netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Ataki paniki i ćwiczenia psychoterapii

20 odpowiedzi1 023 wyświetleniazałożony przez Julia life in UK, 15.05.2026

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Ataki paniki i ćwiczenia psychoterapii

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 21 ]

1 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2026-05-15 21:42:39)

Temat: Ataki paniki i ćwiczenia psychoterapii

Mam zdiagnozowana agarofobie,która często objawia się naglymi atakami paniki. Zaznaczę,że często ataki te nie są poprzedzone żadnym stresem,ani zamartwianiem się i występują nawet wtedy,gdy myślę o czymś miłym. Po prostu wystarczy sytuacja,że znajdę się wśród tlumu ludzi,w zamkniętym pomieszczeniu np w zatłoczonym autobusie lub po prostu pójdę inna droga spacerowa i już z automatu mam atak paniki... ataki paniki mam też często w supermarketach dlatego zakupy robie tylko w sklepach znajdujących się na mojej ścieżce spacerowej oraz zamawiam online. W sklepie z ubraniami nie byłam już dobre ponad pół roku czasu, tylko zawsze zamawiam online-po prostu już na sama myśl, że mam lazic po sklepach w galerii mam silny stres, unikam galerii i centrum miasta-właściwie to jezeli nie wymagają tego sprawy pilne to unikam jak ognia centrum miasta....w życiu nie pojadę autem z kimś bez otwartych szyb, bo mam atak paniki,że siedzę w zamkniętym pudle i muszę mieć świeże powietrze,w autobusie to samo musze mieć otwarte okno choćby jedno,żeby poczuć ulgę,często tak się stresuje jazda autobusem, że już na przystanku mam ataki paniki. Moj psychiatra i psychoterapeuta o wszystkim już wiedza,bo moja agarofobia ma związek z PTSD,ale to nie jest temat na forum

Wiem już po dzisiejszej rozmowie na grupie,że związek nie jest dla mnie,że miala bym stres, nerwy i jeszcze gorsze ataki paniki. Nie moge byc zbyt blisko ludzi,nawet juz przytulic sie nie daje rady tzn moge i lubię, ale wystarczy, że ktos mnie w zartach mocniej scisnie i juz unikam na drugi raz przytulania tej osoby na powitanie-tak raz zrobil moj znajomy, przyjechal z dziewczyna w odwiedziny z moja kolezanka i od tego czasu jak się z nim witam to na odleglosc podczas, gdy innych bez problemu mogę przytulic na powitanie. Po prostu tak juz mam,ze jezeli ktoś mnie przycisnie zbyt mocno to trzymam na dystans te osobe i gdzieś to mam,ze to były tylko zarty. Nie lubię tez z kimś prowadzić rozmow,gdy stoje gdzieś w kącie przy ścianie,a ta osoba stoi przy drzwiach i blokuje mi wyjście,zaraz dostaje napadu paniki i muszę mieć otwarte chociaż okno- po prostu muszę wiedzieć,że coś mam otwartego,że widze jakieś wyjście... dlatego związek odpada,bo ja się zwyczajnie boję zbyt bliskiej bliskości, nawet te sprawy lozkowe musza byc zawsze po mojemu,bo jak nie to mam taki napad ataku paniki,że już pozniej mnie sie odechciewa na co najmniej miesiąc czasu- dlatego też już jak napisałam w poprzednim temacie mam zamiar po prostu odpuścić związki i żyć tak jak żyje zakonnica,tyle,że w sposób swiecki,bo póki co to tylko ten styl życia daje mi ulgę, relaks i spokój... mam natomiast nadzieję, że ćwiczenia psychoterapii mi pomogą

Wiem też, że coraz wiecej ludzi ma ataki paniki i chce tutaj codziennie wam pisać jakie ćwiczenia zaczelam robic. Mam obecnie psychoterapię poznawczo-behawioralną (CBT),ale niektórzy potrzebują również leków. Pierwsze dwa dni to były ćwiczenia wstępne,oddechowe,wraz z rozmową oraz rozmowa na grupie,która mialam dzisiaj

Dlatego jak ktoś sam ma ataki paniki, nerwice itp i chce sobie pomóc to tutaj od jutra bede wam pisać jakie dostalam ćwiczenia od psychoterapeuty. Moze komus to pomoże jak nie teraz to w przyszlosci

2

Odp: Ataki paniki i ćwiczenia psychoterapii

Ja widzę tylko jedno, to forum bardzo Ci pomaga - bo się możesz wygadać.
Tylko widzę, że nie jesteś skrupulatna w swoich przekonaniach. Po prostu je nagle podejmujesz, i równie nagle z nich rezygnujesz.
Przykład jak pisałaś, że to forum Ci jednak nie pomaga i z niego odchodzisz. A tu na drugi dzień chcesz pisać swego rodzaju pamiętnik o swoich przejściach ze swoją chorobą/swoimi chorobami.
Ogólnie rzecz biorąc możesz o takich rzeczach pisać, ale w takich sprawach pomaga lekarz, bo każdy pacjent jest inny i trzeba go osobno zdiagnozować. Pewnie twoja droga w stronę leczenia się z tego przypadku, może komuś wskaże kierunek gdy sam się z tym boryka, a może nie być świadomy. Kto wie.
Jeśli Ci to pomaże to dobrze, trzymam kciuki smile

3

Odp: Ataki paniki i ćwiczenia psychoterapii
Melanie93 napisał/a:

Ja widzę tylko jedno, to forum bardzo Ci pomaga - bo się możesz wygadać.
Tylko widzę, że nie jesteś skrupulatna w swoich przekonaniach. Po prostu je nagle podejmujesz, i równie nagle z nich rezygnujesz.
Przykład jak pisałaś, że to forum Ci jednak nie pomaga i z niego odchodzisz. A tu na drugi dzień chcesz pisać swego rodzaju pamiętnik o swoich przejściach ze swoją chorobą/swoimi chorobami.
Ogólnie rzecz biorąc możesz o takich rzeczach pisać, ale w takich sprawach pomaga lekarz, bo każdy pacjent jest inny i trzeba go osobno zdiagnozować. Pewnie twoja droga w stronę leczenia się z tego przypadku, może komuś wskaże kierunek gdy sam się z tym boryka, a może nie być świadomy. Kto wie.
Jeśli Ci to pomaże to dobrze, trzymam kciuki smile

Tak masz dużo racji w tym co piszesz. Ja jestem niezdecydowana co do tego forum,odchodzę i wracam. Raz mam dość tutaj,następnie juz bym sobie popisała z osobami,które lubię.

A co do ćwiczeń psychoterapii to tak będę tutaj pisać mając nadzieję,że komuś one pomoga

4

Odp: Ataki paniki i ćwiczenia psychoterapii
Julia life in UK napisał/a:

nawet te sprawy lozkowe musza byc zawsze po mojemu

Idealna kobieta dla prawiczka.

5

Odp: Ataki paniki i ćwiczenia psychoterapii

Czy ja wiem czy taka idealna tongue big_smile

6

Odp: Ataki paniki i ćwiczenia psychoterapii
Miklosza napisał/a:

Czy ja wiem czy taka idealna tongue big_smile

Pod tym względem.

Położyć się i relaksować a Julia będzie wiedziała co dalej robić, jak ma być po jej myśli. Czyli odpada stres dla prawiczka, co i jak robić big_smile

7

Odp: Ataki paniki i ćwiczenia psychoterapii
kamil555x napisał/a:
Miklosza napisał/a:

Czy ja wiem czy taka idealna tongue big_smile

Pod tym względem.

Położyć się i relaksować a Julia będzie wiedziała co dalej robić, jak ma być po jej myśli. Czyli odpada stres dla prawiczka, co i jak robić big_smile

hehe to to tak big_smile

8 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2026-05-16 01:09:16)

Odp: Ataki paniki i ćwiczenia psychoterapii
Miklosza napisał/a:
kamil555x napisał/a:
Miklosza napisał/a:

Czy ja wiem czy taka idealna tongue big_smile

Pod tym względem.

Położyć się i relaksować a Julia będzie wiedziała co dalej robić, jak ma być po jej myśli. Czyli odpada stres dla prawiczka, co i jak robić big_smile

hehe to to tak big_smile

Chyba Was zdrowo ponosi wyobraźnia i sobie coś po swojemu dopowiadacie wink

Ostatnie o czym pomyślałam czytając tekst "sprawy łóżkowe muszą być po mojemu", to zajmowanie się prawiczkiem, bo ten nie wie, co ma robić big_smile

9

Odp: Ataki paniki i ćwiczenia psychoterapii
kamil555x napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

nawet te sprawy lozkowe musza byc zawsze po mojemu

Idealna kobieta dla prawiczka.

Idzcie wy się razem z Miklosza puknac w głowę,takie głupoty pisać prawiczki jak z koziej d... trąba

10 Ostatnio edytowany przez Alessandro (2026-05-16 13:32:15)

Odp: Ataki paniki i ćwiczenia psychoterapii
Miklosza napisał/a:
kamil555x napisał/a:
Miklosza napisał/a:

Czy ja wiem czy taka idealna tongue big_smile

Pod tym względem.

Położyć się i relaksować a Julia będzie wiedziała co dalej robić, jak ma być po jej myśli. Czyli odpada stres dla prawiczka, co i jak robić big_smile

hehe to to tak big_smile

Jak nic, Dyzio i Zyzio, marzyciele roll big_smile

11

Odp: Ataki paniki i ćwiczenia psychoterapii
Alessandro napisał/a:
Miklosza napisał/a:
kamil555x napisał/a:

Pod tym względem.

Położyć się i relaksować a Julia będzie wiedziała co dalej robić, jak ma być po jej myśli. Czyli odpada stres dla prawiczka, co i jak robić big_smile

hehe to to tak big_smile

Jak nic, Dyzio i Zyzio, marzyciele roll big_smile

Miklosza z Kamilem to mi te dwie fretki przypominaja z Epoki Lodowcowej big_smile

12

Odp: Ataki paniki i ćwiczenia psychoterapii

No nic koniec zartow... dzisiaj weekend wolne od ćwiczen psychoterapii,ale od poniedziałku tu bede pisać ćwiczenia psychoterapii

13

Odp: Ataki paniki i ćwiczenia psychoterapii
Julia life in UK napisał/a:

No nic koniec zartow... dzisiaj weekend wolne od ćwiczen psychoterapii,ale od poniedziałku tu bede pisać ćwiczenia psychoterapii

Przecież miałaś cwiczyć z Mikloszą. Ta julka już nic nie pamięta. Niedługo zapomni jak się na netkobiety zalogować

14

Odp: Ataki paniki i ćwiczenia psychoterapii
Perwersyjny za to szczupł napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

No nic koniec zartow... dzisiaj weekend wolne od ćwiczen psychoterapii,ale od poniedziałku tu bede pisać ćwiczenia psychoterapii

Przecież miałaś cwiczyć z Mikloszą. Ta julka już nic nie pamięta. Niedługo zapomni jak się na netkobiety zalogować

Już zapomniała ze dwa razy big_smile

15

Odp: Ataki paniki i ćwiczenia psychoterapii
Perwersyjny za to szczupł napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

No nic koniec zartow... dzisiaj weekend wolne od ćwiczen psychoterapii,ale od poniedziałku tu bede pisać ćwiczenia psychoterapii

Przecież miałaś cwiczyć z Mikloszą. Ta julka już nic nie pamięta. Niedługo zapomni jak się na netkobiety zalogować

Co ja niby mialam z Miklosza ćwiczysz?

16

Odp: Ataki paniki i ćwiczenia psychoterapii
Julia life in UK napisał/a:
Perwersyjny za to szczupł napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

No nic koniec zartow... dzisiaj weekend wolne od ćwiczen psychoterapii,ale od poniedziałku tu bede pisać ćwiczenia psychoterapii

Przecież miałaś cwiczyć z Mikloszą. Ta julka już nic nie pamięta. Niedługo zapomni jak się na netkobiety zalogować

Co ja niby mialam z Miklosza ćwiczysz?

No właśnie ? hmm

17

Odp: Ataki paniki i ćwiczenia psychoterapii

Chyba jakieś łóżkowe ćwiczenia.

18 Ostatnio edytowany przez Alessandro (2026-05-16 15:11:42)

Odp: Ataki paniki i ćwiczenia psychoterapii
Julia life in UK napisał/a:
Alessandro napisał/a:
Miklosza napisał/a:

hehe to to tak big_smile

Jak nic, Dyzio i Zyzio, marzyciele roll big_smile

Miklosza z Kamilem to mi te dwie fretki przypominaja z Epoki Lodowcowej big_smile

lol lol

19

Odp: Ataki paniki i ćwiczenia psychoterapii
Julia life in UK napisał/a:

Ataki te często nie są poprzedzone żadnym stresem,ani zamartwianiem się i występują nawet wtedy,gdy myślę o czymś miłym. Wystarczy sytuacja,że pójdę inna droga spacerowa i już z automatu mam atak paniki...

Z tego co piszesz to non stop jesteś zestresowana więc te ataki są poprzedzone chronicznym stresem. Mózg działa tak, że jak sobie utrwali pewne ścieżki połączeń nerwowych to później tym łatwiej w nie wpada. Trzymasz się tych samych ścieżek spacerowych bo mózg nie traktuje tego jako zagrożenia, a unikasz tych mniej „bezpiecznych” rejonów gdzie pojawia się lęk. Spróbuj czasem iść i tymi mniej "bezpiecznymi" ścieżkami, ale powoli wycofuj się, gdy jesteś zbyt daleko od domu. Co jakieś czas kilka kroków dalej. To kwestia przyzwyczajenia i utrwalonych schematów. Dostojewski sporo pisał o przyzwyczajeniach ludzkich. To nic nowego w sumie.

Mam obecnie psychoterapię poznawczo-behawioralną (CBT),ale niektórzy potrzebują również leków.

Różne leki tego typu potrafią zmieniać osobowość i chyba też libido obniżają. Z tym trzeba uważać.

20

Odp: Ataki paniki i ćwiczenia psychoterapii
Dżaro2026 napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Ataki te często nie są poprzedzone żadnym stresem,ani zamartwianiem się i występują nawet wtedy,gdy myślę o czymś miłym. Wystarczy sytuacja,że pójdę inna droga spacerowa i już z automatu mam atak paniki...

Z tego co piszesz to non stop jesteś zestresowana więc te ataki są poprzedzone chronicznym stresem. Mózg działa tak, że jak sobie utrwali pewne ścieżki połączeń nerwowych to później tym łatwiej w nie wpada. Trzymasz się tych samych ścieżek spacerowych bo mózg nie traktuje tego jako zagrożenia, a unikasz tych mniej „bezpiecznych” rejonów gdzie pojawia się lęk. Spróbuj czasem iść i tymi mniej "bezpiecznymi" ścieżkami, ale powoli wycofuj się, gdy jesteś zbyt daleko od domu. Co jakieś czas kilka kroków dalej. To kwestia przyzwyczajenia i utrwalonych schematów. Dostojewski sporo pisał o przyzwyczajeniach ludzkich. To nic nowego w sumie.

Mam obecnie psychoterapię poznawczo-behawioralną (CBT),ale niektórzy potrzebują również leków.

Różne leki tego typu potrafią zmieniać osobowość i chyba też libido obniżają. Z tym trzeba uważać.

To samo mi powiedzial psychoterapeuta i na tym m in beda polegac moje ćwiczenia, zeby stopniowo wydluzac trase po za swoją trasę spacerowa... ja leków nie biore,powiedzialam psychiatrze,ze to w ostatecznosci,gdy sama psychoterapia nie pomoże

21 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2026-05-16 23:14:44)

Odp: Ataki paniki i ćwiczenia psychoterapii

Od poniedzialku bede miec juz konkretne ćwiczenia, bo teraz tylko wstępne mialam, no weekendy wolne

Posty [ 21 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Ataki paniki i ćwiczenia psychoterapii

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026