Kolor zielony i co więcej ????? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » W KRĘGU DOMOWEGO OGNISKA » Kolor zielony i co więcej ?????

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 22 ]

Temat: Kolor zielony i co więcej ?????

Witam smile mam zielone sciany w pokoju, jakie dodatki i w jakim kolorze big_smile

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Kolor zielony i co więcej ?????

Klasycznie to mozna uzyc ecru. Nie bieli ale ecru.
A na dziko to mozna sprobowac fioletu. Nie uwierzysz ale mam pokoj wlasnie w soczystej zieleni z fioletowym spatolato i wyglada to super. Definitywnie nie jest to polaczenie dla konserwatystow ale nadaje pomieszczeniu taka fajna zywa energie smile
Mozna sprobowac pomaranczy bardzo modnej w tym sezonie. Albo zolci.
Widzisz zalezy co to za pokoj i czy duzy czy maly

Kiedy się urodziłam, diabeł spojrzał, skrzywił się i mruknął...szlag konkurencja big_smile

3

Odp: Kolor zielony i co więcej ?????

Ja bym mogła Ci polecić kolor żółty ładnie pasuje do zielonego a nawet niebieski. Sama się  zastanawiam od jakiegos czasu jak zrobić swój pokój smile

Zauroczenie Tobą przeistoczyło się nagle w kxxx silną miłość.  ?  Namiętności Jego pocałunku nie da się ubrać w słowa. Za każdym razem jest coraz bardziej niesamowity.  Bez Ciebie nie chcę przeżyć ani jednej chwili, bo nie ma nikogo takiego jak Ty. ONLY GOD CAN JUDGE ME

4

Odp: Kolor zielony i co więcej ?????

mój pokój jest mały okolo 4 metry na 4 big_smile mały ale zawsze dominowało w nim poczucie bezpieczeństwa taki mój azyl big_smile ściany mam bardziej koloru groszkowego, oliwkowy, nie taki typowy zielony kolor, sufit no jak bywa biały big_smile parapet zielony z płytek big_smile noi tu mam pyatnie jakie dodatki ? bo wszystko wymieniam na nowe tongue począwszy od doniczek kończywszy na meblach big_smile noi tutaj mam dylemat, jaki kolor np mebli ? kolor firanek ?kolor łóżka ? koca ? proszę o pomoc big_smile bardzo proszę tongue i klosz jaki ?:D karnisz mam biały, a podłogę brązową.

Odp: Kolor zielony i co więcej ?????

szare dodatki,serio...nie zdominują Ci tej uspokajającej zieleni,ani się z nią nie pogryzą...

6

Odp: Kolor zielony i co więcej ?????
cisowianka napisał/a:

mój pokój jest mały okolo 4 metry na 4 big_smile mały ale zawsze dominowało w nim poczucie bezpieczeństwa taki mój azyl big_smile ściany mam bardziej koloru groszkowego, oliwkowy, nie taki typowy zielony kolor, sufit no jak bywa biały big_smile parapet zielony z płytek big_smile noi tu mam pyatnie jakie dodatki ? bo wszystko wymieniam na nowe tongue począwszy od doniczek kończywszy na meblach big_smile noi tutaj mam dylemat, jaki kolor np mebli ? kolor firanek ?kolor łóżka ? koca ? proszę o pomoc big_smile bardzo proszę tongue i klosz jaki ?:D karnisz mam biały, a podłogę brązową.

Hmmm firanki koloru mogą być tradycyjne biale lub jakieś z dodatkiem żółtego a nawet niebieskiego. Mebelki mogą być białe lub czerwone a łóżko może być czarne i kocyk np piękna mozaika . Takie jest moje zdanie próbowałam sobie wyobrazić Twój pokoik i myślę , że w takich kolorach go widzę , wiesz do zielonego  dużo pasuje bo wyobraz sobie kwiaty na łące lub ogródku smile

Zauroczenie Tobą przeistoczyło się nagle w kxxx silną miłość.  ?  Namiętności Jego pocałunku nie da się ubrać w słowa. Za każdym razem jest coraz bardziej niesamowity.  Bez Ciebie nie chcę przeżyć ani jednej chwili, bo nie ma nikogo takiego jak Ty. ONLY GOD CAN JUDGE ME

7

Odp: Kolor zielony i co więcej ?????

Kolor oliwkowy, groszkowy ładnie wygląda w połączeniu z "mocniejszą" zielenią, beżem, brązem, jak i ciepłymi odcieniami bieli. Mogą też być różne odcienie złota. Masz naprawdę masę możliwości.

8

Odp: Kolor zielony i co więcej ?????
cisowianka napisał/a:

mój pokój jest mały okolo 4 metry na 4 big_smile mały ale zawsze dominowało w nim poczucie bezpieczeństwa taki mój azyl big_smile ściany mam bardziej koloru groszkowego, oliwkowy, nie taki typowy zielony kolor, sufit no jak bywa biały big_smile parapet zielony z płytek big_smile noi tu mam pyatnie jakie dodatki ? bo wszystko wymieniam na nowe tongue począwszy od doniczek kończywszy na meblach big_smile noi tutaj mam dylemat, jaki kolor np mebli ? kolor firanek ?kolor łóżka ? koca ? proszę o pomoc big_smile bardzo proszę tongue i klosz jaki ?:D karnisz mam biały, a podłogę brązową.

Meble ecru. Inaczej przytlocza i moze to wszystko wygladac ciezkawo. Firanki mozna zrobic jakiekiekolwiek. Ja np we fioltowym pokoju zrobilam zolta firanke-bombke smile wiec firank moze albo podkreslic albo zlac okno z tlem. Zaleznie co chcesz osiagnac. Zrob firanke tez ecru albo kremowa wtedy masz wiecej mzliwosci pokombinowania z dodatkami smile
Teraz jaki jest odcien tej brazowje podlogi? Bo widzisz wtedy zalezy mozesz zrobic doniczki i kocyk i inne drobiazgi niebieskie (dla brazow o raczej chlodnym wydzwieku) albopmaranczowe/zolte/zlote (dla brazow z gatunku cieplejszych. Kurcze bez zdjecia trudno cos powiedziec... Ewentualnie jesli jestes pelna szalenstwa to zrob dodatki w kolorze soczystego amarantu. Zreszta dodadtkow mozesz miec kilka zestawow smile W zime zrob dodatki czerwone, w lecie zolte/pomaranczowe/ a na jesieni i wiosne niebieskie smile Ja nigdy nie mam jednego ustalonego koloru smile W tej zielono-fioletowej sypialni mam albo dodatki amarantowe, albo niebieskie albo ecru. Co mam sie ograniczac smile
Kolor lozka? Jakis z gatunku brazow ale pasujacy do podlogi. Nie wprowadzaj kolejnego brazu bo bedzie za duzo i mozesz nie dobrac dodatkow

Kiedy się urodziłam, diabeł spojrzał, skrzywił się i mruknął...szlag konkurencja big_smile

9

Odp: Kolor zielony i co więcej ?????

Ja bym powiedziała, że żywo mogłyby wyglądać dodatki pomarańczowe. I modnie jak już wcześniej zostało wspomniane smile
Jeżeli masz wizje stonowanego pokoju szare dodatki będą odpowiednie. Stworzą idealny duet z zielenią.
Wydaje mi się, ze nieźle też komponowałyby się wszelkiego rodzaju brązy.
I jak pisze Sadie ecru też nie jest złym pomysłem.
No ale jakby na to nie patrzeć to Ty powinnaś zadecydować, bo w sumie Ty będziesz mieszkać w tym pokoju.
My możemy sobie tylko pogdybać.

"Wiem, że mam więcej sex appealu na czubku mojego nosa, niż wiele kobiet ma w całym ciele. Nie widać tego od razu, ale tam jest."

10

Odp: Kolor zielony i co więcej ?????

Wiesz teraz tak myślę chyba nawet byś mogła mieć coś koloru pomarańczowego.

Zauroczenie Tobą przeistoczyło się nagle w kxxx silną miłość.  ?  Namiętności Jego pocałunku nie da się ubrać w słowa. Za każdym razem jest coraz bardziej niesamowity.  Bez Ciebie nie chcę przeżyć ani jednej chwili, bo nie ma nikogo takiego jak Ty. ONLY GOD CAN JUDGE ME

11

Odp: Kolor zielony i co więcej ?????

kolor podlogi jasny orzech.
dodatki myslalam zeby miec zółte. cały rok wiosennie big_smile
pomagajcie dalej tongue kto jaki ma pomysł.

12

Odp: Kolor zielony i co więcej ?????

nikt mi juz nie pomoze sad

13

Odp: Kolor zielony i co więcej ?????

Witaj cisowianko smile Mnie już wątek zamknęli,ale napiszę Tobie jeśli zainteresowana jesteś nadal. Nie rozumiem tylko czemu mnie mianowano "królewną",skoro chciałam trochę inaczej,weselej zacząć. Jestem najzwyklejszą kobietą,a nie damą. No cóż,trudno. Zawsze komuś coś się w kimś nie spodoba. Pozdrawiam serdecznie i daj znać jeśli zechcesz. smile

34-46254.jpg

14

Odp: Kolor zielony i co więcej ?????

Pomarańcz i żółty doradzam. smile

34-46254.jpg

15

Odp: Kolor zielony i co więcej ?????

witaj wuzetko, pisz u mnie ja chętnie Cię wysłucham.
dziękuje za poradę , mój pokój jest żółtawo , pomarańczowo , zielono , brązowy ...

16

Odp: Kolor zielony i co więcej ?????

Cześć Słonko big_smile. Otóż zacznę najlepiej od początku. Wiadomo,byłam sobie młodsza i nie byłam zajęta jeszcze. Pewnego wieczoru w sklepie poznałam faceta...Przystojny,wypachniony,ubrany fajnie i w ogóle...:) Spiekłam raka,bo się zagapiłam jak cielę,a on się uśmiechnął. Pamiętam,że z rozpędu zapakowałam jego mandarynki do swojej torby big_smile Zagadał do mnie,a ja tylko kiwałam głową,przytakiwałam i nawet nie pamiętam jak dałam się namówić na kawę u niego w domu. Rety!! Jak fajnie nam się gadało,pił taki sam gatunek kawy co ja,palił takie same papierosy (cieniasy takie). Zaczęliśmy się spotykać regularnie. W sprawach damsko-męskich był raczej skromny,ale nie to było najważniejsze. Uwielbiał łazić po sklepach,umiał mi doradzić w wielu sprawach,no prawie ideał jak dla mnie wtedy. Wiadomo -klapki na oczach big_smile Po jakimś czasie na urodziny kupił mi laptop. Ot tak,bo chciał. Mnie szczęka opadła,ale skoro tak,to czemu nie. Wiadomo,że snułam sobie plany co do niego,ale nie wspominałam pierwsza,bo nie chciałam go płoszyć. Myślałam sobie-sam dojrzeje do decyzji,więc naciskać nie ma sensu. Po jakimś czasie na imieniny dał mi tel.komórkowy. Nie używałam go,bo miałam swój,który lubiłam. Tamten wrzuciłam więc do szuflady. Po jakimś czasie (ok 2lat) zaczęło się nagle coś psuć. Wiadomo,ileż mógł się chłop mną zachwycać:D. Dla mnie był nadal fajny,ale ja już dla niego nie byłam. A to kolor bielizny nie podobał mu się,a to fryzura moja,a to kolor lakieru do paznokci...no dupereli się czepiał. W końcu postanowiliśmy od siebie troszkę odsapnąć. Owszem,zapewnił,że nadal uczucie jest i tylko taki odpoczynek wzmocni nasz związek. Tak więc przez jakieś 2 tygodnie nie spotykaliśmy się,ale wiadomo,że myśli krążyły wokół niego. Postanowiłam więc z nudów i ciekawości sprawdzić jak się ma. Wyjęłam tel, który dostałam od niego i włożyłam jakąś kartę startową kupioną w kiosku. Wieczorkiem napisałam smsa do Wymyślonej Koleżanki,mniej więcej o treści,że mnie chłopak rzucił i ona pod żadnym pretekstem nie ma dawać mu numeru tel do mnie,a następnie wysłałam do NIEGO. Celowo. big_smile Nie liczyłam nawet,że odpisze,a nawet jeśli,to coś w stylu "Pomyłka". Ale gdzie tam! Nie doceniłam go! Smsa napisał,w którym mi się przedstawił,wyraził współczucie,że mnie chłopak zostawił itd. No to skoro pisać zaczął,to ja pomyślałam czy go nie podpuścić. Dałam sobie mniej latek,wymyśliłam zawód,wygląd,miejsce zamieszkania. Zainteresował się,choć napisałam,że nie myślę o samcach,bo krzywdzą,a więc popisać mogę z nim bez zobowiązań. Oczywiście zapytałam czy jest wolny...:) Był! A jakże! Ale mało tego,dowiedziałam się,że ma KOLEŻANKĘ,z którą zerwał 2 tyg temu!!! Czyli ze mną! Potem pisał,że chodzi do swojej Asi w agencji towarzyskiej,że miał kobiety,ale w sumie żadnej na stałe. No zatkało mnie!!! Wysłałam mu fotkę kobiety z gazety-nie skapnął się,że to zdjęcie ze zdjęcia. Zakochał się!!! Chciał się umówić!!! Zaczęłam mu pisać,że dla mnie za stary,że nie wiem czy da radę (no na ambicję mu wjeżdżałam). I nic! Dalej zrobi niby wszystko dla mnie! Ale ja przerwałam pisanie. Musiałam wszystko przemyśleć,przetrawić. Starałam się zrozumieć jego postępowanie. Po 3 dniach Napisałam do niego jako JA ze swojego numeru,który znał. spytałam co tam słychać,czy ma czas i takie tam. A on do mnie pisze,że przyjedzie po mnie,pojedziemy do niego i pogadamy,bo sie stęsknił. Pomyślałam sobie,że muszę jakoś to wytrzymać. Wzięłam nawet tel ten od niego ze sobą z numerem tej WYMYŚLONEJ kobiety. Powiedział mi,że pisze do niego jakaś młoda kobieta,że mu się zwierza,a on nie chce z nią pisać,zastanawia się,raczej jak ją spławić. A ja patrząc mu w oczy bezczelnie zaproponowałam: " Podaj mi numer do niej,to ja zadzwonię lub napiszę,albo ty zadzwoń". Zaczął się wykręcać,że niby da sobie radę sam. Skoro tak...A tel do NIEISTNIEJĄCEJ KOBIETY leżał przede mną. Nie wpadł na pomysł jakże prosty...Nie ZADZWONIŁ!!! A wystarczyłoby to,bo MUSIAŁABYM ODEBRAĆ!. W taki oto sposób dowiedziałam się,że prócz tego iż nie jest mi wierny,to jeszcze na dodatek żonaty. Zerwałam z nim następnego wieczoru. Oczywiście wysłałam zdjęcie TAMTEJ kobiety ale już ze swoim podpisem. Jego miny nie widziałam,a szkoda. big_smile:) Od tamtej pory nie ufam facetom lub traktuję ich z przymrużeniem oka. Mam nadzieję,że się pośmiałaś trochę. Pan,którego nakryłam na kłamstwie był wykształconym człowiekiem. Dziennikarz z Warszawy. smile Pozdrawiam Cię serdecznie.

34-46254.jpg

17

Odp: Kolor zielony i co więcej ?????

No no ciekawe ciekawe heh, dawno sie tak nie usmialam.

18

Odp: Kolor zielony i co więcej ?????

Ja praktycznie do facetów miałam od zawsze pecha. Albo jakieś dziwne sytuacje mnie spotykały,albo śmieszne,ale nie zawsze jak to w życiu smile

34-46254.jpg

19

Odp: Kolor zielony i co więcej ?????

Ja tez mialam roznie z facetami ale teraz jestem juz 3 lata z obecnym chlopakiem i zapowiada sie ze bedziemy razem do konca naszych dni, kto pierwszy umrze.

20

Odp: Kolor zielony i co więcej ?????

Im więcej osób stąd znajdzie swoje szczęście lub rozwiąże swoje problemy,tym bardziej ja czuję się lepiej. W końcu zła karta kiedyś musi się odwrócić. Na pewno będzie dobrze. Pozdrawiam Cię serdecznie cisowianeczko. smile

34-46254.jpg

21

Odp: Kolor zielony i co więcej ?????
wuzetka napisał/a:

Im więcej osób stąd znajdzie swoje szczęście lub rozwiąże swoje problemy,tym bardziej ja czuję się lepiej. W końcu zła karta kiedyś musi się odwrócić. Na pewno będzie dobrze. Pozdrawiam Cię serdecznie cisowianeczko. smile

Ja rownież Cię pozdrawiam serdecznie :*

Posty [ 22 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » W KRĘGU DOMOWEGO OGNISKA » Kolor zielony i co więcej ?????

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018