netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Zostałam sama

5 odpowiedzi2 799 wyświetleńzałożony przez bada, 06.04.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: Zostałam sama

Byliśmy po ślubie 21 lat od 27 lat się znaliśmy. Zostawił mnie w sytuacji kiedy straciłam pracę, od roku leczę sie na depresje. To było 2 miesiace temu. Nie mogę się pozbierać. To tak bardzo boli. Zrobił to bo nie dał rady mi pomóc, a sam już nie może dłużej znieść tej nerwowej sytuacji i przestał mnie kochać. Człowiek, którego kochałam całe życie uciekł i zostawił mnie jak zwykły tchórz. Podobno nikogo nie ma. W dalszym ciągu nie wierzę, że mi to zrobił.

2

Odp: Zostałam sama
bada napisał/a:

Byliśmy po ślubie 21 lat od 27 lat się znaliśmy. Zostawił mnie w sytuacji kiedy straciłam pracę, od roku leczę sie na depresje. To było 2 miesiace temu. Nie mogę się pozbierać. To tak bardzo boli. Zrobił to bo nie dał rady mi pomóc, a sam już nie może dłużej znieść tej nerwowej sytuacji i przestał mnie kochać. Człowiek, którego kochałam całe życie uciekł i zostawił mnie jak zwykły tchórz. Podobno nikogo nie ma. W dalszym ciągu nie wierzę, że mi to zrobił.

Postaraj się uwierzyć, bo akceptacja rzeczywistości to początek wychodzenia z doła.
I nie zajmuj się tym teraz. Teraz masz się zająć swoją nową sytuacją - która ma wielki potencjał. Tyle możesz zmienić!
Dostałaś kopa w tyłek, więc wykorzystaj siłę rozpędu.

3

Odp: Zostałam sama

Dziekuje Ci "piosenko" za słowa otuchy, jak na razie nie widzę u siebie żadnego potencjału. Nawet nie wychodzę z domu. Wszędzie przed sobą widzę mur nie do przebicia.

4

Odp: Zostałam sama

Na domiar tego wszystkiego dostałam kartke z życzeniami od teściowej którz życzy nam wszystkiego najleprzego, a mój mąż przyslał mi zyczenie "spokojnych i radosnych Świat" . Cóż za hipokryzja.

5

Odp: Zostałam sama
bada napisał/a:

Dziekuje Ci "piosenko" za słowa otuchy, jak na razie nie widzę u siebie żadnego potencjału. Nawet nie wychodzę z domu. Wszędzie przed sobą widzę mur nie do przebicia.

Kłody pod nogi traktuj jako budulec smile
Uda Ci się, uda. Nie od razu.
Są święta, możesz zrobić podsumowanie. Musisz płakać, to płacz, aż do dna. Wyjdź na spacer i zrób dokumentację budzącej się natury. Popatrz na płynącą wodę. Święta to też dobra okazja do tego, żeby odnowić kontakty z bliskimi - z rodziną i przyjaciółmi. Będą Cię wspierać swoją obecnością.
I określ termin końcowy tego użalania się nad sobą. Proponuję w poniedziałek wieczorem zrobić sobie pachnącą kąpiel w piance, albo zrobić coś innego, co sprawia Ci przyjemność i w ten sposób odciąć się od patrzenia w przeszłość.
Skoro trzeba budować od nowa, można to robić w sposób dowolny.

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026