netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

nieszczęśliwe w związku?

19 odpowiedzi5 200 wyświetleńzałożony przez martusia_86, 13.03.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » nieszczęśliwe w związku?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 20 ]

1

Temat: nieszczęśliwe w związku?

Czy któraś z Was też tak ma? Jest niby w zwiazku, partner zapewnia o miłosći a jednoczesnie czujecie się z jakichś powodów nieszczesliwe? czy moze szybko wtedy z takich relacji "uciekacie"?

ja niestety chyba ostatnio tak się czuje. niby sa zapewnienia o miłosci, ale od jakiegos czasu partner (jestesmy razem pół roku) o wszystko zwraca mi uwage. nwet o to, ze zajde mu droge na przejściu dla pieszych, ze zle cos odłozylam, ze cos za glosno powiedzialam w autobusie, takie drobnostki. wczesniej tego nie bylo. czasem mam wrazenie, ze ma mnie za totalna pierdole. i ciagle tylko słysze "jakie wy baby jestescie", a nie nawidze tego okreslenia i on wie o tym. a sam przeciez nie jest nie omylny. boje sie ze jak z nim o tym porozmawiam tak na dobre, bo male "przestan" nie dziala, to przestanie sie czepiac dla swietego spokoju, ale w duchu bedzie to dalej widział i bedzie go to irytowalo. ja juz czasami nie wiem, jak mam sie ruszyc przy nim:( w ciagu dwoch godzin, potrafi mi zwrocic uwage z 3-4 razy. nie czuje sie juz przez niego tak doceniana jak kiedys. jak temu zaradzić? i czy Waszym zdaniem sie w ogole da?

2

Odp: nieszczęśliwe w związku?

może po prostu za dużo czasu spędzacie razem i zaczyna jego to irytować,Twój każdy ruch ,to raczej nie jest dobry znak ,gdy ta druga osoba zaczyna wadzić,denerwować nas w niej każdy szczegół...a może on ma jakieś problemy ostatnio,dużo nerwów ,stresów,Ty zapewniasz jego o swoich uczuciach ? również może tego nie odczuwać od Ciebie ,dajcie sobie trochę odpoczynku od siebie ,daj mu zatęsknić,bądz niedostępna ,w większości przypadków to działa smile powodzenia

3

Odp: nieszczęśliwe w związku?

tak, zapewniem go o swoim uczuciu. a czasu spedzamy ze soba bardzo mało, bo on ma dos absorbujaca prace. ma tez ostatnio problemy w rodzinie, nic az tak powazngo male sprzeczki, ale one nie sa cały czas, a jego zachowanie trwa niezaleznie od jego nastroju:/

4

Odp: nieszczęśliwe w związku?

martusia_86, a niby dlaczego masz mu po prostu szczerze nie powiedziec o tym, co czujesz? Ze kiedys tego nie bylo, ze zle sie z tym czujesz, ze Cie to rani? Moze on nawet nie zdaje sobie z tego sprawy i uwaza to za dobry zart? Albo cos sie zmienilo w jego postrzeganiu Twojej osoby? Tak czy siak, bez rozmowy sie tego nie dowiesz.

5

Odp: nieszczęśliwe w związku?

Według mnie to już taki typ człowieka. Na początku być może był Tobą zafascynowany, albo chciał się pokazać z jak najlepszej strony, ale po czasie wszystko wychodzi. I w tym momencie pokazał Ci swoją prawdziwą naturę i raczej z tym nie wygrasz. Możesz mu stanowczo powiedzieć, żeby przestał bo sobie tego nie życzysz, ale obawiam się, że "ten typ tak ma". Byc może zmieniłby się na chwilę, ale co dalej? Czy udałoby mu sie powstrzymac od krytykowania Ciebie na dluższą mete? Jeżeli chcesz życ z takim partnerem to ok, gorzej, jeżeli Ci to przeszkadza. W kazdym razie, aby ratować Waszą relację musisz zacząc od szczerej rozmowy. Wytłumacz, że jego zachowanie jest irytujące, że masz dość jego ciągłych uwag i że jeżeli Cie kocha powinien wziąć pod uwage Twoje uczucia, które rani swoim zachowaniem.

6

Odp: nieszczęśliwe w związku?

Rozmowa, Rozmowa, Szczera rozmowa, puki czas na to zobaczysz czy wart Ciebie , pół roku to zbyt mało żeby ocenić dobrze człowieka a dużo aby zacząć szczerze i otwarcie rozmawiać o problemach w związku.

7

Odp: nieszczęśliwe w związku?

popieram kolezanki wyżej ROZMOWA! to najwazniejsze. Jeśli powie, że nic się u niego wobec ciebie nie zmienilo to powiedz mu co czujesz i ze sprawia Ci to przykrość, jeśli się od rozmowy nie poprawi to zacznij go troche olewać, wiecej spotykaj się ze znajomymi, nie myśl o nim, jeśli to nie pomoże to nie łudź się, nie ma co byc z kims na siłę bo to bardzo męczące i negatywnie wpływa na nasze samopoczucie tongue
powodzenia wink

8

Odp: nieszczęśliwe w związku?
martusia_86 napisał/a:

Czy któraś z Was też tak ma? Jest niby w zwiazku, partner zapewnia o miłosći a jednoczesnie czujecie się z jakichś powodów nieszczesliwe? czy moze szybko wtedy z takich relacji "uciekacie"?

Powiem tak. Mam znajomą, która kiedyś była przebojową i niezależną kobietą, nie pamiętam nawet  ile ma "dyplomów". Dziś jest zahukaną kurą domową, która boi się odezwać. Jej, teraz już, mąż zwraca jej uwagę o każdą rzecz niezależnie czy ona robi coś zgodnie z jego wytycznymi czy po swojemu - zawsze jest nie tak. Wieczne pretensje i awantury spowodowały, że zupełnie już nie wierzy w siebie. Ona nawet nie kupuje mu prezentów bez jego wiedzy - bo boi się awantury..

Moja rada? Uciekać od takich facetów jak najdalej.

9

Odp: nieszczęśliwe w związku?

takiego bym od razu chyba kopneła w tyłek na do widzenia bo to chodzący stereotyp i życia z nim w jednym domu i partnerstwa nie widzę.

10

Odp: nieszczęśliwe w związku?

hola hola Moje kochane... Czy naprawde wierzycie w to,ze z kazdym facetem mozna porozmawiać...? ludzicie sie.... Nasz partner,to nie psiapsiółka... owszem,pogadaj..ale zobaczysz ile dotarło i ile i na jak długo sie zmieni...Bedziesz rozczarowana sad

11

Odp: nieszczęśliwe w związku?

"le zobaczysz ile dotarło i ile i na jak długo sie zmieni"  a kto mówi i zmienianiu? Jeśli ktoś sądzi, że zmieni swojego partnera to już powinien zacząć szukać nowego smile  Ja z moim mężem jestesmy najlepszymi przyjaciółmi i na szczerej rozmowie opieramy naszą relację i nie wyobrażam sobie, że mogłoby być inaczej. Zalezy jak same siebie w związku postrzegamy i jakiego związku chcemy....

12

Odp: nieszczęśliwe w związku?

i na jak długo sie zmieni
Tu nie chodzi o zmiane czy przemiane partnera...ale o zmiane sytuacji,relacji...
Catwoman -A Tobie tylko pozazdrościć... Widocznie jestescie dla siebie stworzeni.. smile

13

Odp: nieszczęśliwe w związku?

Czasami jest tak niestety ze z powierzchownych i płytkich uczuć rodza się związki, bo się ludziom " wydaje" ze sie kochaja.. a czas pokazuje jak to jest naprawde...

14

Odp: nieszczęśliwe w związku?
Samotność73 napisał/a:

hola hola Moje kochane... Czy naprawde wierzycie w to,ze z kazdym facetem mozna porozmawiać...? ludzicie sie.... Nasz partner,to nie psiapsiółka... owszem,pogadaj..ale zobaczysz ile dotarło i ile i na jak długo sie zmieni...Bedziesz rozczarowana sad

Jak do faceta ty nie docierasz to widocznie nie jest to odpowiedni facet i tyle. Do kazdgo da sie dotrzec tylko trzeba umiec. I wlasnie w tym sek zeby sie dobrze dobrac i do siebie docierac. A to ze druga osoba nie chce sie zmienic mnie nie dziwi. Jest soba i jako taki/taka chce byc akceptowany. A jak nie to sa inni mezczyzni/kobiety. Nikt nie jest za kostke przykuty do drugiego czlowieka. smile

15

Odp: nieszczęśliwe w związku?
alfaalfa napisał/a:

Powiem tak. Mam znajomą, która kiedyś była przebojową i niezależną kobietą, nie pamiętam nawet  ile ma "dyplomów". Dziś jest zahukaną kurą domową, która boi się odezwać. Jej, teraz już, mąż zwraca jej uwagę o każdą rzecz niezależnie czy ona robi coś zgodnie z jego wytycznymi czy po swojemu - zawsze jest nie tak. Wieczne pretensje i awantury spowodowały, że zupełnie już nie wierzy w siebie. Ona nawet nie kupuje mu prezentów bez jego wiedzy - bo boi się awantury..

Moja rada? Uciekać od takich facetów jak najdalej.

Całkowicie się zgadzam.
Przecież jak ludzie są ze sobą i zamierzają żyć ze sobą a zaczynają się poprawiać to chyba coś jest nie tak.

16

Odp: nieszczęśliwe w związku?

W trące w ten wątek swój problem...otóż jestem z moim partnerem około dwóch lat,trochę przeszliśmy ,w tym rozstanie ,długo się docieraliśmy ,nie dziwię się że tak się to potoczyło wszystko ,jesteśmy razem ponownie,los nas połączył ,zdarzają się różne złe momenty,ale to jak w większości związkach .Do czego zmierzam....hm on na prawdę się stara ,czynami okazuje wszystko , podporządkowuje się mi ( rzadko,ale umie się postawić:)) to ja w związku stawiam warunki, tak to z boku wygląda , oczywiście buntuję się nie raz, jest w delegacji od 7 miesięcy i nie widujemy się tak często ,a gdy już wraca cały czas poświęca mi ,ostatnio zmienił się na dużo lepsze ,tak sam z siebie ,bo wcześniej jeszcze trochę się "miotaliśmy " ja chciałam żeby było po mojemu on się nie dawał:) w tym momencie niby idealnie , zmienił się o 180 stopni , a ja i tak znajdę dziurę w całym ;/ dlatego że czasem wraca do mnie przeszłość ,niezbyt kolorowa .gdy wraca z końca polski w nocy od razu jedzie po mnie i spędzamy ze sobą cały ten czas .jest bardzo czuły ,troskliwy , poświęca mi swoją uwagę w 100 procentach, nawet jakiś czas temu powiedział takie słowa jak był tam że chciałby żebyśmy byli na zawsze razem i dał do zrozumienia że kocha ,chodz do słownie tego nie powiedział...dochodząc do sedna...wszystko pięknie ale .nie ma właśnie tych słów ...a jeszcze jakiś czas temu usłyszałam od niego w czasie poważnej kłotni gdy spytałam to sam stwierdził że nie wie co to kochać itp....wiedziałam że coś czuje ale sam nie umiał tego określić,czekałam...i niby w końcu tego się doczekałam ale jak ostatnio zaczynałam rozmowe na ten temat ,w sferze  uczuć to on traktuję to jako atak ,zamyka się w sobie i koniec ,może myśli że jak raz coś powiedział to to na zawsze a ja właśnie potrzebuje słowa czasem kocham i że wiąże ze mną przyszłość...trapi mnie to że mogło znowu coś się w nim zmienić,że nie kocha i ma wątpliwości...mimo że czynami pokazuje jak jestem ważna...najważniejsza

17

Odp: nieszczęśliwe w związku?
Samotność73 napisał/a:

Nasz partner,to nie psiapsiółka...

No, to akurat jest chyba dobre, co? Gdyby był jak psiapsiółka, nie byłby pociągający. Co innego jednak, żeby chodził z Tobą na zakupy i słuchał twoich żali o koleżankach, a co innego, żeby rozmawiał o sprawach naprawdę istotnych. Każdy ogarnięty facet powinien rozmawiać o ważnych problemach.

18 Ostatnio edytowany przez Saciu (2012-03-16 02:54:29)

Odp: nieszczęśliwe w związku?
EmiLka99 napisał/a:

W trące w ten wątek swój problem...otóż jestem z moim partnerem około dwóch lat,trochę przeszliśmy ,w tym rozstanie ,długo się docieraliśmy ,nie dziwię się że tak się to potoczyło wszystko ,jesteśmy razem ponownie,los nas połączył ,zdarzają się różne złe momenty,ale to jak w większości związkach .Do czego zmierzam....hm on na prawdę się stara ,czynami okazuje wszystko , podporządkowuje się mi ( rzadko,ale umie się postawić:)) to ja w związku stawiam warunki, tak to z boku wygląda , oczywiście buntuję się nie raz, jest w delegacji od 7 miesięcy i nie widujemy się tak często ,a gdy już wraca cały czas poświęca mi ,ostatnio zmienił się na dużo lepsze ,tak sam z siebie ,bo wcześniej jeszcze trochę się "miotaliśmy " ja chciałam żeby było po mojemu on się nie dawał:) w tym momencie niby idealnie , zmienił się o 180 stopni , a ja i tak znajdę dziurę w całym ;/ dlatego że czasem wraca do mnie przeszłość ,niezbyt kolorowa .gdy wraca z końca polski w nocy od razu jedzie po mnie i spędzamy ze sobą cały ten czas .jest bardzo czuły ,troskliwy , poświęca mi swoją uwagę w 100 procentach, nawet jakiś czas temu powiedział takie słowa jak był tam że chciałby żebyśmy byli na zawsze razem i dał do zrozumienia że kocha ,chodz do słownie tego nie powiedział...dochodząc do sedna...wszystko pięknie ale .nie ma właśnie tych słów ...a jeszcze jakiś czas temu usłyszałam od niego w czasie poważnej kłotni gdy spytałam to sam stwierdził że nie wie co to kochać itp....wiedziałam że coś czuje ale sam nie umiał tego określić,czekałam...i niby w końcu tego się doczekałam ale jak ostatnio zaczynałam rozmowe na ten temat ,w sferze  uczuć to on traktuję to jako atak ,zamyka się w sobie i koniec ,może myśli że jak raz coś powiedział to to na zawsze a ja właśnie potrzebuje słowa czasem kocham i że wiąże ze mną przyszłość...trapi mnie to że mogło znowu coś się w nim zmienić,że nie kocha i ma wątpliwości...mimo że czynami pokazuje jak jestem ważna...najważniejsza

Wiesz, słowa to tylko słowa. Faceci są mistrzami w rzucaniu pustych, nic nie znaczących słów. A jednym z najczęstszych spośród tych słów jest "kocham cię". Skup się raczej na czynach kolesia smile

19

Odp: nieszczęśliwe w związku?

smile to fakt ,często jest tak że mówią to na każdym kroku a nie są lojalni i tylko to są puste słowa...

Posty [ 20 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » nieszczęśliwe w związku?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026