A wiec mam problem z chlopakiem, ktorego znam od niedawna. Zaznacze ze oboje jestesmy w zwiazkach, ale jak sie poznalismy, ja mialam problem ze swoim partnerem i tak wyszlo, ze zaczelismy rozmawiac. Poznalismy sie jak był na stażu u mnie w pracy. Problem z moim partnerem sie rozwiazał, teraz jest już dobrze, ale z tamtym chlopakiem dalej rozmawiamy i to zdecydowanie o wszystkim, nawet o jakichś banałach. Tylko nie wiem czy z jego strony nie poszlo to za daleko, a nie chce go o to pytac zeby nie wyjsc za jakas zbyt pewna siebie, dlatego najpierw zapytam was o zdanie. Spotykamy sie tak 2-3 razy w tyg. na kawe albo piwo na dwie godziny. Poza tym wymienimy czasem kilka smsow, albo maile. W sumie kontakt mamy codziennie. On twierdzi, ze kocha swoja dziewczyne i ze sa szczesliwa para, nigdy nie powiedzial o niej zlego slowa, mieszka z nią i znaja sie szesc lat. Ale uslyszalam tez od niego takie slowa skierowane do mnie: ze jestem wspaniala, ze mial ogromne szczescie ze mnie poznal, ze jestem dla niego bardzo wazna i ze nie moze zasnac jak do mnie nie napisze czy sie nie odezwie, ze bardzo mnie lubi, ze moge do niego zadzwonic chocby i o 3 nad ranem, itp. Jak sie spotykamy to w miejscach publicznych, wiec zadnych innych "podchodów" nie ma. I teraz nie wiem czy to ja jako kobieta za duzo sobie wyobrazam a on mowi to wszystko, bo chce byc mily i mnie lubi czy jednak to jest zbyt duze zaangazowaniez jak na przyjaźń z jego strony? A moze faceci tak maja i nie widza w tym problemu, potrafia to jakos rozdzielić? Czy moze byc tak, ze on coś do mnie czuje tylko jeszcze sam o tym nie wie? Moj partner nie ma nic przeciwko naszej znajomości, ale dziewczyna tamtego chlopaka jest na niego o to zła. Tylko, ze on twierdzi, ze ona MUSI to zaakceptowac, bo on nie zerwie ze mna kontaktu. I jak to widzicie?
1 2012-03-29 17:41:00 Ostatnio edytowany przez stokrotka021 (2012-03-29 17:44:56)
Podobne tematy
hm.. może facet po prostu się zauroczył? ;> hm..
chociaż jest to dziwna sytuacja.. hm.. jeśli on mieszka z nią.. ii pisze do Ciebie smsy przed snem itd.. to dziwię się jego kobiecie..
aa tak w ogóle utrzymujesz z nim kontakt.. ponieważ? traktujesz go jedynie jako kolegę czy też np byłabyś zdolna zostawić swojego obecnego partnera dla niego?
Nie, faceci nie potrafią rozdzielić przyjaźni od miłości. Dla nas nie ma to znaczenia - jak dziewczyna wpada w gust to nie potrafimy się wyłączyć seksualnie zaklepując ją tylko jako 'przyjaciółkę'. Pod tym względem dzielimy kobiety na trzy kategorie - tutaj uwaga, zabrzmi to brutalnie -
1) uprawiałbym z nią seks
2) nie uprawiałbym z nią seksu
3) uprawiałbym z nią seks jedynie po pijaku
Deklaracje dotyczące dzwonienia o każdej porze dnia i nocy świadczą z mojej perspektywy o ewidentnym uczuciu. Ja bym "zabił" za telefon o takiej porze - o ile bym już spał...
hm.. może facet po prostu się zauroczył? ;> hm..
chociaż jest to dziwna sytuacja.. hm.. jeśli on mieszka z nią.. ii pisze do Ciebie smsy przed snem itd.. to dziwię się jego kobiecie..aa tak w ogóle utrzymujesz z nim kontakt.. ponieważ? traktujesz go jedynie jako kolegę czy też np byłabyś zdolna zostawić swojego obecnego partnera dla niego?
Nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie.... Traktuje go jako kolege, bo do tej pory nie sadzilam, ze on moze cos czuć do mnie i moze wcale nic nie czuje. On ma wszystkie te cechy, ktorych brakuje mi u mojego partnera, ale w milość z bajek chyba nie wierze...
nikt więcej się nie wypowie? ![]()
jest z dziewczyna 6 lat, zauroczyłaś go świeżością i innością... może chciałby ale boi się zaryzykować związek... nie mieszaj się i nie rozmawiaj z nim o tym, jeśli on będzie coś chciał to zagada na ten temat albo będzie coś próbował...
nie wmieszaj się w czyjś związek
tamta dziewczyna wie o tych Waszych codziennych rozmowach i spotkaniach?
jest z dziewczyna 6 lat, zauroczyłaś go świeżością i innością... może chciałby ale boi się zaryzykować związek... nie mieszaj się i nie rozmawiaj z nim o tym, jeśli on będzie coś chciał to zagada na ten temat albo będzie coś próbował...
nie wmieszaj się w czyjś związektamta dziewczyna wie o tych Waszych codziennych rozmowach i spotkaniach?
Nie chce mieszać się z w ich związek, dlatego zapytałam Was tutaj czy to juz jest za wiele czy tylko mi sie wydaje. Jego zapytać nie mialabym śmiałości, moze on tak zawsze ma? Z każda? Nie wiem.
co do jego dziewczyny, to tak jak napisałm powżej, wiec moze zacytuje jeszcze raz samą siebie : "dziewczyna tamtego chlopaka jest na niego o to zła. Tylko, ze on twierdzi, ze ona MUSI to zaakceptowac, bo on nie zerwie ze mna kontaktu"
Najwazniejsze jest jak TY odczuwasz te sytuacje. Jesli masz najmniejsze watpliwosci co do "niewinnosci" tej relacji, to uwazam, ze powinnas zerwac ten kontakt.