netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

co o tym sadzicie?to zdrada czy moje urojenie?

16 odpowiedzi3 121 wyświetleńzałożony przez MataHari, 14.03.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » co o tym sadzicie?to zdrada czy moje urojenie?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1

Temat: co o tym sadzicie?to zdrada czy moje urojenie?

to mój pierszy post.przejde do sedna.Otoz jestem z moim facetem 4 lata.Bywalo miedzy nami roznie ale nie wyobrazam sobie zycia bez niego.A jednak mam ostatnio dziwne przeczucie ze on kogos ma albo zwyczajnie sie odkochal.Jakis czas temu stal się chlodny, obojetny wrecz jakbym zaczela mu przeszkadzac.Wybuchly o to spory.Nastepnie oswiadczyl ze powinnismy sie widywac tylko w weekendy, na co nie przystalam bo mieszkamy w tym samym miescie, kolejna rzecz ktora mnie zdziwila to to ze kazal mi sie nieinteresowac na co on wydaje swoja wyplate mimo ze do tej pory sam opowiadal o wydatkach.Dalej, zauwazylam ze podczas stosunku nie patrzy na mnie tylko na podloge,sufit, wszystko wkolo, i ma taka posepna mine.na moje zwrocenie mu uwagi na te rzeczy ucina rozmowe nie rzadko robi sie chamski.kilka dni temu stal sie na powrot niesamowicie mily.moim zdniem jakby chcial mnie uspokoic.moze to moje urojenia a moze cos na rzeczy jest.potrzebuje obiektywnej oceny sytuacji.

2

Odp: co o tym sadzicie?to zdrada czy moje urojenie?

MOIM ZDANIEM COŚ JEST NIE TAK. Ale czy to zdrada tego na razie nie można określić. Może faktycznie sie odkochał i nie wie jak ci to powiedzieć, może ma jakieś inne problemy np. zdrowotne; trudno ocenić. Jego zachowanie nie jest normalne.

3

Odp: co o tym sadzicie?to zdrada czy moje urojenie?

Wiesz, ciężko dosłownie powiedzieć czym mogła być przyczyna jego dziwnych zachowań. Może miał jakiś chwilowy, kryzys, problem..a może faktycznie kogoś ma. Musisz spróbować do niego dotrzeć jeśli jest to jakoś możliwe.

4

Odp: co o tym sadzicie?to zdrada czy moje urojenie?

Bankowo jest coś nie tak!
Obserwuj spokojnie ,nie rób scen z byle powodu.
A w końcu dowiesz się prawdy.
I informuj Nas jak obserwacje przebiegają wink

5

Odp: co o tym sadzicie?to zdrada czy moje urojenie?

ja jednak dalej uważam że oprócz obserwacji powinna spróbować jeszcze raz na spokojnie z nim porozmawiać bo to że jest coś nie halo wszystkie już widzimy, najpierw spokojnie, potem potajemnie wink

6

Odp: co o tym sadzicie?to zdrada czy moje urojenie?

Skoro Jesteście od 4 lat to spróbuj porozmawiać z nim Szczerze, powiedz co cie zastanawia,irytuje a co złości,powiedz że czujesz dziwna pustkę, że coś się zmieniło.

.Nastepnie oswiadczyl ze powinnismy sie widywac tylko w weekendy

ten cytat daje dużo do myślenia ale nie panikuj

kilka dni temu stal sie na powrot niesamowicie miły..

to z kolei może świadczyć (wcale nie musi ) że zrozumiał błąd że może źle tam dokąd zmierza nic dobrego go nie czeka,a ma zbyt wiele do stracenia

Spokój i rozmowa szczera powinna wyjaśnić to co się dzieje, nawet jeśli nie zechce od razu rozmawiać daj czas i obserwuj tak jak mówi(pisze) nikandra
Mam nadzieję że to drobne nieporozumienia i wszystko Ci się ułoży, po mimo że ziarno niepewności zostało zasiane. Trzymam kciuki.

7 Ostatnio edytowany przez MataHari (2012-03-15 00:14:25)

Odp: co o tym sadzicie?to zdrada czy moje urojenie?

probowalam dzis z nim rozmawiac SPOKOJNIE.nie dalo sie.wydarl sie po mnie i....ucial rozmowe.

8

Odp: co o tym sadzicie?to zdrada czy moje urojenie?

MataHari Nie wiem co ci doradzić skoro tak alergicznie reaguje na rozmowę o problemie to jest jakiś problem, nie powiem że telefony czy sms-y z życzeniami nic nie znaczą bo u mnie tak samo było sad jest. niby kolega ale ...
Dziwnie się zachowuje naprawdę, teraz zastanów się przez chwilkę co mogło pchnąć go w tym kierunku,zrób szczery rachunek sumienia, podejrzewam że nie wiele znajdziesz,albo i nic co mogło spowodować takie idiotyczne zachowanie 4 lata to nie 4 tygodnie.
A może Facet po prostu "testuje" wasze uczucie, może chce sprawdzić czy Ci na nim zależy

9

Odp: co o tym sadzicie?to zdrada czy moje urojenie?

kurcze zniszczylam swoja odp. A juz nie chce mi sie pisac tego samego drugi raz.nie wiem bo teraz niby sobie slodzimy, ale poruszyc tego tematu sie nie da.konczy sie obraza z jego strony i haslem "zepsulas mi dzien" i az ja czuje sie winna bo wychodzi na to ze byl tak wspanialy dzien ktory zniszczylam swoja proba rozmowy.nie wiem co moglam zrobic nie tak.ja mam trudny charakter ale takie z d*py olewanie i takie sytuacje i zachowania juz nie zasialy a wyhodowaly we mnie rosline niepewnosci.on oczekuje ze jak sie nagle stanie mily to ja zapomne.

10

Odp: co o tym sadzicie?to zdrada czy moje urojenie?

Nie znam twojego charakteru, wiem tylko jedno jeśli ty próbujesz rozmawiać a On cię zbywa lub się obraża to jest Frajerem. Skoro partner/ka czując że coś jest nie tak próbuje dojść sedna do moim zdaniem wystarczający znak że zależy jej/jemu na związku, skoro druga polowa odrzuca propozycje rozmowy i wyjaśnienia sytuacji to może znaczyć że się wypaliło coś ...
Moja propozycja zrób dokładnie tak samo jak On ,olej go na jakiś czas niech zobaczy jak to jest nie być w kręgu zainteresowania, niech tez poczuje tę pustkę i chłód.

11

Odp: co o tym sadzicie?to zdrada czy moje urojenie?

nie wiem moze mam cos nie tak pod sklepieniem ale ja nie potrafie no nie potrafie go olac tak poprostu.ile razy chcialam telefon wylaczyc kurde na jakis czas to jeszcze go nie wylaczylam a juz mialam mysli "a jak on sie zmartwi" to takie glupie uczucie jak rozum podpowiada a serce dyktuje.

12

Odp: co o tym sadzicie?to zdrada czy moje urojenie?

nie wiem moze mam cos nie tak pod sklepieniem ale ja nie potrafie no nie potrafie go olac tak po prostu.

Nie prawda, rozumiem Cię ja sam jeszcze kilka dni temu nie wyobrażałem sobie żeby mieć wyłączony tel lub nie napisać sms-a, ale w poniedziałek coś się stało nie wiem co i od tego dnia nie zadzwoniłem nie napisałem, jestem EMPTY (pusty) i dziś na gg dostałem Wiadomości, krótka ale wiadomość czyli znak że zaczyna sie interesować.
Dasz rade uwierz mi, jak zauważy, a na pewno zauważy bo te lata spędzone razem nie znikną od tak sobie od razu, to sam się zainteresuje. Warto spróbować, będzie ciężko, ale poskutkuje .

13

Odp: co o tym sadzicie?to zdrada czy moje urojenie?

Jeżeli zachowanie Twojego partnera nagle się zmieniło, to z pewnością zaistaniała tego jakaś przyczyna. Nie wiadomo czy zdrada, ale przecież nie to jest najistotniejsze. Jeżeli w zwiazku jesteś traktowana z mniejszym zainteresowaniem/uwagą i szacunkiem, to już jest wystarczający powód do niepokoju. Trzeba zwrócić uwagę na pierwsze symptomy partnerowi  i wyrazić swoją dezaprobatę. Nawet jeżeli powodem jego zachowania są problemy nie związane ani z Tobą, ani z inną kobietą, to i tak należy Ci się wyjaśnienie z kąd takie jego postępowanie.  Jeżeli nauczycie się przemilczać problemy, to do niczego dobrego w przyszłości to nie doprowadzi...

14

Odp: co o tym sadzicie?to zdrada czy moje urojenie?

Mam tak samo jeśli chodzi o tel. Czasami upieram się 'nie nic mu nie napisze!' też chce wyłączyć tel ale co z tego jak co minutę sprawdzam czy się nie odezwał. Ktoś kiedyś powiedział że bardziej cierpi w związku ta osoba której bardziej zależy i pewnie to prawda. Rozmowa jest najważniejsza musisz postawić go pod murem musi ci rozwiac twoje wątpliwosci bo inaczej to nie ma sensu:( ty będziesz się męczyć a on w końcu zacznie grać na twoich uczuciach emocjach. Rozmowa i tylko to. Przycisnij go. Dasz radę

15

Odp: co o tym sadzicie?to zdrada czy moje urojenie?

Tylko przeczytałam to co On powiedział " zepsułaś mi dzień" i przypomina mi sie jeden chory związek...
Byłam z chłopakiem jakiś czas,twierdzil,że mnie kocha itp.spotykaliśmy się tak często jak było to możliwe a potem coraz rzadziej..bo niby On nie miał czasu. No i zawsze  jak zaczynałam temat czemu tak nagle czasu Mu brak to słyszałam ten tekst "zepsułaś mi dzień"...heh.
Chyba myślał,że wtedy ja pomyślę " o Boże,co ja głupia zrobilam,zepsułam Mu dzień....bla bla".
A potem co do czego wyszło...On stwierdził,że nie wie czy mnie kocha...

16

Odp: co o tym sadzicie?to zdrada czy moje urojenie?

Moim zdaniem, może być coś na rzeczy. Choć oczywiście niekoniecznie zdrada, ale wiele na to wskazuje. Może zapytaj wprost: Czemu tylko weekendy? Patrz mu wtedy prosto w oczy, wtedy trudniej się wyłgać, pewnie wyczujesz, jeżeli kłamie. Nie udawaj, że jest OK, ja bym była zaniepokojona, obserwuj sytuację.

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » co o tym sadzicie?to zdrada czy moje urojenie?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026