netkobietyWszystkie działy
Poznajmy się ...

Tkwię w beznadziejnym związku

5 odpowiedzi1 833 wyświetleniazałożony przez czerwona, 11.04.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » POZNAJMY SIĘ ... » Tkwię w beznadziejnym związku

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: Tkwię w beznadziejnym związku

Witam..

Mam 23 lata jestem mamą 1,5 rocznej córeczki Amelki...znajduję się obecnie w bardzo trudnej sytuacji życiowej...byłam z kimś bardzo długo było nam ze sobą dobrze ...w pewnym momencie gdzieś się pogubiliśmy i nasze drogi się rozeszły ja poznałam kogoś on również..po 6 miesiącach zaszłam z nowym partnerem w ciąże urodziłam córkę...wzięliśmy kredyt urządziliśmy mieszkanie....wszystko było by dobrze gdyby nie fakt że ja nadal kocham mojego pierwszego  faceta a do ojca mojego dziecka nie czuję nic....wiem że mój były chłopak też mnie kocha spotykamy się piszemy dzwonimy do siebie...nie wiem co mam robić...chciała bym odejść mam wrażenie że życie przy nim ucieka mi przez palce że tracę coś bardzo ważnego ale nie mam tyle odwagi no i jest mała...są też moi rodzice którzy wywierają na mnie duża presje....proszę pomóżcie nie mam już na to wszystko siły......:(((((

2

Odp: Tkwię w beznadziejnym związku

słuchaj serca !

3

Odp: Tkwię w beznadziejnym związku

Po pierwsze popełniłaś duuży błąd, nie naprawiając pierwszego związku, a uciekając w drugi. Jest to kwestia podejmowania pochopniej decyzji. Po drugie dlaczego związałaś się z kimś, kogo nie kochasz, do tego przywiązując się jeszcze bardziej wspólnym mieszkaniem. Dziecko nie jest w tym momencie przeszkodą. Oczywiście, ważne jest, by było wychowywane przy swoim ojcu, nie jeśli dziecko jest malutkie nie przywiązuje do tego takiej wagi jak nastoletnia dziewczyna i nikt w późniejszym czasie nie zakaże jej przecież spotykać się ze swoim biologicznym ojcem.

Koniec z wytykaniem błędów i przejdźmy do doradzania. Czy kredyt jest zaciągnięty na Was dwoje? I na ile lat?
czerwona, nie może być tak, że nie masz odwagi być  z powrotem szczęśliwa. Tracisz w tym momencie czas. Popełniać błędy jest bardzo łatwo ale trzeba je też umieć rozwiązywać. Nikt też nie powiedział, że będzie łatwo.
Po pierwsze, porozmawiaj, ze swoim obecnym partnerem. Łatwo się mówi, trudniej zrobić, wiem. Ale niestety jest taka konieczność. Opowiedz mu o tym co czujesz i zapewnij go, że niezależnie co się stanie będzie miał kontakt z córką.
Po drugie porozmawiaj po tym z poprzednim partnerem, czy rozważałby możliwość powrotu.
Życzę powodzenia. smile

4

Odp: Tkwię w beznadziejnym związku

Ty kochasz byłego chłopaka i on kocha Ciebie, jak piszesz, ale.....kiedyś się przeciez pogubiliście i każde poszło swoją drogą. Jesteś pewna, że już się gubić nie będziecie? Czesto jest tak, że "kocha" się kogoś, kto z jakichś powodów jest niedostępny, bo zakazany owoc lepiej smakuje. A gdy juz wpadnie w ręce to i uczucia bledną.
Nic Ci nie poradzę, oprócz tego, żebyś kierowała się rozwagą. Masz dziecko, jesteś za nie odpowiedzialna.
Przy takim przechodzeniu "z rąk do rąk" trudno rozeznać się we własnych uczuciach i oddzielić to co rzeczywiste od tego co się wydaje.
Wiele kobiet idealizuje swoje pierwsze milości, przypisując im moc, której nie mają. Nie twierdzę, ze tak jest u Ciebie, ale bądź rozważna.

5

Odp: Tkwię w beznadziejnym związku

smile zycie piszę różne scenariusze,może nie wszystko stracone......

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » POZNAJMY SIĘ ... » Tkwię w beznadziejnym związku

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026