Zdrada emocjonalna, czy coś więcej. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdrada emocjonalna, czy coś więcej.

Strony 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 55 z 245 ]

1 Ostatnio edytowany przez Olinka (2020-02-06 02:18:07)

Temat: Zdrada emocjonalna, czy coś więcej.

Czytam to forum od miesiąca, długo nie mogłem zdobyć się na pisanie.Ja i moja żona lekko po 40-tce i 20 lat razem i dwójką dzieci . Kilka lat temu, podczas seksu z moją żoną, a dokładnie jej orgazmu, ona powiedziała imię innego, zabolało mnie to bardzo, choć ona zaprzeczyła od razu, że to powiedziała. Wiedziałem o kogo chodziło, mamy wspólnych znajomych i spotykamy się często.Przez zdecydowaną i ostrą reakcję żony, dałem sobie wmówić, że to się nie wydarzyło. Minęło kilka tygodni i przypadkiem zauważyłem, że piszą ze sobą na msn, stanowczo zaprotestowałem i zażądałem, aby tego nie robiła, ona się zaśmiała i mówi, że coś sobie ubzdurałem, ale obiecała, że nie będzie z nim pisać, ale to były tylko obietnice, które były często łamane. Spotykaliśmy się ze znajomymi i niestety z nim też, co dziwne, nawet nie rozmawiali ze sobą przy mnie, odpuściłem. Minęło około 5 lat, zaczęło się coraz bardziej psuć między nami, ciągłe kłótnie pod byle pretekstem, nie rozstawała się z telefonem,na telefonie hasło, częste spanie osobno. Coś mnie natknęło, żeby sprawdzić biling, no i niestety setki smsów i rozmów z jednym numerem. Zrobiłem awanturę, okazało się, że to ten sam gość, który ciągnie się za nami od kilku lat. Zapewniała, że pisali i rozmawiali tylko o pracy, w co nie wierzę.Jak się widywaliśmy we wspólnym towarzystwie, nadal nie rozmawiali ze sobą, ale....? pisali do siebie smsy w tym czasie, co odkryłem później i skojarzyłem daty. Oczywiście całą winę zwaliła na mnie, że to moja wina i że sobie zasłużyłem.dostałem [wulgaryzm], że za mało zarabiam, że nie potrafię o nią dobrze zadbać i takie tam.Nie mówię, że jestem idealnym mężem i chyba nigdy nie byłem, ale nigdy jej nie zdradziłem i chyba bym nie potrafił, gdybym nawet chciał np z zemsty. Z bilingu wynika, że trwało to co najmniej od pół roku, ale nie wiem na pewno, gdyż tylko z tego czasu mogłem mieć biling. Pisali do siebie prawie codziennie i do tego były rozmowy, które trwały nawet godzinę. Poczułem się jak zbity pies. Po kłótni obiecała, że już nigdy się z nim nie będzie kontaktować. Od tamtego czasu minął rok, jednak wiem, że przynajmniej dwa razy do niego pisała(dowiedziałem się przypadkiem) i rozmawiała z nim, ale nie ze swojego telefonu . No i znów tłumaczenia typu: tylko chciała zapytać, czy on nie czuje się urażony i czy się na nią nie gniewa. Ręce mi opadły. Żona nadal twierdzi, że nic nigdy między nimi nie było, tylko tworzyli taką więź i miło im się rozmawiało.Teraz jest dużo lepiej między nami(a może mi się wydaje) , nie widujemy już tego gacha, ale ja się czuję cały czas, jakbym siedział na minie i sprawdzam często billing, choć wiem, że nie będzie pisać do niego z tego numeru na który mam wgląd.Najcześciej rozmawiali kiedy ja byłem w pracy, albo żona dzwoniła do niego od siebie z pracy i tak ta sielanka trwała.... może trwa nadal, ale nie mam takich możliwości, by to potwierdzić, ani wykluczyć. Jeśli o tym wspomnę, żona robi mi taką awanturę, że zaraz żałuję, że zaczynałem ten temat. Jednak cały czas myślę o tym co ich łączyło, czy był seks, co pisali do siebie i o czym rozmawiali godzinami. Żeńska część rodziny żony uważa, że nic się nie stało, męska, trzyma moją stronę i jej nagadali, ale to mniej ważne w tym wszystkim. Pewnie nigdy nie poznam prawdy, chyba, że ten gach poczuje się "urażony" i sam przyśle mi te ich smsy, dodam, że jest młodszy kilka lat od mojej żony. Szkoda, że od razu nie wziąłem telefonu żony do speca, który by odzyskał te wszystkie usunięte smsy. Już bym się teraz nie zadręczał, gdyż znałbym prawdę,nawet jeśli by miała mnie dobić. Piszę to trochę chaotycznie, ale psychika już mi trochę siada i za dużo emocji przy pisaniu tego. Mimo wszystko bardzo kocham swoją żonę, ale niestety nie mogę sobie z tym czasami poradzić, dlatego postanowiłem napisać tutaj, może mi coś doradzicie.

Pozdrawiam.

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Olinka (2020-02-06 02:18:59)

Odp: Zdrada emocjonalna, czy coś więcej.

Po pierwsze nie dawaj sobie wmawiac Twojej winy w jej [wulgaryzm], ona ma 40 lat I caly czas byla w pelni swiadoma co robi nadstawiajac sie tamtemu, bo jak dla mnie seks miedzy nimi raczej pewnikiem, ona owszem zerwala kontakt z tamtym ale tylko z telefonu o ktorym ty wiesz, ale przecie istnieje tyle innych mozliwosci; drugi telefon, rozmowa przez whatup, messengera I wiele wiele innych, skoro jak piszesz rozmawiala z nim kiedy ciebie nie bylo w domu, zainstaluj nagrywanie/podsluch aktywowane glosem I szybko sie dowiesz jak jest. Przede wszystkim postaw bardzo konkretne granice waszego zwiazku, konkretnie niech ona zdecyduje ze zostaje z toba, ale jak tak odpada kontaktowanie sie z tamtym bo ty nie bedziesz sie bawil w trojkaty, gps aby namierzac gdzie ona sie w danym znajduje, obecna technologia daje tyle mozliwosci, gps mozna kupic w breloku do klucza, w portfelu, oprogramowanie typu keylogger na telefonie I komputerze w domu texz ci wiele powie
ale jak to pomontujesz to dajesz ultimatum, zero kontaktu, odkryjesz kontakt, przynosisz do domu pozew rozwodowy aby bylo wiadomo ze nie zartujesz
skoro ona tak mocno zaangazowana emocjonalnie to nie wiadomo czy to wszystko uciela, ale tylko twoja rdykalna akcja da jej na opamietanie

Z tym największy jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz

Tadeusz Boy-Żeleński - Słówka

3 Ostatnio edytowany przez balin (2020-02-05 20:12:28)

Odp: Zdrada emocjonalna, czy coś więcej.

Jesteś beciakiem, coś tam pogadasz, ale i tak wiadomo, że nic nie zrobisz. I tak czas sobie leci.

4

Odp: Zdrada emocjonalna, czy coś więcej.

Autorze czy mogę zwracać się do Ciebie... Danielu - bo rysujesz rogami sufit aż miło.

To, ze Ty ją kochasz nie znaczy automatycznie, ze ona kocha Ciebie. Masz zresztą na to dowody i nie ma znaczenia czy sypia z tamtym - znaczenie ma to, ze Cie nie szanuje. Dlaczego Cie nie szanuje bo na to pozwalasz, bo nie jesteś konsekwentny, bo rzucasz groźby z których NIC nie wynika, bo nie szanujesz siebie.

Szukasz potwierdzenia, ze był między nimi seks co byłoby dla Ciebie podstawą do... no właśnie do czego? Co byś zrobił Danielu? Obstawiam, że znów nic.
Po co szukasz tych dowodów zdrady, kiedy masz juz dowody na nielojalność i brak szacunku. Czy to mało Danielu?

5

Odp: Zdrada emocjonalna, czy coś więcej.
Lucky12 napisał/a:

...ona powiedziała imię innego...Przez zdecydowaną i ostrą reakcję żony, dałem sobie wmówić, że to się nie wydarzyło.

Jakim cudem dałeś sobie wmówić że nie słyszałeś tego co słyszałeś?

Lucky12 napisał/a:

Minęło kilka tygodni i przypadkiem zauważyłem, że piszą ze sobą na msn, stanowczo zaprotestowałem i zażądałem, aby tego nie robiła, ona się zaśmiała i mówi, że coś sobie ubzdurałem, ale obiecała, że nie będzie z nim pisać, ale to były tylko obietnice, które były często łamane.

Mówi imię innego, śmieje się z Ciebie  utrzymuje z nim kontakt, a Ty stanowczo protestujesz? a czym ta stanowczość się objawia? spuszczaniem głowy, biernością, spolegliwością, no czym?
Nie będę już Ciebie cytował bo za dużo tego by było ale żona doskonale Ciebie zna i wie że nic nie zrobisz i że wszystko ci wmówi.
Zrób co radzi miecio a esy z tego co słyszałem można odzyskać do 2 lat, zasięgnij opinii kumatego informatyka.
Minęło kilka lat a Ty nic nie zrobiłeś szacun masz cierpliwość, ja bym nie miał.

6

Odp: Zdrada emocjonalna, czy coś więcej.

na google wrzuc oddzyskiwanie danych, znajdziesz firme w twojej okolicy

Z tym największy jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz

Tadeusz Boy-Żeleński - Słówka

7 Ostatnio edytowany przez Olinka (2020-02-06 02:28:23)

Odp: Zdrada emocjonalna, czy coś więcej.
12miecio12 napisał/a:

na google wrzuc oddzyskiwanie danych, znajdziesz firme w twojej okolicy

Czytałem o tym, ale szanse na to by były, gdyby od razu na świeżo, gdyby te dane nie były nadpisywane kolejnymi.

------------

HH napisał/a:

Autorze czy mogę zwracać się do Ciebie... Danielu - bo rysujesz rogami sufit aż miło.

To, ze Ty ją kochasz nie znaczy automatycznie, ze ona kocha Ciebie. Masz zresztą na to dowody i nie ma znaczenia czy sypia z tamtym - znaczenie ma to, ze Cie nie szanuje. Dlaczego Cie nie szanuje bo na to pozwalasz, bo nie jesteś konsekwentny, bo rzucasz groźby z których NIC nie wynika, bo nie szanujesz siebie.

Szukasz potwierdzenia, ze był między nimi seks co byłoby dla Ciebie podstawą do... no właśnie do czego? Co byś zrobił Danielu? Obstawiam, że znów nic.
Po co szukasz tych dowodów zdrady, kiedy masz juz dowody na nielojalność i brak szacunku. Czy to mało Danielu?

Jak widać dużo znoszę, przede wszystkim dla dzieci, są dla mnie wszystkim. Jednak gdybym był pewien na 100%,że uprawiali seks, wtedy definitywnie zakończył bym to małżeństwo. Tego nie potraflbym jej wybaczyć i ona o tym bardzo dobrze wie.

8

Odp: Zdrada emocjonalna, czy coś więcej.

jej reakcje tak naprawde na chwile obecna nie daja podstaw aby sadzic ze ona cokolwiek zakonczyla z tamtym, raczej tylko zeszli do poddziemia, ona cie nie szanuje, siebie usprawiedliwa, I jak dla mnie zachowuje sie jak qrwa, bo oddaje sie innemu poniewaz ty mniej zarabiasz? Sorry ale tak to widze, I moim zdaniem pierwsze to postaw jasne granice waszego malzenstwa, przyznaj ze jakikolwiek kontakt do tamtego to dla ciebie powod do wystapienia z pozwem rozwodowym, podsluch w domu, gps, bo sorry ale wykrzykiwanie imienia kochanka podczas seksu z mezem to za grube jak dla mnie

Z tym największy jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz

Tadeusz Boy-Żeleński - Słówka

9

Odp: Zdrada emocjonalna, czy coś więcej.
Lucky12 napisał/a:

Jak widać dużo znoszę, przede wszystkim dla dzieci, są dla mnie wszystkim. Jednak gdybym był pewien na 100%,że uprawiali seks, wtedy definitywnie zakończył bym to małżeństwo. Tego nie potraflbym jej wybaczyć i ona o tym bardzo dobrze wie.

I baaardzo się boi. big_smile Lucki to źle, że oszukujesz siebie. Rodzinie czy nam możesz wygadywać różne ściemy. Prawda jest taka, że żona ma Cię w garści. Wieloletnia praktyka potwierdziła jej, że może robić co chce. A Ty tylko przesuwasz granice na swoją niekorzyść. Nawet udajesz, że to co słyszałeś, to nie słyszałeś. Z biegiem czasu okazuje się, że brak lojalności żony to mało, jej kłamstwa mało, robienie z Ciebie głupa mało. Teraz czerwona linia to seks. A co jeśli dowiesz się, że uprawiali to co? Wtedy pewnie jeśli to było 2 lata temu, to jeszcze przełkniesz.

10

Odp: Zdrada emocjonalna, czy coś więcej.
12miecio12 napisał/a:

jej reakcje tak naprawde na chwile obecna nie daja podstaw aby sadzic ze ona cokolwiek zakonczyla z tamtym, raczej tylko zeszli do poddziemia, ona cie nie szanuje, siebie usprawiedliwa, I jak dla mnie zachowuje sie jak qrwa, bo oddaje sie innemu poniewaz ty mniej zarabiasz? Sorry ale tak to widze, I moim zdaniem pierwsze to postaw jasne granice waszego malzenstwa, przyznaj ze jakikolwiek kontakt do tamtego to dla ciebie powod do wystapienia z pozwem rozwodowym, podsluch w domu, gps, bo sorry ale wykrzykiwanie imienia kochanka podczas seksu z mezem to za grube jak dla mnie

Nigdy nie przyznała się do niczego i nie uważa tego jak zdrady, ciągle powtarza, że to były tylko luźne gadki o niczym.Tego że wykrzyczała jego imię w trakcie orgazm, mogła nie pamiętać (??) była w transie (??) Może jakieś Panie się wypowiedzą, czy to możliwe.
Wiem, że muszę się upewnić, czy to trwa nadal, a żeby się upewnić, muszę pomyśleć o urządzeniach, oprogramowaniu do szpiegowania, to jedyne wyjście. Kiedyś znalazłem w historii przeglądarki wyszukiwane hasła typu:druga miłość itp.

11

Odp: Zdrada emocjonalna, czy coś więcej.

bagatelizwoanie sprawy, wmawianie ze nic nie bylo, a co bylo to twoja wina, to typowa strategia, szukanie doopochronu dla swoich dzialan, skoro sprawe poruszales to istnieje duze prawdopodobienstwo wiekszej konspiracji kontaktu, tajemnica bardziej smakuje, a boczniak to zawsze te cudne emocje, dlatego bez kontroli nie wroci u ciebie zaufanie ze nic sie nie dzieje

Z tym największy jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz

Tadeusz Boy-Żeleński - Słówka

12 Ostatnio edytowany przez Olinka (2020-02-06 02:26:42)

Odp: Zdrada emocjonalna, czy coś więcej.
balin napisał/a:
Lucky12 napisał/a:

Jak widać dużo znoszę, przede wszystkim dla dzieci, są dla mnie wszystkim. Jednak gdybym był pewien na 100%,że uprawiali seks, wtedy definitywnie zakończył bym to małżeństwo. Tego nie potraflbym jej wybaczyć i ona o tym bardzo dobrze wie.

I baaardzo się boi. big_smile Lucki to źle, że oszukujesz siebie. Teraz czerwona linia to seks. A co jeśli dowiesz się, że uprawiali to co? Wtedy pewnie jeśli to było 2 lata temu, to jeszcze przełkniesz.

Dla mnie zdrada poprzez seks od zawsze jest tą ostatateczną czerwoną linią, tej Lini nie da się przesunąć, nie dla mnie.

P. S. Daruj sobie uszczypliwości, może Ciebie to śmieszy, mnie nie.

-------------

Lucky12 napisał/a:
12miecio12 napisał/a:

bagatelizwoanie sprawy, wmawianie ze nic nie bylo, a co bylo to twoja wina, to typowa strategia, szukanie doopochronu dla swoich dzialan, skoro sprawe poruszales to istnieje duze prawdopodobienstwo wiekszej konspiracji kontaktu, tajemnica bardziej smakuje, a boczniak to zawsze te cudne emocje, dlatego bez kontroli nie wroci u ciebie zaufanie ze nic sie nie dzieje

Jestem tego świadom, że dopóki się nie upewnię, że to zakończyła, to nigdy nie zaznam spokoju, nie mówię już, abym jej teraz zaufał.
Do tej pory o takich historiach tylko słyszałem, teraz jestem na pierwszym planie, niestety.





-------------
Nie pisz, proszę, postów jeden pod drugim – łamiesz w ten sposób regulamin. Jeśli chcesz coś do swojej wypowiedzi dopisać, użyj opcji "edytuj", która znajduje się po prawej stronie każdego z Twoich postów.
Z pozdrowieniami, Olinka

13

Odp: Zdrada emocjonalna, czy coś więcej.

To wskazuje na wieloletni romans . Bez sexu ? . Od emocji do sexu jest bardzo cienka linia . Wiesz tylko tyle ile wyłapałeś sam. Od niej na prawdę nie licz . Ma na telefonie hasło , którego nie znasz i dzieci też nie ?

14

Odp: Zdrada emocjonalna, czy coś więcej.

Strasznie przykro się Ciebie czyta autorze.  Pozwalasz się poniewierać przez co paradoksalnie nakręcasz ją jeszcze bardziej na kochanka, bo w domu Ty to ciepłe kluchy, mebel, który można przestawić w kąt. Twoje reakcje przypominają ujadanie szczeniaczka, który zmyka z podwiniętym ogonem kiedy pani krzyknie...

Uderzające jest to, że Ty już jej wybaczyłeś, tą jeszcze nieodkrytą zdradę. Wystarczy tylko, "żeby przestała". A powinno wystarczyć (do rozwodu) to, że w ogóle zaczęła.

15

Odp: Zdrada emocjonalna, czy coś więcej.

Będzie cię to zżerało i wpędzi cię we frustrację. Zwłaszcza, że jesteś od niej emocjonalnie uzależniony i nie stawiasz twardych warunków, masz cały czas myśli na swoją niekorzyść, że może się mylisz...Myślę, że tu potrzeba radykalnych środków typu po prostu detektyw. Jakiś minimal podobno nie jest taki drogi. Od razu będzie na dowód w sądzie lub przynajmniej do pomachania jej przed oczami. Dopóki będziesz rozmawiał i pytał bez konkretów będzie szła w zaparte a ty się będziesz spalał żywcem. Szkoda twojego życia na coś takiego.
A Balin dobrze napisał. Przesuwasz dla niej granice, masz taką tendencję i to widać gołym okiem, a ona to wykorzystuje i odwraca kota ogonem.

16 Ostatnio edytowany przez Peter4x (2020-02-06 00:34:03)

Odp: Zdrada emocjonalna, czy coś więcej.
HH napisał/a:

Strasznie przykro się Ciebie czyta autorze.  Pozwalasz się poniewierać przez co paradoksalnie nakręcasz ją jeszcze bardziej na kochanka, bo w domu Ty to ciepłe kluchy, mebel, który można przestawić w kąt. Twoje reakcje przypominają ujadanie szczeniaczka, który zmyka z podwiniętym ogonem kiedy pani krzyknie...

Uderzające jest to, że Ty już jej wybaczyłeś, tą jeszcze nieodkrytą zdradę. Wystarczy tylko, "żeby przestała". A powinno wystarczyć (do rozwodu) to, że w ogóle zaczęła.

Przesadzasz. Jego żona jak do tej pory tylko pisze z tym swoim znajomym a ty już o jakiejś "nieodkrytej zdradzie". Nie każde pisanie z innym mężczyzną kończy się zdradą.

Co do autora to uważam że jeszcze zdrady nie było ale wygląda na to że żona jest w jakiś sposób uzależniona od rozmów z tym swoim przyjacielem. Może znają się o wiele dłużej niż sądzisz. Dla świętego spokoju wynajmij detektywa który tego typa dokładnie prześwietli.

Jeszcze dodam,  że miałem, w sumie nadal mam przyjaciółkę z którą bardzo lubiłem popisać od czasu do czasu. Ona mieszka daleko i wyszła za mąż ale nadal chciała żeby do niej pisać i raz na jakiś czas porozmawiać. Niestety dla jej i własnego dobra musiałem to pisanie ograniczyć do kilku razy na rok.

17

Odp: Zdrada emocjonalna, czy coś więcej.
Peter4x napisał/a:
HH napisał/a:

Strasznie przykro się Ciebie czyta autorze.  Pozwalasz się poniewierać przez co paradoksalnie nakręcasz ją jeszcze bardziej na kochanka, bo w domu Ty to ciepłe kluchy, mebel, który można przestawić w kąt. Twoje reakcje przypominają ujadanie szczeniaczka, który zmyka z podwiniętym ogonem kiedy pani krzyknie...

Uderzające jest to, że Ty już jej wybaczyłeś, tą jeszcze nieodkrytą zdradę. Wystarczy tylko, "żeby przestała". A powinno wystarczyć (do rozwodu) to, że w ogóle zaczęła.

Przesadzasz. Jego żona jak do tej pory tylko pisze z tym swoim znajomym a ty już o jakiejś "nieodkrytej zdradzie". Nie każde pisanie z innym mężczyzną kończy się zdradą.

Co do autora to uważam że jeszcze zdrady nie było ale wygląda na to że żona jest w jakiś sposób uzależniona od rozmów z tym swoim przyjacielem. Może znają się o wiele dłużej niż sądzisz. Dla świętego spokoju wynajmij detektywa który tego typa dokładnie prześwietli.

Jeszcze dodam,  że miałem, w sumie nadal mam przyjaciółkę z którą bardzo lubiłem popisać od czasu do czasu. Ona mieszka daleko i wyszła za mąż ale nadal chciała żeby do niej pisać i raz na jakiś czas porozmawiać. Niestety dla jej i własnego dobra musiałem to pisanie ograniczyć do kilku razy na rok.

Kobieta która podczas sexu mówi inne imię faceta ? Jej myśli były z kimś innym , z mężem to tylko mechanika . To jest coś innego mieć przyjaciółkę,  przyjaciela od lat . Mam taką wieloletnią znajomą , ale to jest inny poziom kontaktu . Nie muszę ukrywać,  że z nią piszę . Kiedy chce ma otwarte drzwi do naszego domu. Transparentność kontaktów dużo mówi.

18

Odp: Zdrada emocjonalna, czy coś więcej.
Morfeusz1 napisał/a:

To wskazuje na wieloletni romans . Bez sexu ? . Od emocji do sexu jest bardzo cienka linia . Wiesz tylko tyle ile wyłapałeś sam. Od niej na prawdę nie licz . Ma na telefonie hasło , którego nie znasz i dzieci też nie ?

Wcześniej miała hasło na telefonie i z telefonem się nie razstawala, teraz już nie ma hasła, a telefon jest ogólnodostępny.

19

Odp: Zdrada emocjonalna, czy coś więcej.
Lucky12 napisał/a:
Morfeusz1 napisał/a:

To wskazuje na wieloletni romans . Bez sexu ? . Od emocji do sexu jest bardzo cienka linia . Wiesz tylko tyle ile wyłapałeś sam. Od niej na prawdę nie licz . Ma na telefonie hasło , którego nie znasz i dzieci też nie ?

Wcześniej miała hasło na telefonie i z telefonem się nie razstawala, teraz już nie ma hasła, a telefon jest ogólnodostępny.

Z tego co piszesz w 1 poście oni mają nadal kontakt który trwa od lat.
Ciężko wyliczyć odkąd znacie tego "znajomego" bo piszesz

Lucky12 napisał/a:

Kilka lat temu, podczas seksu...

a potem

Lucky12 napisał/a:

Minęło około 5 lat, zaczęło się coraz bardziej psuć między nami, ciągłe kłótnie pod byle pretekstem, nie rozstawała się z telefonem,na telefonie hasło, częste spanie osobno.

Rozumiem że akcja trwa ponad 5 lat(10 lat?) teraz żona jest na tyle sprytna że nie rozmawia z nim ze swojego telefonu. Skoro masz dostęp do jej telefonu, kompa to spróbuj odzyskać wiadomości itp. podłóż dyktafony, słowem sprawdź co możesz i czekaj. Może czegoś się dowiesz albo nigdy nie uzyskasz odpowiedzi na swoje pytania - skoro minęło kilka lat.
I jeszcze jedno jeśli czegoś się dowiesz to przyjdź z tym do Nas a nie żony bo znowu coś Ci "wmówi".

20

Odp: Zdrada emocjonalna, czy coś więcej.

Rozumiem że akcja trwa ponad 5 lat(10 lat?) teraz żona jest na tyle sprytna że nie rozmawia z nim ze swojego telefonu. Skoro masz dostęp do jej telefonu, kompa to spróbuj odzyskać wiadomości itp. podłóż dyktafony, słowem sprawdź co możesz i czekaj. Może czegoś się dowiesz albo nigdy nie uzyskasz odpowiedzi na swoje pytania - skoro minęło kilka lat.
I jeszcze jedno jeśli czegoś się dowiesz to przyjdź z tym do Nas a nie żony bo znowu coś Ci "wmówi".

Myślę, że to trwa od kilku lat, ale z przerwami, ale nie wiem tego na 100 %. Jestem niestety w gorącej wodzie kąpany(jak to mówią) i myślałem, że jak to odkryłem, że już wszystko wiem, a tak naprawdę goowno wiem

21

Odp: Zdrada emocjonalna, czy coś więcej.
Lucky12 napisał/a:

Rozumiem że akcja trwa ponad 5 lat(10 lat?) teraz żona jest na tyle sprytna że nie rozmawia z nim ze swojego telefonu. Skoro masz dostęp do jej telefonu, kompa to spróbuj odzyskać wiadomości itp. podłóż dyktafony, słowem sprawdź co możesz i czekaj. Może czegoś się dowiesz albo nigdy nie uzyskasz odpowiedzi na swoje pytania - skoro minęło kilka lat.
I jeszcze jedno jeśli czegoś się dowiesz to przyjdź z tym do Nas a nie żony bo znowu coś Ci "wmówi".

Myślę, że to trwa od kilku lat, ale z przerwami, ale nie wiem tego na 100 %. Jestem niestety w gorącej wodzie kąpany(jak to mówią) i myślałem, że jak to odkryłem, że już wszystko wiem, a tak naprawdę goowno wiem

Ale co to znaczy kilka lat, możesz to sprecyzować? Czy przed wymówieniem jego imienia czasie seksu były już jakieś ale?

22 Ostatnio edytowany przez balin (2020-02-06 10:03:45)

Odp: Zdrada emocjonalna, czy coś więcej.
Lucky12 napisał/a:

Myślę, że to trwa od kilku lat, ale z przerwami, ale nie wiem tego na 100 %. Jestem niestety w gorącej wodzie kąpany(jak to mówią) i myślałem, że jak to odkryłem, że już wszystko wiem, a tak naprawdę goowno wiem

Masz taką samą optykę na życie jak Peter4x. Tez jesteś bardzo wyrozumiały i ustępliwy, a właśnie takich facetów najczęściej kobiety zdradzają, albo przynajmniej robią w bambuko jak twoja żonka. Nie umiesz stawiać granic, nie umiesz dbać o swoją pozycję w rodzinie, więc pozostają tylko zachowania emocjonalne, dla uspokojenia duszy.
Do tego wymyślasz sobie wymówki typu dzieci. A jak poczytasz swoje wypowiedzi, to wszystko jest ważniejsze. Dzieci, bo je kochasz. Żonka, bo ją kochasz nad życie. A Ty? Siebie nie kochasz? Dzieci dorosną, żonka w zależności od sytuacji z gachem, tez może wreszcie kopnąć cię w tyłek. I co wtedy? Co ci zostanie? 
Na razie jakoś jedziecie, bo zapewne gach nie jest gotowy na przyjęcie kobiety z dziećmi. A u was w domu faceta brak. Jest miś co boi się wszystkiego i wszystkich bardzo kocha.

23

Odp: Zdrada emocjonalna, czy coś więcej.
Lucky12 napisał/a:

Wcześniej miała hasło na telefonie i z telefonem się nie razstawala, teraz już nie ma hasła, a telefon jest ogólnodostępny.

Skoro wie, ze Ty wiesz to zeszli do podziemia tzn Twoja Pani ma prawdopodobnie drugi telefon.
Ahhh, tak się dzieje od wielu lat ... jeśli na prawdę sądzisz, ze nie było sexu to Ci gratuluję dobrego samopoczucia

24

Odp: Zdrada emocjonalna, czy coś więcej.

Ale co to znaczy kilka lat, możesz to sprecyzować? Czy przed wymówieniem jego imienia czasie seksu były już jakieś ale?

Wszystko zaczęło się od tego, nabrałem podejrzeń, wcześniej nigdy bym nie pomyślał, że może być coś między nimi. Od tamtego czasu widziałem, że czasami pisali do siebie, choć powiedziałem, żeby tego nie robiła. Ona na to, że zazdrośnik jestem itp., ale pod naciskiem obiecała, że już nie będzie z nim pisać, choć jak się okazało znów kłamała.

25

Odp: Zdrada emocjonalna, czy coś więcej.
Lucky12 napisał/a:

Ale co to znaczy kilka lat, możesz to sprecyzować? Czy przed wymówieniem jego imienia czasie seksu były już jakieś ale?

Wszystko zaczęło się od tego, nabrałem podejrzeń, wcześniej nigdy bym nie pomyślał, że może być coś między nimi. Od tamtego czasu widziałem, że czasami pisali do siebie, choć powiedziałem, żeby tego nie robiła. Ona na to, że zazdrośnik jestem itp., ale pod naciskiem obiecała, że już nie będzie z nim pisać, choć jak się okazało znów kłamała.

Sprecyzuj ile to trwa 5,10,20 lat?
W domu też jesteś taki nie konsekwentny? nie sprecyzowany?
Jak pieprzniesz ręką w stół to masz jasno mówić i tego się trzymać a nie że książka upadła i narobiła hałasu.
Jesteś ustępliwy aż za bardzo jak słyszałeś w czasie seksu że powiedziała Adam to miałeś tego się trzymać a nie że jej się odbiło i taki był pogłos(pewnie mieli niezła radochę jak o tym rozmawiali).
Jak miała zaprzestać rozmów i wysyłania wiadomości do gościa to trzeba było tego się trzymać a nie prosić i prosić i prosić.
Ja na Twoim miejscu gdybym ją przyłapał więzłabym jej telefon pizgnął o ścianę następnie wziąłbym kartę z tego telefonu, kupił jej nowy - założył wszystkie możliwe aplikacje do zgrywania wiadomości, zdjęć itp - dałbym jej ten telefon ze słowami - sorry trochę mnie poniosło ale jeśli znowu to zrobisz ten też wyląduje na ścianie. To prawda że sposób "barbarzyński" ale określający jednoznacznie Twoje stanowisko a po drugie miałbyś dostęp do informacji.

26 Ostatnio edytowany przez bullet (2020-02-06 11:35:14)

Odp: Zdrada emocjonalna, czy coś więcej.

zacznij od przejrzenia "kosza" w komputerze. Akurat u mnie tak było gdy miałem mało miejsca i robiłem czyszczenie.
Wyskoczył mi komunikat jakie pliki system skasuje z prośba o potwierdzenie i wśród nich był ogromny zip.
Nie wiedziałem co to jest więc otworzyłem, a tam były zdjęcia. Nie potrzebny był mi detektyw.
1. Kosz w komputerze
2. Przeglądarka internetowa (historia)
3. zainstaluj keyloggera - zrób dziwną kombinację klawiszy, nie zostawiaj domyślnego Ctrl+cośtam by przez przypadek nie otworzyła
Dużo się dowiesz

27

Odp: Zdrada emocjonalna, czy coś więcej.
maku2 napisał/a:
Lucky12 napisał/a:

Ale co to znaczy kilka lat, możesz to sprecyzować? Czy przed wymówieniem jego imienia czasie seksu były już jakieś ale?

Wszystko zaczęło się od tego, nabrałem podejrzeń, wcześniej nigdy bym nie pomyślał, że może być coś między nimi. Od tamtego czasu widziałem, że czasami pisali do siebie, choć powiedziałem, żeby tego nie robiła. Ona na to, że zazdrośnik jestem itp., ale pod naciskiem obiecała, że już nie będzie z nim pisać, choć jak się okazało znów kłamała.

Sprecyzuj ile to trwa 5,10,20 lat?
W domu też jesteś taki nie konsekwentny? nie sprecyzowany?
Jak pieprzniesz ręką w stół to masz jasno mówić i tego się trzymać a nie że książka upadła i narobiła hałasu.
Jesteś ustępliwy aż za bardzo jak słyszałeś w czasie seksu że powiedziała Adam to miałeś tego się trzymać a nie że jej się odbiło i taki był pogłos(pewnie mieli niezła radochę jak o tym rozmawiali).
Jak miała zaprzestać rozmów i wysyłania wiadomości do gościa to trzeba było tego się trzymać a nie prosić i prosić i prosić.
Ja na Twoim miejscu gdybym ją przyłapał więzłabym jej telefon pizgnął o ścianę następnie wziąłbym kartę z tego telefonu, kupił jej nowy - założył wszystkie możliwe aplikacje do zgrywania wiadomości, zdjęć itp - dałbym jej ten telefon ze słowami - sorry trochę mnie poniosło ale jeśli znowu to zrobisz ten też wyląduje na ścianie. To prawda że sposób "barbarzyński" ale określający jednoznacznie Twoje stanowisko a po drugie miałbyś dostęp do informacji.

Myślę, że to się ciągnie od około 5 lat, a rok temu odkryłem, że utrzymują kontakt codziennie przez smsy i rozmowy. Najgorsze jest to, że bywaliśmy na wspólnych imprezach i nic nie zauważyłem.

28

Odp: Zdrada emocjonalna, czy coś więcej.

Najgorsze jest to że od 5 lat stoisz w miejscu i nie wiesz co jest grane - a właściwie to wiesz ale nic z tym nie robisz.
Zrobiłeś wszystkie podstawowe błędy - ze wszystkim leciałeś do żony i do rodziny, cokolwiek miałeś w reku to pozwoliłeś sobie wytrącić, pozwoliłeś siebie zastraszyć (ciekawe czym Ci groziła -zero seksu?) wykpić, wyśmiać, zrobić głupa itd.
To że niczego wcześniej nie zauważyłeś to norma ale kiedy już coś było nie halo to nic z tym nie zrobiłeś, oczywiście oprócz awantur na zasadzie jak pokrzyczę to się przyzna i...d.pa.
To wszystko co mówi żona - że dobrze się gada, pokrewieństwo dusz itp. bla bla bla - włóż miedzy bajki. Doszło do zdrady emocjonalnej i fizycznej, nie wiem czy nadal zdradza fizycznie ale -skoro utrzymuje z nim kontakt, ryzykując problemy w małżeństwie - emocjonalnie jest z nim związana.
Co teraz możesz zrobić? - nie wiele.
1. Przestać to roztrząsać i żyć dalej - na zasadzie stało się coś ale nie wiem co, oczy szeroko otwarte i do przodu.
2. Sprawdzić po cichu co tylko możesz telefon, komp. zainstalować dyktafon w domu, aucie - zbierasz stare informacje i z dnia dzisiejszego i żyć dalej.
Cokolwiek wybierzesz to mordeczka w kubeł i o niczym nikogo nie informujesz - z tym idziesz tutaj na forum.
Masz pytania wątpliwości z tym do nas.

29

Odp: Zdrada emocjonalna, czy coś więcej.

jestescie 20 lat po slubie, to macie raczej prawie dorosle dzieci, dla ktorych o wiele gorsza trauma, to nadskakujacy matce ojciec, przez nia wyszydzany I osmieszany, ja rowniez obstawiam ze albo jest drugi telefon, albo rozmowy przez komunikatory typu skype, whatsup czy messenger I tego nie znajdziesz na rachunku za telefon, skoro ona z nim pisze od lat, a na wspolnych spotkaniach nigdy nie ma miedzy nimi interakcji to ich kontakt ma cel seksualny, a kiedy jestescie razem oni sie nie odzywaja do siebie aby ci zamydlic oczy, niestety o ile nie przeswietlisz swojego zona bardzo dokladnie, to dalej bedziesz sie miotal co ona robi za twoimi plecami

Z tym największy jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz

Tadeusz Boy-Żeleński - Słówka

30 Ostatnio edytowany przez Lucky12 (2020-02-06 17:30:10)

Odp: Zdrada emocjonalna, czy coś więcej.
maku2 napisał/a:

Najgorsze jest to że od 5 lat stoisz w miejscu i nie wiesz co jest grane - a właściwie to wiesz ale nic z tym nie robisz.
Zrobiłeś wszystkie podstawowe błędy - ze wszystkim leciałeś do żony i do rodziny, cokolwiek miałeś w reku to pozwoliłeś sobie wytrącić, pozwoliłeś siebie zastraszyć (ciekawe czym Ci groziła -zero seksu?) wykpić, wyśmiać, zrobić głupa itd.
To że niczego wcześniej nie zauważyłeś to norma ale kiedy już coś było nie halo to nic z tym nie zrobiłeś, oczywiście oprócz awantur na zasadzie jak pokrzyczę to się przyzna i...d.pa.
To wszystko co mówi żona - że dobrze się gada, pokrewieństwo dusz itp. bla bla bla - włóż miedzy bajki. Doszło do zdrady emocjonalnej i fizycznej, nie wiem czy nadal zdradza fizycznie ale -skoro utrzymuje z nim kontakt, ryzykując problemy w małżeństwie - emocjonalnie jest z nim związana.
Co teraz możesz zrobić? - nie wiele.
1. Przestać to roztrząsać i żyć dalej - na zasadzie stało się coś ale nie wiem co, oczy szeroko otwarte i do przodu.
2. Sprawdzić po cichu co tylko możesz telefon, komp. zainstalować dyktafon w domu, aucie - zbierasz stare informacje i z dnia dzisiejszego i żyć dalej.
Cokolwiek wybierzesz to mordeczka w kubeł i o niczym nikogo nie informujesz - z tym idziesz tutaj na forum.
Masz pytania wątpliwości z tym do nas.

Masz rację, popsułem wszystko co dało się popsuć, biorę się w garść i kończę z wypytywaniem, bo to ta jak bym jej instrukcje dawał, a ona tymczasem śmieje mi się w twarz od samego początku tej historii. Zaczynam działać jak mi radzisz i czekam na rozwój sytuacji.


12miecio12 napisał/a:

jestescie 20 lat po slubie, to macie raczej prawie dorosle dzieci, dla ktorych o wiele gorsza trauma, to nadskakujacy matce ojciec, przez nia wyszydzany I osmieszany, ja rowniez obstawiam ze albo jest drugi telefon, albo rozmowy przez komunikatory typu skype, whatsup czy messenger I tego nie znajdziesz na rachunku za telefon, skoro ona z nim pisze od lat, a na wspolnych spotkaniach nigdy nie ma miedzy nimi interakcji to ich kontakt ma cel seksualny, a kiedy jestescie razem oni sie nie odzywaja do siebie aby ci zamydlic oczy, niestety o ile nie przeswietlisz swojego zona bardzo dokladnie, to dalej bedziesz sie miotal co ona robi za twoimi plecami

Bardziej obstawiam drugi telefon, muszę pomyśleć jak go odkryć.Co do seksu między nimi, to z wielu naszych rozmów z żoną, wnioskuję, że go nie było. Mam nadzieję hmm

31 Ostatnio edytowany przez 12miecio12 (2020-02-06 17:45:52)

Odp: Zdrada emocjonalna, czy coś więcej.
Lucky12 napisał/a:
maku2 napisał/a:

Najgorsze jest to że od 5 lat stoisz w miejscu i nie wiesz co jest grane - a właściwie to wiesz ale nic z tym nie robisz.
Zrobiłeś wszystkie podstawowe błędy - ze wszystkim leciałeś do żony i do rodziny, cokolwiek miałeś w reku to pozwoliłeś sobie wytrącić, pozwoliłeś siebie zastraszyć (ciekawe czym Ci groziła -zero seksu?) wykpić, wyśmiać, zrobić głupa itd.
To że niczego wcześniej nie zauważyłeś to norma ale kiedy już coś było nie halo to nic z tym nie zrobiłeś, oczywiście oprócz awantur na zasadzie jak pokrzyczę to się przyzna i...d.pa.
To wszystko co mówi żona - że dobrze się gada, pokrewieństwo dusz itp. bla bla bla - włóż miedzy bajki. Doszło do zdrady emocjonalnej i fizycznej, nie wiem czy nadal zdradza fizycznie ale -skoro utrzymuje z nim kontakt, ryzykując problemy w małżeństwie - emocjonalnie jest z nim związana.
Co teraz możesz zrobić? - nie wiele.
1. Przestać to roztrząsać i żyć dalej - na zasadzie stało się coś ale nie wiem co, oczy szeroko otwarte i do przodu.
2. Sprawdzić po cichu co tylko możesz telefon, komp. zainstalować dyktafon w domu, aucie - zbierasz stare informacje i z dnia dzisiejszego i żyć dalej.
Cokolwiek wybierzesz to mordeczka w kubeł i o niczym nikogo nie informujesz - z tym idziesz tutaj na forum.
Masz pytania wątpliwości z tym do nas.

Masz rację, popsułem wszystko co dało się popsuć, biorę się w garść i kończę z wypytywaniem, bo to ta jak bym jej instrukcje dawał, a ona tymczasem śmieje mi się w twarz od samego początku tej historii. Zaczynam działać jak mi radzisz i czekam na rozwój sytuacji.

12miecio12 napisał/a:

jestescie 20 lat po slubie, to macie raczej prawie dorosle dzieci, dla ktorych o wiele gorsza trauma, to nadskakujacy matce ojciec, przez nia wyszydzany I osmieszany, ja rowniez obstawiam ze albo jest drugi telefon, albo rozmowy przez komunikatory typu skype, whatsup czy messenger I tego nie znajdziesz na rachunku za telefon, skoro ona z nim pisze od lat, a na wspolnych spotkaniach nigdy nie ma miedzy nimi interakcji to ich kontakt ma cel seksualny, a kiedy jestescie razem oni sie nie odzywaja do siebie aby ci zamydlic oczy, niestety o ile nie przeswietlisz swojego zona bardzo dokladnie, to dalej bedziesz sie miotal co ona robi za twoimi plecami

Bardziej obstawiam drugi telefon, muszę pomyśleć jak go odkryć.Co do seksu między nimi, to z wielu naszych rozmów z żoną, wnioskuję, że go nie było. Mam nadzieję hmm

Nie wierze w 5-cio letnie tajne relacje mezatki z fagasem bez seksu, gdyby to bylo tylko gadanie to ona by zaprosila I gadala kiedy jestes w domu, masz brachu 40-lat I wierzysz ze ona sie spotyka z fagasem 5 lat potajemnie bez bzykanka, szanuj sie troche. podstawowa zasada, to taka ze zdradzaczka powie ci tylko tyle na co przedstawisz jej dowody, nawet lapana na seksie bedzie ci udowadniac ze to wszystko twoja wina, ona wogole nie miala orgazmu I caly czas myslala przy tym o Tobie I dzieciach, drugi telefon odkryjesz poprzez zainstalowanie podsluchu, skoro ona lubi dzwonic kiedy ciebie nie ma w domu

Z tym największy jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz

Tadeusz Boy-Żeleński - Słówka

32 Ostatnio edytowany przez Lucky12 (2020-02-06 19:26:21)

Odp: Zdrada emocjonalna, czy coś więcej.

12miecio12
Nie wierze w 5-cio letnie tajne relacje mezatki z fagasem bez seksu, gdyby to bylo tylko gadanie to ona by zaprosila I gadala kiedy jestes w domu, masz brachu 40-lat I wierzysz ze ona sie spotyka z fagasem 5 lat potajemnie bez bzykanka, szanuj sie troche. podstawowa zasada, to taka ze zdradzaczka powie ci tylko tyle na co przedstawisz jej dowody, nawet lapana na seksie bedzie ci udowadniac ze to wszystko twoja wina, ona wogole nie miala orgazmu I caly czas myslala przy tym o Tobie I dzieciach, drugi telefon odkryjesz poprzez zainstalowanie podsluchu, skoro ona lubi dzwonic kiedy ciebie nie ma w domu.



Wiem, że miała propozycje spotkania się, ale żona zapewnia mnie, że nigdy się nie spotkali sam na sam. Ale wiadomo jaka jest wiarygodność tych zapewnień w takim przypadku.

33 Ostatnio edytowany przez 12miecio12 (2020-02-06 19:51:03)

Odp: Zdrada emocjonalna, czy coś więcej.
Lucky12 napisał/a:

12miecio12
Nie wierze w 5-cio letnie tajne relacje mezatki z fagasem bez seksu, gdyby to bylo tylko gadanie to ona by zaprosila I gadala kiedy jestes w domu, masz brachu 40-lat I wierzysz ze ona sie spotyka z fagasem 5 lat potajemnie bez bzykanka, szanuj sie troche. podstawowa zasada, to taka ze zdradzaczka powie ci tylko tyle na co przedstawisz jej dowody, nawet lapana na seksie bedzie ci udowadniac ze to wszystko twoja wina, ona wogole nie miala orgazmu I caly czas myslala przy tym o Tobie I dzieciach, drugi telefon odkryjesz poprzez zainstalowanie podsluchu, skoro ona lubi dzwonic kiedy ciebie nie ma w domu.

Wiem, że miała propozycje spotkania się, ale żona zapewnia mnie, że nigdy się nie spotkali sam na sam. Ale wiadomo jaka jest wiarygodność tych zapewnień w takim przypadku.

Tego nigdy sie nie dowiesz, ale pomysl, przez 5 lat nawijasz do kobitki I nic? uwierze jak faet mi przyniesie potwierdzone kwity o jego kastracji conajmniej z roku 2014, I dalej kleisz bajere, to innych babeczek nie ma w okolicy? ale to se ne wrati, skup sie na tym czy ona ciagnie te relacje, bo jak dla mnie jej zachowanie nie jest do konca szczere, ale musisz opanowac swoje emocje, bo sporo ci umknelo przez twoje zbyt zywiolowe akcje, o ile namierzysz telefon/czy aplikacje jakiej uzywaja do kontaktu to sporo sie dowierz od niego blefem

Z tym największy jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz

Tadeusz Boy-Żeleński - Słówka

34 Ostatnio edytowany przez john.doe80 (2020-02-06 20:06:00)

Odp: Zdrada emocjonalna, czy coś więcej.

Tak czytam i robię tak:

https://www.e-angielski.com/files/facepalm.jpg

Szanuj się, wiesz jak jest i my Ci do niczego nie jesteśmy potrzebni, rusz tyłek ogarnij życie i przestać dawać się dołować żonie.

P.S.
Między bajki włóż brak seksu...

Zwykły Jan Kowalski, postać z brzegu pierwsza -
Prochu nie wymyślę, nie napiszę wiersza...

35

Odp: Zdrada emocjonalna, czy coś więcej.

Rozmawiam z żonatym kolega juz... 3 rok i seksu brak o czym juz dawno mu powiedzialam zeby na nic nie liczyl. Wypowiedzi Panow swiadcza ze moj kolega liczy ze w koncu.. zaliczy, ale potwierdzam ze.. nawijka i brak seksu jest mozliwa.
Autorze - szukaj dowodow jak radza koledzy, bo i tak jej slowom przeciez nie uwierzysz... a niestety duzo wskazuje ze cos jest na rzeczy, w miedzyczasie postaraj sie moze skupic bardziej na sobie i dzieciach, na Waszym wspolnym czasie - niech domysly Cie nie zamienia w gderliwego marude.

36

Odp: Zdrada emocjonalna, czy coś więcej.
cześka8 napisał/a:

Wypowiedzi Panow swiadcza ze moj kolega liczy ze w koncu.. zaliczy, ale potwierdzam ze.. nawijka i brak seksu jest mozliwa.

A wg Ciebie po co ataki żony na męża, że się mu należy, że mało zarabia?

37 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2020-02-06 22:20:15)

Odp: Zdrada emocjonalna, czy coś więcej.
balin napisał/a:
cześka8 napisał/a:

Wypowiedzi Panow swiadcza ze moj kolega liczy ze w koncu.. zaliczy, ale potwierdzam ze.. nawijka i brak seksu jest mozliwa.

A wg Ciebie po co ataki żony na męża, że się mu należy, że mało zarabia?

20/20 Pogarda [określenie poniżej poziomu Forum] do niego nie jest przypadkowa

Lojalnie uprzedzam, że jeszcze jedno  przewinienie i będziemy zmuszone Cię pożegnać na stałe.

Z tym największy jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz

Tadeusz Boy-Żeleński - Słówka

38

Odp: Zdrada emocjonalna, czy coś więcej.

Zgadza sie - jest cos na rzeczy. Dlatego niech szuka dowodow a nie ja pyta bo i tak od niej wiecej sie nie dowie i tak nie uwierzy a tylko beda ujadac do siebie nawzajem. Niech autor skupi sie na sobie, dzieciach ale niech dowodow szuka skoro ona taka harda, teraz jak mleko sie rozlalo jego oskarza - wczesniej jej to nie przeszkadzalo? Dopoki sie nie pomylila bylo ok??

39

Odp: Zdrada emocjonalna, czy coś więcej.
cześka8 napisał/a:

Rozmawiam z żonatym kolega juz... 3 rok i seksu brak o czym juz dawno mu powiedzialam zeby na nic nie liczyl. Wypowiedzi Panow swiadcza ze moj kolega liczy ze w koncu.. zaliczy, ale potwierdzam ze.. nawijka i brak seksu jest mozliwa.
Autorze - szukaj dowodow jak radza koledzy, bo i tak jej slowom przeciez nie uwierzysz... a niestety duzo wskazuje ze cos jest na rzeczy, w miedzyczasie postaraj sie moze skupic bardziej na sobie i dzieciach, na Waszym wspolnym czasie - niech domysly Cie nie zamienia w gderliwego marude.

Wszystko jest możliwe, nawet to "... podczas seksu z moją żoną, a dokładnie jej orgazmu, ona powiedziała imię innego, " zrobiłaś coś takiego? Jakoś nie znam nikogo komu coś takiego by się przydarzyło...  musisz przyznać słabo to wygląda.

Zwykły Jan Kowalski, postać z brzegu pierwsza -
Prochu nie wymyślę, nie napiszę wiersza...

40

Odp: Zdrada emocjonalna, czy coś więcej.
cześka8 napisał/a:

Rozmawiam z żonatym kolega juz... 3 rok i seksu brak o czym juz dawno mu powiedzialam zeby na nic nie liczyl. Wypowiedzi Panow swiadcza ze moj kolega liczy ze w koncu.. zaliczy, ale potwierdzam ze.. nawijka i brak seksu jest mozliwa.

Masz męża czy partnera? a jak tak to ukrywasz przednim te rozmowy?

41

Odp: Zdrada emocjonalna, czy coś więcej.

Lucky12
Już samo to , udawanie na imprezach , że go nie zna a na co dzień gadanie godzinami czy sms bez liku.  Podczas sexu wymawianie jego imienia . To pokazuje zaangażowanie w inną osobę i jednocześnie ukrywanie tego przed Tobą. Nie gra uczciwie . Dużo wskazuje , że ma drugie życie , jednocześnie Ty masz być nieskalanym księciem.  Nie usłyszałeś dajmy sobie przyzwolenie na osoby trzecie , z drugiej strony to też czasem świadome popchniecie partnera w ramiona innej czy innego , bo żona czy mąż ma wyje... na to co robisz,  a jak masz kogoś to jesteś taki sam i nie przeszkadzasz.

42

Odp: Zdrada emocjonalna, czy coś więcej.

.... i calkowicie zgadzam sie z tym co napisal Morfeusz, szczegolnie z ostatnia czescia...

43

Odp: Zdrada emocjonalna, czy coś więcej.
cześka8 napisał/a:

.... i calkowicie zgadzam sie z tym co napisal Morfeusz, szczegolnie z ostatnia czescia...

Człowiek bez złudzeń,  łatwiej może określić priorytety.  Dobrze znać prawdę i wiedzieć co się chce osiągnąć albo inaczej , jak długo to ciągnąć i po co ....
Pozdrawiam cześka   smile

44

Odp: Zdrada emocjonalna, czy coś więcej.
Morfeusz1 napisał/a:

Lucky12 Nie usłyszałeś dajmy sobie przyzwolenie na osoby trzecie , z drugiej strony to też czasem świadome popchniecie partnera w ramiona innej czy innego , bo żona czy mąż ma wyje... na to co robisz,  a jak masz kogoś to jesteś taki sam i nie przeszkadzasz.

Świadome tak ale z tego co pisze autor to on żony nigdzie nie pchał(i raczej nie jest za otwartym związkiem) i ona nie pchała jego także ona na tak a on niekoniecznie.

Morfeusz1 napisał/a:

Człowiek bez złudzeń,  łatwiej może określić priorytety.  Dobrze znać prawdę i wiedzieć co się chce osiągnąć albo inaczej , jak długo to ciągnąć i po co ...

Taa tylko autor wie że "halo" jest bardzo duże ale potrzebuje zdaje się dowodu - zdjęcia, filmu, spisanej rozmowy? żeby uwierzyć.
Może teraz się ogarnie i zrobi co zapowiada.

45

Odp: Zdrada emocjonalna, czy coś więcej.

dla autora sa dwie opcje, albo dalsze zycie z samymi domyslami, w strachu czy ona dalej, czy skoro jej nie ma 2 godziny w domu to ona z tamtym, albo z maska na twarzy poobserwowac, przeswietlic czy faktycznie kontakt zerwany, czy nie ma potajemnej komunikacji

Z tym największy jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz

Tadeusz Boy-Żeleński - Słówka

46

Odp: Zdrada emocjonalna, czy coś więcej.

Czy to najistotniejszezic czy mają seks czy nie?
On jest w jej głowie i już. Jako mężczyzna, nie kumpel.
Natomiast ma jakieś znaczenie czy zona  Cię okłamuje, gdy ją wprost pytasz.
Ma znaczenie czy między Wami jest wież czy nie. Czy decydujesz się na życie w tym trójkącie, być moze licząc ze jej to minie. Jak tu podejmiesz decyzje to można radzić cos

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

47

Odp: Zdrada emocjonalna, czy coś więcej.
Ela210 napisał/a:

Czy to najistotniejszezic czy mają seks czy nie?

Ooo Ela czy mi się wydaje czy troszkę prowokujesz wink

Ela210 napisał/a:

On jest w jej głowie i już. Jako mężczyzna, nie kumpel

Dokładnie tak, stąd ta akcja w sypialni, a reakcja autora ŁAŁ!!!

Ela210 napisał/a:

Natomiast ma jakieś znaczenie czy zona  Cię okłamuje, gdy ją wprost pytasz.

Z tym się nie zgadzam, każde jej postępowanie ma znaczenie, przecież nie o wszystko partnera pytamy i mamy wiarę że postępuje właściwie.
Natomiast jeśli Tobie chodzi że pyta czy ona zdradza a ona zaprzecza to zauważ, że tylko jakiś mały promil się przyznaje bez dowodu a jeszcze mniej samo z siebie. A część nawet jak złapiesz za rękę będzie twierdzić że to nie jej/jego ręka.

Ela210 napisał/a:

Ma znaczenie czy między Wami jest wież czy nie. Czy decydujesz się na życie w tym trójkącie, być moze licząc ze jej to minie. Jak tu podejmiesz decyzje to można radzić cos

Myślisz że ona go kocha? a tylko miała z nim "sportowe" spotkania? Mógłbym się z tym zgodzić gdyby nie akcja w sypialni.( Chociaż dla mnie to nie ma znaczenia czy sport czy nie)
Ela on od 5 lat żyje w tym trójkącie i to go męczy - może chciałby popatrzeć? przyłączyć? dać sobie zgodę na skoczek w boczki? - a paskudna zona przez swoją postawę mu to uniemożliwia cool
Myślę że z decyzją u autora może być ciężko - no wiesz może by go "kopnęło" gdyby zobaczył na własne oczy - ale i wtedy istnieje sławetne - zostanę bo dzieci.

48

Odp: Zdrada emocjonalna, czy coś więcej.
maku2 napisał/a:
Ela210 napisał/a:

Czy to najistotniejszezic czy mają seks czy nie?

Ooo Ela czy mi się wydaje czy troszkę prowokujesz wink

Ela210 napisał/a:

On jest w jej głowie i już. Jako mężczyzna, nie kumpel

Dokładnie tak, stąd ta akcja w sypialni, a reakcja autora ŁAŁ!!!

Ela210 napisał/a:

Natomiast ma jakieś znaczenie czy zona  Cię okłamuje, gdy ją wprost pytasz.

Z tym się nie zgadzam, każde jej postępowanie ma znaczenie, przecież nie o wszystko partnera pytamy i mamy wiarę że postępuje właściwie.
Natomiast jeśli Tobie chodzi że pyta czy ona zdradza a ona zaprzecza to zauważ, że tylko jakiś mały promil się przyznaje bez dowodu a jeszcze mniej samo z siebie. A część nawet jak złapiesz za rękę będzie twierdzić że to nie jej/jego ręka.

Ela210 napisał/a:

Ma znaczenie czy między Wami jest wież czy nie. Czy decydujesz się na życie w tym trójkącie, być moze licząc ze jej to minie. Jak tu podejmiesz decyzje to można radzić cos

Myślisz że ona go kocha? a tylko miała z nim "sportowe" spotkania? Mógłbym się z tym zgodzić gdyby nie akcja w sypialni.( Chociaż dla mnie to nie ma znaczenia czy sport czy nie)
Ela on od 5 lat żyje w tym trójkącie i to go męczy - może chciałby popatrzeć? przyłączyć? dać sobie zgodę na skoczek w boczki? - a paskudna zona przez swoją postawę mu to uniemożliwia cool
Myślę że z decyzją u autora może być ciężko - no wiesz może by go "kopnęło" gdyby zobaczył na własne oczy - ale i wtedy istnieje sławetne - zostanę bo dzieci.

Raczej nie myślę, że to trwa ciągle od 5 lat, no chyba, że naprawdę jestem aż tak głupi. Ona nie udaje, że go nie zna, tylko, że nie rozmawiali nigdy przy mnie. Ciężko mi to ogarnąć, bo w moim środowisku takie rzeczy się nie zdarzały. Narobiłem mnóstwo awantur ze szkodą dla siebie, nic nie ugrałem, a dla otoczenia jestem zazdrośnikiem. Żonka się zabawiała czy zabawia nadal, ale to ja jestem ten zły, bo się czepia takich pierdół. Nic nie mogłem zrobić i nie mogę, bo tak naprawdę na nic nie mam dowodów, a to że nie mam dowodów to jest tylko moja wina. Zabrakło zimnego kubła wody na głowę, bo gdy to odkryłem kontakt między nimi był na maxa kilka razy dziennie i w nocy, na zmianę smsy i długie rozmowy.Ehhhh

49 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-02-07 18:35:31)

Odp: Zdrada emocjonalna, czy coś więcej.

Nie trudno zauważyć że sytuacja podobna jak u kolegi W Rozterkach który jest nie co w innym punkcie.

To nie wygląda jak sytuacja "seks bez miłości to nie zdrada" na wielką miłość miedzy kochankami możliwe że raczej też nie .Nie wiadomo jak to tam między nimi jest ,jaki rodzaj wzajemności i jaki to układ kochanków w romansie przecież są różne fakt to już nie specjalnie istotne .
Wiadomo że oboje nie odeszli od partnera i partnerki i romans był w ukryciu dość długo.Skutek tego co było w zonie przed romansem i po pojawieniu się wątpliwości podejrzeń u  Autora jest istotny to nie wygląda na jego twory wyobraźni z zazdrości takie po przeczytaniu wątku mam wrażenie.
Co spowodował romans u żony ? Tutaj się zgadzam z opinią  Eli i  maku2 to że kobieta zdradziła i jest niewierna oddaliła się i siedzi z mężem bo to dodaje różnych niby smaczków i niby wartości jest wygodne po prostu klasycznie.
Natomiast tamten i wszystko co z nim związane siedział i siedzi w gównie już długo i mocno co dokumentnie dobiło i zniszczyło więź z mężem miłość już przedtem przed romansem mogła być słaba z jej strony słabsza.Poszła drogą niechęci i awersji do męża to się przydaje w zdradzie,niewierności  trudno nad tym zapanować i ciągle udawać co innego, pogarda nielojalność brak szacunku nieszczerość nieuczciwość - widać pełen zestaw w jej zachowaniu skrucha mizerna i raczej na pokaz i na pozór i ten opór stanowczość pewność że steruje Autorem jak chce.
W każdym bądź razie śledzenie,badanie sprawdzanie i uzyskanie dowodów na zdradę i niewierność zniszczy Autora więź tą emocjonalną jej resztki pozostaną wspólne dzieci drugo i trzeciorzędne powiązania i obawa przed zmianą ,samotnością uczuciami.
Zaakceptowanie trójkąta  czy otwartego związku mało prawdopodobne i to pewnie przez jż również coś mi się tak zdaje (100%pewności jednak nie mam).
Nawet jak Autor będzie kombinował z kolejną szansą to ciężka droga go czeka jak i u innych zdradzonych z wybaczeniem ,zaufaniem,pamięcią, urazami,poczuciem krzywdy i winy do przepracowania do tego postawa żony nie zwiastuje współpracy w tym raczej kobita ciągle główkuje jak ciągnąć romans dalej - jeżeli jeszcze istnieje a jak nie istnieje i się skończył to raczej żona nie sprawia wrażenia powrotu z uczuciami emocjami więzią  bo to jest też jeszcze trudniejsze jak wybaczenie przez męża takie do głębi najbliższe miesiące mogą to zweryfikować czy ktoś udaje czy nie.
Dużo uczuć i emocji do przeżycia przed Autorem co by nie postanowił i nie zrobił przede wszystkim sobie daj szanse na życie i nie tłum niczego w sobie nie łudź się już więcej zatrzymaj się pogódź z tym że miało prawo to wszystko się stać walka o zonę która nie kocha jest bez sensu a Twoja miłość znika również pod męczarniami i samoudręczaniem się odpuść idź do prawnika zadbaj o swoje interesy i interesy dzieci jak jesteś mocny to rób dochodzenie teraz to jeszcze trudniejsze bo spaliłeś się na starcie opowiadając sobie bajki o żonie i idealizując ją sentymenty też grały rolę więź też nie miej sobie tego za złe.

Nie bój się cieni, one świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło

50

Odp: Zdrada emocjonalna, czy coś więcej.

twoje gwaltowne zachowanie moglo spowodowac ze oni zeszli do konspiracjii, I ty teraz krecisz sie w niepewnosci czy to koniec, czy raczej zonka bardziej sie pilnuje w kontaktami do niego, bo inaczej bys nie zakladal tego zwiazku, wszyscy zgodnie podpowiadamy ci jedno, aby pozbyc sie watpliwosci, czy pozbierac dowody musisz wykonac troche pracy, przede wszystkim koamienna twarz, prowadzisz sledztwo, o ktorym nikt nie wie, nic nie piszesz czy zona pracuje, czy tylko ty pracujesz jak wyglada wasz tydzien, czy jest czas kiedy ciebie nie ma w domu, to wszystko musisz przemyslec, bo o ile jest miedzy nimi kontakt, to jedynie albo kiedy cie nie ma, albo kiedy jej nie ma w domu, podsluch mozna zainstalowac w mieszkaniu, ale rowniez dyskretnie schowac w jej torebce
pisze tu o sledztwie I sprawdzaniu, poniewaz za wiele jest niejasnosci w relacji jej I tamtego faceta, wykrzykiwanie jego imienia w czasie seksu, latami prowadzony kontakt, na oczach meza, ale bez wiedzy czego ten kontakt dotyczy to niestety przeslanki ze cos moze byc na rzeczy

Z tym największy jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz

Tadeusz Boy-Żeleński - Słówka

51

Odp: Zdrada emocjonalna, czy coś więcej.
Lucky12 napisał/a:

Raczej nie myślę, że to trwa ciągle od 5 lat, no chyba, że naprawdę jestem aż tak głupi. Ona nie udaje, że go nie zna, tylko, że nie rozmawiali nigdy przy mnie. Ciężko mi to ogarnąć, bo w moim środowisku takie rzeczy się nie zdarzały. Narobiłem mnóstwo awantur ze szkodą dla siebie, nic nie ugrałem, a dla otoczenia jestem zazdrośnikiem. Żonka się zabawiała czy zabawia nadal, ale to ja jestem ten zły, bo się czepia takich pierdół. Nic nie mogłem zrobić i nie mogę, bo tak naprawdę na nic nie mam dowodów, a to że nie mam dowodów to jest tylko moja wina. Zabrakło zimnego kubła wody na głowę, bo gdy to odkryłem kontakt między nimi był na maxa kilka razy dziennie i w nocy, na zmianę smsy i długie rozmowy.Ehhhh

Ja nie wiem czy oni się bzykają czy nie, piszą o 5 latach myślałem o Tobie że dla Ciebie to trwa od 5 lat.
Zresztą sam zobacz co pisałeś:

Lucky12 napisał/a:

Myślę, że to się ciągnie od około 5 lat, a rok temu odkryłem, że utrzymują kontakt codziennie przez smsy i rozmowy.

Przestań rozkminiać czy było czy nie, jeśli przez 5 lat nie byłeś stanie wyciągnąć wniosku i zająć jakiegoś stanowczego stanowiska to raczej już tego nie zrobisz.
Teraz dla ochłodzenia głowy i uspokojenia nerwów zrób to co Ci radziliśmy, czy czegoś się dowiesz nie wiem dla Ciebie chyba lepiej by było gdybyś się nie dowiedział.

52 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2020-02-07 18:30:16)

Odp: Zdrada emocjonalna, czy coś więcej.

Ja się pytam jaki jest autora cel, bo nie rozumiem..

Bo wcale nie musi być taki jak Panów tu.

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

53

Odp: Zdrada emocjonalna, czy coś więcej.
Ela210 napisał/a:

Ja się pytam jaki jest autora cel, bo nie rozumiem..
Bo wcale nie musi być taki jak Panów tu.

Skoro autor zaklada tu watek na forum to raczej prede wszystkim dlatego ze sie zapetlil, wie ze cos na rzeczy, raczej nie da rady byc z partnerka jako zmiennik drugiego faceta, ale poniewaz nie ma konkretnych dowodow to nie podejmie zadnej decyzji, poniewaz juz obecnie jak pisze jest pomawiany o bycie zazdrosnikiem, a nikt nie lubi byc robionym wariatem,
nie wiem w jakim wieku sa wasze, ale podejrzewam ze skoro jestescie 20 lat po slubie to dzieci doskonale sa zorientowane w sytuacji, I dla nich ogladanie miatajacego sie w podejrzeniach ojca, nie szanujacej ojca matki, dla ktorej poziom twoich zarobkow to powod aby cie nie szanowac, to nie jest wzorzec na dalsze zycie

Z tym największy jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz

Tadeusz Boy-Żeleński - Słówka

54 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-02-07 20:13:12)

Odp: Zdrada emocjonalna, czy coś więcej.

Niech Lucky sam odpowie na pytanie Eli jaki ma cel lub cele związane z jego uczuciami do żony związkiem i przyszłością .
W takim poście jest wiele luk niejasności wiadome że obiektywny nie jest jest pod wpływem emocji i to tych przykrych.
My wiele na podstawie własnych subiektywnych doświadczeń i podobnych historii podpowiadamy też dorysowujemy i dośpiewujemy całe mnóstwo "treści" stereotypami i schematami bo zdrady taki mają charakter bardzo często wymiar i są jak po sznurku przewidywalne wyjątków niewiele od tego niestety  jest .Wątek Luckiego ma wiele wiele wspólnego z innymi w których zdrada ,niewierność zerwanie więzi miało miejsce.
Zdarzają się załamane po zdradzie w małżeństwie kobiety i mężczyźni i to autentycznie na naszym forum też pojawiają się skruszone szczerze zony i mężowie, albo (wesoła smile ) Cześka która nie chce zdradzić zależy jej na związku i więzi ale nie wie co dalej  a mąż drętwy (też pozdrawiam Cześkę oczywiście smile )

Nie bój się cieni, one świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło

55 Ostatnio edytowany przez Lucky12 (2020-02-07 20:39:04)

Odp: Zdrada emocjonalna, czy coś więcej.
Ela210 napisał/a:

Czy to najistotniejszezic czy mają seks czy nie?
On jest w jej głowie i już. Jako mężczyzna, nie kumpel.

Dla mnie jest bardzo istotne,czy mieli/mają seks,to,że jest/był w jej głowie jako mężczyzna też.Tylko to pierwsze oznaczało by koniec definitywny,a nad drugim można byłoby się jeszcze zastanowić.Ot taki mały,acz bardzo istotny dla mnie szczegół.

paslawek napisał/a:

Niech Lucky sam odpowie na pytanie Eli jaki ma cel lub cele związane z jego uczuciami do żony związkiem i przyszłością

Jaki mam cel?Hmm Po pierwsze zrzucić poroże,po drugie być szczęśliwym.To chyba takie minimum,jak na tą chwilę.

Posty [ 1 do 55 z 245 ]

Strony 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdrada emocjonalna, czy coś więcej.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018