netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

prezenty czy dziecko?

31 odpowiedzi6 432 wyświetleniazałożony przez zalamana98, 14.03.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » prezenty czy dziecko?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 32 ]

1

Temat: prezenty czy dziecko?

Witam wszystkie netkobietki, jestem pierwszy raz na tym forum. Potrzebuję rady bo wydaje mi się ze popełniam błąd albo może i nie. Nie mam sił do życia nie mam ochoty. Mam troje wspaniałych dzieci, 2 z poprzedniego związku i teraz z nowego związku 1. W tym nowym związku trwam już 3 lata, m?j partner ma jeszcze inne dziecko z poprzednią partnerką 4 letnią dziewczynkę. Ot?z oni rozstali się niby z braku miłości i wydaje mi się, że poprostu miała kogoś na boku. Potem związał się ze mna, myslałam że to moja wielka miłość, ale już nie wiem co mam myśleć. Ot?z pomiędzy nami sa jakies zatarczki, ale jakoś potem dochodzilismy do porozumienia. Tym razem coś się zaczęło u mnie wypalac, dzisiaj rozmawialismy o dniu matki który wkrótce nadejdzie i on postanowil że jak co roku dla ex kupi prezent albo da jej pieniadze. Przymykałam na to oko ostatnimi latami, ale teraz już koniec. Powiedziałam mu że mnie to boli i nie potrafię tego zaakceptować, a on że jego to nie interesuje i że i tak jej coś da niby w imieniu tej c?rki. To wtedy mu powiedziałam żeby ta mała coś narysowała, zrobiła poczt?wkę a nie on bedzie jej coś specjalnego kupował. Wtedy on mi powiedzial, że nie zrezygnuje z tego nawet gdyby miał się rozstać ze mna. Powiedziałam mu że dla jej prezen?w zostawi mnie i straci syna a on że to trudno. Dziewczyny jestem zalamana, nie chce mi się zyc, osoba kt?ra Kocham, z kt?ra mam pieknego 2 letniego synka chce sie rozstac bo dla ex chce kupowac i dostawac prezenty na takie okazje jak urodziny, swieta, dzien matki i ojca. Nie wiem co myslec o tym wszystkim.

Stosuj proszę w swoich postach obowiązujące zasady ortograficzne i interpunkcyjne - na pewno ułatwi to innym użytkownikom zrozumienie Twoich wypowiedzi. Używanie polskich znaków również jest wskazane. Moderatorka Lena

2

Odp: prezenty czy dziecko?

Przede wszystkim powinnas przestac histeryzowac, a wlasnie to robisz. Postaw sie na miejscu swojego mezczyzny, a o wiele latwiej bedzie Ci go zrozumiec. Ja go rozumiem, bo gdybym sama rozstala sie z mezczyzna, ktorego kochalam (a ktory mnie np. zdradzil) i ktory opiekowalby sie naszym dzieckiem, chcialabym moc utrzymywac z nim kontakt i dawac prezenty z okazji roznych swiat (co nie oznacza, ze zamierzam wszystko dla niego rzucac i do niego wracac). Po prostu, jesli laczylyby nas dobre relacje, to rowniez ze wzgledu na dziecko chcialabym je utrzymywac. I gdyby moj facet wyskoczyl mi nagle, ze podarowanie bylemu prezentu z okazji Dnia Ojca jest niewyobrazalnym przestepstwem, zdenerwowalabym sie. I dla mnie byly, ktory nie wymaga ode mnie zadnych zobowiazan bylby wazniejszy, niz obecny facet, ktory probuje ograniczac i kontrolowac nasze kontakty. Wiec moze zastanow sie, czy jest o co robic raban?

3

Odp: prezenty czy dziecko?

No,trochę histeryzujesz(mam na myśli że robienie awantur i stawiania sprawy na ostrzu noża nic nie da,możliwe że o rozstaniu z Tobą powiedział w złości,nie wiadomo czy faktycznie tak myśli).Ale nie zgadzam się z Iskrą że to nic takiego.Też by mnie denerwowało gdyby mój facet dawał prezenty byłej żonie i to jeszcze z okazji Dnia Matki! Moim zdaniem,jeśli chce być w porządku,mógłby podczas widzenia z dzieckiem namalować z córką laurkę. Nie twierdzę że trzeba psuć kontakty ale kupowanie prezentów to druga skrajność.Załamana,uspokój się bo bardzo możliwe że Twój facet nie ma nic na sumieniu i po prostu kupuje z przyzwyczajenia,nie widząc w tym problemu.Musisz mu spokojnie wytłumaczyć że jest Ci przykro i że nie chcesz go ograniczać ,psuć dobrych kontaktów z byłą itp.

4

Odp: prezenty czy dziecko?

On nie kupuje jej tylko z okazji dnia matki ale takrze urodziny,swieta wielkanocy ,bozegonarodzenia a do tego alimenty.Ja rozumiem że alimenty musi placic i to jest normalne ale czy dodatkowe prezenty też musze akceptowac?postawcie się w mojej sytuacji gdy to wasz facet przychodzi i m?wi że musi kupic coś swojej ex na karzda okazje i do tego zdazylo się pare razy że ona powiedziala co chce raz nawet zachciala coś z jubilerskiego sklepu i on poszedl jej to kupic ja dowiedzialam się o tym puznij gdy chciałam od niego wyjasnienia wtedy on mi powiedzial że To nie moja sprawa i że to ona tak sobie zazyczyla.nie wiem czy to ma wszystko już sens.

5

Odp: prezenty czy dziecko?

Znam kogoś kto miał macochę która nie tolerowała ich (tzn dzieci)do tego stopnia ,że nie mówiła ich ojcu ,że dzwonili.Tylko ona odbierała telefony i mówiła ,że ojciec śpi albo gdzieś poszedł.Jeśli się zapowiedzieli,że chcą odwiedzić ojca to zawsze coś stało na przeszkodzie,żeby mogli się spotkać.Przykładów można by dużo tu opisywać a jednak zawsze kiedy tylko się spotkali dostawała od dzieci jakieś prezenty.Po pogrzebie ojca, każde dziecko wręczyło jej kwiaty z podziękowaniem za to ,że dbała o ich ojca choć szczerze jej nie lubili.Zdziwiona zapytałam kiedyś dlaczego to robią i usłyszałam "bo ona dba o naszego ojca i my nie musimy się o niego martwić"
W opisanej przez Ciebie historii jest podobnie.Twój partner jest ojcem "świątecznym" to matka ponosi codzienny trud wychowania ich dziecka, więc może On chce jej troszkę podziękować.On ma swoje życie i jego zainteresowanie dzieckiem może być duże ale nie porównywalne do matki ,która na co dzień opiekuje się dzieckiem.
Wiem może to być denerwujące i to bardzo ,ale jeśli nie uciszysz swoich emocji to ,to odbije się na waszych relacjach .

6

Odp: prezenty czy dziecko?

Chcecie dac mi do zrozumienia że to jednak ja jestem wszystkiemu winna że go ograniczam i jeszcze że powinnam praktycznie się nie wtracac?to mam pozwolic im obojgu zabawianie się w rodzinke i kupowanie prezencik?w i jeszcze mam milczec?a może powinnam jeszcze dac mu pieniadze zeby m?gł dla niej coś kupic?jestem pewna że gdybyscie były na moim miejscu wasze reakcje i uczucia byly by tak same jak moje,to nie z mojej winy się oni rozstali ja też mam 2 dzieci z pierwszym mezem i jakos prezencikami się nie obsypujemy on wog?le nie ma kontakt?w z dziecmi zerwał je 10 lat temu ale gdybysmy nawet mieli ze soba kontakt to i tak napewno niewymagalabym od niego prezent?w.może i jestem egoistka ale lepiej byc egoistka jak idiotka i pozwalac im na to

7

Odp: prezenty czy dziecko?

Posłuchaj, oni się nie bawią w rodzinę, tylko kiedyś nią byli. Powinnaś to zaakceptować. Tymczasem ty nawet masz swoje podejrzenia, dlaczego się rozstali. A cóż to ciebie obchodzi? Ich sprawa, nie twoja, teraz on jest z tobą i macie dziecko, a moralność bądź jej brak byłej twojego faceta zostaw w spokoju.

To że twój były mąż ma ciebie i wasze dzieci gdzieś, to nie znaczy że to jest dobre i tak ma być. Wręcz przeciwnie.

Matka córki twojego obecnego faceta zawsze będzie matką jego córki, to się nigdy nie zmieni, czy tego chcesz czy nie. Ja w kupowaniu prezentów nie widzę nic złego, dziecko jest za małe żeby kupować prezent matce i dobrze, że ojciec robi to w jej imieniu. Porządny facet z niego. Czy on z nimi spędza Święta, czy tylko kupuje prezenty? Jeśli jedzie na Święta sam, to trochę kijowo, ale jeśli jest z Tobą, a do niej ewentualnie wpada lub wpadacie razem w drugi dzień na przykład, to wszystko ok.

Ty trochę histeryzujesz, a on oczywiście nie był fair, kiedy ci powiedział, że cię zostawi, jeśli nie dasz mu spokoju. Myślę, że tylko cię zaszantażował tak albo palnął głupotę z nerwów i ze złości. Nie brałabym tego na poważnie. Ale też nie czepiałabym się jego z tego powodu. Nie wymyślaj sobie problemów tam, gdzie ich nie ma.

8 Ostatnio edytowany przez atinasarz (2012-03-15 09:36:07)

Odp: prezenty czy dziecko?

Witaj zalamana98 - mam nieco inne zdanie niż moje poprzedniczki. Uważam, że w momencie rozwodu/rozstania mężczyzna czy też kobieta przestają mieć jakiekolwiek zobowiązania względem drugiej strony - zostają tylko obowiązki względem dziecka/dzieci.
Uważam że wcale nie histeryzujesz masz prawo nie godzić się na prezenty które twój facet robi ex., Owszem na święta, urodziny dziecka - prezent owszem ale dziecku nie jego mamusi. W dniu matki powiedzmy do momentu gdy dziecko jest małe powinien w imieniu dziecka kupić prezent dla jego mamy (ale daje go dziecko nie on) , ale powinien to być prezent adekwatny do wieku dziecka a nie biżuteria ze złota.
Uważam, że masz prawo być zła na swojego faceta bo co innego jest prezent dla dziecka czy pomoc jego matce w sytuacji np: gdy ta jest chora i znikąd nie ma pomocy a co innego jest obsypywać ją prezentami.
A jak już jest taki dżentelmen to w dniu urodzin byłej , czy świąt wystarczą życzenia przez telefon.
Takie mam zdanie bo dziś to ty jesteś jego kobietą i tobie należą się względy zarezerwowane dla ukochanej a nie ex.

9

Odp: prezenty czy dziecko?

Według mnie takie prezenty to nie powód do zazdrości i złości. Tym bardziej, że z tego co piszesz było tak od początku Waszej znajomości. Więc tym bardziej dziwi mnie fakt, że wcześniej Ci to nie przeszkadzało tylko zareagowałaś dopiero teraz...

10

Odp: prezenty czy dziecko?

On jest przyzwyczajony do tego i przyzwyczaił byłą...
te prezenty w jakimś stopniu dobrze o nim świadczą, że pamięta aby dziecko dało prezent dla mamy... nie wielu facetów by o tym pomyślało
Mojej siostry były mąż też jej zawsze daje jakiś prezent... i to czasem nie byle jaki bo b. drogie perfumy... a między nimi nic nie ma i nigdy nie będzie
a że utrzymują w miarę dobry kontakt to tylko dla dziecka lepiej...

HISTERYZUJESZ ZAZDROŚNICO tongue

11

Odp: prezenty czy dziecko?

zalamana: z jednej strony jego odpowiedzi się nie dziwię, że powiedział, że się z Tobą rozstanie, bo jakby mnie ktoś zaatakował i zaszantażował "albo ona albo ja" to niezależnie od tego, czego by dotyczył problem, sprzeciwiłabym się, bo nikt nie ma prawa mnie szantażować i to świadczy o braku szacunku do mnie. Natomiast stanowczo nie zgadzam się z większością wypowiadających się tu kobiet: na pewno nie zaakceptowałabym takich prezencików dla byłej. Rozumiem, że mają dziecko, ale po cholerę jej te prezenty kupuje? Nie są one od dziecka, bo dziecko ma dopiero 4 latka. Niech więc właśnie coś narysuje albo niech wybierze się z tatą do sklepu i razem coś wybiorą dla matki. Ale nie tak, że on "w imieniu dziecka" kupuje, skoro dzieciak nawet nie ma pojęcia, że to prezent od niego. Jeśli razem nie kupują i nie wręczają to dla mnie nie jest to już "tylko" prezent w imieniu dziecka. A Twój facet jakoś logicznie swoje postępowanie tłumaczy?

12 Ostatnio edytowany przez zalamana98 (2012-03-15 15:25:18)

Odp: prezenty czy dziecko?

A czy twojej siostry były mąż ma jakąś inna kobiete?jezeli tak to zapytaj się co ona o tym mysli,tu nie ma nic z zazdroscią,tu chodzi o to że to teraz ja jestem tą osobą dla kt?rej ma kupować i dawac prezenty nie ex,piszecie tak bo wy nie jestescie w mojej sytuacji ,może i troche przesadzam ale wiem że w pewnym stopniu mam racje,ja nie widze co tam się dzieje kiedy on daje jej prezent jaka jest jej reakcja może i się przytula do niego a może i całuje taki gest wdziecznisci ja nic nie wiem moge się tylko domyslac albo zgadywac.

13

Odp: prezenty czy dziecko?
zalamana98 napisał/a:

On nie kupuje jej tylko z okazji dnia matki ale takrze urodziny,swieta wielkanocy ,bozegonarodzenia a do tego alimenty.Ja rozumiem że alimenty musi placic i to jest normalne ale czy dodatkowe prezenty też musze akceptowac?postawcie się w mojej sytuacji gdy to wasz facet przychodzi i m?wi że musi kupic coś swojej ex na karzda okazje i do tego zdazylo się pare razy że ona powiedziala co chce raz nawet zachciala coś z jubilerskiego sklepu i on poszedl jej to kupic ja dowiedzialam się o tym puznij gdy chciałam od niego wyjasnienia wtedy on mi powiedzial że To nie moja sprawa i że to ona tak sobie zazyczyla.nie wiem czy to ma wszystko już sens.

No to faktycznie dla mnie przegina... Bo to tak jakby gwiazdkę z nieba co najmniej chciał jej dać. Ty bardziej, że prezent od jubilera to rzecz dość osobista, raczej nie daje się tego ex, do której nic się nie czuje. A powiedz mu, pogadaj z nim, czemu on tak jej to wszystko kupuje? Dlaczego nie potrafi odmówić? Powiedz wprost, że jesteś zaniepokojona i po prostu obawiasz się, że ona zbyt wiele od niego wymaga. I jak poczułby się, gdybyś nagle dostała naszyjnik od innego faceta? Wyjaśnij to z nim i nie rozumiem jak mówi, że to nie jest Twoja sprawa. Jesteście razem, macie dziecko, więc chyba jest.

14

Odp: prezenty czy dziecko?

I Wlasnie o to mi chodzi ,niewiem dlaczego reszta netkobiet mysli że to normalne i że to ja jestem w bledzie wiem ze to nie normalne zachowanie a dla niego ważniejsze jest chyba kupowanie dla niej prezent?w niby od c?rki jak ja i jego syn.i to mnie dobija,rozmowy nie pomagaja bo zawsze to ja tylko robie problem.

15

Odp: prezenty czy dziecko?
zalamana98 napisał/a:

I Wlasnie o to mi chodzi ,niewiem dlaczego reszta netkobiet mysli że to normalne i że to ja jestem w bledzie wiem ze to nie normalne zachowanie a dla niego ważniejsze jest chyba kupowanie dla niej prezent?w niby od c?rki jak ja i jego syn.i to mnie dobija,rozmowy nie pomagaja bo zawsze to ja tylko robie problem.

Myślę, że faktycznie robisz problem. To normalne, porządne zachowanie. To, że koleś kupuje byłej żonie prezent na Dzień Matki w imieniu dziecka, które samo jest za małe, by móc go kupić jest super wporzo. I wcale nie należy dopatrywać się w nim podtekstów. Jesteś niesprawiedliwa wobec niego i egoistyczna. Prawdopodobnie po prostu kwasisz się o to, że ten facet nie jest tak olewacki dla swojej poprzedniej rodziny jak Twój były - chciałabyś, aby ktoś inny cierpiał to samo, co Ty wycierpiałaś (i cierpisz nadal) przez byłego męża. To zrozumiałe, ale jednak dość niskie i powinnaś postarać się nad tym zapanować. Nie powinnaś pomagać propagować głupiego stereotypu, że po zakończonym związku między byłymi partnerami zawsze musi być tylko nienawiść i gorycz.

Póki Twój obecny facet nie zaniedbuje Ciebie, nie powinnaś czepiać się o takie drobiazgi jak pomaganie dziecku ofiarować matce prezent z okazji jej dnia. Co z tego, że wydaje na to hajs? Jego hajs, on zarobił, więc ma prawo wydać, na co chce. A szczególnie już tak nieznaczną tego hajsu część.

16

Odp: prezenty czy dziecko?

No aż w szoku jestem... Zwykle to ja mówię, że kobiety to nienormalne zazdrośnice, ale w tym przypadku rozumiem autorkę tematu, że się wkurza. No ludzie, jej facet kupuje prezenty swojej byłej, m.in. biżuterię. To nie jest normalne. I jeszcze każe jej się nie wtrącać, bo to nie jej sprawa... Gdyby dziecko było starsze to bym zrozumiała, że wykłada kasę na prezent, który dziecko może matce wręczyć. A tak w ogóle nie rozumiem postępowania tego faceta.

17

Odp: prezenty czy dziecko?

A jednak widze że jest wiecej kobiet kt?re mysla podobnie jak ja.Dzisiaj znowu powruciłam z nim do tego tematu,no i powiedział że porozmawiał z nią że od tej pory będą brali na miasto tą małą i to ona będzie wybiera jaką poczt?wke dla niej kupi i jakis drobiazg za pare złotych ale przyznam się szczerze że nie wierze w to bo oni zawsze tak robili i nie wierze że tak poprostu ona na to się zgodziła,mam przeczucie że on to zrobił aby zamknąc mi buzie i dla swojego swietego spokoju,Ja Przeciez tak naprawde nie bede wiedziała co on tam jej daje albo ile bo też był taki przypadek chyba już z dwa razy że ona powiedziala żeby dał jej pieniadze a ona sama sobie kupi dla mnie to nie jest normalne Przeciez to jest w imieniu dziecka nie jego ? Poprostu mam dość tego i pomału poprostu się załamuje ,zaczyna być mi już wszystko jedno czy odejdzie czy zostanie ja chce tylko prawdy jaką jest i co jest pomiedzy nimi ale on zawsze m?wi że ja za bardzo histeryzuje i jestem zazdrosna,ale potem leci i kupuje jej prezent.

18

Odp: prezenty czy dziecko?

ale ja rozumiem że się wkurzasz ale też musisz podejść do tej sprawy trochę lajtowo...

obecna dziewczyna byłego mojej siostry big_smile nic sobie z tego nie robi, oni utrzymują normalne stosunki ze względu na dziecko a można nawet powiedzieć że się przyjaźnią...
Czasem musi przyjechać żeby pomóc, ale nic ich nie łączy

19

Odp: prezenty czy dziecko?
zalamana98 napisał/a:

A jednak widze że jest wiecej kobiet kt?re mysla podobnie jak ja.Dzisiaj znowu powruciłam z nim do tego tematu,no i powiedział że porozmawiał z nią że od tej pory będą brali na miasto tą małą i to ona będzie wybiera jaką poczt?wke dla niej kupi i jakis drobiazg za pare złotych ale przyznam się szczerze że nie wierze w to bo oni zawsze tak robili i nie wierze że tak poprostu ona na to się zgodziła,mam przeczucie że on to zrobił aby zamknąc mi buzie i dla swojego swietego spokoju,Ja Przeciez tak naprawde nie bede wiedziała co on tam jej daje albo ile bo też był taki przypadek chyba już z dwa razy że ona powiedziala żeby dał jej pieniadze a ona sama sobie kupi dla mnie to nie jest normalne Przeciez to jest w imieniu dziecka nie jego ? Poprostu mam dość tego i pomału poprostu się załamuje ,zaczyna być mi już wszystko jedno czy odejdzie czy zostanie ja chce tylko prawdy jaką jest i co jest pomiedzy nimi ale on zawsze m?wi że ja za bardzo histeryzuje i jestem zazdrosna,ale potem leci i kupuje jej prezent.

Poszedł na ustępstwo, a Tobie jeszcze mało? Jeśli nie jesteś w stanie dostrzec jego dobrych intencji to znaczy, że mu nie ufasz. A związki bez zaufania nie są miłe.

20

Odp: prezenty czy dziecko?

No dobra, pytanie mam. Czy Twój partner obdarowuje na te święta TYLKO swoją byłą, czy Ciebie też?

21

Odp: prezenty czy dziecko?

Mnie r?wnież kupuje ale ja to co innego ja jestem jego obecna partnerka a tamta jego byłą,wiec nie należy jej się już nic od niego.

22

Odp: prezenty czy dziecko?
zalamana98 napisał/a:

Mnie r?wnież kupuje ale ja to co innego ja jestem jego obecna partnerka a tamta jego byłą,wiec nie należy jej się już nic od niego.

Jak to? Jego byłą "tylko" to by była, jakby dziecka nie mieli. Ona jest aż matką jego dziecka. Niech jej kupuje te prezenty choćby przez szacunek do niej - szacunek do matki. A ty po prostu zazdrosna jesteś i tyle. Nic ich nie łączy, tylko to dziecko, więc w czym problem?

23

Odp: prezenty czy dziecko?
zalamana98 napisał/a:

Mnie r?wnież kupuje ale ja to co innego ja jestem jego obecna partnerka a tamta jego byłą,wiec nie należy jej się już nic od niego.

Aaaa bo Tobie i tylko Tobie się należy?? Nie ładnie, moja droga, nie ładnie. Wybrałaś sobie mężczyznę z przeszłością i dzieckiem i masz pretensje, że nie jesteś jedyna w jego życiu?? Ogarnij się bo zazdrość i egoizm aż się z Ciebie wylewają.

24

Odp: prezenty czy dziecko?

Dziewczyny, macie rację, tamta to jego była i mają dziecko, to ich łączy, ale do licha, czy to wymaga kupowania na każde skinienie czegoś co tamta chce? Wręczanie biżuterii od tak byłej kobiecie, bo sobie zażyczyła? Dla mnie to przegięcie. Postawcie się na jej miejscu, że Wasz facet byłej zaczyna tak kupować. Jak byście się czuły?

25

Odp: prezenty czy dziecko?

truskaweczka, ale my sie nie dowiemy jakie tam stosunki panują naprawdę. Facet nie kupuje byłej prezentów na każde skinienie tylko na różne okazje, bo z tego co widać jest mu ona bliska. Nie wiemy czy doszukiwać się tutaj ukrytych uczuć czy po prostu facet jest dobrym człowiekiem i np uwielbia swoją córkę, a co za tym idzie szanuje też  matke swojego dziecka.
A kto wie, może Autorka "zlapała" go na dziecko i tak przy niej tkwi, bo nie ma specjalnie innego wyjścia?
Poza tym, problem byłby wtedy, gdyby on kupował TYLKO byłej prezenty i tylko byłą się zajmował, a on zwyczajnie traktuje ją jak członka rodziny i obdarowuje ją jak każdy to robi na różne okazje.

26

Odp: prezenty czy dziecko?

Po pierwsze nie złapałam go na dziecko bylismy w sobie zakochani duzo wczesnie po roku zaszłam w ciąże ja nawet nie nalegałam aby ze mna był sam do mnie się wprowadził i wtedy ona zaczęła od niego wymagac coś bezprzerwy albo podejmowac jakies decyzje co niestety i pociągało mnie ale ja w "imie miłośći " zgadzałam się na wszystko bo myslałam że tak powinnam zrobic ale ostatnio zaczęło coś już pękac i poprostu mam dość ,gdy zaczęłam o tym głosno gadac co mnie rani i boli jemu to poprostu obojętne.Ja rozumiem że byli razem ale to nie z mojego powodu się rozstali s tego co on mi powiedział to przestali się kochac nie czuli zadnej miłośći i ona potem znalazła jakiegos i potym się rozeszli to ona sama odsunęła ojca od dziecka.Teraz moim zdaniem kiedy jest ze mna to własnie ja powinnam być tą od wymagania czegokolwiek i otrzymywania prezent?w nie ona.

27

Odp: prezenty czy dziecko?

Czy w takim razie ja powinnam kupowac prezent kazdemu mojemu bylemu chlopakowi z okazji Bozego Narodzenia, Wielkiejnocy, urodzin i innych rocznic?
Bo tak wnioskuje z wypowiedzi niektorych pan. To ze maja razem dziecko nie sprawia ze bylej naleza sie prezenty, bizuteria i inne przyjemnosci. Bo az strach pomyslec ile kasy by poszlo gdyby ten facet mial 5 bylych partnerek smile Tak kazdej pierscioneczek kupic no no smile
Jesli jestem z mezczyzna to chce byc jedyna kobieta oprocz jego matki ktorej on bedzie kupowal bizuterie. Egoizm? Tak! Moj Burek to moj Burek i nie zamierzam sie nim dzielic z nikim smile

28

Odp: prezenty czy dziecko?

Dziekuje Sadie widze że naprwde jest wiecej kobiet myslacych poważnie bo zaczynałam pomału już wątpic,on jest dobrym ojcem dla tamtego dziecka,ona nie musiała chodzic do sądu po alimenty on jej płaci regularnie karzde weekendy spedza z nami i do tego w srody tam jezdzi ,czyli swoja powinnosc wedle c?rki spełnia ale nie musi i nie ma żadnego obowiązku tego robić dla niej.Po drugie oboje pracujemy przez cały tydzien wracam do domu zajmuje się tr?jką dzieci gotuje sprzątam i wykonuje inne pożadki i też oczekuje chociaz zeby w weekend odpocząc a tu ta jego mała beczy i beczy ale ja głupia znowu w ;imie miłośći, bo tak trzeba wiecie co jestem już tym zmeczona chyba wezme się w garść i porozmawiam z nim że ja już mam dość tego i niech on już idzie do niej i na codzien kupuje jej co chce.poprostu mam dość,to nic nie wygląda tak jak on mi m?wił ,nasze życie miało wyglądac troszeczke inaczej.

29

Odp: prezenty czy dziecko?

Tak, pogadaj, bo jeszcze dać w imieniu dziecka itp- OK.. ale dawać osobiste rzeczy jak biżuteria.. albo nie wiem przyjść z bukietem kwiatów, bo ona sobie tak życzy to jest dla mnie niepojęte.. To tak jakby byłemu mężowi kupować skarpetki, bo w końcu łączy nas dziecko, byliśmy razem..
I tu właśnie autorka dodała, że kupuje nie tylko na okazje, ale że np raz zażyczyła sobie tak po prostu biżuterię i kupił.. A poza tym facet, który jest w porządku chyba by nie powiedział, że to nie jest jej interes?

30

Odp: prezenty czy dziecko?

Podzielam zdanie Atinasarz i Sadie. Sama jestem matka, macochą i  żoną i zarówno dla mnie jak i dla mojego męza takie zachowanie jest nie do pomyślenia. Odnosze wrażenie, że większośc osób tu wypowiadających się mówi tylko o teorii, a sama nie ma zielonego pojęcia w tym temacie. Skoro facet się z byłą żoną rozwiód to nie ma w stosunku do niej już zadnych obowiąaków. Oczywiście mówi tu o bylęj a nie o dziecku!! Po to jest rozwód i po to się ktoś rozwodzi aby zacząc nowe życie. Skoro facet zdecydował się na założenie nowej rodziny to ona ma by dla niego najważniejsza i tyle. Bo dlaczego dajecie przyzwolenie na dbanie o byłą rodzinę kosztem nowej? Nie rozumiem tego. Nowa partnerka ma do końca życia czu się na drugim miejscu bo gdzieś tam jest pierwsza żona? Ona tez jest przeciez matka jego dziecka. Odnosze wrażenie że większośc z was uważa że druga żona/partnerka i ich dziecko mają zawsze byc na drugim miejscu bo są drugie. To jest chore.  Skoro się rozeszli to mieli czas  podczas rozwodu na negocjowanie tego co chcieli, a z chwilą rozwodu są wolnymi ludzmi nie mającymi żadnych obwowiązków w stosunku do drugiej strony jeśli sąd nie ustalił inaczej. Zeby nie było mówie tylko o byłej żonie i męzu nie o dzieciach bo to inna kwestia i nie poruszana w tym wątku. Nie uważam by autorka wątku przesadzała, każda w tej sytuacji byłaby załamana  bo facet dosłownie dał jej do wiadomości, że są na drugim miejscu. Widocznie facet jeszcze sobie nie ułożył tego wszytkiego, a zabrał się za zakłądanie nowej rodziny i oni na tym cierpią. Dodatkowo ma też dziecko z autorką wątku, a to wam jakoś umkneło bo przeciez była kiedyś była jego rodzina i ma z nim dziecko. A ona jest teraz i też ma z nim dziecko i dlaczego ma by na drugim miejscu?
Kochana, wiem że jest ci cięzko i dostałas duży cios. Musisz sobie to wszytko przemyśłec na spokojnie, może porozmawiaj z terapeutą potem z partnerem albo pójdzcie razem na terapię. Musisz zastanowic się na jakim etapie jest twój partner i czy aby uporal się z rozwodem. Odnosze wrażenie że nie. Myśle że wasza poważna rozmowa jest nie unikniona i coś musicie ustalic podczas niej. Pozdraiam cię i trzymaj się smile

31

Odp: prezenty czy dziecko?

Nie wiem dlaczego niekture z was tak mysla? Ja rozumiem że oni maja te dziecko ale ja też je mam z nim i to teraz ja z nim jestem,z tego co wiem to ona olewała go totalnie sam sobie gotował,sam robił kanapki do pracy ona bzykała innych,no to wtedy ja postanowiłam że on nigdy nie będzie miał takiego zycia ze mna jak z nią ,chciałam być lepsza robiłam obiadki,kanapeczki do pracy,m?gł siedziec na kanapie przez cały dzien i ogladac telewizje ja przez te 3 lata wszystkie obowiazki wziełam na siebie choc codziennie pracowałam ciężko fizycznie on pracuje ze mna ale on zajmuje się przewarznie tylko papierkową robota,a ja taka głupia dopiero teraz zaczynam otwierac oczy i zacząc m?wic NIE ,za to wszystko to mnie należy się prezent a nie jej,czuje się teraz jak kura domowa i służaca,podaj posprzątaj i pozamiataj,tak sobie urządziłam moje zycie,a pytając się jego kiedy zlegalizujemy związek to powiedział że jeszcze nie jestem na to dobrą dziewczynka i że zareczy się ze mna jak przestane się gniewac wiecznie o jego ex,czyli mam sie zamknąc jak on będzie tam przesiadywał i prezenty jej dawał.

Posty [ 32 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » prezenty czy dziecko?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026