netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Zdrada to NAŁÓG? Co robić?

45 odpowiedzi4 870 wyświetleńzałożony przez marzusia, 14.04.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdrada to NAŁÓG? Co robić?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 46 ]

1 Ostatnio edytowany przez marzusia (2012-04-14 19:53:24)

Temat: Zdrada to NAŁÓG? Co robić?

Witam Was Kochane,
Dziś znowu się zawiodłam na mężu...Ale po kolei...
Półtora roku temu odkryłam zdradę męża, przeczytałam maila i nie mógł skłamać jak poprzednio np. o SMSie,że to pomyłka. Przyznała się, robił szopki,ze się chce zabić...no jest emocjonalnym terrorystą. Potem zaproponował żebyśmy byli razem, chociaż dla dziecka-11 lat. Ja zgodziłam się ale nie na fikcyjny związek tylko naprawę tego w całości a on wyraził zgodę i że się razem postaramy wszystko odbudować.
Na początku starał się...potem to jakby wszystko było podobnie jakl kiedyś, były i kłótnie, mamy spore problemy finansowe i to głownie przez niego bo robi długi.
Ale do rzeczy- Dzis na jego poczcie przeczytałam że zalogował sie na forum porno i dołączył do społeczności Seks bez zobowiązań!
Czekam na niego zeby o tym porozmawiać, ale już mam taki mętlik w głowie....
Pewnie znowu usłyszę jakis stek kłamstw.
Co robić z takim facetem? Czy zdrada jest u niego uzależnieniem a może seks? Nawet nie chce ze mną szczerze romawiać...tyle razy próbowałam... nigdy tez nie przyzbał się do innych zdrad, które pewno były, wypiera się,że to nie tak...
CO JA MAM ROBIC?
Leczę się juz antydepresantami bo całe życie mi się wogóle przez ostatnie te 2 lata zawaliło, śmierci najblizszych osób. No i mam tylko jego i dziecko. Mam skierowanie na psychoterapie tylko w tym Lublinie nie moge znależ psychoterapeuty na NFZ.
Jak Wy to widzicie? Jak to wyglada z boku? Poradzcie coś. Ten koszmar znów powraca?

2

Odp: Zdrada to NAŁÓG? Co robić?

Pytanie czy chcesz być z tym człowiekiem, czy go kochasz i ile jesteś w stanie zrobić by mu pomóc. Pytanie nr dwa, czy on w ogóle chce tej pomocy. Ja widzę, że nie. Nie przyznaje się do zdrad, nie zależy mu na rodzinie. Osobiście pewnie rozwiodłabym się z jego winy i niech sobie dalej żyje i robi co chce, sypia z kim chce itd. Tyle że ty masz nieciekawą sytuację, depresję...
81 53-10-500 do 502 - to jest numer telefonu do lubelskiego oddziału NFZ. Zadzwoń i poproś o udzielenie ci informacji o psychoterapii finansowanej z NFZ na terenie miasta lub województwa. Następnie zapisz się na nią, choćbyś miała długo czekać.

3

Odp: Zdrada to NAŁÓG? Co robić?

Dzieki Emilio za rady
No właśnie w tym problem że go kocham, a moze to tez uzależnienie...
Boję sie tez jak poradze sobie samam bez wsparcia rodziny, której juz nie mam i z pracy na czarno tak nie pewnej.
Nie moge tego zrozumieć właśnieże on nie chce tej szczerości i nie wiem w czym lezy problem. Czy to taki styl bycia, wiecznie mały chłopiec niedojrzały i Casanov, czy może uzależniony od seksu, od adrenaliny zdrady... nie wiem i nie wiem czy sie yego kiedykolwiek dowiem.
Przykre, że po prawie 13 latach małżeństwa nie można liczyć na zwykłą szczerośc...
Co robić?

4

Odp: Zdrada to NAŁÓG? Co robić?

Raczej współuzależnienie. Musisz się z tego wyrwać. Terapia jest najlepszym sposobem. Nie wiem też, czy odseparowanie się od męża nie zrobiło by ci dobrze.
Uzależnienie to choroba, on nie będzie szczery, dopóki się nie wyleczy. A wyleczyć się nie chce i koło się zamyka.
Pomyśl o terapii jako o wzmocnieniu samej siebie tak, by nie potrzebować wsparcia ze strony innych osób, skoro piszesz, że nie masz za bardzo od kogo tego otrzymać.

5

Odp: Zdrada to NAŁÓG? Co robić?

OJ PROBLEMATYCZNE to wszystko, no tak, jak odnalezdz spokoj ducha skoro narcysyzm jest atakowany?
Wybaczyc? zapomniec o bolu tak dotkliwym? zemscic sie? odejsc, gdy sa dzieci i uczucia do niego? a ja kim jestem dla niego wlasciwie, nie wystarczam mu? dlaczego ja? dlaczego chce przygod? co we mnie jest nie tak?
Tyle pytan pewnie w twojej dobrej glowie.....

Mysle, ze w zyciu kazdego czlowieka sa zakamarki, do ktorych partner nie ma wstepu....niestety..... masz ciezkie przejscie, ALE!
Jaki on jest w codziennosci, czy czesto mu sie to zdarza?, czy jest dobrym czlowiekiem, czy kocha dzieci?   zalezy to od waszego ukladu....

Sa mezczyzni, ktorzy maja wszystko co najlepsze u zony, a mimo wszystko chca przezywac cos innego obok? Jak to wytlumaczyc?
Natura meska, pewnie ma tu duzo do powiedzenia.

Wcale nie jestem za tym by godzic sie z losem zdradzonej zony, nie i mnie nigdy sie zadna zdrada nie roila w trakcie mojego malzenstwa, ale, mysle, ze moga byc takie przypadki u mezczyzn kochajacych i u kobiet kochanych.... wiem, moralnosc mowi, ze nie wolno i tak wlasciwie powinno byc, bo niby dlaczego ta cala przysiega malzenska?

Jestem nadal wstrzsnieta zdrada i klamstwami i dziwnymi rozgrywkami, ale to wszystko zalezy od potencjalu waszej bliskosci i wiedz, ze to ty teraz masz cos do powiedzenia... Test idealny, by wiedziec na ile ciebie kocha......

Mysle, ze macie kryzys malzenski, ale z wyjsciem pozytywnym dla was....

6

Odp: Zdrada to NAŁÓG? Co robić?

Jest dokładnie jak mówisz leszczynek,
Nie wiem o co chodzi? Seks mamy świetny, dobrym jest mężem i ojcem i wogóle człowiekiem.
Obwiniam siebie, choć staram sie być najlepszą żoną, kochanką. Może za żadko sie kochamy?
A moze jego podnieca tylko seks z obcą kobietą, albo ta adrenalina że trzeba ukrywać...
Nie wiem i nie wiem czy kiedyś się dowiem.
Najgorzej wkurza mnie brak szczerosci z jego strony!
Jak z nim rozmawiać?
Zaraz wróci, a ja nie wiem jak od niego wydobyć prawdę która chcę znać!

7

Odp: Zdrada to NAŁÓG? Co robić?

bo latwo jest powiedziec komus, zrob to czy tamto, ta sytuacja jest nie do zaakceptowania, ale nikt przeciez nie zna do konca natychmiastowych mozliwosci danej osoby.... napierw usiadz, pomysl czego bys chciala jakie mozliwe rozwiazanie i realistyczne byloby mozliwe w twojej sytuacji, a pozniej nastaw twoja psychike do faktu realistycznego.....

8

Odp: Zdrada to NAŁÓG? Co robić?

a jaka chcesz zanac prawde? przeciez ja juz znasz, on ciebie kocha i dziecko!

9

Odp: Zdrada to NAŁÓG? Co robić?

On kocha mnie i dziecko?!?!?!
TO NIE MIEŚCI SIE W MOJEJ GŁOWIE!
To jest dla mnjuie nie do zaakceptowana, nie chcę dzielić go z innymi kobietami.
Miał już 1 szansę i powiedziałam,że drugiej nie będzie!
Więc teraz CO?
CO JA MAM ZROBIĆ?

10

Odp: Zdrada to NAŁÓG? Co robić?

mysle, ze powinnas mu wybaczyc, tym bardziej ze jest super ojcem, ale nie zapomnij, stan sie ta madra kobietka. zostaw porazke dla ciebie...nie mow mu o tym jak cie zranil.... moze to ostatni raz? badz taka jaka ciebie kocha, poplacz sobie w nocy i najwazniejsze! nie zapominaj ze to sie stalo.

11

Odp: Zdrada to NAŁÓG? Co robić?

posluchaj, nie chce bys wszystko dzis stawiala na jedna karte, niestety, na razie musisz sie chronic, sprobuj, wiem, ze jest to bardzo duzy emocjonalny wysilek, ale czy masz jakies inne wyjscie tak zaraz?

12

Odp: Zdrada to NAŁÓG? Co robić?

Nie umiem inaczej
Dla mnie jest albo czarne albo białe. Ja mam jesne zasady moralne! Już powiedziałam mu ze będzie rozmowa o tym co robił wczoraj w nocy w internecie jak ja spałam. Myslę,że wie o czym mowa...
Jak wybaczyć?
Już mu wybaczyłam i więcej nie potrafię

13

Odp: Zdrada to NAŁÓG? Co robić?

Wybaczyłam mu juz raz i powiedziałam że następnego nie bedzie.
Więc to koniec?

14

Odp: Zdrada to NAŁÓG? Co robić?

Zranil cie i ta rana nie jest do zagojenia, bo zdrad sie nie zapomina, ale sa w zyciu kobiety ktore sie poswiecaja przez jakis czas, mowie przez jakis czas.... musisz od dzisiaj przeorganizowac twoja ochrone psychiczna. Ciezka praca, ale warta...

15

Odp: Zdrada to NAŁÓG? Co robić?

Co to znaczy?
Jak to zrobić?
Nie rozumiem....

16

Odp: Zdrada to NAŁÓG? Co robić?

bo czuje, ze wasz zwiazek ma cos jeszcze w sobie, wiec to dluga droga, ale nie mozesz non stop byc siostra teresa! nie, tylko musisz koniecznie inaczej myslec....

17

Odp: Zdrada to NAŁÓG? Co robić?

Czy Ty jesteś psychoterapeutą?

18

Odp: Zdrada to NAŁÓG? Co robić?

Nie wiem jak to zrobić...Za mocno kochałam i ufałam...

19

Odp: Zdrada to NAŁÓG? Co robić?

to trudne do zrobienia, ale lepsze niz wszystkie kategoryczne porady, typu odchodz natychmiast itd.... sprobuj ignorowoac jego zycie w sekretach, probowalas? on cie meczy tymi jego sekretami a ty masz twoje, typu jakas fajna pzyjaciolka obok, kawiarnia od czasu do czasu dyskusja na temat fajnej ksiazki.... nie wiem szukam sama....

20

Odp: Zdrada to NAŁÓG? Co robić?

Czyli jaka mam być? Hmmm

21

Odp: Zdrada to NAŁÓG? Co robić?

a ty go kochasz tak? A JAKI JEST DLA DZIECKA?

22

Odp: Zdrada to NAŁÓG? Co robić?

Masz bys toba tylka bardziej indywidualistka, pokaz innym twoja fajna strone kobiecosci, masz tyle rzeczy do dania....

23

Odp: Zdrada to NAŁÓG? Co robić?

A cha, świetnie....ale to zakłamanie. Mam udawać jak inne kobiety że nie widzę, nie słysze....
W ten sposób wyląduje w psychiatryku,prawie jestem pewna!

24

Odp: Zdrada to NAŁÓG? Co robić?

Tak samo jak potrafi być kochany tak samo potrafi byc nie do wytrzymania, tez ma depresję-mamy problemy finansowe, więc kłocimy sie często o to albo o to,ze mi sie przypomoina, kojarzy cvoś ze zdradą i wtedy jest jazda!

25

Odp: Zdrada to NAŁÓG? Co robić?

Taki jest dla mnie i dla syna, raz super raz do dupy, ma fale nastrojów. Tez powinien chyba brać antydepresanty

26

Odp: Zdrada to NAŁÓG? Co robić?

Jezeli on znajduje inne kobiety na jedna noc lub na romans, to daje ci mozliwosc bys probowala twojej wlasnej wolnosci, wcale nie mowie, ze masz szukac kochanka, ale zajmij sie toba nic mu o tym nie mowiac, zwroc uwage na innych, nie zalac sie z twojego los....zobaczysz efekt! ale to ciezka praca a ty mozesz to i wcale nie musisz latac po jakis tam specjalistach... masz wartosc, jestes na pewno fajna dziewczyna

27

Odp: Zdrada to NAŁÓG? Co robić?

Musze spadać bo zaraz wróci do domu.

28

Odp: Zdrada to NAŁÓG? Co robić?

problemy finansowe nie sa jeszcze najgorsze do zniesienia, najgorszy jest rak!
wiec on ma depresje, bo macie problemy finansowe i ma zone, ktora mu to ciagle przypomina, szuka ujscia na bok, bo wtedy istnieje, a oprocz tego jest raz dobry raz zly...

29

Odp: Zdrada to NAŁÓG? Co robić?

Tylko ja zupełnie nie wiem jak to zrobić... Jestem typem domatora i nie dopuszczam zdrad, chyba bym miała większego kaca gdybym zdradziła-byłabym taka sama!

30

Odp: Zdrada to NAŁÓG? Co robić?

spadaj, ale wiedz, ze zawsze mozesz do mnie powrocic, jezeli moge ci pomoc bo to jest z mojego serca!pozdrowienia

31

Odp: Zdrada to NAŁÓG? Co robić?

Mam rózne zainteresowania, lecz nie mam na nie kasy. Każdą złotówkę obracam kilka razy, zupełnie inaczej niż mąż...tu tez się nie zgadzamy.

32

Odp: Zdrada to NAŁÓG? Co robić?

wcale nie naklaniam ciebie do zdrady, nie myslalam o tym, myslalam tylko bys lepiej sie czula psychicznie nie myslac o tym co on robi

33

Odp: Zdrada to NAŁÓG? Co robić?

Dlaczego on to robi? Mamy tyle problemów...i jeszcze zdrady. TO NIE NA MOJE SIŁY!

34

Odp: Zdrada to NAŁÓG? Co robić?

bo w zyciu nie ma tylko waznosci seksu, sa inne fajne rzeczy jak praca, pasja, cokowiek innego

35

Odp: Zdrada to NAŁÓG? Co robić?

Dzięki, Napewno jeszcze się odezwę...

36

Odp: Zdrada to NAŁÓG? Co robić?

dziekuje za twoj kontakt

37

Odp: Zdrada to NAŁÓG? Co robić?

Robi to dlatego, ze prawdopodobnie, jest mala delikatna rezerwa miedzy wami z powodu problemow.... tak jak mowisz finansowych, moze sie od sibie oddaliliscie, a on czuje sie ugodzony, bo nie moze sprostac tym problemom finansowym, a skoro jest mezczyzna, ktory ogolnie podoba sie kobieta, to to jest dla niego najlatwiejsze by mniej bolalo jesli chodzi o sytuacje, on musi sobie odpuscic gdzies, ale powtarzam wcamle go nie bronie i nie chce bys tez go zaczela w ten sposob bronic, proponuje ci zmiane twojej strony, to wszystko...

38

Odp: Zdrada to NAŁÓG? Co robić?

Leszczynek, czy ty ją próbujesz nakłaniać, żeby ignorowała podwójne życie męża? Żeby mu wybaczała? Przecież ten facet jest uzależniony od seksu, nie wiadomo kiedy zarazi się jakimś paskudztwem a wtedy na pewno zarazi żonę. Oboje powinni iść na terapię. To chory człowiek, chory!! Nie biedny, nie zagubiony, a już na pewno nie szuka wrażeń, bo ma problemy finansowe. Powinien się leczyć, a autorka wątku od niego odseparować, dla jej własnego dobra psychicznego. To co radzisz, czyli przeczekanie i przetrzymanie nic nie da.

39

Odp: Zdrada to NAŁÓG? Co robić?

Chcialabym odpowiedziec Emilli, a wy co radzicie? tylko ultimatum? tak? myslicie, ze zycie to bajka i sobie wejde na forum, zeby posluchac zalosc innych? ze co, slowo zaraz spowoduje, ze ta osoba juz jutro zalatwi jej problemy?
dlatego mowie, jeszcze raz, i powtarzam, w zyciu nie ma bialego i czarnego i wydaje sie duzo kasy na psychologow dzisiaj! zyciue to szare, ale! mozemy je zabarwic!
nie namawiam nikogo do konkretnego kroku jutro, ale ja po prostu poznaje.....co mozesz wiedziec, albo ja, o zyciu tej kobiety?
gdzie jest tak przyslowiowa prawda? osoba kocha czlowieka, ktory, ja zdradzil .... ale ja ja slucham, a ty radzisz.... od razu uciekaj?
znasz do konca jej zycie? Moralnosc? Jaka to moralnosc, jak kobiety sie rozjatrzaja a nie maja konkretnego wyjsciua, czujesz, ze ta osoba, jutro ma wyjscie, jaki jest z ciebie psychologue?
z powazaniem...

!

40

Odp: Zdrada to NAŁÓG? Co robić?

a oprocz tego od razu rodza ci sie mysli o zarazeniu.... on tez jest osoba, mezczyzna to tez osoba nie zapominaj, nie jest jakims zwierzeciem, ktore potrzebuje tylko zaspokoic jego furje..... nie, ale jest pewnie inaczej skonstruowany psychicznie....

chcesz od razu powiedziec, ze ta ktora zdobyla ma prawo gwarancji?

41

Odp: Zdrada to NAŁÓG? Co robić?

nie ignoruje, podwojnego zycia meza, inaczej nie spedzalabym tutaj czasu by pomagac osobom, nie, mam moja pasje, ale by przestac pisac ide do forum, bo chce pomoc....ale mam wraenienie, ze kobiety mlode, ktore czytam na tym forum maja problem z wizerunkiem kobiety nowoczesnej..... akceptowac zdrade? nie? pijaka? nie? zlego? wlasciwie tak na prawde o co walczycie? jaka jest wasza wolnosc?
kazda chce miec ksiecia z bajki, kazda uzala sie nad tesciowa, nad brakiem pieniedzy, ale niestety sa przypadki, ktorym warto pomoc, a ty pomoglas juz komus oprocz mowienia kategorycznego co wolno a co nie, bo ja nigdy o tym nie mowie, po prostu slucham o tym o czym mowi osoba, bo czasami osoby chca sie tylko wytzalic...
z powazaniem

42

Odp: Zdrada to NAŁÓG? Co robić?

leszczynek ma rację... ja jestem w sytuacji patowej, nie mam żadnej rodziny, na której pomoc mogłabym liczyc w razie problemów. A jeśli strace pracę, a pracuję na czarno to z czego utrzymam dziecko i siebie?

43

Odp: Zdrada to NAŁÓG? Co robić?

Wczoraj zrobiłam megaawanturę imam dość. Nie spałam do 4

44

Odp: Zdrada to NAŁÓG? Co robić?
leszczynek napisał/a:

Chcialabym odpowiedziec Emilli, a wy co radzicie? tylko ultimatum? tak? myslicie, ze zycie to bajka i sobie wejde na forum, zeby posluchac zalosc innych? ze co, slowo zaraz spowoduje, ze ta osoba juz jutro zalatwi jej problemy?
dlatego mowie, jeszcze raz, i powtarzam, w zyciu nie ma bialego i czarnego i wydaje sie duzo kasy na psychologow dzisiaj! zyciue to szare, ale! mozemy je zabarwic!
nie namawiam nikogo do konkretnego kroku jutro, ale ja po prostu poznaje.....co mozesz wiedziec, albo ja, o zyciu tej kobiety?
gdzie jest tak przyslowiowa prawda? osoba kocha czlowieka, ktory, ja zdradzil .... ale ja ja slucham, a ty radzisz.... od razu uciekaj?
znasz do konca jej zycie? Moralnosc? Jaka to moralnosc, jak kobiety sie rozjatrzaja a nie maja konkretnego wyjsciua, czujesz, ze ta osoba, jutro ma wyjscie, jaki jest z ciebie psychologue?
z powazaniem...

Po pierwsze, to dość niezrozumiale piszesz, postaraj się stosować polskie znaki i interpunkcję, bo ciężko zrozumieć taki słowotok.
Po drugie, wiem że życie to nie bajka i nie wszystko jest czarne i białe.
Po trzecie, wiem o życiu marzusi tyle, ile napisała w tym wątku. To co pisze o mężu wskazuje na to, że jest człowiekiem uzależnionym od seksu. Nałóg taki sam jak alkoholizm, więc ona pewnie jest współuzależniona. Obojgu przydałoby się leczenie. Tyle że on nie chce, nawet rozmawiać nie chce. A ona nie ma nikogo bliskiego, w dodatku bierze antydepresanty. Moim zdaniem powinna się odseparować od toksyny, wyjechać na wakacje, tygodniowy urlop. To miałam na myśli pisząc o czasowym odseparowaniu się. Wiem skądinąd że to dobrze robi, takie odpoczęcie od problemów. Pozwala się zdystansować i zobaczyć problemy w innym świetle. No ale ty chyba jesteś typową polską żoną męczennicą, która widzi sens w cierpieniu i tkwieniu przy toksycznym facecie, zapominasz że uzależniony, chory człowiek się nie zmieni od tak, bo żona zacznie wychodzić z koleżankami i mieć swoje tajemnice.
Po czwarte, psycholog ze mnie żaden, tak samo jak z ciebie smile. Po prostu jestem na forum żeby pomagać, robię to jak umiem i na podstawie obserwacji życia i własnych i cudzych doświadczeń.

leszczynek napisał/a:

a oprocz tego od razu rodza ci sie mysli o zarazeniu.... on tez jest osoba, mezczyzna to tez osoba nie zapominaj, nie jest jakims zwierzeciem, ktore potrzebuje tylko zaspokoic jego furje..... nie, ale jest pewnie inaczej skonstruowany psychicznie....

chcesz od razu powiedziec, ze ta ktora zdobyla ma prawo gwarancji?

Mam prawo podejrzewać, że facet może zarazić się jakimś syfem. To jest facet, który zdradza. To jest facet, który szuka przygodnego seksu bez zobowiązań. A jak szuka, to pewnie znajdzie. Nie jest zwierzęciem, ale jest uzależniony. Chory, i tak, owszem, próbuje zaspokoić swoje żądze.

leszczynek napisał/a:

nie ignoruje, podwojnego zycia meza, inaczej nie spedzalabym tutaj czasu by pomagac osobom, nie, mam moja pasje, ale by przestac pisac ide do forum, bo chce pomoc....ale mam wraenienie, ze kobiety mlode, ktore czytam na tym forum maja problem z wizerunkiem kobiety nowoczesnej..... akceptowac zdrade? nie? pijaka? nie? zlego? wlasciwie tak na prawde o co walczycie? jaka jest wasza wolnosc?
kazda chce miec ksiecia z bajki, kazda uzala sie nad tesciowa, nad brakiem pieniedzy, ale niestety sa przypadki, ktorym warto pomoc, a ty pomoglas juz komus oprocz mowienia kategorycznego co wolno a co nie, bo ja nigdy o tym nie mowie, po prostu slucham o tym o czym mowi osoba, bo czasami osoby chca sie tylko wytzalic...
z powazaniem

To fajnie że pomagasz.
Nie, nie akceptuję zdrady i alkoholizmu. O nic nie walczę. Nie jestem młoda. Nie uważam, że 31 lat to mało. Dużo w życiu przeszłam, poczytaj moje posty, to będziesz wiedzieć ile. Piszę na podstawie własnego doświadczenia i mądrości życiowej, które nabyłam. O nic nie walczę. Dobry związek to dla mnie oparty na partnerstwie, przyjaźni i zaufaniu. Nie ma w nim miejsca na zdradę i niedopowiedzenia. Wiem, że nie ma ideałów i wcale nie chcę księcia z bajki, nad teściową się nie użalam, bo raz że ona mieszka daleko, a dwa że to fajna babka. Nie mam powodu, by użalać się nad brakiem pieniędzy, radzę sobie w tym względzie doskonale, nie jestem zależna od mężczyzny. Tak, pomogłam wielu ludziom na forum i poza nim. Nie kategoryzuję. Nie mówię co dobre a co złe, tylko drogą dedukcji wyciągam wnioski z postów i piszę, co uważam. Co z tym zrobi autorka wątku, to jest jej sprawa, staram się jedynie pokazać, jak może to wyglądać z boku. Natomiast twoje wcześniejsze posty zrozumiałam jako podsuwanie gotowych rozwiązań i akceptację dla uzależnienia od seksu.

Marzusia, jest coś takiego jak alimenty, które ojciec musi płacić na dziecko, a w razie rozwodu z jego winy lub bez orzekania o winie również na żonę, jeśli w skutek rozwodu jej sytuacja materialna pogorszy się. Nawet jeśli się nie rozwiedziecie, to pamiętaj, że mąż ma obowiązki względem dziecka, musi płacić na jego utrzymanie. Jeśli stracisz racę, to znajdziesz nową, musisz tylko w to uwierzyć, nauczyć się pozytywnie myśleć i działać. Mega awantur nie rób przy dziecku, to podstawa. Poza tym myślę, że awanturowaniem się nic nie zdziałasz, emocje nie są dobrym doradcą. Męża to nie zmieni, że się na niego wydrzesz. Raczej będzie dalej szukał ucieczki poza domem, ucieczki w seks.

45

Odp: Zdrada to NAŁÓG? Co robić?

Jestem bardzo zmęczona tą sytuacją... Dziś się pogodziliśmy oczywiście łóżko nasz łączy najlepiej-mamy mega odjazdowy seks. Tylko moze za rzadko, troche się mijamy, jeśli chodzi o rytm dnia, jesteśmy zmęczeni i nie zawssze się chce. Z jednej strony bardzo chce mu wierzyć, mówi,ze tylko wszedł oglądać gołe cipki, ale dlaczego akurat na społecznośc Seks bez zobowiązań, to mi nie daje spokoju... mówi że tam były lepsze fotki... KOCHAM GO i chyba jestem od niego uzależniona... Napewno kocham za bardzo, jestem DDA więc pragnę miłości bardzo.
Nie rozsądze tego teraz co jest prawda czego on szukał w tym cholernym zbiorniku.
Wiem,ze muszę przejść terapię od momentu mojego urodzenia do dziś , bo duzo tego się nazbierało i pewnie ten bagaż doświdczeń jest juz za ciężki i sama napewno tez dokładam problemów.Nikt nie jest bez winy. Napewnopotrafię wstrzynac awantury, ale mój mąż jest podobny. Byle głupi pretekst potrafi u nas zrobić burzę. Jesteśmy 2 Barany zodiakalne, które ciągle walczą o władzę.
Wiem,Kochane,ze sa możliwości,że są alimenty i inne, ale ja chce ratować jeśli się da. Zrobic wszystko zeby nasze małżeństwo było szczęśliwe i trwałe-jak w przysiędze. To nie są dla mnie puste słowa. NNie zdradziłam nigdy męża, choć mogłam. Pod tym wzgledem moje sumienie jest jak skała, dlatego trudno mi jest sie pogodzic ze zdradą męża. Choć on mówi do tej pory,ze zdradził mnie tylko raz, jak mu jedna zrobiła laske za przeproszeniem.
Musze się z tym uporać mineło juz troche czasu , ale teraz to do mnie wraca, gdy mam gorsze dni, depresję. Licze jeszcze że na terapii dasię to jakoś poukładać i zrozumieć.
Dziękuję za Wasze wypowiedzi.
Pozdrawiam.

Posty [ 46 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdrada to NAŁÓG? Co robić?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026