Witam serdecznie
Opowiem o sprawie która bardzo mnie gnębi i liczę na pomoc...
W ostatniej klasie liceum poznałam się lepiej z panem S
Naprawdę świetny chłopak, bardzo dobrze się dogadywaliśmy i wydaje mi się że zaczął się we mnie, hmm, podkochiwać, jednak ja wtedy już od dłuższego czasu byłam w związku więc nie robiłam nadziei na nic ani S, ani sobie. Po jakimś czasie S znalazł sobie dziewczynę W (nadal kumplowaliśmy się), ok, po zakończeniu liceum nasze drogi się rozeszły. W wakacje rozstaliśmy się z moim chłopakiem, i jak się później okazało, S z W także się rozstali, jednak przez 2 miesiące wakacji nie mieliśmy kontaktu. Już po wakacjach S ma urodziny, więc skontaktowałam się z nim i złożyłam życzenia... I wtedy S wypalił że jest we mnie zakochany... I nic więcej... Szczerze mówiąc nie wiedziałam co z tym zrobić... 2 tygodnie później S i W znów byli razem.
Czy ktoś może wyjaśnić mi zachowanie tego chłopaka? Ciągle o nim myślę. Czy jest jakaś szansa że go odzyskam? Co zrobić? ![]()
Podobne tematy
Ale zareagowałaś, gdy wyznał, że jest w Tobie zakochany?
Nie, na pewno nie powiedziałam że też go kocham. Powinnam tego żałować? W każdym razie byłam w szoku...
Może Twój brak reakcji go wystraszył, pomyślał, że nie ma szans, że się wygłupił i wrócił do czegoś co już zna..
Ale nic straconego ![]()
Spotkaj się z nim, pogadaj szczerze.. zapytaj czy to co mówił wtedy było szczere i czy nadal tak czuje.. powiedz, że Ci zależy na nim i że z nikim tak dobrze się nie czujesz..
Ale na początek zapytaj czy kocha tamtą, może to tylko przyzwyczajenie.
Pozdrawiam.
może myślał że ma u Ciebie szanse a brak Twojej reakcji spowodował powrót do byłej... nic innego.
Trochę boję się do tego wracać, teraz kiedy już z nią jest... Ale chyba będzie trzeba ;o
Jeśli Ci na na nim zależy to powalcz o niego.Miłość spotyka się niezbyt często.Przeważnie są to puste deklaracje, gra.Warto spróbować.