W 2008 roku dostałam rozwód, zakładałam sprawę bez orzekania o winie.. Sąd zasądził alimenty i ograniczył władzę rodzicielską byłemu. W tym czasie nie pracowałam, zrezygnowałam z alimentów na siebie, gdyż szukałam pracy i nie chciałam kolejnych spraw, w tym czasie mój były płacił więcej niż powinien. Od 2011 nie dostałam złotówki, gdyż uważa, że w 2009 i 2010 zapłacił mi więcej niż powinien i teraz nie będzie dawał, w dodatku złożył wniosek o obniżenie alimentów, po 250 zł na dziecko.. Komornik zajął mu pensję i już drugi miesiąc mu ściąga należności. Na dzień dzisiejszy winien jest mi 10 tyś zł.. Czy może wygrać sprawę i sąd uzna nadpłatę na poczet należnych alimentów?
Podobne tematy
Nie można nadpłacić alimentów, bo to jest świadczenie okresowe (np. płatne co miesiąc) i określane w kwocie minimalnej. Nikt mu nie kazał płacić więcej ,to była jego dobra wola a Ty spożytkowałaś to na dzieci.
Można zrobić przedpłatę alimentów-tzw. depozyt sądowy, ale suma, która się wpłaca wynosi co najmniej 6x kwota alimentów.
Ojciec ma obowiązek płacić co miesiąc nie mniej niż kwota zasądzona a czy kupił dziecku komputer czy dodatkowo opłaci angielski czy lody to robi to z miłości ![]()
Dziś byłam u komornika, bo mój były właśnie tam przedstawił przelewy, które robił co tydzień zza granicy, natomiast te wpłaty które ja otrzymywałam róznią sie bo różne były kursy euro, w każdym razie stwierdził, że w tamtym okresie za dużo mi wpłacał i teraz nie odda mi długu, chce zaliczyć te nadpłaty na ten dług. Komornik mi powiedział, że sędzia może to zaliczyć na poczet tych zaległych alimentów, ale skąd ja mam wziąć teraz pieniądze? Nie dostałam zaległych, nie dostaję bieżących , w dodatku złożył wniosek o obniżenie, a dzieci coraz więcej potrzebują.
Wydaje mi się, iż z uwagi na treść art. 411 pkt 4 kodeksu cywilnego, żądanie zwrotu nadpłaconego świadczenia nie będzie możliwe.
Art. 411. Nie można żądać zwrotu świadczenia:
4) jeżeli świadczenie zostało spełnione, zanim wierzytelność stała się wymagalna.
Czy mąż zastrzegł wpłacając więcej, że to jest na poczet przyszłych zobowiązań?
Powinnaś skorzystać z porady prawnika (np. w mops) by ustalić jak się wybronić przed tym roszczeniem.
On nie chce, żebym oddawała mu te pieniądze tylko chce sobie zaliczyć na poczet niepłaconych alimentów. W 2009 i 2010 przesyłał więcej.. od 2011 nie płacił w ogóle i teraz chce zaliczyć te nadpłacone na poczet tych niepłaconych ...