netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

o co mu chodzi :(

24 odpowiedzi4 499 wyświetleńzałożony przez nata5ka, 30.04.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 25 ]

1

Temat: o co mu chodzi :(

Ehh cześć.
kompletnie nie wiem co się dzieje i od czego zacząć, więc może od początku.
Znamy się 3 lata, jesteśmy razem 1,5 roku, cudowne 1,5 roku. Planowaliśmy być razem, mieć dzieci. Typowy poważny związek. Jesteśmy silnie związani ze sobą emocjonalnie, znamy się bardzo dobrze i szczerze kochamy. Jednak od 3 dni coś jest nie tak.. Gdy przyjechałam do niego w piątek, nie odzywał się.. Udawał że spi, więc stwierdziłam że szkoda czasu i wyszłam, byłam pewna że zwyczajnie ma zły dzień.. Jednak gdy pojechałam do niego wczoraj rano, bo nie wiedziałam już o co chodzi zostawił mnie. Tak zwyczajnie, bez żadnych wyjaśnień.. Zazwyczaj przy każdej podobnej sytuacji, gdy mieliśmy jakieś wątpliwości rozmawialiśmy, poza tym nie wytrzymywał tego stanu dłużej niż 2 dni.
Starałam się do niego dotrzeć, w efekcie usłyszałam tylko, że choć mnie kocha, ma mnie dość i nie chce już być ze mną. Wydaje mi się że on po prostu się pogubił, widziałam jak na mnie patrzał wtedy gdy płakałam, nawet pocałował mnie zanim wyszłam i powiedział że wciąż coś czuje.. najgorsze jest to że jeszcze kilka dni temu wszystko było super.. cały tydzień mnie wspierał bo miałam w żyiu trudny czas, nawet go o to nie prosiłam, sam był przy mnie.. zapewniał że bedzie już zawsze..

Pierwszy raz komuś zaufałam, właśnie jemu bo jest cudownym facetem, wiem, że nie chce już innego tylko nie rozumiem tego co się teraz dzieje.. Wiem, że był szczęśliwy ze mną, nie kłóciliśmy się często, zazwyczaj rozmawialiśmy. Oboje wiedzieliśmy, że jesteśmy idealni dla siebie, ale spełnił się mój najgorszy koszmar, którego on obiecał nigdy nie spełnić... sad

Wiem, że jestem trudna. Foch co kilka dni to u mnie norma, tylko że trwa minute i przepraszam.. Zresztą sam często daje mi do nich powody.
Może mu przeszkadzać też to, że nie okazuje mu uczuć publicznie, nie wiem, mam jakąś blokade czy coś.. Nawet nie moge go przytulić przy wspólnych znajomych..

na prawde zależy mi na tym związku, tylko brak pomysłów na to, jak moge go odbudować..

kurde pomocy dziewczyny.. ja już nie wiem co mam myśleć a tym bardziej co robić.. telefonu nie odbiera, na sms nie odpisuje..
Wie, jak bardzo mi na nim i na nas zależy i jak bardzo go kocham, a tu z bomby takie coś

2

Odp: o co mu chodzi :(

Taka oziębłość i strzelanie fochów, potrafi napsuć człowiekowi krew....

3

Odp: o co mu chodzi :(

ja poświęcałam dla niego każdą chwile. wspierałam, pocieszałam.. byłam przy nim gdy mnie potrzebował i nie zostawiałam nawet na chwile, później dziękował, a teraz ma mnie w dupie sad

4 Ostatnio edytowany przez fuorviato (2012-04-30 12:12:40)

Odp: o co mu chodzi :(

Ile czasu minęło od momentu jak odszedł?

5

Odp: o co mu chodzi :(

ehh 4 dni, powiedział mi to wprost wczoraj..

6

Odp: o co mu chodzi :(

A może zagłaskałaś kota na śmierć?

Niech Ci lepiej wytłumaczy co znaczy, że ma Ciebie dość, wtedy może jaśniejsza się ta sytuacja stanie.

7

Odp: o co mu chodzi :(

no własnie że on w ogóle nie chce nic mówić.. nie chce ze mną rozmawiać.. mogę gadać godzinami ale jak co ściany.. sad

nie wiem czy powinnam dać mu spokój czy narzucać się, żeby wiedział że mi zależy..

8

Odp: o co mu chodzi :(

Takie nagłe zwroty akcji nie dzieją się bez przyczyny, dobrze by jednak było gdyby chłopak miał odwagę wyjaśnić o co mu chodzi.

Może daj mu spokój na kilka dni, a potem jeszcze raz poproś o szczerą rozmowę. Poproś spokojnie, bez histerii, bez łez. Porozmawiajcie jak dorośli ludzie.

9

Odp: o co mu chodzi :(

Daj mu przemyśleć sprawę i ochłonąć trochę. Tych kilka dni ciszy dobrze zrobi wam obojgu. Później postaraj się porozmawiać i wyjaśnić sytuację.

10

Odp: o co mu chodzi :(

nie wiem czy z nim sie teraz da dorośle, poważnie porozmawiać bo zachowuje się jak dziecko..
z facebooka usunął wszystkie nasze zdjęcia, nawet te na których byliśmy razem oznaczeni..

dodam, że jako powód zdenerwowania podał, że w czwartek wieczór gdy wyszliśmy ze znajomymi rozmawiałam z naszym kolegą nie z nim, choć siedział obok jak dupa i nie odzywal się, choć podobno chciał..

11

Odp: o co mu chodzi :(
nata5ka napisał/a:

nie wiem czy z nim sie teraz da dorośle, poważnie porozmawiać bo zachowuje się jak dziecko..
z facebooka usunął wszystkie nasze zdjęcia, nawet te na których byliśmy razem oznaczeni..

dodam, że jako powód zdenerwowania podał, że w czwartek wieczór gdy wyszliśmy ze znajomymi rozmawiałam z naszym kolegą nie z nim, choć siedział obok jak dupa i nie odzywal się, choć podobno chciał..

Hmm jak dla mnie szykował się do zerwania od dłuższego czasu. Powód rozstania wygląda mi na taki wymyślony na prędce aby czymś móc uzasadnić swoje odejście.

12

Odp: o co mu chodzi :(

ale ja bym wyczuła, że coś jest nie tak..  ze nie jest już taki czuły, że mniej się mną zajmuje..

ja nie chce w to uwierzyć sad
pomóżcie mi proszę ;(

13

Odp: o co mu chodzi :(

Podobnie jak sierpniowa uważam, ze takie nagłe zwroty nie dzieją się bez przyczyny. Gdzieś musiałaś popełnić błąd, tylko pytanie teraz gdzie. Zamiast analizować jego zachowanie, spróbuj przeanalizować swoje.

14

Odp: o co mu chodzi :(

ja zrobiłam mase błędów i wiem jakich.. nie wiem tylko jak je naprawić..

15

Odp: o co mu chodzi :(

Powiedzieć mu o nich i za nie przeprosić oraz dać mu czas.

16 Ostatnio edytowany przez zyfika (2012-04-30 17:57:47)

Odp: o co mu chodzi :(

Zamilknij, nie dzwoń, nie proś, nie odzywaj się, daj mu zatęsknić za sobą. Jeśli się sam nie odezwie, to daj sobie spokój z nim.
jest duża szansa, że sam wróci po miesiącu. Mówię z własnego doświadczenia. Daj mu czas na docenienie Ciebie- jak zostanie sam, to będzie miał czas żeby sobie wszystko przemyśleć i zobaczyć, że mu Ciebie brakuje. A jeśli nie wróci sam - to znajdziesz sobie innego. Nie proś i nie wydzwaniaj za nim bo pogorszysz sytuację tylko. Jeśli powiedział, że ma Cie dość, to najlepszym wyjściem jest zniknąć mu z oczu żeby Cię docenił.

17 Ostatnio edytowany przez zyfika (2012-04-30 18:11:59)

Odp: o co mu chodzi :(

Acha, myślę, że nie jesteś trudna. Po prostu potrzebujesz poczucia bezpieczeństwa, boisz się, że ktoś Cię zostawi  i podświadomie wysyłasz takie sygnały do otoczenia, do chłopaka, aż w końcu to, czego się tak bardzo boisz się spełnia, bo sama to podświadomie prowokujesz.
Pokonaj strach przed porzuceniem, pokochaj siebie i uświadom sobie, że życie może być  piękna przygodą, a Ty nim sterujesz i obojętnie z kim, z nim, z innym, czy samiuteńka - zawsze możesz być szczęsliwa, bo to Ty o tym decydujesz.Ty sama możesz sobie dawac poczucie bezpieczenstwa, nikt inny.  Nikt nie ma wpływu na Twoje szczęście, tylko Ty sama możesz je kreować - to jest piękne i życzę Ci żebyś osiągneła taki stan....ja się tego nauczyłam i jestem szczęsliwa - obojętnie czy z kimś, czy sama.

18

Odp: o co mu chodzi :(

Podzielam zdanie poprzedniczki - nie odzywaj się. To on się zachował dziwnie, nie Ty. Jeśli teraz będziesz za nim biegać - nic nie wskórasz. niech sobie siedzi sam - może dojrzeje przynajmniej do rozmowy i wyjaśnienia...

19

Odp: o co mu chodzi :(

dokładnie. daj mu czas, nie narzucaj się.
w tym czasie zastanów się czym takim przechyliłaś czarę, że w końcu ne wytrzymał i z Tobą zerwał.
postaraj się naprawić ten błąd, ale sama.

20

Odp: o co mu chodzi :(

Ja bym chyba rozniosła kolesia, gdyby mnie tak rzucił bez słowa wyjaśnienia... Na Twoim miejscu ostro domagałam się wyjaśnień, bo jeśli byłaś/jesteś dla niego ważną osobą, to masz prawo dowiedzieć się chociaż co poszło nie tak. On okazuje Ci straszny brak szacunku nic nie wyjaśniając. A jak nadal nie będzie chciał wyjaśnić to powiedz mu, że zwyczajnie nie ma jaj i nie będziesz tracić z nim czasu, po czym przestań się odzywać. Bo tak się kurde po prostu nie robi...

21

Odp: o co mu chodzi :(

ehh dziś chce do niego pojechać.. 2 dni w ogóle się nie odzywałam..
dobrze robie??

22

Odp: o co mu chodzi :(
vinnga napisał/a:

Podzielam zdanie poprzedniczki - nie odzywaj się. To on się zachował dziwnie, nie Ty.

NIe zgadzam się z Tobą. Być może w danym momencie zachował się dziwnie, ale na to zachowanie wpływ miał całokształt związku, który to całokształt autorka tak opisała w innym wątku:
Często się kłócimy, przez ostatnie 2 miesiące prawie codziennie. O byle jakie pierdoły,wiem że z mojej winy bo taka już jestem ze robie z igły widły
Po prostu, facet miał tego dość. I wcale mu się nie dziwię, bo lepiej mieć w domu szczury i karaluchy, niż awanturnicę.

23

Odp: o co mu chodzi :(

To znów ja. Od czasu dodania postu wszystko się polepszyło.. Było znów tak jak dawniej, przyjechał, przeprosił. Jednak wczoraj znów w ciągu chwili wszystko stanęło do góry nogami. Napisał mi sms że "mam się w końcu od niego odpier dolić"..

Już nie wiem co mam robić, on nawet nie chce rozmawiać sad

24

Odp: o co mu chodzi :(

To posłuchaj go i więcej się nie poniżaj. Do czego Ci to potrzebne? Tak się zachowuje ktoś kto kocha?-?chodzi mi o Twego chłopaka/
Wiem, ze ciężko ale może wystarczy tej bieganiny?
Ile jeszcze tak wytrzymasz? Tego zawieszenia?

Posty [ 25 ]

« oczyy;d | problem »

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026