netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Czy to już koniec związku? Nie wiem którego wybrać.....

9 odpowiedzi4 770 wyświetleńzałożony przez Amisu, 14.03.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Czy to już koniec związku? Nie wiem którego wybrać.....

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: Czy to już koniec związku? Nie wiem którego wybrać.....

Witam, na wstępie chciałabym bardzo podziękować tym, które zdecydują się mi coś poradzić. Pierwszy raz zostałam praktycznie z problemem sama, bo nie chce się nikogo radzić z mojego otoczenia.... Jestem w długim 9 letnim związku, od 2 lat mieszkamy razem, Wszyscy znajomi uważają nas za idealną parę i zawsze porównują się do nas. Niestety nasza relacja nie jest aż tak idyllistyczna..... nie mogę powiedzieć nic złego na mojego partnera, jest dobrym, uczciwym człowiekiem, na którego mogę liczyć w każdej sytuacji. W domu dzielimy się obowiązkami, lubimy ze sobą rozmawiać i dzielić problemami. Czytając to można uznać, że faktycznie idealna para, ale jest problem. Artur przez te wszystkie lata zachowuje się bardzo asekuracyjnie w stosunku do mojej osoby, nie widze w jego oczach wielkiej płomiennej miłości, choć każdego dnia pada z jego ust kocham Cię. Niestety po mimo tak długiego stażu temat ślubu i przyszłości jest tematem tabu. Byliśmy zaręczenie, ale ponieważ nic z tego nie wynikło zdecydowałam się oddać pierścionek, nie przyniosło to rzadnej konstruktywnej rozmowy i deklaracji.Na nasz temat związku i relacji rozmawiamy ostatnio bardzo vczęsto bo co jak co umiemy szczerze rozmawiać, ale te rozmowy jak dla mnie okazują się bardzo jałowe. Bo raz deklaruje miłość do mnie za drugim razem mówi , że kocha ale nie wie czemu boi się ślubu i tak w kółko. Przez to całe zamieszanie ja czuję się coraz gorzej czuję, że czas umyka mi nieuchronnie a my w żadnym topniu nie posuwamy się do przodu. Moje koleżanki po kolei wychodzą za mąż rodzą dzieci a ja jakbym zatrzymała się w miejscu. Do pewnego momentu..... mam kolegę znamy się naprawdę sporo czasu, zawsze między nami była chemia, ale potrafiłam ją utrzymać na wodze- wcześniej liczył się tylko Artur i nawet nie pomyślałabym o innym facecie. Teraz to się zmieniło pan X wrócił z Kanady na stałe do Polski, widzieliśmy się kilka razy i wydaje mi się, że zakochałam się w nim na zabój.... Myślę poważnie o rozstaniu, bo już wcześniej takie myśli kłębiły mi się w głowie, a teraz to wszystko wróciło z większą siłą.... X również jest zainteresowany moją osobą i nie chodzi mu raczej o szybki flirt lecz coś poważniejszego. A ja sama nie wiem czy w moim związku nastał kryzys, czy po prostu wypaliliśmy się już dawno a to co pozostało miedzy nami to przyjaźń i przyzwyczajenie. Dodam , że od dłuższego czasu praktycznie nie uprawiamy seksu, a jeśli już to jest to bardziej z poczucia obowiązku.... dziewczyny proszę doradźcie coś!!!

2

Odp: Czy to już koniec związku? Nie wiem którego wybrać.....

Odpowiedź jest prosta,skoro jak twierdzisz zakochałaś się na zabój w panu X...to jak wyobrażasz sobie dalsze funkcjonowanie w obecnym związku?
Bo chyba nie liczysz na to ,że narzeczony zadeklaruje małżeństwo i to wpłynie na Twoją decyzję pozostania przy nim?? To by wówczas świadczyło ,że to co czujesz do pana X to nie wielka Big Love.
Twój problem to nie kwestia wyboru pomiędzy jednym a drugim,tylko jak sądzę to że  cyt.:"czas umyka mi nieuchronnie a my w żadnym topniu nie posuwamy się do przodu. Moje koleżanki po kolei wychodzą za mąż rodzą dzieci a ja jakbym zatrzymała się w miejscu "
Więc albo czas na rozstanie albo szczera rozmowa z obecnym partnerem...albo przewartościowanie wszystkich wartości i zastanowienie się nad sobą...czego ja tak naprawdę chcę??
Kochać i być kochaną ...czy też szybkiego zamążpójścia z możliwością najlepszej opcji w kwestii wyboru partnera.

3 Ostatnio edytowany przez Olinka (2012-03-14 18:18:53)

Odp: Czy to już koniec związku? Nie wiem którego wybrać.....

Rozmów było wiele.... i niestety one rodzą jeszcze więcej niepewności.... jestem naprawdę dorosłą, dojrzałą osobą, która bardzo racjonalnie podchodzi do życia. Ja kocham swojego partnera zależy mi na nim i chce jego szczęścia, tylko niestety coraz częściej zastanawiam się czy możemy osiągnąć je razem... mam wrażenie, że on jak na swój wiek i staż związku jest jeszcze mocno niedojrzały, ale wiem że mnie kocha. Ten drugi jest wielką niewiadomą, bo trudno oceniać kogoś przez pryzmat kilku miłych spotkań na kawę, ale serce bije do niego mocno..... A ja nie chciałabym popełnić błędu i zmarnować długiego związku, dla czegoś co może okazać się tylko moją wyimaginowaną bajką...... czy warto przekreślać coś co trwało tyle czasu???? sama zastanawiam się czy nie szukam dziury w całym..... od pewnego czasu każdego poranka mam innym pomysł na przyszłość i już powoli nie daję sobie z tym wszytskim rady...

Dziewczyny proszę doradźcie coś, co chwilę sprawdzam czy ktoś nie napisał mi czegoś sensownego.... wiem, że sama powinnam podjąć decyzję, ale fajnie byłoby przeczytać jak widzi to ktoś z boku. Obiektywny...



Nie pisz, proszę, posta pod postem, a jeżeli chcesz coś dopisać użyj opcji "edytuj", o czym mówi 12 punkt Regulaminu Forum.
Dziękuję za dostosowanie się do prośby i pozdrawiam, Moderatorka Olinka

4

Odp: Czy to już koniec związku? Nie wiem którego wybrać.....

moim zdaniem powinnaś zostać z Arturem. Masz świetnego faceta który daje ci dużo szczęścia o czym niejedna kobieta morze tylko pomarzyć. Co do Pana X to zastanów się czy byłabyś z nim szczęśliwa za 9 lat. Moze się okazać to samo albo nawet gorzej. Teraz jesteś zafascynowana jego osobą. Nie szkoda by Ci było stracić Artura? Ślub to nie wszystko. Wszystko przyjdzie z czasem i nieoczekiwanie. Głowa do góry. Napisz jaka decyzję podejmiesz. Trzymam kciuki za Twoje szczęście!

5

Odp: Czy to już koniec związku? Nie wiem którego wybrać.....

Hej, poczytaj trochę o związkach przechodzonych. Jeśli od TYLU lat jesteście razem, to albo ślub, albo jednoznaczna deklaracja "budujemy przyszłość bez ślubu" i tworzycie wspólnie coś, co nazywa się  rodziną (czyli tak, chcę być z Tobą, ślub mi do tego nie potrzebny) albo koniec. Nie możesz wiecznie czekać na jego krok, to jest Twoje życie i  o swoje szczęście musisz zadbać sama. Może warto uświadomić niezdecydowanemu facetowi, że ma konkurencję?

6

Odp: Czy to już koniec związku? Nie wiem którego wybrać.....

A czy któraś z Was pomyślała w ogóle o Arturze? Piszecie, że to jej życie, co jest nieprawdą. Od 9 lat jest w związku. Jakiekolwiek decyzje zapadną z jej strony to będą dotyczyły również jego. To jest ich wspólne życie.

Amisu, ewa86 ma rację. Tworzysz problemy tam, gdzie ich nie ma. Masz świetnego faceta, a z powodu presji, którą sama na sobie wywierasz, szukasz przygody. Nie ma to większego sensu...

7

Odp: Czy to już koniec związku? Nie wiem którego wybrać.....

Emocje pod stół, trochę racjonalnego myślenia, analiza dotychczasowego życia, wszystkie za i przeciw (możesz sobie nawet wypisać), to powinno pomóc zdecydować. Pomyśl o swoim facecie, wydaje mi się, że szczera rozmowa powinna rozwinąć Twoje wątpliwości, a swoją drogą skok do drugiego związku, tak od razu, nie jest zbyt dobrym pomysłem.. Pogubiłaś się sama w sobie, a zrzucasz odpowiedzialność za to na faceta, przemyśl to.

8

Odp: Czy to już koniec związku? Nie wiem którego wybrać.....
yoghurt007 napisał/a:

A czy któraś z Was pomyślała w ogóle o Arturze? Piszecie, że to jej życie, co jest nieprawdą. Od 9 lat jest w związku. Jakiekolwiek decyzje zapadną z jej strony to będą dotyczyły również jego. To jest ich wspólne życie.

Oczywiście, że któraś z nas pomyślała - w ostatnim zdaniu napisałam, że może warto mu uświadomić, że jest konkurencja, to może zmusi go do rewizji jego strachu przed zobowiązaniami. Chłopak czuje się bezpiecznie w tym związku, może aż zbyt pewnie, podejrzewam, że tak szczera rozmowa, jaką oboje muszą w końcu odbyć będzie dla niego niezłym szokiem.

9

Odp: Czy to już koniec związku? Nie wiem którego wybrać.....

cześć dziewczyny, dziękuję bardzo za słowa wsparcia. Minęło kilka dni, a moja sytuacja jest jeszcze gorsza niż była.... Pisałyście żebyśmy porozmawiali robiliśmy to nie raz nie dwa, często oboje płakaliśmy widząc patowość sytuacji, bo Artur cały czas powtarza jak lubi naszą codziennośc ale nie jest w stanie oddać się i zaangażować całkowicie nie wiedząc czemu, upatruje to w jego dzieciństwie i braku miłości, który wyniósł z domu.... on też to widzi, ale nie potrafi się zmienić jednego dnia mówi, że czuje, że powinien nastawić się na życie we dwoje, nasz dom i cieszyć się tym co mamy, ale następnego nie jest już tak przekonany:( ja już sobie z tym nie daje rady, uwierzcie, że kochałam i kocham go bardzo, zawsze byłam mu oddana i pełna miłości. Ile osób mi mówiło, że to niesamowite, że po tylu latach widac w moich oczach taką najprawdziwszą, czystą i bezwarunkową miłość.... ale ja cały czas czuje, że to nie działa tak samo mocno w dwie strony.
Ale do sedna dwa dni temu pękłam już ostatecznie wylałąm z siebie wszystkie żale powiedziałam, że chyba nie jesteśmy dla siebie skoro on po mimo moich słów, łez nie zaczął walczyć o nasz związek. Milczał. Rano wstał i wyszedł i pojechał się komuś wyżalić. Ja zostałam sama w mieszkaniu nie mogłam wstać z łózka co chwilę dzwoniłam żeby wrócił tak teskniłam, chciałąm gpo zatrzymać. Cały dzien przesiedzieliśmy i przepłakaliśmy oboje. On mnie zapewnia, że nie ma w tym mojej winy ani trochę, że jestem wspaniała, cudowna itd. top czemu nie umie się w pełni otworzyć na nas? wieczorem przytuliliśmy się mocno i poszliśmy spać, niestety dzisiaj znow jest dzień sprawa się nie rozwiazala, cały czas o tym mówimy, płaczemy, ale nie mamy odwagi podjąć ostetecznej decyzji o rozstaniu. ja się boję, bo wiem że każde rozwiazanie jest wielka niewiadomą. Jak zostaniemy może się nic nie zmienić tak jak przez ostatni czas, gdzie wręcz błagałam go o to żeby się nad nami zastanowił i powiedział coś konstruktywnego, a on cały czas odwlekał te rozmowy przerzucając ciężar decyzji na mnie.... a jeśli odejdzie? nie wyobrażam sobie poranku, wieczora, samotnie spędzonych nocy, życia w naszym mieskzaniu bez niego i tej strasznej pustki. Przeciez on był i jest integralna częścią mojego życia, spędziliśmy ze sobą kawal czasu liceum, studia itd.... jestem kłębkiem nerwów, nie umiem wstać z łóżka.... czuje się jakby świat się zawalił..... nie wiem co robić jaką podjąc decyzję. Wiem jedno chce być szczęśliwa, chce kochać i czuć się kochaną, jestem osobą która jest pełna uczuć i potrafi je okazywać, ale potrzebuje bliskiej osoby...... proszę doradźcie coś, jesteście obiektywne.... przepraszam za literówki, ale pisząc tego posta zalewam się łazami

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Czy to już koniec związku? Nie wiem którego wybrać.....

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026