Cześć. Mam problem, jestem z chłopakiem już jakiś czas, kochamy się nawzajem, mamy do siebie zaufanie. Lecz kiedy przychodzi nam ochota na sex i jest wszystko ok, to jeżeli nie jestem napalona, podniecona wstydzę się rozebrać przy partnerze.
On chcę pobawić się moją łechtaczką itp, lecz kiedy patrzy na nią, kiedy chce zrobić mi minetkę, ogrania mnie wstyd i się peszę, choć znamy swoje ciała i siebie nawzajem, i robił mi to nie raz. Dlaczego ?
Podobne tematy
Kryys,a ile macie lat?
Czy ,oby na pewno decyzja o podjęciu współżycia, była dojrzała dla was obojga ?
Jezeli pojawia sie tego typu wstyd, to oznacza, ze z tym zaufaniem w zwiazku jest jednak cos nie halo.
A może jest mało intymna atmosfera tzn, za jasne światło, ktoś za ścianą itp. Jeśli tak to może spróbować kochać się przy bardzo słabym oświetleniu itp. przygaszone swiato jest intrygujace ![]()
Ja musze przyznać, że mnie np. zapalone światło peszy i czuję się niekomfortowo. Wolę przygaszone, wtedy skupiamy się oboje na odczuciach i seks jest przyjemniejszy, a ja wiem, że on nie widzi wszystkich moich fałdek i jestem o wiele bardziej pewna siebie, a przecież o to chodzi.
Pewnosc siebie nie polega na ukrywaniu tego, co niedoskonale, ale na kochaniu tego, co jest w nas niedoskonale.
Ja też czasem przy świetle nie lubię jasnego światła, ale nie dlatego, że się wstydzę (mimo że jestem otyła nie wstydzę się, bo widzę, że facet kocha mnie taką jaką jestem i pożąda).. ale przy świetle po prostu czasem nie ma takiego nastroju. Ale jak dla mnie przy świetle też jest OK
. Nie wstydzę się w sypialni
.
Autorko, może nie dojrzałaś do współżycia.. ? Albo po prostu masz kompleksy? Ale zapewniam Ciebie, że są zbędne, ja nie przejmuję się fałdką tu i tu i mam fantastyczny seks, polecam
.
Dziękuję wszystkim za odpowiedzi : ) bardzo mi pomogły : ) a decyzja co do podjęcia współżycia, była przemyślana przez nas obojga : )
Ciekawe. Ja przy swojej K mogę cały nagutki chodzić. I to nie tylko podczas seksu.
Mi się wydaje że z tym zaufaniem coś nie tak. Sam nie wiem.
Czyli powinnam się skupić na zaufaniu. Może i to racja. Zobaczymy : )