Witam, chciałbym żebyście mi pomogli co mogę zrobić w takiej sytuacji, byłem z dziewczyną 2lata. Na poczatku było wszystko git. Jej ojciec był alkoholikiem i raz schodziłem u nich po klatce, i go nie chcący obudziłem zaczął mnie szarpać i wyzywać od " skurw^^^synow, ku&^w, s&k" i pare razy mi przyłozył.Powiedziałem ze czekam na przeprosiny ktorych i tak nie dostałem... Okej, pomyslalem sobie ze jestem z dziewczyna a nie jej rodzina... Cchiałem być wporzadku dla nich, mowilem dziendobry to mi nie odpowiadał ojciec... i tlumaczył sie ze nie slyszal, nastepnego razu po chamsku krzyknalem glosno dzien dobry, odpowiedzi rowniez sie nie doczekalem. Postanowiłem, ze bede traktować jej rodziców jak powietrze... Nie chodzilismy do niej do domu potem juz wcale, aż nagle powiedziała ze rodzice zabraniaja jej byc ze mna, poniewaz nie szanuje jej rodzicow.( walczyla o to zeby ze mna byc...ale wtedy rodzice jej powiedzieli ze zrobia niby sprawe na policji ze nie wyrazaja zgody zebym z nia był). Zerwała, lecz piszemy na gg, dzisiaj spotkalismy sie w lasku to sie rozplakalem jak dziecko, nie widze sensu zycia na razie.Ona ma 16lat, rodzice ciagle gadaja na mnie jaki ja zły. Nie wiem co robić; (. Nie dam rady z nimi sie dogadac bo to ciezka rodzina..
1 2012-04-03 19:05:54 Ostatnio edytowany przez carlek (2012-04-03 19:07:02)
Podobne tematy
oj bedzie ciezko. hm bardzo ciezko.
moze po kryjomu sie spotykajcie, ale ile tak mozna.
rozmowa nie pomoze, taki typ ojca, alkoholik.
a rozmawiasz ze swoja byla? piszecie ?
co ona na to ?
Póki co dziewczyna jest niepełnoletnia więc lepiej, żebyś nie buntował jej tj. nie robił nic co mogłoby sprawić jej dodatkowe kłopoty, bo i tak ma ciężkie życie dziewczyna. Ale staraj się jej pomóc, ale tak, żeby rodzina się nie dowiedziała... Zachowuje się tak,bo pewnie boi się własnego ojca a przy tym o Ciebie. Powodzenia. ![]()
4 2012-04-03 20:09:02 Ostatnio edytowany przez carlek (2012-04-03 20:11:12)
Dziekuje za odpowiedzi i zainteresowanie moim wątkiem. Tak dzisiaj z nia się spotkałem potajemnie powiedziala ze mnie kocha, chce ze mna byc ale rodzice jej nie pozwalaja, piszemy na gadu. Mowi ze nie daje rady bo mowia jej jaki ja jestem chociaz mnie nie znaja, nie wiedza co było miedzy mną a ich córką. Nie potrafie bez niej zyć narazie. Też byłem głupi ale mam taki typ ze nie popuszczam, a na chamstwo odpowiedzialem chamstwem, jej ojciec mnie nawyzywał to potem ja go, a tym bardziej dowiedzialem się ze jest on kryminalistą... Rodziny sie nie wybiera.
ano rodziny sie nie wybiera, no coz pozostaje Wam potajemna spotkania przez nastepne dwa lata ![]()
powodzenia.
6 2012-04-03 20:21:10 Ostatnio edytowany przez carlek (2012-04-03 20:35:31)
No ale to troche bez sensu, spotykać się potajemnie po lasach sie chować, myślę jak zrobić zeby wytlumaczyła rodzicom zeby nie wybierali jej milosci, probowala z nimi sie dogadac to mowili" do 18 roku zycia my wybieramy za Ciebie;/" . Szukam takiego wyjścia, żeby ona mogła postawić się rodzicom i być ze mną, nie musimy chodzić do niej i nie musze im lizac " czterech liter", a chodzilibysmy do mnie bo moi rodzice ją lubią. Narazie nie mam ochoty na nic siedze w domu tylko na gadu i czekam az napisze.
Powiem Ci tak nie raz się spotkałam z taka sytuacja że rodzice zabraniali dziewczynie kontaktu z chłopakiem... Może postarajcie się we dwoje porozmawiać z jej rodzicami tylko koniecznie gdy oni będą trzeźwi bo inaczej nawet nie ma co podejmować rozmowy i poprostu powiedzcie co do siebie czujecie że chcecie być razem że jesteście szczęśliwi ... Jeżeli nic ta rozmowa nie da niech Twoja dziewczyna sam na sam z rodzicami porozmawia na temat tego jak jej rodzice się poznali i niech spróboje wytłumaczyć im że czuje to samo do Ciebie co ona przed laty do jej ojca na wszystko jest sposób tylko trzeba próbować . Życzę wam powodzenia bo wiem że napewno nie będzie łatwo ale wierzę że dacie radę.
Nie wiem czy to jest mozliwe ,poniewaz jej rodzice powiedzieli ze jak uslysza moje imie w ich domu to juz wgl nie bedzie mogla wychodzic( bo napewno wtedy ze niby bd wychoodzila do mnie). A jej ojciec do mnie z piesciami wylatuje....
A ja Ci powiem tak. Mój ojciec też był bardzo przeciwny mojemu chłopakowi. Nie słuchalam go bo myślałam ze jestem mądrzejsza. Teraz zostałam sama z synkiem a mój mąż znalazł sobie nową kobietę. Nie wiem co Ci doradzić. Z jednej strony miłość zwycięży wszystko. My o nią walczyliśmy i pozornie nam się udało. Jednak teraz z perspektywy czasu uważam ze to było bezsensu
A może są jakieś szanse dogadania się z jej matką? Bo ojca, jak widzę, raczej nie da się udobruchać... Ale mieć chociaż jedno z rodzciów przychylnych sobie, to by było coś...
Wlasnie matka byla spoko ale do czasu... Ale ojciec jej nagadal ze jaki to ja , ze go wyzwalem( chociaz on 1 zaczal)...
To spróboj porozmawiać z jej mamą i poprostu wytłumacz jej wszystko i powiedz jej jak było naprawdę i że on stawia Cię w takim świetle ponieważ zaistniał pomiędzy wami konflikt postarajcie się znaleźć wyjście z tej sytuacji może matka będzie przychylniejsza i może wyjdziecie jakoś z tej sytuacji ale pamiętajcie że na wszystko jest potrzebny czas może jeszcze kiedyś jej ojciec się przekona do Ciebie:)
Jej matka już tez ze mna nie pogada ma na mnie wjb... Sama ona dała zakaz, bo ojciec ma wywalone w nią z kim jest. Jak ona lezala w szpitalu( ja siedzialem ciagle z nia) matka wpadla na 5min czesc corka co tam i poszla, a ojciec wogle nie przyszedl do szpitala.
Teraz właśnie rozmawiałem z nią przez telefon do chwili kiedy usłyszałem " roksana z kim Ty rozmawiasz", od tej chwili telefon jest wylaczony. I napisala mi wiadomosc, ze matka jej zabrala tel i dopisala : Chce być z Tobą ale nie mogę , przepraszam. Świat przewalił mi się do góry nogami, nie wiem czy walczyć czy co. Z jej rodzicami rozmowa z mojej strony napewno odpada;(.
Ile ty masz lat że tak spytam? Popros swoją dziewczynę o to żeby porozmawiala ze swoją matka o tym że ona nie może wybierać jej faceta i jeżeli naprawdę czujesz coś do tej dziewczyny to nie odpuszczaj bo kiedyś naprawdę możesz tego żałować... I nie załamuj się bo to jest przejściowa sytuacja i da się na nią coś poradzić tylko musisz próbować teraz rola należy do twojej dziewczyny żeby szczerze porozmawiała z mamą o Tobie.
16 2012-04-04 18:20:18 Ostatnio edytowany przez carlek (2012-04-04 18:23:01)
Ja mam 18 w tym roku, przed chwilą odzwoniła do mnie i powiedziała, że nie zakończy czegoś na czym jej zalezy jak powiedzialem ze ma mi w oczy powiedziec ze to koniec. Potem powiedziala ze chce ze mna byc ale nie moze . Powiedziala ze idzie przemyslec. Ja pomyslalem ze jak sie spotkam z nia, to napiszemy razem smsa do jej matki, znaczy ona nie pozwoli mi go napisać ale powiem zeby mi zaufala ze chce lepiej ale nie powiem co zrobie i napisze grzecznego smsa .
Czyli już jesteście na dobrej drodze teraz tylko poważna rozmowa z jej mama i napewno będzie wszystko dobrze a jak nie to pozostaje wam ukrywanie się wtedy ona mogła by przychodzić do Ciebie dopóki jej rodzice nie zrozumieją że łączy was uczucie:) i jeżeli teraz wasz związek przetrwa to później nie powinniście mieć większych problemów i pamiętaj na przyszłość że zawsze musisz walczyć o dziewczynę żeby czuła się przez Ciebie Kochana:)
Powiedziała mi że chce to zakonczyć, więc powiedziałem że powie mi w oczy że chce to " zakonczyc bo kaze jej matka". Z początku się nie zgadzała mówiła, że nie da rady. Ale sie spytałem czy woli ona to powiedzieć czy matka za nią... Nie wiem co robić...
Spytaj się jej czy to że matka jej zakazuje kontaktów z Tobą to jest jedyny powod czy nie porozmawiajcie szczerze i w cztery oczy...
Powiedz wszystkim ze sie kochacie i nie zrezygnujecie z siebie... niech sie wali i pali a wy bedziecie walczyc o swoje prawa...
jestesmy cywilizowanym narodem i nikt nie musi decydowac z kim kto zyje,
a takich tatusiöw to znam wielu... jak bedziesz mial 18tke to postaw mu flaszke, od razu cie polubi.
mialam taka sama sytulacje
kochalam a rodzice kazali zerwac, argument ze jestem na ich utrzymaniu i ze jak chce z nim byc to dowidzenia byl argumentem decydujacym.
wszystko sie rozwalilo, minelo 6lat, ja jestem z kims innym, mam dzieci i jestem mezatka a on zawsze bedzie siedzial w moim sercu...
nie zrobcie tego bledu co ja.
przede wszystkim nie zostawiaj jej z tym, mysle ze najlepiej by bylo zeby rodzice byli pewni ze nie jestescie razem, niech dziewczyna ma spokoj, a rodzice pewni ze ona ma cie gdzies zaczna ja coraz czesciej puszczac do "kolezanek" i wtedy bedziecie sie widziec, sam zobacz, zaraz troche wolnego przy swietach, otem dluga majowka(moze udalo by sie czesciej widziec) a potem wakacje i kto wie moze bedzie coraz lepiej.
22 2012-04-05 10:15:17 Ostatnio edytowany przez carlek (2012-04-05 10:27:27)
Wiecie ale dużo zależy od rodziny, u niej w rodzinie jest tylko krzyk... Sama mi mówiła ze zazdrości takiej rodziny jak ja. Sam nie wiem co robić, zobaczymy czy powie mi prosto w oczy ze chce to zakonczyc bo mama jej kazala.
EDIT: od tego czasu jak powiedzialem ze ma mi poweidziec w oczy ze chce skonczyc to przez matke, zaczela olewac i wgl. ![]()
Ale będąc z kimś w związku nie jesteś z jej rodzina tylko z ta osoba...
24 2012-04-05 15:14:49 Ostatnio edytowany przez carlek (2012-04-05 19:31:24)
No tak, ale też dowiedziałem się dzisiaj, że jej ojciec jest kryminalistą... Przez 3dni była masakra nie mogłem się z tym pogodzić, ale teraz zobaczyłem że jednak, jak ona chce to skończyć niech kończy.
25 2012-04-05 19:18:41 Ostatnio edytowany przez carlek (2012-04-05 19:18:58)
Przyszła, z początku mówiła ze nie da rady tego ze kończy powiedzieć mi w oczy. Za którymś razem jej się udało i odeszła w jedną stronę ja w drugą. Ale i tak sie nie poddam.
no Twoje teksty sa niezle na temat Twojej panny.
wroci w laski. heh niezle.
burak z ciebie i juz.
Ponieważ jedno wyklucza drugie, chce a nie może. Zależy jej ale olewa. To ona mnie zostawiła nie ja.
kochajacy facet tak nie powinien powiedziec. jest nie pelnoletnia i jest na utrzymaniu rodzicow.
po za tym napisales ze chamstwem odpowiadasz chamstwem, no tak nie rob dojrzaly facet, trzeba bylo olac i juz.
I traktować to wszystko i ryczeć przez nich? I słuchać jak mi mówi, że mnie zakopie itp. jak mnie spotka?Dawałem mu czas na przeproszenie, nie dostałem, chciałem być miły po fakcie nie odpowiadało mu dalej szukał zaczepek.
Ale zastanów się sam dla siebie czy ty chcesz z nią być czy nie bo z tego co widzę sam nie wiesz...
Tak chcę z nią być i byłem w 100% pewny że chcę... Ona mówi, że jedynym powodem jest matka, lecz ja myślę, że to może być tylko wymówka...
To jeżeli jesteś pewny na 100% że chcesz być z nią to walcz o to żebyście byli razem:)
witam pomożecie mam problem jestem z dziewczyną na odległoścjesteśmy razem prawie rok i było wszystko wpożądku rodzicą dziewczyny nie przeszkadzało to że jesteśmy razem do momętu gdzy chciała pojechać do mnie lub ja do niej wtedy zaczeło się piekło kazali jej mnie zostawić nie wiem co dokładnie jej powiedzieli powiedziała że narazie nie możemy być razem musi sobie przemyslić wszystko jest nam ciężko już miałem załatwiać mieszkanie i prace w jej miejscowość by widzieć sb cały czas a tu roztanie którego ani ja a ni ona nie
carlek - troche pozmieniałeś w swoich postach. Oj nie ladnie tak edytować post. Teraz kazdy kto cos napisal na poprzedni post będzie zdziwiony bo całkiem co innego pisałeś wcześniej.
I traktować to wszystko i ryczeć przez nich? I słuchać jak mi mówi, że mnie zakopie itp. jak mnie spotka?Dawałem mu czas na przeproszenie, nie dostałem, chciałem być miły po fakcie nie odpowiadało mu dalej szukał zaczepek.
Może oburzysz się na to, co napiszę, ale z doświadczenia: Ty JEMU, ojcu dziewczyny, DAWAŁEŚ SZANSĘ na przeproszenie? Oczekiwałeś, że dorosły facet, w dodatku z problemami alkoholowymi, Ciebie przeprosi? Wybacz, ale nie tak to działa, bo Ty jesteś dla niego jedynie 18-letnim gówniarzem, a Twoje "dawanie szansy" go guzik obchodzi. I jeszcze napisałeś, że jak on Ciebie nawyzywał, to i Ty nawyzywałeś jego - w tym jest metoda? Nie, bo za nim poszła jego małżonka, matka Twojej byłej dziewczyny. Jest za mężem, nie za jakimś obcym chłopakiem. Możesz pisać "Nie jestem obcy, bo...". Dla jej rodziny JESTEŚ.
Współczuję sytuacji z jednej strony, z drugiej więcej byś zyskał, gdybyś olał i nawet był tym pokrzywdzonym. Teraz co Ci pozostaje? Spotykać się z dziewczyną po kryjomu. Ona nie może za bardzo nic zrobić, ma dopiero 16 lat. A Ty co możesz? Też nic. To już zaszło za daleko.