bardzo prosze o porade..czy ojciec dziecka ktory sam mieszka za granią ma prawo nie zgodzic sie na paszport..mam rodzine za granicą i bardzo chcialbym wyjechac na wakacje niestety byly partner nie zgadza sie na paszport, choc sam wpada do syna raz w miesiacu..pracuje i mieszka w niemczech uwazam ze to nie sprawiedliwe że on sam może jechać gdzie mu sie podoba a mi mowi ze nie ewentualnie sam a syna kaze zostawic np mojej mamie..poradzcie czy jest jaks szansa na zgode zaznaczam ze rozmawialm z nim juz setki razy na ten temat ale jest uparty...bardzo prosze o jaks radę;o(
Podobne tematy
Mozesz wystopic do sadu o zgode ,z doswiadczenia znajomych wiem ze to dziala,po drugiej rozprawie gdzie musialby udowodnic ze np:chcesz wywiesc dziecko zagranice uciekajac przed kontaktem z nim ,ale z tego co piszesz to tak nie jest wiec wystap do sadu a dostaniesz pozwolenie.
Pozdrawiam
Dzieki Pti nie nie napewno nie chce utrudniac mu kontaktów wystarczy ze sam sobie je utrudnia mieszkajac tak daleko od syna...to że my sie nie dogadujemy nie znaczy ze ma to psuc relacje miuedzy synem a ojcem..tez slyszalm o Sądzie moze to i osateczne rzowiazanie ale nie moze byc tak ze jemu wolno mieszkac pracowac za granica a ja z dzieckiem musze byc na miejscu i czekac az mu wypadnie wekendzik jeden w miesiacu...a on tak twierdzi ze ja nie mam prawa jechac nigdzie z malym i basta..uhh
4 2012-05-02 23:38:26 Ostatnio edytowany przez kasandra1234 (2012-05-02 23:45:17)
Dzieki Pti nie nie napewno nie chce utrudniac mu kontaktów wystarczy ze sam sobie je utrudnia mieszkajac tak daleko od syna...to że my sie nie dogadujemy nie znaczy ze ma to psuc relacje miuedzy synem a ojcem..tez slyszalm o Sądzie moze to i osateczne rzowiazanie ale nie moze byc tak ze jemu wolno mieszkac pracowac za granica a ja z dzieckiem musze byc na miejscu i czekac az mu wypadnie wekendzik jeden w miesiacu...a on tak twierdzi ze ja nie mam prawa jechac nigdzie z malym i basta..uhh
Zwróć się do sądu rodzinnego z wnioskiem o zmianę sposobu wykonywania władzy rodzicielskiej w kwestii wyłącznego decydowania w sprawach dokumentów dziecka.
"Zgoda na wyjazd dziecka za granicę
Wyjazd dziecka za granicę należy do tzw. istotnych spraw z zakresu sprawowania władzy rodzicielskiej. Wymagane więc jest, aby obydwoje rodzice podjęli decyzję w tym zakresie, chyba że: edno z rodziców nie żyje, jest pozbawione władzy rodzicielskiej, ma ograniczoną władzę rodzicielską ( a zakres jej wykonywania nie obejmuje podejmowania decyzji w kwestii wyjazdów dziecka za granicę), ojcostwo ojca nie będącego mężem matki nie zostało ustalone.
Przykład: ojciec i matka dziecka nie są małżeństwem, mieszkają osobno, ale ojciec uznał w urzędzie stanu cywilnego dziecko. Przysługuje im więc obojgu władza rodzicielska. Dziecko mieszka u swojej matki- matka zamierza wyjechać z dzieckiem do Anglii, ponieważ dostała tam pracę. Musi w tym celu uzyskać zgodę ojca dziecka.
Przykład: rodzice dziecka są małżeństwem, jednak ojcu władza rodzicielska została ograniczona przez sąd rodzinny jedynie do prawa kontaktów z dzieckiem. W takim przypadku matka może samodzielnie decydować o wyjeździe z dzieckiem za granicę.
Przykład: ojciec dziecka nie żyje, wychowuje się ono z matką i jej mężem. Mąż matki ( ojczym) nie zgadza się na wyjazd dziecka za granicę. Nie przysposobił on dziecka. W tym przypadku decyduje matka dziecka, ponieważ ojczym nie jest podmiotem uprawnionym do wykonywania władzy rodzicielskiej nad dzieckiem.
Poza powyższymi przypadkami, konieczne jest, aby rodzice wspólnie zgodzili się na wyjazd dziecka. Dotyczy to zarówno wyjazdu na stałe ( np. z jednym z rodziców, który wyjeżdża w celach zarobkowych), jak i wyrobienia paszportu, czy też jednorazowego wyjazdu (np. na wycieczkę).
Podstawą prawną jest w tym przypadku art. 97 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, który mówi, iż: § 1. Jeżeli władza rodzicielska przysługuje obojgu rodzicom, każde z nich jest obowiązane i uprawnione do jej wykonywania.
§ 2. Jednakże o istotnych sprawach dziecka rodzice rozstrzygają wspólnie; w braku porozumienia między nimi rozstrzyga sąd opiekuńczy.
Zgoda nie musi być wyrażona w jakiejś szczególnej formie, choć dla celów dowodowych, warto, aby była wyrażona np. w zwykłej formie pisemnej lub w formie aktu notarialnego. Zgoda na wyrobienie dziecku paszportu wymaga podpisów obojga rodziców w urzędzie paszportowym, ewentualnie dokumentu notarialnego, zaświadczającego o zgodzie rodzica na paszport dla dziecka. Wiele zależy także od kraju, do jakiego udaje się rodzic z dzieckiem- jeśli do kraju tego potrzebna jest wisa, wówczas urząd konsularny kraju docelowego będzie żądać, aby oboje rodzice wyrazili zgodę na wydanie wizy.
Istotne jest, aby rodzic wyjeżdżający z dzieckiem za granicę posiadał dowód na wyrażenie zgody przez drugiego rodzica, tak jak wspomniano, najlepiej w formie aktu notarialnego. W razie konfliktu między rodzicami lub braku zgody na wyjazd dziecka, drugi rodzic może bowiem złożyć zawiadomienie o przestępstwie uprowadzenia dziecka za granicę. Wiele oczywiście zależy też o konkretnego przypadku- czy i w jaki sposób jest uregulowana sprawa tego, które z rodziców sprawuje opiekę nad dzieckiem.
Należy także podkreślić, że sam fakt wyrażenia zgody przez jednego z rodziców na wyrobienie paszportu dziecku nie oznacza, że rodzic ten wyraża domniemaną zgodę na wyjazd dziecka na stałe za granicę. Paszport służyć może bowiem tylko wyjazdom wakacyjnym, a więc krótkoterminowym.
W sytuacji, gdy rodzice nie mogą dojść do porozumienia w każdej istotnej sprawie dotyczącej dziecka, w tym wyjazdu za granicę czy wyrobienia paszportu, każde z nich może zwrócić się do sądu rodzinnego o rozstrzygnięcie. Sąd orzeka mając na uwadze dobro dziecka. Sądem właściwym jest sąd rejonowy miejsca zamieszkania lub pobytu dziecka, wydział rodzinny."
zmiane sposobu wykonywania władzy rodzicielskiej w kwestii wyłącznego decydowania w sprawach dokumentów dziecka??a czy do tego nie potrzeba ograniczenia wladzy rodzicielskiej...uhh ja jzu tyle nerwow pzreszlam atym czlowiekim ze wolalbym uniknac jakis wojen w Sądach ale chyba inaczej sie nie da!!taki uparty jest a zeby jeszcze zajmoawal sie dzieckiem na codzien zrzoumialbym ale on jest raz w miesiac na wekend palci 300zł alimentow i nie martwi sie o nic...wymowke ma tak ze on nie bedzie szukac syna po swiecie i ja mam czekac na niego i na jego odwiedziny..powiedzcie kochane to nie po zlosci??uhh
Dzieki kasandra...juz mi sie switelko zaplilo wtunelu..ominęly mnie juz ferie i tak caly czas sie proszę o ten paszport uuhh czasem sil brak...
Są i tacy wredni, że to tak nazwę. Ale dziwi mnie, bo robi na złość jedynie dziecku, a nie Tobie przecież.
Też słyszałam, że przez sąd dostaje się zazwyczaj paszport bezproblemowo.
mam z bylym partnerem wiele problemow ....w tym wlasnie paszport a to i tak kropla w morzu...dziękuje za porady może jeszcze wam dziewczyny chce sie pocztac cala historie i dacie kilka rad...bo sma juz nie ogarniam tego wszstkiego...tak czy siak pewnie wiele jeszcze rzeczy jest do rozwiazania a po dobroci nic nie moge...ehh
On chce Ci dopiec, ale nie zdaje sobie sprawy, że cierpi na tym jedynie dziecko. Nie rozumiem jak nienawiść może być mocniejsza niż miłość do dziecka.
A jakie problemy stwarza Ci Twój eks jeszcze?
oj to okropnie dluga historia..jest tego sporo Angel cale moje zycie tak wyglada mam 28lat a nie radze sobie z tymi problemami wszstko jest w poście... jak dalej życ w dzile zdradyitd...zaznaczam ze to dluga i skomplkowana historia choc widze ze jestes tu naprwde dobrym doradca Angel..moze wypowiesz sie na temat mojego postu..dobra rada zwsze podnosi mnie na duchu uhhh..z góry dziekuje jesli bedzie ci sie chcialo poczytac...
i przepraszam za byki...siedze tylko przy swietle monitora bo dzieci śpią..;o//
Witam
Mam pytanie - czy ktoś spotkał się ze sprawą o ustalenie kontaktów w Anglii. Oboje rodzice tu przebywają. Były mąż wniósł do sądu o zakaz wyjazdu dzieci poza terytorium Anglii.... Jak te sprawy tu wyglądają?
Witam w zeszłym tygodniu miałam sprawę o wydanie paszportu dla dziecka przez Sąd , gdyż chce wyjechać do Londynu do partnera i tam podjąć pracy , oczywiście sąd zgodził się, ale ojciec mojej Córki stanowczo oznajmił że bedzie się odwoływał . Przebywa on w zakładzie karnym i do tego zagroził, ze założy mi kuratora abym dowoziła mu Córke co miesiąc . Ojciec dziecka przebywa tam już 3 rok z czego dziecko skończy 4 lata teraz . Proszę o jakąś mądrą opinię na ten temat czy to co on chce zrobić "odwołać sie i założyć mi kuratora" może wpłynąć na jego korzyść ???
Witam w zeszłym tygodniu miałam sprawę o wydanie paszportu dla dziecka przez Sąd , gdyż chce wyjechać do Londynu do partnera i tam podjąć pracy , oczywiście sąd zgodził się, ale ojciec mojej Córki stanowczo oznajmił że bedzie się odwoływał . Przebywa on w zakładzie karnym i do tego zagroził, ze założy mi kuratora abym dowoziła mu Córke co miesiąc . Ojciec dziecka przebywa tam już 3 rok z czego dziecko skończy 4 lata teraz . Proszę o jakąś mądrą opinię na ten temat czy to co on chce zrobić "odwołać sie i założyć mi kuratora" może wpłynąć na jego korzyść ???
A ma ograniczone czy odebrane prawa rodzicielskie?
Jeśli ograniczone, wydaje mi się, że ma prawo nie zgodzić się na wyjazd dziecka za granicę.
Tylko nie wiem, jak na to wpływa pobyt w zakładzie karnym.
Maagdusia napisał/a:Witam w zeszłym tygodniu miałam sprawę o wydanie paszportu dla dziecka przez Sąd , gdyż chce wyjechać do Londynu do partnera i tam podjąć pracy , oczywiście sąd zgodził się, ale ojciec mojej Córki stanowczo oznajmił że bedzie się odwoływał . Przebywa on w zakładzie karnym i do tego zagroził, ze założy mi kuratora abym dowoziła mu Córke co miesiąc . Ojciec dziecka przebywa tam już 3 rok z czego dziecko skończy 4 lata teraz . Proszę o jakąś mądrą opinię na ten temat czy to co on chce zrobić "odwołać sie i założyć mi kuratora" może wpłynąć na jego korzyść ???
A ma ograniczone czy odebrane prawa rodzicielskie?
Jeśli ograniczone, wydaje mi się, że ma prawo nie zgodzić się na wyjazd dziecka za granicę.
Tylko nie wiem, jak na to wpływa pobyt w zakładzie karnym.
Cynicznahipo-Ojciec dziecka ma pełne prawa jak na razie , jednakże nie płaci alimentów tylko płaci je fundusz alimentacyjny tj. 500zł i do tego mam 77 zł rodzinnego to cały mój dochód ;( do pracy tu nie moge isc bo nie mam mozliwości jak to na wsi i bez prawa jazdy bo nie ma za co zrobic. Sąd wydał zgode na wyrobienie paszportu więc jeśli sie odwoła ojciec dziecka to mam nadzieje że wezmą pod uwagę te wszystkie moje argumenty i oddalą jego wniosek . Tym bardziej ze w Ojciec dziecka nie ma żadnego udziału w jej żuciu miał tyle mozliwości ale wybierał inne ścieżki , a teraz kochający tatuś ![]()
Cynicznahipo napisał/a:Maagdusia napisał/a:Witam w zeszłym tygodniu miałam sprawę o wydanie paszportu dla dziecka przez Sąd , gdyż chce wyjechać do Londynu do partnera i tam podjąć pracy , oczywiście sąd zgodził się, ale ojciec mojej Córki stanowczo oznajmił że bedzie się odwoływał . Przebywa on w zakładzie karnym i do tego zagroził, ze założy mi kuratora abym dowoziła mu Córke co miesiąc . Ojciec dziecka przebywa tam już 3 rok z czego dziecko skończy 4 lata teraz . Proszę o jakąś mądrą opinię na ten temat czy to co on chce zrobić "odwołać sie i założyć mi kuratora" może wpłynąć na jego korzyść ???
A ma ograniczone czy odebrane prawa rodzicielskie?
Jeśli ograniczone, wydaje mi się, że ma prawo nie zgodzić się na wyjazd dziecka za granicę.
Tylko nie wiem, jak na to wpływa pobyt w zakładzie karnym.Cynicznahipo-Ojciec dziecka ma pełne prawa jak na razie
W takim razie ma prawo odwołać się.
17 2015-01-12 22:50:29 Ostatnio edytowany przez Maagdusia (2015-01-12 22:51:03)
Cynicznahipo- Też tak myślę tylko chodzi o to jakie może mieć szanse Ojciec dziecka
Może ma ktoś jeszcze jakieś zdanie na mój temat ? prosze o opinię
Maagdusia a czy podczas sprawy o wydanie zgody na paszport wskazywałaś również, że chcesz zmienić miejsce zamieszkania dziecka?
Na pewnym prawniczym forum piszą, że owszem można się odwoływać od takiej decyzji, ale raczej szkoda zachodu bo Sąd podtrzyma wyrok Sądu pierwszej instancji, gdyż nie wydanie zgody na paszport jest łamaniem praw dziecka, które ma prawo wyjeżdżać za granicę.
Tak więc żeby wszystko było jasne, ja bym złożyła jeszcze jeden wniosek o zgodę na wyjazd za granicę na okres dłuższy, bo jak wywieziesz dziecko a Twój ex zgłosi uprowadzenie to będzie problem.
19 2015-01-13 08:39:38 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2015-01-13 08:40:22)
Jakie ma szanse, to zależy, czy planujesz wyjechać na stałe, czy tylko na jakiś czas.
Jeśli na stałe, to może mieć dużo do powiedzenia.
Koleżanki były facet, z którym ma dziecko, miał ograniczone prawa, ona chciała wyjechać z dzieckiem do Anglii, on się nie zgodził, a sąd go poparł.
hmm. Sad podczas sprawy pytał sie mnie czy na pewno nie chce wyjechac na stałe bo jesli wyjade na stałe to tak jak pisze LeeBee to bedzie problem ja sobie z tego zdaje sprawe . powiedziałam sądowi że nie chce na stałe tylko co jakiś czas np. 2 miesiące tam później ok miesiąca tu i Z powrotem i znów . Tylko martwi mnie fakt że ojciec dziecka chce mi kuratora założyć o dowożenie jej mu co miesiąc , no jeszcze nie wiadomo jak to bedzie ale jeśli tak to już nawet nie wyjade bo sie nie bedzie opłacać.
LeeBee składając wniosek o wydanie paszportu zaznaczyłam ze chce do pracy tam jechac także myslę ze nie bedzie potrzeby składac kolejnego wniosku o wydanie wyroku na dłuższy pobyt , bo jadąc do pracy to chyba normalne ze nie na tydzień tylko na dłużej, ale mogę sie też mylić .
22 2015-01-13 21:40:34 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2015-01-13 21:41:54)
Ojciec ma prawo widywać się z dzieckiem - to wiem na pewno.
A ponieważ to Ty wyjeżdżasz i zabierasz dziecko ze sobą, to prawdopodobnie (a przynajmniej tak by było sprawiedliwie) będziesz musiała mu te kontakty umożliwić w jakiś sposób.
23 2015-01-13 23:42:45 Ostatnio edytowany przez Maagdusia (2015-01-13 23:44:16)
Dobrze zgadzam sie z Tobą Cynicznahipo ale ja go nie wsadzałam Tam gdzie przebywa, przez 3 lata musiałam sie sama martwic zeby mieć co dac dziecku jesc, w co ubrac i zeby było jej ciepło no tak ? , a pzrez ten czas widział dziecko może 5 razy
on nie po raz pierwszy przebywa w zakładzie karnym. Dostawał szanse to ją zmarnował , wiec sąd tez i to powinien brac pod uwagę ja nie chcę mu utrudniac kontaktu ale on powinien chociaż teraz chcieć aby Córce było lepiej skoro jest taka możliwość.
Dobrze zgadzam sie z Tobą Cynicznahipo ale ja go nie wsadzałam Tam gdzie przebywa, przez 3 lata musiałam sie sama martwic zeby mieć co dac dziecku jesc, w co ubrac i zeby było jej ciepło no tak ? , a pzrez ten czas widział dziecko może 5 razy
on nie po raz pierwszy przebywa w zakładzie karnym. Dostawał szanse to ją zmarnował , wiec sąd tez i to powinien brac pod uwagę ja nie chcę mu utrudniac kontaktu ale on powinien chociaż teraz chcieć aby Córce było lepiej skoro jest taka możliwość.
Ja Ciebie rozumiem, ale wiem, jak mniej więcej rozumuje sąd w takich sprawach.
Trzeba było odebrać prawa rodzicielskie, to teraz byś nie miała tego problemu.
No własnie trzeba było, być może to nastąpi jak nie zmieni sie jego zachowanie po wyjściu . Dzieki za rady i opinię pozdrawiam .
No własnie trzeba było, być może to nastąpi jak nie zmieni sie jego zachowanie po wyjściu . Dzieki za rady i opinię pozdrawiam .
Jeżeli ojciec dziecka wykaże jakąkolwiek chęć na kontakty z dzieckiem, to sąd mu braw nie odbierze, musisz mieć tego świadomość.
Maaagdusia po pierwsze, żebyś dostała kuratora na odwiedziny dziecka u ojca w ZK (choć nie wiem czy coś takiego w ogóle istnieje) musi się odbyć sprawa o ustalenie kontaktów. Jeśli ojciec taką sprawę założy będziesz mogła na niej wskazać jakie terminy Ci pasują i dlaczego tak. Będziesz przylatywać z dzieckiem do domu co dwa miesiące i wtedy na przykład raz w tyg czy raz na dwa tyg będziesz mogła mają do ojca dostarczyć.
Póki kontaktów ustalonych ojciec nie ma to i teoretycznie ma związane ręce i w żaden sposób zagrozić Ci nie może.
LeeBee dziekuję za info :* . Dzis powiadomił mnie ze wysłał odwołanie odnośnie tej decyzji sądu na pozwolenie wydania paszportu dla dziecka , cały czas myślę jako to sie ułoży ,przecież ja nie chce źle. ![]()
LeeBee dziekuję za info :* . Dzis powiadomił mnie ze wysłał odwołanie odnośnie tej decyzji sądu na pozwolenie wydania paszportu dla dziecka , cały czas myślę jako to sie ułoży ,przecież ja nie chce źle.
Tak się kończy właśnie, gdy się nie zadba o sytuację prawną dziecka w odpowiednim czasie...
Tak czy inaczej, mam nadzieję, że Ci się powiedzie.
Cynicznahipo- "gdybym wiedziała że się przewrócę to bym usiadła" "(
Cynicznahipo- "gdybym wiedziała że się przewrócę to bym usiadła" "(
A to nie wiedziałaś, że w życiu się czasem przewracamy i dlatego warto patrzeć pod nogi? ;p
Ludzie czasami po czasie pokazują jakimi naprawdę są ludźmi
Ludzie czasami po czasie pokazują jakimi naprawdę są ludźmi
Magdusiu, proszę Cię.
Facet siedzi od 3 lat, a Ty nie miałaś czasu zadbać o sytuację prawną dziecka?
Moim zdaniem nie ma usprawiedliwienia żadnego.
Przyznaje Ci racje . Ale wszystko jeszcze można nadrobić
Witam to znów ja , chciałam sie dowiedzieć ile mniej więcej można czekać na kolejną sprawę gdy Ojciec dziecka sie odwołał od postanowiena sadu na wydanie zgody na paszport dla dziecka . Sprawa była 9 stycznia on odwołał sie 16 stycznia i nadal cisza . Czy długo jeszcze bedzie trzeba czekać ?
To zależy od sądu, ale może to trochę potrwać.
37 2015-02-15 02:12:44 Ostatnio edytowany przez Iurista (2015-02-15 02:15:48)
Gadanie o sądzie mnie rozsmiesza. Idź do ojca dziecka, powiedz że wyjazd ma charakter zarobkowy, że chodzi o zagwarantowanie WASZEJ córce lepszego jutra. Powiedz mu to co nam, że konflikt między Wami nie może wpływać na los i egzystencję małej, że w ramach rekompensaty po powrocie z Anglii umozliwisz mu odbycie spotkania 2x częściej. Że szanujesz jego decyzję, ale skoro przebywa w zakładzie karnym nie jest w stanie pomóc córce. I że rozumiesz jego intencje, ale obiecujesz wrócić do Polski, umożliwić mu wtedy kontakt z córką, a chodzi wyłącznie o dorobienie - kiedy on jest w ZK to jedynie jedna możliwością zachowanią pieczy przez Was ad córką jest wzięcie jej przez Ciebie do Anglii.
Poswiadcz notarialnie, że zobowiązujesz się wrócić do Polski, zagwarantować mężowi spotkania 2x częstsze z córką po powrocie przez okres równoznaczny Twojemu pobytowi w Anglii. I tyle. Na rozprawie bedzie to dowod na Twoja korzyść. grożonie sądem itp wydaje mi się śmieszne. Jak będzie chciał to i tak zrobi Ci na złość