Witajcie.
Ostatnio moje obawy i lęki bardzo mi utrudniają życie, podsumowałam je wszystkie i sama nie potrafię ocenić czy mam problem czy jeszcze nie.
Boję się tego,że może potrzebuję pomocy?
Strach. Mam jakieś dziwne napady strachu i lęków. Nigdy nie siadam tyłem do drzwi (boję się,że ktoś za mną może stać np. duch albo morderca). Boję się sama schodzić do piwnicy gdzie jest ciemno, cicho i strasznie. Jeżeli już muszę serce bije mi jak oszalałe,dłonie się pocą a oddech przyspiesza. Schodzę ale jestem pewna,że tam będzie czekał na mnie albo zboczeniec albo morderca-sadysta który będzie mnie torturował aż w końcu mnie zabije.
Boję się sama spać w domu.
Boję się, że zapomniałam zamknąć drzwi na klucz i ktoś mnie zamorduje.
Kompleksy.
Nie wychodzę sama z domu na spacery, na zakupy. Mam wrażenie,że wszyscy mnie oceniają przez pryzmat tego,że jestem brzydka i że wszyscy wiedzą,że mam kilka kilo nadwagi i brzydzą się mną.
Ja sama brzydzę się sobą. Nie mogę na siebie patrzeć. Nie mogę ze sobą być.
Jestem nieszczęśliwa i prawie ciągle się boję, czy to normalne?