Poznaliśmy się dwa lata temu ( typowa wakacyjna miłość) potem spotykaliśmy się ok 5 miesięcy, nagle on stał się oziębły i odszedł tłumacząc że dla mojego dobra. po tym nasz kontakt został zerwany, do czasu feralnego spotkania i wszystko wróciło znowu się spotykaliśmy do i wszystko było idealnie do momentu poważnej rozmowy o tym co dalej... i w tym momencie okazało się ze on nie chce związku poważnego bo boi się ze poznam jego drugie oblicze faceta który potrafi z życia zrobić piekło. ze powinniśmy się rozstać ale nie zrywać kontaktu bo jestem dla niego ważną osobą z którą chciałby zachować przyjacielskie stosunki... w tej sytuacji nie wiem co mam robić, on jest dla mnie wszystkim...powiedzcie co o tym myślicie...
Podobne tematy
Uch...
Jeśli mężczyzna uprzedza, że może Ci zrobić z życia piekło - to na pewno je zrobi.
Jeśli mężczyzna mówi, że nie będziesz z nim szczęśliwa - na pewno nie będziesz.
Jeśli mężczyzna mówi, że nie potrafi stworzyć związku - nie baw się w jego mamuśkę i nie myśl, że nauczysz go, jak żyć.
Jeśli mężczyzna twierdzi, że jest beznadziejny - uwierz mu na słowo.
tylko że ja go znam już trochę i według mnie on bardzo krytycznie o sobie myśli, natomiast o mnie cały czas mówi w superlatywach. dziwne to dla mnie... jakby cały czas próbował mnie zrazić do siebie w celu tzw ochrony...
Po moim pierwszym związku w którym facet przedstawiał się właśnie bardzo podobnie do twojego , stwierdzam, jeśli facet nie chce związku to go nie nakłaniaj i nie zastanawiaj sie dlaczego , byćmoże kiedyś się dowiesz kim jest na prawde i bedziesz szczęsliwa że nic z tego nie wyszło.
Każdy wie co robi, jesli by chciał to by z Toba był , jesli sam sie nie kwapi to bez sensu do tego dążyć, bo jesli nie chce związku to tym bardziej będąć w nim nie będzie chciał sie o niego starać.
to co powinnam teraz zrobić ? zerwać z nim kontakt?? czy pozostać na stopie przyjacielskiej?
Pozostań na stopie przyjacielskiej. Ale nie wiąż się z nim skoro Cię ostrzega.
Ne warto cierpiec przez swoją głupotę. On chce żybyś znała go z tej dobrej strony i niech tak zostanie.
czy pozostać na stopie przyjacielskiej?
A będziesz umiała, skoro żywisz do niego uczucia?
Nie wiem czy będę umiała, ale nie chce go tracić...
Ojejku jejku
Jeśli kobieta uprzedza, że może Ci zrobić z życia piekło - to na pewno je zrobi.
Jeśli kobieta mówi, że nie będziesz z nią szczęśliwy - na pewno nie będziesz.
Jeśli kobieta mówi, że nie potrafi stworzyć związku - nie baw się w jej mamuśkę/tatusia i nie myśl, że nauczysz ją, jak żyć.
Jeśli kobieta twierdzi, że jest beznadziejna - uwierz jej na słowo.
to taka dygresja ![]()
Nie jesteś pierwsza i ostatnia, która wierzy że będzie inaczej. Ale czy na pewno ? Często objawy, że z facetem jest coś nie tak widać już przed stałym związkiem. Tylko często miłość i nadzieja, co jest całkiem zrozumiałe, nie dopuszcza rozumu. I potem może być buuuuuuuuuuuuuuuu
Daj sobie spokój. A z przyjaźnią poczekaj. To jest za świeże na przyjaźń. Możesz nie dać rady i tylko się będziesz męczyć. Najlepiej ogranicz kontakty do minimum, np. sporadyczne maile, smsy. Żadnych spotkań, telefonów. A za kilka miesięcy zobaczycie.
dziękuje za rady ![]()
Zależy co miał na mysli mowiac ze zrobi z zycia piekło.Jesli Wam dobrze razem to sie spotykajcie,na etapie przyjaciół ![]()