie do konca pameita sylwestrowej nocy. i chcial sie dowiedziec co zaszlo. a ze jest "porzadnym" facetem nie chcial wyjsc na dupka w razie wypadku -jesli do czegos doszlo w noc 08-09 i dlatego zaprosil do kina, zagaduje. zeby nie wyjsc na zlego? takiego co zalicza i tyle.
ale to tylko opcja. nie zakladam ze tak jest.

6

Odp: Dziwna sytuacja...

Jak moglabym do niego zagadac (np. przez komorke), zeby sie z nim umowic i sama wybadac teren macie jakies propozycje? ;d
Poprostu boje sie zeby nie poczul sie zbyt pewnie, bo z autopsji wiem ze tak bywa...

7

Odp: Dziwna sytuacja...

Napisz mu sms lub zadzwoń z propozycją spotkania. Jesteście póki co kolegami, więc Tobie również wypada zaproponować spotkanie. Może najpierw napisz mu sms z pytaniem, co u niego slychać, jakie ma plany np. na weekend itp. A jak się spotkacie to sama zobaczysz,jak się zachowa.

8

Odp: Dziwna sytuacja...

Postaram sie to wprowadzic w zycie ale glupio mi pisac/dzwonic do niego tak bez powodu, szukam takowego zeby bylo mi latwiej, szukam pretekstu ;p
... jestem dosyc skomplikowana osoba, podobnie jak on!

9

Odp: Dziwna sytuacja...

Wielkie dzieki za pomoc smile przelamalam sie i napisalam do niego wczoraj, gdy wczesniej wyszedl z imprezy u kumpla. Zapytalam sie otwarcie czy chcialby sie ze mna umowic i pogadac i wyszlo chcial sie spotkac tego samego dnia o 23! ja jednak ostudzilam jego zapaly i umowilismy sie jutro smile Z jednej strony sie boje, a z drugiej nie moge doczekac.

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026