netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

samootnnaa

7 odpowiedzi2 157 wyświetleńzałożony przez slonecz22ko, 28.04.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1

Temat: samootnnaa

Witam Wszystkich smile
Postanowilam napisać bo nie mam komu sie wygadać i tak naprawde nie wiem jak mam dalej postępować...A tak w wielkim skrócie.. Rok czasu znam pewnego faceta, na poczatku bylismy poprostu znajomymi, on był wtedy głównie za granica..rzadkie spotkania - jednak mi juz wtedy na nim zależalo..od pewnego czasu zaczelismy sie spotykać regularnie, zaczal sie starać..i byl u mnie co tydzien...problem w tym że wczoraj wyjechal do domu ( ponad 200 km ode mnie ) na dlugi weekend..a ja jestem sama i to mnie cholernie boli..fakt nie jesteśmy oficjalnie razem...

2

Odp: samootnnaa

Zamiast sie zamartwiać i myśleć o nim to pomyśl o sobie. Ladna pogoda, wyjdz gdzieś ze znajomymi. Jak widać on myśli o sobie więc i Ty powinnaś tak zrobić. Szkoda tracić czasu na myślenie smile. Wyjdz do koleżanki pogadać sobie albo idzcie sobie na spacer. W każdym mieście w te dni są organizowane jakieś wycieczki czy festyny. Rusz  się i zajmij głowę czymś innym, bo przecież weekend dłuuuuugi smile

3

Odp: samootnnaa

To nie jest takie latwe jak myslisz...

4

Odp: samootnnaa

A może jednak warto z nim porozmawiać ? Zapytać czy macie szanse na związek, bo naprawde szkoda czasu na siedzenie i wymyslanie nie wiadomo czego. Przynajmniej bedziesz wiedziała co robić . Nie wiem co ci powiedzieć bo dla mnie jest wiele sposobów wyjścia z takiej sytuacji która wcale nie jest beznadziejna. Ja też jestem sama, ale nie samotna a to duża róznica. Znajduje sobie tyle zajęc że nie mam czasu myślec smile

5

Odp: samootnnaa

Właśnie dużo łatwiej by byłoby gdybym wiedziała czy bedziemy razem czy nie..ile można czekać..Chciałabym z nim spedzic weekend, gdzieś razem wyjść a tak mam robić za piate koło u wozu i sluchać gdzie mam tego kolesia którego tak kocham..a jego nie ma..Naprawde ma dosyc...Spotkkalabym sie z jakims kolega, pogadac ale w mojej miejscowosci to nie przejdzie..bo zaraz sa komentarze typu "z kim w końcu jestem"..czasem zastanawiam sie czy to ma sens? dzieli nas ponad 200 km, fakt w tygodniu pracuje nie daleko mnie...Nie wiem co mam robic..

6

Odp: samootnnaa

Dzien dobry,

Bycie w parze nie jest obowiazkiem calkowitego pochlaniania siebie. Jest rowniez potrzebna intymnosc, sam na sam, czy jak by to krotko nazwac, potrzeba innych zrodel niz tylko tej lub tego ukochanego. Rozumiem cie, aczkolwiek uwazam, ze nawet jesli to week end to jednak nalezy go rowniez zrozumiec. Na pewno ma sprawy do pozalatwiania lub, co tu duzo mowic, ochote na bycie samemu, moze nawet po to by banalnie posluchac muzyki, posmiac sie do siebie w lustrze w lazience lub zadzwonic do znajomych... Nie moze czuc, ze jest dla ciebie pepkiem swiata, nie! Juz zaczela sie dziac w twojej psychice ochota posiadania go na stale, ale tak na prawde nikogo nie mozna posiadac, ani prosic o to by z toba byl... tym bardziej, ze sama ze soba czujesz sie samotna, to raczej odstrasza....

Nie mam intencji by cie karcic za te twoje mysli paniki, ale sprobuj spojrzec na ciebie inaczej. Pokarz sobie najpierw, ze jestes osoba nieuzalezniona od drugiej uczuciami, a raczej stan sie jego partnerka, czyli zadbaj o twoje zaintresowania, poszukaj czegos ciekawego, porozmawiaj sobie z kolezanka lub siedz w necie, to tez dobrze ci zrobi i pomysl o tym jakie ty masz bogate wnetrze, ktore sprawia, ze sama dobrze sie ze soba czujesz....

A  w sumie to tylko week end, a bedzie ich jeszcze duzo, wiec za kazdym razem jak pojedzie i nie zostanie to bedziesz tak to przezywac?
Samotnosc ma tylko duze oczy jak strach, a tak na prawde mozna ja po prostu polubic jesli sie siebie lubi.
Nie martw sie, zajrzyj do dobrej ksiazki lub artykulu, wez sobie kapiel, posluchaj radia, obejrzyj dobry film i bedziesz wtedy bardziej rozluzniona i tez ciekawsza dla niego, jak przyjedzie by zapoczatkowac fajna dyskusje... Czy sadzisz, ze mezczyzna widzac kobiete, ktora mu sie podoba, a ktora ma chandre dlatego ze meczy sie z jej samotnoscia, wywiera dobre wrazenie? Czy wolalabys spotykac sie z kims, kto ma duzo pozytywnej energii, nie tylko dzieki niemu ale dzieki jej swiecie mysli i tworczosci i dobrej organizacji takiego cennego daru jakim jest wolny czas? Wiec glowa do gory i od dzisiaj organizuj sobie wolny czas z mysla o tobie a pozniej dopiero z mysla o nim, ale wiedzac, ze on jest oczywiscie dla ciebie partnerem a nie twoim, jakby to ujac by nie zabrzmialo zle, lekiem na "ego".

A praca, kazda praca nawet nad soba przynosi efekty, tylko trzeba w to wierzyc.

Z pozdrowieniami

Leszczynek

7

Odp: samootnnaa

Dziekuje smile za dobre słowo.....wiem że musze zmienić coś w swoim życiu..

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026