Hey.
Mam 19 lat mój chłopak 27.
Ma brutalna przeszłość siedział a moi rodzice nie są szczęśliwi , że razem jesteśmy...
Wszystko było cudowne kolorowe do czasu...
Tonęłam w morzu zauroczenia a wieczorami w moim łóżku przytulaliśmy się..
Nie uprawialiśmy seksu nie chciałam uznałam , że na to za wczas...
Po 2 miesiącach.. Brat mi powiedział że jestem głupia i wgl że jak ON nie ma czasu dla mnie w dzień to w nocy się z nim nie spotykaj. Zrobiłam tak , napisałam mu żeby mnie nie budził i już...
Nawet jak pisał żebym poszła do niego to nie poszłam ...
No to zaczynaliśmy się już coraz rzadziej widywać mimo , że mieszkamy 50 m od siebie...
Po pewnym czasie przestał mi odpisywać na esy...
A gdy z nim chciałam zerwać napisał mi" pa" a 20 min później był u mojego brata.;/
Myślałam , że umrę i dalej się to tak ciągnie...
Spotykamy się sporadycznie i na dotek się na mnie drze cały czas ...
Stracił namiętność i stał się dziwny...
KObietki co robić?
Podobne tematy
Hey.
Mam 19 lat mój chłopak 27.
Ma brutalna przeszłość siedział a moi rodzice nie są szczęśliwi , że razem jesteśmy...
Wszystko było cudowne kolorowe do czasu...
Tonęłam w morzu zauroczenia a wieczorami w moim łóżku przytulaliśmy się..
Nie uprawialiśmy seksu nie chciałam (...)
Spotykamy się sporadycznie i na dotek się na mnie drze cały czas ...
Stracił namiętność i stał się dziwny...
KObietki co robić?
Odciąć się zupełnie i zerwać wszelkie kontakty. Zdaje się, że zobaczyłaś jego prawdziwą twarz
jestem tego samego zdania jak poprzedniczka, skoro byłabys dla niego ważna on by tak Cie nie traktował a poza tym z takiego typu facetami niegdy nic nie wiadomo
Widocznie tylko w łóżku mu pasowałaś (choć to tylko przytulanie). Facet woli konkrety. Zostaw go, bo byle kogo to możesz mieć zawsze. jesteś młoda, stać Cię na "więcej" (i tu wcale nie krytykuje jego przeszłości, tylko obecne zachowanie).
Zgadzam się z przedmówczyniami ;-) Nie rób nic.
dzieki...
sandrula655 głowa do góry. Widać, że on nie traktował Cię serio. Dobrze, że jesteś na tyle mądra, że nie pozwoliłaś mu na wszystko. Trzymaj się. ![]()
A co to za przeszłość, że Twoi rodzice są przeciwni? (nie wiem czy dobrze się domyślam). Hmm... A mówił Ci że Cie kocha, albo że chociaż mu zależy na Tobie? Jego przeszłość też może mieć związek z jego obecnym zachowaniem. Każdy reaguje inaczej na to co kiedyś nam się przydarzyło. Jednak to że się na Ciebie wydziera też pozostawia wiele do życzenia. Dlaczego do niego wtedy nie poszłaś? może stwierdził że już Ci nie zależy. Ale trochę też źle zrobiłaś, że posłuchałaś brata. Czasami lepiej słuchać swojego serca i swojego rozsądku, a nie innych. Ja jestem tego zdania. Z drugiej strony gdyby mu zależało na Waszym związku to zapytałby się chociaż dlaczego tak nagle zmieniłaś zdanie albo chciał przynajmniej porozmawiać. Trudna sprawa, nie powiem...
Daj sobie z nim spokój...jesteś taka młoda...pół światu tego kwiatu.