Witam wszystkie netkobietki, jestem pierwszy raz na tym forum. Potrzebuję rady bo wydaje mi się ze popełniam błąd albo może i nie. Nie mam sił do życia nie mam ochoty. Mam troje wspaniałych dzieci, 2 z poprzedniego związku i teraz z nowego związku 1. W tym nowym związku trwam już 3 lata, m?j partner ma jeszcze inne dziecko z poprzednią partnerką 4 letnią dziewczynkę. Ot?z oni rozstali się niby z braku miłości i wydaje mi się, że poprostu miała kogoś na boku. Potem związał się ze mna, myslałam że to moja wielka miłość, ale już nie wiem co mam myśleć. Ot?z pomiędzy nami sa jakies zatarczki, ale jakoś potem dochodzilismy do porozumienia. Tym razem coś się zaczęło u mnie wypalac, dzisiaj rozmawialismy o dniu matki który wkrótce nadejdzie i on postanowil że jak co roku dla ex kupi prezent albo da jej pieniadze. Przymykałam na to oko ostatnimi latami, ale teraz już koniec. Powiedziałam mu że mnie to boli i nie potrafię tego zaakceptować, a on że jego to nie interesuje i że i tak jej coś da niby w imieniu tej c?rki. To wtedy mu powiedziałam żeby ta mała coś narysowała, zrobiła poczt?wkę a nie on bedzie jej coś specjalnego kupował. Wtedy on mi powiedzial, że nie zrezygnuje z tego nawet gdyby miał się rozstać ze mna. Powiedziałam mu że dla jej prezen?w zostawi mnie i straci syna a on że to trudno. Dziewczyny jestem zalamana, nie chce mi się zyc, osoba kt?ra Kocham, z kt?ra mam pieknego 2 letniego synka chce sie rozstac bo dla ex chce kupowac i dostawac prezenty na takie okazje jak urodziny, swieta, dzien matki i ojca. Nie wiem co myslec o tym wszystkim.
Stosuj proszę w swoich postach obowiązujące zasady ortograficzne i interpunkcyjne - na pewno ułatwi to innym użytkownikom zrozumienie Twoich wypowiedzi. Używanie polskich znaków również jest wskazane. Moderatorka Lena