nagle zawalil mi sie swiat. pomozcie:( - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » nagle zawalil mi sie swiat. pomozcie:(

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1 Ostatnio edytowany przez aniausia86 (2012-04-17 02:41:17)

Temat: nagle zawalil mi sie swiat. pomozcie:(

Witam jest to moj drugi post. W pierwszym pisalam troche o swoich problemach. Mam je od jakiegos czasu-zylam wiele lat w toksycznym zwiazku. Ale uwolnilam sie bo poznalam przyjaciol ktorzy dali mi sile.
na poczatku bylo ok ale potem dopadaly mnie rozne problemy zdrowotne finansowe itd. I nie umialam juz sobie ze soba poradzic ze wzgledu na moje niskie poczucie wartosci. Niestety wkrecalam sobie rozne rzeczy wymyslalam sztuczne problemy itd. W koncu moi przyjaciele mieli mnie dosc. Powiedzieli mi NIE. Nie chca sie juz ze mna przyjaznic bo sie bardzo zmienilam. To byl dla mnie zimny prysznic.  od razu postanowilam isc do psychologa a poza tym sama uporac sie z niektorymi sprawami i male poprawki juz wprowadzilam. Jest mi ciezko bo bez moich przyjaciol wszystko jest trudniejsze i zalezy mi na nich. Boje sie ze jest za pozno ze ich stracilam:(

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: nagle zawalil mi sie swiat. pomozcie:(

Myślę że to zależy od tego czy ich raniłaś w jakiś sposób.Lub od tego czy są prawdziwymi przyjaciółmi smile  Trzymaj się    pozdrawiam

3

Odp: nagle zawalil mi sie swiat. pomozcie:(

Pewnie w jakis sposob ranilam ale nie zdawalam sobie z tego wszystkiego sprawy. Wiadomo jak osoby z niskim poczuciem wartosci moga sobie cos wkrecic obawiac sie czegos myslec pesymistycznie itd itd..

4

Odp: nagle zawalil mi sie swiat. pomozcie:(

Moze powiem wprost. Przez wiele lat ktos znecal sie nade mna psychicznie. Czytalam na tym forum wiele postow ludzo ktorzy przezyli cos podobnego. Wiecie wiec jak ciezko uporac sie z tym i wrocic do normalnego zycia. Ja staram sie ale nie udaje mi sie to za bardzo. Ranie innych a nie chce ich stracic. Obawiam sie jednak ze juz za pozno:( prosze chociaz o jakies wsparcie

5

Odp: nagle zawalil mi sie swiat. pomozcie:(

Nigdy nie jest za pózno.Ja też byłam nękana psychicznie i otrząsnęłam się z tego.Wiem że jest ciężko ale dasz radę:) A przyjacół zawsze można poznać nowych... Trzymaj się

6 Ostatnio edytowany przez Wieczornik (2012-04-19 15:36:17)

Odp: nagle zawalil mi sie swiat. pomozcie:(
aniausia86 napisał/a:

Moze powiem wprost. Przez wiele lat ktos znecal sie nade mna psychicznie. Czytalam na tym forum wiele postow ludzo ktorzy przezyli cos podobnego. Wiecie wiec jak ciezko uporac sie z tym i wrocic do normalnego zycia. Ja staram sie ale nie udaje mi sie to za bardzo. Ranie innych a nie chce ich stracic. Obawiam sie jednak ze juz za pozno:( prosze chociaz o jakies wsparcie

Hej Aniu! (sug. po nicku) smile
Na początek byś nie wzięła mnie za dzieciaka który mówi co mu ślina na język przyniesie to chce byś wiedziała że jestem osobą która w przeszłości wygrała proces za znęcanie się psychiczne i fizyczne. Wiem jakie to w życiu przynosi trudności. Napisałaś że ktoś znęcał się nad Tobą psychicznie. Wnioskując po Twoim pierwszym poście był to ojciec (jeśli nie, przepraszam). Pierwszym krokiem który powinnaś wykonać to złożyć wniosek do sądu za znęcanie się psychiczne. Jeśli wygrasz, da Ci to poczucie satysfakcji że wygrałaś. Jednak nie jest to łatwym krokiem - może masz kogoś kto mógłby Ci w tym pomóc?. Jeśli nie możesz zgłosić się do Biura porad obywatelskich i tam dostaniesz pomoc. Chyba że wybaczyłaś (co wg. mnie nie jest najlepszym krokiem bo dajesz komuś poczucie bezkarności)

Co do przyjaciół.. czasem ich to może przerastać gdy obarczasz ich swoimi problemami. Mam koleżankę która cierpi na depresję i nie znoszę jej towarzystwa. Więcej jak 2h z nią nie wytrzymuje. Dlaczego?
Otóż "Kto z kim przystaje, takim się staje" spełnia tutaj swoją rolę. Ludzie nie lubią kiedy ktoś ich zaraża "negatywną energią/emocjami"
Staraj się częściej robić rzeczy które sprawiają Ci radość, jeśli masz jakieś hobby to oddaj się jemu smile
Zobaczysz że od razu będziesz bardziej pochmurna i wesoła, a relacja z Twoimi przyjaciółmi polepszy się. Bo przecież dlaczego ktoś nie chciałby przebywać w otoczeniu wesołej i uśmiechniętej Ani?

Proszę, kontynuuj swoje wizyty u psychologa, bo to Ci doda sił.
Życzę wytrwania w uporaniu się i wyjściem z ukrycia!

7

Odp: nagle zawalil mi sie swiat. pomozcie:(

Dziekuje za podzielenie sie ze mna swoimi doswiadczeniami i za porady:) oczywiscie staram sie myslec pozytywnie i wiele rzeczy juz zmienilam. Wierze ze prawdziwa przyjazn wszystko przetrzyma. Dlatego mam tez nadzieje ze odzyskam swoich przyjaciol. To jest moj cel prawie tak samo wazny jak zmiana siebie. Do psychologa jeszcze nie zaczelam chodzic. Powiedzcie mi prosze czy mozliwe by po kilku wizytach zauwazyc poprawe? Caly czas szukam jakiegos psychologa. Bylam u jednego ale nie mialam skierowania nie wiedzialam ze jest potrzebne. Prywatnie strasznie drogie to jest:| a normalnie bym czekala miesiac na pierwsza wizyte i na kazda kolejna tez pewnie jakos tyle czasu. Chcialabym jak najszybciej sie wyleczyc. Bez sensu ze tyle trzeba czekac na wizyty ktore sa przeciez tak krotkie:|

8

Odp: nagle zawalil mi sie swiat. pomozcie:(

Ja chodzę do psychologa prywatnie.Czy duzo płacę-nie wiem(za 50min.40zł)co tydzien,ale widzę,ze ta kobieta przygotowuje sie do kazdej "sesji"ze mną,pracuje nade mna aby mi pomoc i ukierunkować na wlasciwą drogę czasami w formie zabawnej przykład:materac i ta reklama serce i rozum(w pewnej mojej syt.zyciowej co mówi serce,a co mówi rozum i miałam sie wypowiadać).Pomaga,dyskutuje,radzi,doradza,pokazuje jak patrzec na pewne rzeczy,mowi swoja wersje,ja znów swoją i sama w sobie widzę,ze jest lepiej.Co ja przeszłam w zyciu?juz Ci piszę...pochodzę w rodziny dysfunkcyjnej czy jak to sie tam wlasciwie nazywa,jestem dzieckiem,nad ktorym rodzice wyżywali sie,upokażali,nienawidzili i bardzo wymagali ciągle za wszystko obwiniając.Byłam bita przez ojca,upokażana-niszczona psychicznie przez matkę,wyśmiewana przez kolegów.Moje związki były toksyczne.Duże problemy z pracą,wiele błędów popełniałam.Byłam popychana,wyzywana,upokażana i wykorzystywana przez pracodawcę.Na razie pracuję nad sobą ale nie narzekam,idę do przodu,ważne,ze sie juz nie cofam.A wracając do psychologa,chodziłam tez panstwowo-do miejskiej przychodni.Skierowanie potrzebne od lekarza.Terminy dlugie-czasami nawet jak nadejdzie ten termin,pani psycholog na zwolnieniu lekarskim i znowu trzeba czekac.Rozmowa z tą panią-ja opowiadam,ona zajmuje sie czyms innym,cos wypisuje-totalna ignorancja.Uważam,ze podjęlam wlasciwą decyzje idąc do psychologa i widzę duże zmiany choc wiele pracy mnie jeszcze czeka.Pozdrawiam

Przychodzi taki czas,że muszę coś zmienić w swoim życiu...

9

Odp: nagle zawalil mi sie swiat. pomozcie:(

Ok dziekuje za podzielenie sie ze mna tym wszystkim. Wspolczuje bo bardzo musialo ci byc ciezko. Dlugo juz sie leczysz? Z tego co ja patrzylam to u mnie wizyta prywatna 80zl wiec dwa razy drozej. Czy do prywatnego tez trzeba miec skierowanie? Pozdrawiam.

10

Odp: nagle zawalil mi sie swiat. pomozcie:(

Prywatne wizyty są bez skierowania. Warunek- gruby portfel hmm Ale  terapię może prowadzić jedynie psychoterapeuta, nie psycholog. Zwróć na to uwagę, bo to istotne.

11

Odp: nagle zawalil mi sie swiat. pomozcie:(

Ok wiec psychoterapeuta prowadzi terapie a psycholog? Czym roznia sie wizyty u tych dwoch specjalistow i skad mam wiedziec do ktorego mam sie wybrac?

12

Odp: nagle zawalil mi sie swiat. pomozcie:(

Mam jeszcze pytanie.. Pewnie to glupie ale dla mnie bardzo stresujace bylo nawet pojscie do lekarza ogolnego po skierowanie do psychologa. Denerwowalam sie strasznie. Chcialam uciec z poczekalni normalnie. Ale udalo sie przezylam. A do psychologa pojde pewnie blada jak sciana:| tez sie tak stresowalyscie na poczatku i bylo to dla was takie trudne? I czy na pierwsza wizyte szlyscie same czy ktos poszedl z wami zeby was wspierac?

13

Odp: nagle zawalil mi sie swiat. pomozcie:(

Post przeniesiony:

aniausia86 napisał/a:

Uslyszalam od "przyjaciolki" ze jedyne co do mnie czuje to obojetnosc. Oczywiscie nie chce sie ze mna przyjaznic juz. Co byscie zrobili na moim miejscu? Mieliscie kiedys podobna sytuacje? Nie wiem czy pogodzic sie ze strata (nie umiem) czy walczyc? Pomozcie:|

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)

14

Odp: nagle zawalil mi sie swiat. pomozcie:(

aniausia86, bardzo proszę, abyś nie pisała posta pod postem, gdyż jest to sprzeczne z naszym regulaminem (bardzo proszę przy okazji, abyś się z nim zapoznała), a jeśli chcesz coś dopisać użyj opcji ,,edytuj". Dziękuję za dostosowanie się do prośby i pozdrawiam. Moderatorka Olinka

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)

15

Odp: nagle zawalil mi sie swiat. pomozcie:(

Ja tłumaczę różnice między psychologiem a psychoterapeutą w prosty sposób.
Z Psychologiem prowadzi się monolog.
Z Psychoterapeutą - dialog.

To bardzo duża różnica

16

Odp: nagle zawalil mi sie swiat. pomozcie:(

Niestety nie mogę zgodzić się z przedmówcą. Psycholog ma za zadanie Cię wysłuchać, zrozumieć naturę twojego problemu, objaśnić ja tobie i zaproponować jakie można podjąć działania by zaradzić temu problemowi.
Psychoterapeuta pracuje z tobą przez dłuższy czas, daje Ci praktyczne wskazówki i radzi. Nawiązuje się z nim zwykle bliższą i bardziej długoterminową relację.

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » nagle zawalil mi sie swiat. pomozcie:(

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018