Mam powazny problem:( przerasta juz mnie to wszystko. W wieku 11 lat mama mnie wraz z rodzenstwem zostawila bo piła tatę mialam wspanialego byl dla mnie wszystkim w wieku 18 lat zmarl. Moj brat mial 17 lat a ja 18lat i zostalam jego opiekunem prawnym. Wszystko bylo jakos dobrze wspieralismy sie az pojawila sie milosc w zyciu mojego brata on ma teraz 20lat ale ja nie mam juz sil na ta dziewczyne ona ma 17 lat ciagle u nas spi bierze moje zele itp przychodza w nocy gadaja glosno ja jestem juz na takim tle nerwowym ze placz jest u mnie ciagle, przeszkadza mi jej obecnosc. Ja jej juz tyle razy gadalam i bratu ale mna sie nie przejmuja. Co ja mam zrobic prosze o porady.
Podobne tematy
Z czym dokładnie masz problem??
3 2012-04-15 16:33:15 Ostatnio edytowany przez sweil (2012-04-15 16:34:56)
Nie mieliście z bratem lekko, zapewne Was to do siebie zbliżyło i teraz zastanawiam się gdzie jest problem? Rozważam dwie opcje:
1. Brat znalazł sobie dziewczynę, zeszłaś na drugi plan, czujesz się zazdrosna, odrzucona i dlatego przeszkadza Ci jej obecność.
2. Naprawdę dokucza Ci to, że ona za bardzo się panoszy w Twoim domu i nie ma tu żadnej mowy o zazdrości o brata.
Która z nich bardziej pasuje do Twojej sytuacji? A może jest jeszcze co innego?
Ja też nie za bardzo dostrzegam problem w wizytach dziewczyny u Twojego brata. Wystarczy spotkać się w trójkę i ustalić jakieś zasady.
Szczera rozmowa może być jedynym wyjściem z Twojego problemu. Musicie ustalić że Twoje kosmetyki należą do Ciebie, a ona jeśli chce korzystać częściej to musi zaopatrzyć się w swoje. Ustalić że po godzinie 22-23 wszyscy jesteście pół tonu ciszej niż w ciągu dnia, bo przecież każdy ma prawo do snu i trzeba to uszanować.
Widzisz, nie taki diabeł straszny, jak go malują ![]()