netkobietyWszystkie działy
Nieśmiałość, niska samoocena, kompleksy

Niska samoocena, brak wiary w siebie...

7 odpowiedzi6 056 wyświetleńzałożony przez MlodaPani, 14.03.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Niska samoocena, brak wiary w siebie...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1

Temat: Niska samoocena, brak wiary w siebie...

Witam,
Mam 22 lata i przeszłam w życiu wiele... Ale chce napisać o ostatnich 3 latach.
W wieku 19 lat urodziłam córkę, moja plany o studiach przeszły koło nosa. Mój mąż (jeszcze mąż), ma 30 lat i jemu to odpowiadało. 8 miesięcy po urodzeniu pierwszej córki dowiedziałam się, ze jestem w kolejnej ciąży... Byłam załamana... Zabezpieczaliśmy się i nic to nie dało. (ostatnio mi wykrzyczal, ze on chcial rodziny, mowil mi kiedys o tym i powinnam byc przygotowana na dzieci! ) Urodziła się druga córeczka. W tym czasie mieszkalismy i jego rodziców, wzięliśmy ślub, kredyt na mieszkanie... Ktore nie nadaje sie do zamieszkania.
Od poczatku nie bylo miedzy nami dobrze. Ale trwałam przy nim z nadzieją, ze jak sie urodzi dziecko to bedzie dobrze. Przez te lata nie slyszalam, ze jestem ladna, ze mnie kocha (chyba ze zapytalam), musialam sie prosic zeby mnie pocalował.
Wieczne kłótnie i awantury, bo on zarabia a tylko narzekam:/ tragedia, bo prosilam zeby spedzal z nami wiecej czasu, ale po co? On wolal komputer, wiecznie siedzial zamkniety z twarza w ekranie hmm
Zadnego dobrego slowa, pierwsza rocznica slubu- nawet zyczen nie zlozyl, tak samo walentynki i inne okazje...
Nie czulam sie przy nim kobieco, ladnie, wartosciowo. Jego slowa tylko poglebialy we mnie poczucie beznadzieji i odrazy do siebie. Mimo ze bardzo dobrze sie trzymalam w ciazy a po urodzeniu dzieci, mimo zmeczenia dbalam o siebie i cwiczylam, podobno wygladam lepiej niz przez ciazami... Ale tego tez nie widzial. Co z tego ze sie staralam jak nikt tego nie widzial? Nie docenial?
Teraz nie potrafie czuc sie ladna, kobieca... Jestem zmeczona dziewczyna z dwojka dzieci, za kilka miesiecy separacja, bo w koncu odwazylam sie powiedziec dosc. Rodzice mi pomagaja. Mam arytmie, depresje...
On tak bardzo zdeptał we mnie poczucie wlasnej wartosci... Nie umiem uwierzyc w siebie sad jak to zmienic?
Od ciaglego powtarzania przez niego "nic nie umiesz", teraz ciagle tak mysle... A przeciez mam zadbane, ladne corki, zdrowe. 

Jak to zmienic? Jak uwierzyc w siebie?

2

Odp: Niska samoocena, brak wiary w siebie...

To tak jak bym czytała historię napisaną przez siebie wink
Mąż Cię zapewne doceni po rozwodzie, kiedy Tobie przestanie już zależeć na tym, by w ogóle Cię zauważał.
Ja poszłam do lekarza, który przepisał leki od depresji, ale dużo dało odejście od męża. Wtedy dopiero pierwszy raz w życiu poczułam, jak urosły mi skrzydła, dotarło do mnie, że jestem piękną, wartościową kobietą( nie schlebiając sobie). Utwierdzali mnie w tym mężczyźni. Początkowo przez niską samoocenę nie umiało to do mnie dotrzeć. Dziś jestem inną kobietą, znam swoją wartość i wiem, że mam swoje miejsce na ziemi i jestem komuś potrzebna. Twoja sytuacja też w końcu się zmieni na lepsze, musisz tylko w siebie uwierzyć wink
Życzę Ci powodzenia wink

3

Odp: Niska samoocena, brak wiary w siebie...

Lewa, mam nadzieje, ze tak bedzie.
Fakt, odczulam pewna ulge po rozstaniu z mezem... Ale nadal jestem na etapie "beznadzieji"

Moze tez powinnam udac sie do specjalisty? Wstaje z lozka dla dzieci... Nie dla siebie... Przeraza mnie fakt, ze bede 22letnia rozwodka z 2 dzieci

4

Odp: Niska samoocena, brak wiary w siebie...

Witam.zobaczysz że to samo jakos do ciebie przyjdzie ,,ta wiara w siebie '' potrzebujesz jeszcze troszke czasu .. brawo! że dążyłaś do separacji z takim draniem! nie jest wart ciebie - nawet nie powinnaś o nim myslec.. zobaczysz ze kiedys wasze relacje bedą tylko formalnością (bo on pewnie bedzie chciał widywac sie z córkami)
zobaczysz że bedziesz sliniejsza, pewniejsza siebie bo czas duzo daje .. jestes młoda 22 lata - szalej -wychodz z koleżankami (popros rodziców by zajęli sie dziećmi w weekend) korzystaj z zycia... zobaczysz jak twoje życie szybko sie zmieni - a twój były mąż bedzie wtedy widział  - jak wiele stracił ;;

5

Odp: Niska samoocena, brak wiary w siebie...

MłodaPani:( ja mam podobny problem:( mieszkam za granicą:( mam męża i od 9 miesięcy kochanego synka. Jednak po urodzeniu wszystko się zmieniło:( ja napewno. Brak snu, brak czasu dla siebie, wiecznie nie wyspana etc:( czasem już miałam dość mam tylko 24 lata a czuję się jakbym miała z 50:( mąż hmmm pracuje i jeżdzi to tu to tam do kolegów, no bo musi coś załatwić.:( kiedy mówię mu o swoich problemach to twierdzi że sama sobie je sprawiam:( ostatnio rodzice byli u nas ale na krótko jednak rozmowa z mamą dała mi trochę siły:) jednak nie mówię jej o moich problemach, nie chcę martwić.za każdym razem płaczę jak już nie wytrzymuję.głupie teksty mojego męża i jego odzywki utwierdzaja mnie w tym że jestem do niczego:( kocham synka bardo mocno i nigdy nie myślałam o czymś złym , ale uwierzcie nie raz już miałam takiego doła że nie chciało się żyć:(:( chciałabym żeby mąż się zmienił, poświęcał mi i dziecku więcej czasu:( a nie wiecznie musi gdzieś wyjść, a to naprawde nic ważnego(poprostu do szwagra musi jechać w czymś mu pomóc) a ja!!!! ,,nie czepiaj się". chciałam się chociaż troszkę wygadać bo to dusi w środku:( i  utrudnia mi to wszystko że jestem poza krajem i mam znajome ale nie przyjaciółki:(   nie chcę zanudzać ale stwierdziłam że jeśli będzie mi źle to będę tu pisać:) pozdrawiam Was:) musimy dać rade:)

6

Odp: Niska samoocena, brak wiary w siebie...

Lepiej być 22-letnią rozwódką, niż stracić z takim człowiekiem więcej lat. Ja mam zmarnowanych 10 i żałuję, że aż tyle. Ważne, że nie jesteś sama, masz dzieci i rodziców. Ja też w pewnym momencie żyłam dla dzieci, ale miałam już chwile załamania, że niedużo brakowało, by zostały bez matki. Zawsze wtedy mówiłam sobie, że nie mogę ich zostawić samych i tylko dzięki nim udało mi się wszystko przetrwać.
Wszystko będzie dobrze- wiem, co mówię wink

7

Odp: Niska samoocena, brak wiary w siebie...

Piszesz, że dowiedziawszy się o ciążach byłaś załamana. Dlatego właśnie nie popieram macierzyństwa w tym wieku. Zabezpieczaliście się i co? nic nie dało? jak mogło nic nie dać, nie rozumiem? może wy popełniliście błąd w zastosowaniu zabezpieczenia, bo nie rozumiem jak pigułka brana codziennie może nie zadziałać. Kondom jeśli pęknie wtedy można iść po tabletkę po. A może stosowaliście metodę na partyzanta? Sorry, ale coś mi tu nie pasuje. Młoda dziewczyna rodzi dziecko, a wkrótce potem następne. Ja wiem, że zdarzają się różne sytuacje, ale skoro pierwszego nie chciałaś mogłaś wyciągnąć z tego lekcję na przyszłość. Nie zrozum mnie źle dzieci to samo dobro, ale mam nadzieje, że nie zrobicie sobie na odchodne jeszcze trzeciego.

To na tyle reprymendy. W gruncie rzeczy bardzo mi Cię szkoda, bo wpakowałaś się w tworzenie rodziny z kimś, z kim jesteś nieszczęśliwa. Dobrze jednak, że widzisz to i nie chcesz być cierpiętnicą. Jesteś młoda, dasz sobie radę. Też kiedyś miałam kompleksy. Mi pomogła utrata sporej ilości wagi oraz zmiana stylu ubierania. Zrób coś dla siebie, by czuć się piękna, a tym baranem się nie przejmuj. Dopiero po czasie doceni co stracił i niech mu ślinka cieknie !

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Niska samoocena, brak wiary w siebie...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026