Witam. Wiem, że to forum dla kobiet, ale szukam wszędzie pomocy, bo sam nie daję rady ![]()
Zacznę o samego początku, pierwszy "atak" miałem jak wracałem autobusem do domu, serce zaczęło walić jak szalone, byłem zdezorientowany. Musiałem wysiąść i isć na pieszo (nawet nie pamiętam drogi). Kolejny atak zdarzył się w takich samych okolicznościach i tak samo wyglądał od początku aż do samego końca. Później ataki pojawiały się już na lekcjach. Kilka razy nawet nie wiedząc co mówi nauczyciel wychodziłem z klasy i panikowałem. Ataki te pojawiają się codziennie a w przerwach pomiędzy nimi nie czuję się zdrowy. Cały czas wsłuchuję się w ciało i jak tylko coś mi się zdarzy to szukam w internecie. Ostatnio było do mnie wzywane pogotowie bo miałem problemy z oddychaniem, czułem jak odlatuję, robiło mi się ciemno przed oczami, serce waliło jak szalone, nie mogłem usiedzieć w miejscu i dodatkowo dostałem jakichś zaczerwień na barkach, górnej części klatki piersiowej, szyi i twarzy (nikt nie wiedział co to jest - do was pytanie, co to ?). Po przyjeździe lekarze zmierzyli mi saturację, która wynosiła 99%, ciśnienie 150/80 i zabrali do szpitala. Po drodzę podłączyli mnie pod ekg i stwierdzili tachykardię (165 uderzeń na minutę). W szpitalu zrobiono mi znowu ekg, podano sód, potas, magnez i jakiś lek i bez niczego wypisali.
Wczoraj zaczęły się objawy ze strony układu nerwowego. Czły dzień drętwiał mi kawałęm języka z lewej strony, a później na sekundę dosłownie zdrętwiała mi twarz po lewej stronie. Dodatkowo bolał mnie lewy łokieć. Nasiliły się moje piski w uszach (od 2 miesięcy je mam) i chyba mam nudności (chociaż nie ciągnie mnie do kibelka, żeby wymiotować. Zarówno wczoraj jak i dzisiaj bolał mnie brzuch.
Zaczęły mi się pocić stopy (są zimne) i dłonie.
Podczas ataków występuje super suchość ust i w buzi. W tym momencie pragnę być w domu (ale to nie jest tak, że tylko na zewnątrz pojawia się atak, bo w domu też mi się zdarzają ostatnio codziennie). Unikam wychodzenia z domu i wychodzę tylko w ostateczności. Boję się, że na dworze dostanę znowu ataku. Nie pamiętam kiedy ostatnio byłem w sklepie, nie mam nawet chęci tam wchodzić.
Śpie normalnie, nie budzę się często w nocy (może zdarzy się raz obudzić żeby wyłączyć telewizor). Nie chodzę w nocy siku.
Objawy jakie mi towarzyszą:
-bladość
-piski w uszach, nasilają się podczas dnia (z rana i w nocy jak się przebudzę to są słabe)
-problemy (?) ze wzrokiem ? tak jakbym to nie ja patrzył
-wrażliwość na dźwięki
-dreszcze po atakach
-PULSUJĄCE ŹRENICE (co to może oznaczać ? reagują one na światło
-tachykardia (przy atakach, normalnie serce bije ok 70-80 uderzeń)
-dodatkowe uderzenia serca (z raz dziennie odczuwam)
-duszności (trudność w nabraniu powietrza, przy atakach)
-suchość w ustach (podczas ataków)
-wzmożone pragnienie (podczas ataków)
-apatia
-niepewny chód
-zawroty głowy (rzadko i nie mocne, prawie ich nie odczuwam)
-problemy z koncentracją,
-wrażliwość na szybko zmieniające się obrazy (nie wiem jak to wytłumaczyć, to jest tak, że oglądam telewizje po ciemku i jak np. będzie film z jakiś baletów i szybko migają światła to wtedy zostają mi jakieś blaski w oku i przy mruganiu je widzę)
-niechęć/lęk przed zasypianiem (zasypiam z wycięczenia)
Nie jestem osłabiony, siła mięśniowa jest stała, nie tracę na wadzę ani nie tyję, nie budzę się w nocy z objawami.
Proszę o możliwie szybką odpowiedź bo jutro mam iść do lekarza rodzinnego po skierowanie na wszystkie podstawowe badania ,a strasznie sie boję
Dane które mogą być przydatne;
5 lat temu miałem robione wszystkie badania bo prawdopodobnie cierpiałem wtedy na nerwicę, wszystkie badania opróc echo serca wyszły wzorowo. Kardiolog stwierdził niedomykalność zastawki dwudzielnej.
TSH, OB w normie, morfologia dobra, cukier norma.
5 lat temu miałem też wypadek na boisku (wstrząs mózgu, strata przytomności, niepamięć wsteczna)
Jestem po przebytej chorobie wrzodowej dwunastnicy (wrzód krwawił)
Podejrzewam u siebie niedobór żelaza, magnezu i potasu.
@edit : nie wiem czy to ważne ale podczas ataków pojawiają się myśli typu "To już koniec", "Zaraz umrę", "Ja chcę jeszcze żyć"