Poznałam bardzo fajnego chłopaka byłam z nim na paru imprezach...zaczęło iskrzyć.Tak mi się wydawało.Po jednej z imprez zapytałam go co dalej robimy czy jest szansa na związek czy coś innego proponuję.Zaproponował zapomnieć o tym wszystkim.Ok uszanowałam jego decyzję.Było cięzko bo zaczęło mi zależeć na nim .Zniknęłam z jego życia.Po feriach powróciłam do mojego liceum gdzie na nieszczęście on tam też chodził.Unikałam go nie patrzyłam na niego nie mówiłam cześć.Nic.Na koniec roku szkolnego które jak na klasę maturalną przypadło w kwietniu ze znajomymi wybraliśmy się na piwo...i się zaczęło.Każdy zaczął mówić co podsuchał na mój temat co zaobserwowali u Kamila.On przez tyle miesięcy czekał na to czy coś zrobię.Cały czas wodził za mną wzrokiem.I wszystko powróciło.Chcę to jakoś odbudować nie wiem jak kompletnie co ja mam powiedzieć.Jak zacząć z nim rozmawiać.Przecież nie napiszę "cześć co u Ciebie?"ani nie wyskoczę z tekstem że wiem o wszystkim.Nawet nie wiem czy on coś czuję teraz do mnie czuję czy coś czuł...nie wiem
POMÓŻCIE BO OSZALEJĘ.
1 2012-05-01 19:35:23 Ostatnio edytowany przez paula9306 (2012-05-01 19:38:21)
Podobne tematy
Witaj
Dziewczyno,moim zdaniem żle totalnie myślisz..Po co ty masz 1 wyciągnąć do niego rękę odtrącił cię Przecież..Jeżeli mu teraz na tobie zależy tak jak mówią o tym twoi znajomi to niech on się teraz stara o ciebie a nie ty o niego! Wkońcu jest Facetem..! Jeżeli się szanujesz ..To nie pozwól na to ,abyś ty biegała za facetami tylko tak zawsze rób ,aby to oni ubiegali się o twoje względy..! Pomyśl też i o tym Moja Droga!
Powodzenia!:)