netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Co jest Grane

17 odpowiedzi3 357 wyświetleńzałożony przez Azahiel, 10.04.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

1 Ostatnio edytowany przez Azahiel (2012-04-10 16:48:19)

Temat: Co jest Grane

Jak mamy się zachować, jak postąpić , dać upust fantazji i pozwolić sercu zrobić pierwszy krok czy niech rozsądek weźmie górę i zadecyduje za nas a może pozostawić to wszystko rękach losu.

Oboje jesteśmy po przejściach oboje bijemy się z myślami co dalej czy nam się ułoży (sensie naszych małżeństw), dać sobie szansę na chwilę uniesienia i zapomnienia o naszych partnerach którzy nas skrzywdzili.Nasze małżeństwa wydaje się że są w rozsypce ja wiem że moja żona do mnie nie wróci, zostawiła mnie dla innego i dla kasy, jej mąż zdradził, Ja chcę żeby wróciła do męża żeby poskładała swoje życie z Nim bo to pierwszy kryzys tak poważny w ich małżeństwie.
Rozum podpowiada nie brnij dalej a serce mówi co innego że to szansa na odrodzenie jak FENIXA na coś nowego może przelotnego ale dającego chwilę zapomnienia codziennej szarości i problemów. Oboje chcemy ale i oboje się obawiamy, jesteśmy dorośli ale zachowujemy się jak podlotki.
Czy warto ryzykować dla chwili tak ulotnej jak trzepot skrzydeł motyla ? pomóżcie wskażcie kierunek co z tym zrobić.

2

Odp: Co jest Grane

Ja bym jednak posłuchała serca . Jednak to ja. Za Ciebie nikt nie zdecyduje.

3

Odp: Co jest Grane

Ech...to wygląda jak ucieczka przed bólem,jak klin...
Może warto by było najpierw rozliczyć się z przeszłością?

4 Ostatnio edytowany przez Azahiel (2012-04-10 18:04:58)

Odp: Co jest Grane

Tak myślimy, tylko czy warto jest ryzykować, żeby tylko klin zadziałał, obawa jest że później bardzo tego będziemy żałowali, a jeśli nie wypijemy tego klina to też możemy żałować że nadal boli i nie wypiliśmy Klina. Nie wiem co mam robić jak pokierować tym wszystkim, po raz pierwszy nie myślę o tym co mnie spotkało nie ,myślę o żonie (jeszcze) tylko o konsekwencjach i przyjemnościach które będą lub ich nie będzie, pop....ło się wszystko mi w głowie nie mam pojęcia co dalej.
Wszystko wskazuje na to że powinienem sie spotkać, miło spędzić czas przy świecach i lampce wina, puki nie zakończone zostaną sprawy z przeszłości tak sugeruje rozum i Wy a serce mówi co innego , żeby dać się ponieść emocjom fantazji, temu wszystkiemu co zostało w gwałtowny sposób zabrane. Ale to nie reklama TPSA serce i rozum gdzie mogą się dogadać. to życie a ono jak widać bywa brutalne.
Jak znaleźć złoty środek

5

Odp: Co jest Grane

Serce zawsze powie co innego niz rozum.
Piszesz zona odeszla i nie wroci,wybrala kase i lepsze zycie,tamten zdradzil swoja zone.
U Ciebie jasne bo nie ma o co walczyc.
Zostawcie emocje z boku,namietnosci rowniez i poznajcie sie lepiej,na tyle lepiej aby podjac sluszna decyzje.Nie bedzie latwo ale zazwyczaj serce wygrywa smile.

A najlepszym sposobem zrobienia bilansu od dawien dawna jest kartka i olowek wink.

6

Odp: Co jest Grane

Myślę,że Ty już wiesz czy serce czy rozum.....
Ja bym Ci radziła ,żebyś dał jej szanse na podjęcie samodzielnej decyzji,bo żeby ten wasz związek przynosił wam radość,uniesienia i takie chwile,które sprawiają,ze każdy kolejny dzień jest coraz piękniejszy...to ona sama i tylko sama musi się ostatecznie zdecydować,który związek jest dla niej najważniejszy.
A co do Twojej głowy...to Ci się nie pop......ło tylko po prostu zakochałeś się i to chyba taką "młodzieńczą",szczerą miłością...
Więc...najlepiej "płyń na fali" a życie nie da Ci zginąć...i może wreszcie nie myśl o "innych" tylko o sobie.:):):)

7

Odp: Co jest Grane

Jestem osobą racjonalną i zasady wyższej logiki(łacznie z tą matematyczną) mam w małym paluszku.
Jednak jeśli chodzi o uczucia to one już z samego założenia bytowego nie są racjonalne i rozpatrywanie ich od tej strony mija się z celem.

Nie mówię aby iść za instynktem(zwierzętami jednak nie jesteśmy). Jednak jeśli ma się jasność co do tego,który obiekt westchnień jest tym kochanym obiektem to nie ma co się milion razy zastanawiać.

W sumie to popatrz na to tak: rano możesz się nie obudzić,albo zginiesz przejechany przez tramwaj. Po cholerę tak się rozdrabniać,żalić,jęczeć i analizować.
Zastanów się chwilę czego TY SAM chcesz od życia i jeśli masz możliwość to po to sięgnij.

8 Ostatnio edytowany przez Dobra40 (2012-04-10 23:32:56)

Odp: Co jest Grane
dor57 napisał/a:

Myślę,że Ty już wiesz czy serce czy rozum.....
Ja bym Ci radziła ,żebyś dał jej szanse na podjęcie samodzielnej decyzji,bo żeby ten wasz związek przynosił wam radość,uniesienia i takie chwile,które sprawiają,ze każdy kolejny dzień jest coraz piękniejszy...to ona sama i tylko sama musi się ostatecznie zdecydować,który związek jest dla niej najważniejszy.
A co do Twojej głowy...to Ci się nie pop......ło tylko po prostu zakochałeś się i to chyba taką "młodzieńczą",szczerą miłością...
Więc...najlepiej "płyń na fali" a życie nie da Ci zginąć...i może wreszcie nie myśl o "innych" tylko o sobie.:):):)

Ot prawda....
pewnie ze sie zakochal smile
tylko szuka potwierdzenia wink

9 Ostatnio edytowany przez Azahiel (2012-04-11 03:13:22)

Odp: Co jest Grane

Nie to nie tak, zakochał się ? Oh już chyba nie tak prędko dam się złapać o ile w ogóle (nigdy nie mów nigdy).
Problem polega na tym że ja chcę żeby wróciła do męża, żeby walczyła o ten związek,wiem wiele ale tak naprawdę nic. Od samego początku tłumaczyłem i prosiłem żeby dali sobie szansę, tylko że ostatnie dni jakoś tak dziwnie zmieniły klimat i temat rozmów,

Shiva

Zastanów się chwilę czego TY SAM chcesz od życia i jeśli masz możliwość to po to sięgnij.

Ja chcę żeby żona (jeszcze) zrozumiała i wróciła smile banał ale z serca .... sięgnąć .... za krótkie ręce (portfel)
Owszem nie akceptuję samego siebie za to że nie potrafiłem utrzymać żony przy sobie, długo będę się za to nienawidził, ale taki wybrałem los, a może to los tak zdecydował nie wiem, nie użalam się nad sobą, już nie na początku tak, teraz nie, biorę życie takim jakie jest.
I tu właśnie to branie życia w czystej postaci stawia przed takim problemem, bo w sumie możemy (czy chcemy?) stać się tacy sami jak nasi partnerzy życiowi, czy dać czas i naprawdę dobrze zastanowić się czy warto gasić ten ogarek świeczki z naszych małżeństw i dać się ponieść czemuś nowemu.
Wiem jedno że ta "Osóbka" sprawiła że przestałem myśleć o tym co było ...  i jest mi tak dobrze ...... smile

10

Odp: Co jest Grane

No to nie rób z siebie "Matki Teresy"......zastanów sie czy ona widząc jak bardzo chcesz aby została z mężem nie pomyślała sobie,że tak po prostu boisz się jej i "spuszczasz ją na szczaw"......

A to,że jednak chyba sie zakochałeś świadczy o tym godzina Twojego ostatniego wpisu smile .....facet bez "uczuciowej burzy mózgu" o tej godzinie "przewracałby się na drugi bok,spokojnie pochrapując"....:):):)

Dopóki będziesz liczył na to,że żona może jednak wróci mimo,że nie chce....to do tego czasu nie zaakceptujesz siebie. Jak widzisz nie musisz dużo w sobie zmieniać,bo "Osóbka" chce przebywać z Tobą takim jakim jesteś....a to powinno dać Ci dużo do myślenia nad sobą ( tylko nie w środku nocy).

11 Ostatnio edytowany przez Azahiel (2012-04-11 17:07:06)

Odp: Co jest Grane

Dor akurat wróciłem z nocnej zmiany. smile  stąd ta godzina wpisu, Nie wiem, zgubiłem się gdzieś w jakimś cholernym lesie i nie potrafię z niego wyleźć, drzewa , krzaki,krzaki ,drzewa ,zero jakiejś polany żeby się rozejrzeć i zastanowić w którą stronę iść, a może wybudować szałas tu i zostać "leśnikiem" smile

12

Odp: Co jest Grane

Przede wszystkim to odpowiadasz za swoje czyny/chęci/odczucia.
Nie wpływaj na decyzje kobiety. To czy ona chce czy nie chce ratować małżeństwo to jej sprawa.

Poza tym tak się zastanawiam czy to nie jest tak,że Ty nadal kochasz i chcesz być z żoną. I z tego własnie powodu odsuwasz od siebie tę drugą kobietę.

13 Ostatnio edytowany przez Azahiel (2012-04-11 17:48:44)

Odp: Co jest Grane

Stanęło na tym że spotykamy się na Kawie (na polance w lesie bo szałas nie zbudowany jeszcze)

Tak naprawdę chodziło o sex w czystej postaci, a jeśli idzie o nowy związek to żadne z nas nie jest gotowe  na podjęcie żadnych decyzji.

14

Odp: Co jest Grane

Szczerze?......hmmmm......sex w czystej postaci? i Ty namawiasz tę kobietę do pozostania w małżeństwie?....to jakaś cholerna obłuda!
Przecież w takim wykonaniu.... po co jej małżeństwo skoro korzysta ze "wspomagania".
Fakt.... nie jesteś gotowy na nowy związek.... to z jednej strony zrozumiałe(choćby ze względu na "zasiedziałe" uczucie do żony) a z drugiej nie pojęte,bo inne kobiety potrafią jednak "szarpnąć" Twoim sercem.
Co do lasu....to,że masz wrażenie zagubienia się w gęstym,ciemnym lesie to nic beznadziejnego, musisz pamietać przy okazji,że nie ma sytuacji bez wyjścia (nawet z takiego "lasu")....nie buduj żadnego szałasu...nie warto....wcześniej czy później można wyjść z takich chaszczy na "wielką przestrzeń",wziąć głęboki oddech i żyć,żyć.(no i oczywiście siadać na polance i pić kawkę).:)

15

Odp: Co jest Grane

Widzę, że się Panu polepszyło samopoczucie:-) skoro inne kobiety w głowie i plany "kawowe":-) pisze to bez ironii, jeśli oboje tego chcecie i czujecie, ze nikogo tym nie skrzywdzicie to miłego spotkania życze, rozmów, kawy i przytulania:-)

16

Odp: Co jest Grane

Niestety nic z tego nie wyszło, zrezygnowałem bo nakrzyczałyście na mnie, a ja chciałem tylko ..... po rozmawiać o życiu.
Tak naprawdę to czuję pustkę i nic po za nią, czasem jest dobrze a czasem ....

17 Ostatnio edytowany przez dor57 (2012-04-17 13:37:51)

Odp: Co jest Grane

No i chyba zrobiłeś błąd.....ja na Ciebie wcale "nie krzyczałam"....nie miałam takiego zamiaru smile
Chodziło mi o to,żebyś zawierając "nową" znajomość "wylazł z kokona przeszłości".....nie zauważysz szczęścia,bo gdzieś tam w środku jest "miłosna rana" i nadzieja,że jedynym lekarstwem na jej zagojenie jest powrót żony.
A ta pustka,z która jest Ci czasami dobrze a czasami źle.....hmmm....nie wypełniaj jej tylko "czystym seksem" ....to nie jest sposób na "lepsze" życie.
Jest już wiosna,więc wyjdź "z tego swojego ciemnego lasu" na jakąś "wieeelką zieloną i pełną kwiatów" polanę i korzystaj z jej uroków zanim kolejna jesienna słota zmrozi Ci serce.:):):)

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026