Witam, mam na imię Kasia. Pół roku temu rozwiodłam się z mężem ponieważ pił. Byliśmy małżeństwem 3 lata, a przez dwa lata od kiedy urodziła się Julka pił alkohol prawie codziennie. Rozwód odbył się za porozumieniem stron żeby za oszczędzić nerwów i czasu.
Artur( tak ma na imię były mąż) od ponad pół roku nie pije, w połowie 2011r ukończył leczenie stacjonarne na oddziale terapii uzależnień od alkoholu. Od kiedy przestał pić zaczął interesować się córką, czego nie mogę powiedzieć gdy pił- były okresy jak już nie mieszkaliśmy razem że nie interesował się Julką tygodniami.
W grudniu 2011r gdy dostaliśmy rozwód uzgodniliśmy między sobą że będzie mógł zabierać Julkę co dwa tygodnie na weekend. Wiem że córka jest bardzo za Arturem i go kocha, a On od kiedy nie pije również świata poza Julką nie widzi.
Ostatnio prosił mnie żebym pozwoliła mu na częstsze widywanie się z Julką, choć ostatnio i tak zdarzało się że zabierał ją częściej niż raz na dwa tygodnie, Ja pracuję na zmiany tak że co drugi tydzień jestem popołudniami w pracy a Julka jest wtedy z dziadkami (mieszkamy u moich rodziców). Artur twierdzi że Julka wolała by chociaż kilka dnii w tygodniu w którym nie ma mnie w domu spędzić z Nim( po pracy chce przyjeżdżać po Julkę i wieczorem odwozić ją z powrotem do domu), mi się to nie za bardzo podoba ponieważ boję się że takie dziecko powinno mieć jeden dom a nie być rozbijane tak że trochę tu , trochę tam,Julka w czerwcu skończy 4 latka.
Nie wiem czy pozwolić mu zabierać Julkę czy nie ? Z jednej strony może faktycznie nie powinnam ograniczać Julce kontaktów z tatą jeśli Ona chce z nim przebywać... Z drugiej strony boje się że takie dziecko "zgłupieje"...
Nie wiem cozrobić i co będzie lepsze dla dziecka? Pomóżcie
1 2012-03-15 17:12:18 Ostatnio edytowany przez kasia133 (2012-03-15 17:13:54)
Podobne tematy
Nie martw się o to,że dziecko powinno mieć jeden dom i że "zgłupieje".Tak niestety jest w rodzinach rozwiedzionych,że dziecko ma dwa domy,w każdym ma swój pokój,swoje rzeczy.
I jemu wydaje się to jak najbardziej naturalne.Twoja córka za rok czy dwa nie będzie już pamiętać,że kiedyś było inaczej.
Uważam,że jeśli tata się sprawdza w swojej roli a córka za nim przepada to lepiej byłoby gdyby dzieckiem zajmował się on wtedy gdy Ty pracujesz.
Odniosłam wrażenie,że bardzo chcesz dziecku stworzyć "normalne" warunki mimo rozwodu.
Normą jest to,że to mama i tato zajmują się dzieckiem na co dzień.
Przecież Twoja córka i tak ma już 2 domy... Pozwól dziecku na częstszy kontakt z ojcem, raczej na złe to nikomu nie wyjdzie.
Kasiu powinnaś się cieszyc,że ojciec interesuje się mała:) to na prawdę bardzo ważne i fajne ( dla mnie) jeśli nie ma żadnego zagrożenia to oczywiście pozwól mu na częstsze wizyty:)
mój były nie widział syna od ponad 3 lat...ba nawet się nie odezwie,nie zapyta..
więc na prawdę masz bardzo fajną sytuację:)
Dziewczyny, ale on jest alkoholikiem, ja jednak bym sie bała czy nie pije przy małej...
No to dziecko można zawsze zapytać co robiło u tatusia, co tatuś robił etc. A małe dzieci są szczere i zawsze mówią prawdę. I widać po nich jak coś jest nie tak.