netkobietyWszystkie działy
Nieśmiałość, niska samoocena, kompleksy

zakompleksiona

12 odpowiedzi5 550 wyświetleńzałożony przez vegetagirl, 17.04.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: zakompleksiona

Witam... Jestem dziewczyną widzącą tylko w sobie wady... Mam jednakże świadomość, ze to moje kompleksy, niestety, narastające się.
Wątek nie raz pewnie się powtarzał... Jeśli naruszyłam regulamin, można go usunąć.

Mam 18 lat. Dziewczyna tak młoda, powinna być ładna, wesoła, skupiająca uwagę...
Jednakże jest coś co mnie wręcz dobija latami.
a) mam bardzo cieniutkie włosy i bardzo ich mało - nie wiem jak temu zaradzić, chciałabym mieć gęstsze. Nie mogę fryzur w ogóle układać.
b) mam strasznie jasną cerę. pojawiają mi się zaskórniki pomimo używania dużej gamy kosmetyków przeciwko temu świństwu
c)  moja figura... mam szeroki tyłek, niby wąska w pasie jestem, ale mam na przodzie oponkę nie wiem jak ją zgubić. mogę podziękować tu swojej rodzinie, przez którą odżywiam się dość tłustymi posiłkami, 3 razy dziennie i za solidnie. nie ważne, ze nie jestem głodna. na pewno jestem głodna i mam jeść więcej.
d) mam łamliwe paznokcie
e) coś co dobija mnie najmocniej we wszechświecie - mam silny zarost na nogach, w pachwinach i pod pachami. włoski potrafią mi odrosnąć nawet w kilka godzin. CO MAM Z TYM ROBIĆ? nie mogę na plażę wyjść nawet w bikini. nic. a jak ogolę nawet te nogi, to widać ciemne cebulki. nic bardziej dla mnie krępującego. kiedy chcę uprawiać z moim chłopakiem seks, to golę się "tam" ale też się krępuję bo ledwo co ogoliłam, już widać cebulki i odrastające włosy.. błagam najbardziej na tym mi zależy by to zwalczyć...
f) chcę być atrakcyjna... ale jestem leniuchem... mógłby mnie ktoś zmotywować....?
g) ostatnio mnie dobił fakt, że mój chłopak porównał mnie do Nicole Scherzinger. "nie wiele CI do niej brakuje"
władowałam się w takie kompleksy i szkoda gadać. mógłby mi ktoś dopomóc?
- chcę zniwelować te zarosty, chcę być kobieca,  ANIE MĘSKA!
- zniwelowac oponkę, może macie sprawdzone diety, cwiczenia?
- zniewelować trądzik, moze jakieś babcine przepisy na herbatki, ziółka?

pozdrawiam.

2

Odp: zakompleksiona

Włoski to albo depilacja woskiem - mnie bardzo zmalała ilość włosków i są one o wiele bardziej miękkie i jaśniejsze. (wersja tańsza) . Depilacja laserowa, w dobrym gabinecie ( wersja droższa)

Trądzik- Dermatolog + kosmetyczka , a konkretniej oczyszczanie(jeżeli twój trądzik( o ile nim jest) jest z tych). Moja mama jest kosmetyczką i wykonuje oczyszczania, dziewczyny przychodzą regularnie. Gdy do tego dochodzi dermatolog i odpowiednie leczenie. Sprawa załatwiona.

Po co Ci dieta jak musisz jeść 3 razy i to tłusto. Dobra rzecz- MŻ (mniej żreć) i ćwiczenia areobowe -bieganie, skakanka , pływanie + ćwiczenia na pośladki i brzuch ( wpisz w google)

3

Odp: zakompleksiona
MyDestiny napisał/a:

Włoski to albo depilacja woskiem - mnie bardzo zmalała ilość włosków i są one o wiele bardziej miękkie i jaśniejsze. (wersja tańsza) . Depilacja laserowa, w dobrym gabinecie ( wersja droższa)

Trądzik- Dermatolog + kosmetyczka , a konkretniej oczyszczanie(jeżeli twój trądzik( o ile nim jest) jest z tych). Moja mama jest kosmetyczką i wykonuje oczyszczania, dziewczyny przychodzą regularnie. Gdy do tego dochodzi dermatolog i odpowiednie leczenie. Sprawa załatwiona.

Po co Ci dieta jak musisz jeść 3 razy i to tłusto. Dobra rzecz- MŻ (mniej żreć) i ćwiczenia areobowe -bieganie, skakanka , pływanie + ćwiczenia na pośladki i brzuch ( wpisz w google)

napisałam, ze nie wyjdę w stroju kąpielowym, a matka nie daje mi na plastry woskowe... mam tylko golarkę;/
a biegać nie mogę bo mam chore kolano. może coś innego?
aż taka bogata nie jestem aby co jakiś czas chodzić do kosmetyczki...

4

Odp: zakompleksiona

jeśli chodzi o włosy to ja mam to samo. Polecam szampon Radical jest on ze skrzypu polnego i naprawdę pomaga można go zakupić w aptece , są także tabletki skrzypowita na włosy , cerę i paznokcie ...
na depilacje są najlepsze kremy depilacyjne a na schudnięcie to jakaś dieta wegetariańska i joga
joga to lekkie ćwiczenia a skuteczne pamiętaj też jak jesz to nie wszystko naraz tylko często a mało wink i więcej wiary w siebie Pozdrawiam

5

Odp: zakompleksiona

Te twoje "defekty" to nic w porównaniu do niektórych! jeśli brak ci dowartościowania to proponuję takie małe ćwiczenie stań przed lustrem i powtarzaj sobie kilka razy dziennie, że jesteś piękna i nic ci nie brakuje! wiesz... problem jest w twojej głowie, jeśli będziesz sobie coś wmawiać i powtarzać to się okazuje prawdą ! a na  takie twoje problemy można zaradzić smile

a) na cienkie włosy proponuję taki przepis
NA RZADKIE WŁOSY
- mycie włosów odwarem ze świeżej pokrzywy i dodatkowo odwarem z korzeni pokrzywy
- dobroczynne są nalewki z pokrzywy. takie nalewki wciera się w skórę głowy. oto przepis:
korzenie wykopane wiosną lub jesienia umyć szczotką, drobno pokroić i napełnić nimi butelkę po szyjkę. zalać 38-40% żytniówką i pozostawić na 14 dni w ciepłym miejscu
- a oto przepis na mycie głowy:
8 do 10 pełnych garści świeżych lub suszonych (można kupić) pokrzyw zalać wodą w 5 litrowym garnku i na małym płomieniu ogrzać do zagotowania. zostawić na 5 minut do naciągnięcia. jeśli stosuje się korzenie, to wtedy 4 pełne garście zalewa sie zimną wodą i pozostawia na noc, następnego dnia podgrzewa do wrzenia i pozostawia na 10 minut do naciągnięcia

b)Na to natomiast nie wiem jak zaradzić... może używaj jakiś samoopalaczy albo pudrów.

c)spróbuj przejść na jakąś dietę najlepiej skonsultuj się z dietetykiem lub poszukaj czegoś skutecznego na internecie

d)też mam z tym problem ale stosuję odżywkę no i tabletki na włosy skórę i paznokcie, polecam smile

e)widziałam w Avon-ie jest taki krem na okolice bikini można zakupić i spróbować może akurat coś pomoże ("Skin So Soft")

f)no to te ćwiczenie które podałam na początku no i ogólnie odżywiaj się zdrowo, używaj kremy zrób coś dla siebie np. umów się na masaż

g)ona jest przecież ładna yikes znaczy noo... nie grzeszy pięknością ale tak jak każda kobieta jest ładna i ma w sobie to coś! i jest szczupła, może chodziło mu o figure, a ty po prostu to źle zinterpretowałaś .


MAM NADZIEJĘ ŻE POMOGŁAM, TRZYMAM KCIUKI ŻEBYŚ NABRAŁA WIARY W SIEBIE wink

6

Odp: zakompleksiona

Moja droga, do lekarza idź. Hormony Ci szaleją, witamin brakuje i stąd to wszytsko, że włosów na głowie nie masz, a na nogach za dużo, trądzik i brak ochoty na wszystko.

7

Odp: zakompleksiona

mała dasz radę smile
moje skromne rady (w nawiasach dodam jak ja przez to przeszłam):
1. zalecz kolano, bo bez tego ani rusz jeśli chodzi o aktywność fizyczną. (uwierz mi, ja przez to wszystko również przechodziłam kilka lat temu i nigdy bym nie uwierzyła, że sport faktycznie można pokochać)

2. dermatolog, dobry lekarz rodzinny najlepiej w dobrej przychodni w dużym mieście, niech Cię nie zna, łatwiej będzie Ci powiedzieć o swoich problemach. dostaniesz odpowiednie skierowania. (ja dostałam ostatnio do psychologa, na badanie tarczycy, magnez i potas też, bo to jakoś powiązane z depresją i receptę na środek uspokajający, byłam rozbita do granic możliwości, teraz już jest w miarę ok)

3. dużo wody z cytryną, zielonej herbaty, naucz się gotować sama. zaproponuj mamie, że np. dziś Ty przygotujesz obiad, ona się ucieszy, że ma kochaną pomocną córcię, a Ty będziesz wiedziała co jesz (dodawaj duuuuuużo ziół, ale oczywiście z umiarem, ja mam 20 lat, gotuję od 13 roku życia już w pełni samodzielnie. to sprawia satysfakcję)

4. uświadom mamę, że jej kuchnia może być nie do końca zdrowa. (to będzie trudne zadanie. u mnie to kończyło się zwykle awanturami, że ja jestem najmądrzejsza i się czepiam. to było dobre kilka lat temu, a moja mama dzieciaka nie chciała słuchać. nie tędy droga. rozmawiaj z nią o wszystkim. ja w ten sposób zdobyłam jej zaufanie. potem możesz przystąpić do działania. nie mów zdań typu: to jest tłuste, niezdrowe, bo to nie przemówi do niej w żaden sposób. ja z bratem zorganizowałam kampanię która polegała na podświadomym przekonaniu naszej mamuśki że nie wszystko jest ok. ona ma myśleć że sama z własnej inicjatywy przechodzi na jasną stronę mocy)

5. włosy i paznokcie to kwestia odpowiedniej diety (uświadomiona mamuśka dzwoni do mnie, bo nie mieszkam już w domu, kilka razy w miesiącu tylko z informacją że to czy tamto jest zdrowe i dobre na takie, a takie sprawy. np ostatnio otrzymałam telefon, że pestki dyni, nasiona słonecznika i orzechy poprawiają kondycję cery włosów, paznokci i działają na odporność. wszystko w zabawny, "mamowy" sposób. nie oddałabym takiej mamy nikomu za żadne skarby świata)

6. po cichu wybieraj tłuszcz z jedzenia (jak ja czasem jak moja mama przesadzi. z garnka, niech reszta rodziny też je zdrowo. tylko żeby nie widziała, bo się wkurzy)

7. dużo jabłek i marchewki w ciągu dnia i postaraj się nie jeść po nocy, albo zrezygnować z kolacji. (simple, ale dopiero po trzech dniach. kilka pierwszych dni będziesz umierać z głodu wieczorem, ale potem już ok. ściemniaj rodzicom, że nie jesz, bo np. brzuch Cie boli, etc. jak nie będziesz mogła wytrzymać zjedz marchewkę )

8. rozmawiaj ! z mamą, przyjaciółmi, chłopakiem (motywacja. bo przecież jak powiesz całemu swiatu że nie jesz słodyczy, to potem nie pokażesz się z czekoladą publicznie komukolwiek, bo wstyd) tongue

9. ustal sobie menu. ja trzymałam się swojego bardzo dokładnie i to mi pomogło. (niestety wraz z pójściem na studia coś mi się poprzestawiało i znów ważę tyle co wcześniej, z tym,  że teraz większość to mięśnie, a nie tłuszcz tak jak kiedyś. moje "byłe" menu do któreggo właśnie zamierzam wrócić:
śniadanie ok 6 rano: miska musli albo zwykłych corn flakes z mlekiem 1.5%, parzona kawa z mlekiem bez cukru.
2 śniadanie koło 10: mała kromka chleba razowego ze słonecznikiem posmarowana margaryną roślinną i pasztecikiem drobiowym + pomidor (potem ew. 2 jabłka) do szkoły zawsze brałam wodę z sokiem z cytryny i pokrojonym świeżym imbirem
obiad (ok 15-16) to co na obiad w danym dniu było przygotowane, potem druga kawa taka jak na śniadanie i do wieczora jabłka, marchewka, zielona herbata


7. nie poddawaj się i zatnij się w sobie. odwiedzaj to forum i pisz co i jak, będzie to Twoją dodatkową motywacją (ja w wieku 17 lat w 3 miesiące schudłam 8 kg. miny moich koleżanek po powrocie z wakacji ? hah. najlepsza nagroda po tym wysiłku)

8

Odp: zakompleksiona

,,a biegać nie mogę bo mam chore kolano. może coś innego?
aż taka bogata nie jestem aby co jakiś czas chodzić do kosmetyczki...''

kurcze jest tyle sposobów  aby się pozbyć trądzików wink przeciesz nie mowie już odrazu kosmetyczka można przeciesz pójść do sklepu kosmetycznego i tam poszukać najlepszego preparatu wink ja bym poleciła (tonik z Avon) i do tego można kupić tani peeling a pozniej gdy juz nie będziesz miała to zaczniesz stosowac oliwke dla dzieci wink
nie powinny się więcej ukazać.
a co do ćwiczeń to przeciesz nie musisz biegać możesz iść wink tez są różne ćwiczenia bez pomocy nóg np brzuszki wink no i przeważnie mało jeść ale dużo pic wody i jesc witaminy....
Powodzenia życzę

9

Odp: zakompleksiona
disti napisał/a:

kurcze jest tyle sposobów  aby się pozbyć trądzików wink przeciesz nie mowie już odrazu kosmetyczka można przeciesz pójść do sklepu kosmetycznego i tam poszukać najlepszego preparatu wink ja bym poleciła (tonik z Avon) i do tego można kupić tani peeling a pozniej gdy juz nie będziesz miała to zaczniesz stosowac oliwke dla dzieci wink
nie powinny się więcej ukazać.
a co do ćwiczeń to przeciesz nie musisz biegać możesz iść wink tez są różne ćwiczenia bez pomocy nóg np brzuszki wink no i przeważnie mało jeść ale dużo pic wody i jesc witaminy....
Powodzenia życzę

tak na trądzik jest wiele sposobów, ale to, że Tobie pomógł tylko tonik i tani peeling to tylko pozazdrościc.
A polecanie stosowania oliwki dla dzieci to totalna głupota. Jeśli ktoś ma tłustą cerę i ciężki do pozbycia trądzik to raczej po jego zlikwidowaniu powinien stosowac kremy odpowiednie dla swojego rodzaju cery. Najlepszym rozwiązaniem jest wizyta u dermatologa.

Zbyt rzadkie jedzenie może wcale nie pomóc. Lepiej jeśc racjonalnie (5 nie dużych posiłków dziennie)


PS. Przecież pisze się przez "ż" a nie "sz"

10

Odp: zakompleksiona

nie sądziłam, że kiedyś zarejestruje się na jakieś forum, tylko po to żeby odpisać na jeden post.

Teo napisał/a:

Moja droga, do lekarza idź. Hormony Ci szaleją, witamin brakuje i stąd to wszytsko, że włosów na głowie nie masz, a na nogach za dużo, trądzik i brak ochoty na wszystko.

i choć nikt tego nie podchwycił, to również polecam wizytę u endokrynologa i to jak najszybciej!
Wpisz sobie w google wrodzony przesrost nadnerczy (postać nieklasyczna), hirsutyzm, androgenizacja i zobaczysz że jest dużo kobiet, które mają podobne problemy jak Ty. Nadmierne owłosienie, trądzik, słabe włosy to są właśnie objawy!

Sama mam 23 lata i nieklasyczny wrodzony przerost nadnerczy. Całe życie babram się z trądzikiem i to nie z wersją trzy pryszcze na krzyż, ale z całym pakietem. I mimo że nie pomagało nic, dopiero rok temu przez przypadek lekarz zalecił badania hormonalne (po 10 latach bujania się po wielu dermatologach, w tym i z tytułami) i wyszło co wyszło. szok że nikt wcześniej na to nie wpadł, bo są na ten temat całe fora.

także idź koniecznie do lekarza po skierowanie na badania hormonalne, bo jeśli masz takie objawy jak piszesz to żadne oczyszczanie twarzy czy depilacja nie pomogą Ci w dłuższej perspektywie (one nie zniszczą narządów wydzielających hormony)!

11

Odp: zakompleksiona

Widzę, że nie tylko ja mam tego typu problemy...
Co ciekawe z moimi hormonami jest wszystko jak najbardziej ok, a mimo to owłosienie mam okropne... i mega szybko odrastające...

Dobra rzecz z tym wybieraniem tłuszczu z garnka, robiłam tak u babci big_smile

Co do włosów... ja osobiście zauważyłam (może nie spektakularną jeszcze, ale jednak) różnicę po użyciu kilkakrotnym indyjskiego olejku z amlą. Włosy są bardziej lśniące i jest ich jakby więcej. Nadal mi wypadają (ja z kolei z tym mam problem...) ale chyba deko mniej. Amla wzmacnia włosy i cebulki, zdecydowanie. Więc polecam, nie zaszkodzi spróbować.
Ja nakładam olejek na włosy wieczorem i rano zmywam (ze 3 razy szamponem jak nic, ale efekt jest smile ), jak czas goni to trzymam olejek na włosach chociaż jakieś pół godzinki.

12

Odp: zakompleksiona

Vegetagirl - musisz zaakceptować siebie,taką jaka jesteś.Ciesz się,że jesteś zdrowa,że nie chodzisz obdarta i głodna. Popatrz na tych wszystkich którzy się błąkają bez celu po ulicach i zastanawiają się skąd wziąć forsę na choćby jakąś bułkę. Jeśli nie będziesz się zamartwiała takimi sprawami,natomiast będziesz chodziła uśmiechnięta,radosna,zadbasz o siebie,to mimo lichych włosów poczujesz się o wiele lepiej.Jeśli udasz się do apteki,tam farmaceutka doradzi Ci co stosować,aby pozbyć się zarostu np na nogach,jak i w innych miejscach.Wosk,czy na cukier jest okey,ale ciut bolesny.Co do samych włosów - hmm...też mam lichutkie,ale mam to gdzieś,podcinam co dwa miesiące,troszkę polakieruję,rozczeszę i jest ich objętościowo więcej.Uśmiechem zdobywaj świat,ponuracy mają o wiele gorzej. Trzymam kciuki,dasz radę. A na docinki innych,jeśli takie są nie zwracaj uwagi.Z pewnością masz zalety,których inni Ci zazdroszczą.

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026