spotkanie "po" i wybuch gorszych emocji - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » spotkanie "po" i wybuch gorszych emocji

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

Temat: spotkanie "po" i wybuch gorszych emocji

Fakt, iż jestem na tym forum w ciężkich chwilach spowodował, że piszę tu podczas kolejnej.
Rozstałam się z partnerem jakieś 2 tygodnie temu - to znaczy on mnie zostawił przez smsa po mojej bardzo szczerej rozmowie (czułam, że się oddala chociaż ciągle zaprzeczał).
Wczoraj poprosił o spotkanie, by pogadać jak "dorośli" w 4 oczy. Na początku nie zgodziłam się, potem uległam...
Właśnie wróciłam. Powiedział, że to przemyślał. Że to nie ma sensu. Że ciągłe kłótnie. Że z kolejną osobą się uda.

Mówił to, a ja choć myślałam, że jestem dzielna i silna, czułam jakby ktoś mi wsadzał nóż w serce. Zawsze śmiałam się z tej metafory. Dziś czułam tak na prawdę dotkliwy ból. Płakałam, chociaż obiecywałam sobie że nie będę.
Boli, że mówił, że nie nie wyobraża sobie życia beze mnie. Że już optymistycznie patrzy w przyszłość. Że nie płakał jak widział moje łzy. Że nie pamięta dotyku mojej cienkiej dłoni. "taka cienka - potrzebuje mojego wsparcia"- tak mówił. Ze nie pamięta mojego piega we wewnętrznej części dłoni, który nagle wyrósł w tym samym miejscu co on miał. Że nie pamięta zapachu wiosny w moich włosach i śniegu roztapiającego się na mojej brwi w zimę.
Tylko szkoda, że ja to pamiętam

nie mam jak dawniej matowych oczu
Zobacz podobne tematy :
Odp: spotkanie "po" i wybuch gorszych emocji

Bardzo mi przykro kochana. sad

Chce ci napisac, ze bedzie dobrze za jakis czas, ale to brzmi tak banalnie... Niestety my dziewczyny jestesmy takie, ze pamietamy i rozpamietujemy kazda, nawet najkrotsza, rozmowe. Ciagle amietamy to jak pieknie mowil, jak na nas patrzyl. Niestety takie rozpamietywanie sprawia jeszcze wiecej bolu.
Uwierz mi jednak, ze ten fizyczny bol minie za jakis czas. Za jakis czas wspomnienia nie beda juz takie swieze. I wtedy wlasnie bedzie lepiej smile

Glowa do gory, dasz rade.

Sciskam goraco wink

"The greatest glory in life lies not in never falling, but in rising every time we fall."

3

Odp: spotkanie "po" i wybuch gorszych emocji

Smokingcat, tak mi przykro czytać to, co napisałaś. rozumiem, co czujesz, ja także myślałam, że pęknie mi serce, kiedy eks był łaskaw powiedzieć, że mu nie brakuje mojej obecności, że nie zależy mu na kontakcie ze mną teraz, ale może w przyszłości tak. pękało mi serce, kiedy nie miał czasu porozmawiać, a kiedy już udało mi się wymusić spotkanie - traktował mnie jak powietrze.
ale z drugiej strony - pomaga mi to pozbyć się złudzeń, niepotrzebnej nadziei, Tobie też powinno. jedną z najmądrzejszych rad, jaką znalazłam na tym forum to "daj czasowi czas". kiedyś zapomnisz. nie rozmyślaj o nim, nie wspominaj wspólnych chwil.
u mnie minął dopiero miesiąc i jest wciąż cięzko, ale z każdym dniem coraz lżej. zrozumiałam, że po tak głębokim ciosie, jaki mi zadał nie potrafię i nie chcę go kochać, ale tęsknię za "kimś", za czułością, bliskością, całusami i romantycznymi porankami.
trzymam za Ciebie kciuki i wierzę, że wszystko się u Ciebie dobrze ułoży.

as long as i know how to love i know i'll stay alive.

4

Odp: spotkanie "po" i wybuch gorszych emocji

Mi  były powiedział  podczas rozstania (zerwał przez smsa) też wiele przykrych rzeczy, że zapomni te kilka miesięcy jak byliśmy razem, że mam się do niego nie odzywać, że możemy być tylko znajomymi ze studiów( którymi i tak jesteśmy bo studiujemy w JEDNEJ grupie..;/)   że myślał żeby spróbować od początku ale nie. ( tak powiedział a skoro faceci mówią coś to mają to chyba dobrze przemyślane) Jeszcze  okłamał mnie wymyślając argument że to przeze mnie  (sytuacje  która niby była choć wiem że nie miała miejsca)  Jemu łatwo było mówić "zapomne te kilka miesiecy " bo miał już 2 poprzednie panny. Niestety on był moim pierwszym chłopakiem więc szybko nie zapomne tym bardziej że  jestem strasznie wrażliwą osobą.
Nie poznawałam go, wtedy był swoim przeciwieństwem  poczułam się jak NIKT. Teraz minęło już 4 miesiące a ja nadal mam go w głowie, przed snem, rano gdy tylko sie obudzę serce mnie boli. To nie tak że  nie staram się nie myśleć. Staram się ale nie wychodzi!!! Nie wyszło utrzymanie go przy sobie nie wychodzi zapomnienie o nim...;/  Wspomnienia same mi się nasuwają przy najdrobniejszych czynnościach i  zwykłych sytuacjach. ;/ Obiecałam sobie że nie dam się tak NIGDY potraktować...i nie bede płakać przez kogoś komu tak na prawde na mnie nie zależało. Nawet zrywając nie był w stanie poda prawdziwego w pełni powodu a ja o nim jeszcze mysle i chce by wrócił?! Paranoja!! ;/

"Nie ma gorszego zła od pięknych słów, które kłamią."
"Przemija tylko to, co jest kłamliwe i złudne, nieistotne, co właściwie nigdy nie miało rzeczywistego bytu..."
"Żeby był, żeby chciał być, żeby nie zniknął."

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » spotkanie "po" i wybuch gorszych emocji

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018