netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Pomóżcie mi jestem załamana nie wiem co dalej...

7 odpowiedzi9 365 wyświetleńzałożony przez monisia6, 05.03.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Pomóżcie mi jestem załamana nie wiem co dalej...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1

Temat: Pomóżcie mi jestem załamana nie wiem co dalej...

Mam 24lata nie mam studiów dlaczego? bo przez te wszystkie lata nie mogłam odkryć co mnie interesuję i do dziś nie mogę. To jest bardzo przygnębiające kiedy ludzie do okoła ciebie mają pasje chęć do życia idą na przód a ty stoisz w miejscu. Jestem strasznie znerwicowana ogólnie mam stres związany z moją rodziną uciekam przed nowo poznanymi wstydzę się tego że tak na prawde jestem nikim. Nie mam zainteresowań. Najbezpieczniej czuję sie pod swoją kołdrą to mnie przygnębia. Strasznie się boję że za jakiś czas będę sobie pluła w twarz że schrzaniłam sobie życie. Są momenty że już to robie mam 24lata brak studiów brak zainteresowań brak finansów na rozwijanie jakiś  pasji. Strasznie się boje co będzie ze mną dalej. Proszę poradzcie mi co mam zrobic?

2

Odp: Pomóżcie mi jestem załamana nie wiem co dalej...

hej:) Przede wszystkim to że nie masz studiów, pracy czy zainteresowań nie oznacza że jesteś nikim!!!!!!!!!!!!!
Na studia nigdy nie jest za późno, albo na inna szkołę bo nie każdy musi mieć studia aby być szczęśliwym. Po prostu musisz wstać rano z łóżka i napisać swój własny plan działania i się go trzymać. Ja też mam 24 lata i jestem studentka ale to nie studia dają mi szczęście tylko przyjaciele, rodzina to że jestem komuś potrzebna.

3

Odp: Pomóżcie mi jestem załamana nie wiem co dalej...

Zależy co to dla Ciebie jest pasja? Na pewno jest coś co lubisz na pewno są rzeczy, które jak robisz dają Ci radość. Więc poświęc się temu i rób to częściej.

4

Odp: Pomóżcie mi jestem załamana nie wiem co dalej...

witam smile mam 20 lat, w tym roku mam mature i mam zamiar isc na studia. ale tak szczerze, czasami tez mam takie cos jak Ty, ze najchetniej nie wychodzilabym ze swojego pokoju i unikala znajomych .. zgadzam sie z wypowiedzia wyzej, musisz wstac rano, zrobic liste co lubisz robic najbardziejm co Ci daje przyjemnosc ! mozesz zaczac od jakichs kursow na poczatek, pozniej rownie dobrze mozesz zaczac studiowac. Mozliwosci jest naprawde wiele !! Musisz uwierzyc w siebie ! Samo to, ze myslisz czasami nad tym ze mozesz sobie schrzanic zycie to jest wielki plus ! znasz ryzyko, musisz poznac konsekwencje ! dlatego wstan jutro rano z usmiechnieta buziam wez kartke papieru i wypisz rzeczy ktore Cie uszczesliwiaja pozniej mozesz podzielic sie tym nami smile i musisz postanowic cos w zyciu, albo idziesz na studia albo do pracy, oczywiscie mozesz robic te dwie rzeczy, msisz znalezc i okreslic swoj cel w zyciu ! ja tez do dlugosci nie wiedzialam co mam robic i na jakie studia isc ! ale rodzina mojego faceta podpowiedzieli mi, poki co trzymam sie tego, jesli kierunek mi sie nie spodoba to zrezygnuje ! Tobie zycze tego samego ! Pozdrawiam i czekam na Twoja liste jutro smile)

5

Odp: Pomóżcie mi jestem załamana nie wiem co dalej...

Byłam w podobnej sytuacji do Twojej. Dużo w życiu przeszłam, w związku z tym miałam bardzo zaniżone poczucie własnej wartości. Nie mogłam odnaleźć swojej pasji, nie wiedziałam na jakie studia iść (choć byłam najlepszą uczennicą w liceum). Każdy dookoła mnie miał jakieś pasje a ja nic. Wybrałam jakieś studia, w których za bardzo nie wiedziałam o co chodzi. Poszłam na nie ze swoim chłopakiem, bo sama się bałam. Przez pierwsze pół roku trzymałam się tylko z nim, nikogo specjalnie nie poznałam. Histeryzowałam, bo było mi ciężko, nie mogłam się przyzwyczaić. Po tej połowie roku mój chłopak kogoś poznał. Zranił mnie ale nie to było najważniejsze. Najważniejsze to 'Boże, jak ja sobie teraz poradzę?' To był porządny kop w tyłek, który wiele mnie nauczył. Musiałam pokazać mojemu ex, że poradzę sobie bez niego. Przyłożyłam się do studiów. Pokochałam je i teraz nie wyobrażam sobie, że mogłabym nie studiować tego kierunku. Otwierałam się powoli na ludzi i zrozumiałam, że oni są całkiem przyjaźnie do mnie nastawieni. Znalazłam wtedy pracę, teraz też pracuję i łączę ją z powodzeniem ze studiami. Obrałam sobie cele w życiu ale takie do osiągnięcia np że zrobię certyfikat językowy. Planuję iść na drugi kierunek studiów. Chcę wyjechać w jakieś fajne miejsce w wakacje. Czy mam pasje? Choć wcześniej wydawało mi się, że nie to teraz uświadomiłam sobie, że mam wiele, choć nie tak intensywnie rozwijane. Kocham muzykę i zwierzęta, uwielbiam zwiedzać Polskę, zwłaszcza Tatry, uczyć się języków obcych, uprawiać sport (nawet kupiłam łyżworolki, by żyć aktywnie), czytam książki, spotykam się z przyjaciółmi. Moje życie niesamowicie się zmieniło, tylko dlatego że mam silną wolę i postawiłam sobie cele możliwe do zrealizowania. Spróbuj zmienić swoje malutkimi kroczkami. Zrób coś szalonego, by pokazać samej sobie, że jesteś odważna i nie boisz się życia (ja planuję tatuaż:) ) Wiem, co czujesz, masz przeczucie, że nie dasz rady. Dasz, tylko w to uwierz. Mnie się udało i jestem zadowolona ze swojej zmiany. Nie wiesz jaki byś chciała kierunek studiów? Wybierz dowolny (ale nie taki, byś miała poczucie, że nie dasz sobie rady, bo to Cię zdołuje) i odnajdź w nim to co lubisz najbardziej. Nie masz pasji? Posłuchaj muzyki, przeczytaj książkę, idź na basen, poczuj to wszystko, by sprawdzić, w czym się odnajdujesz. A może wolontariat? Gdybyś czuła się komuś potrzebna to może to by Cię uszczęśliwiło?
Powiedz sobie 'od jutra żyję pełną życia' i... dokładnie to rób. Nie martw się finansami, można robić wiele cudownych rzeczy bez nich. A gdy zajdziesz już na dalszy etap zobaczysz, że zdobywanie pieniędzy na spełnianie swoich marzeń to trudna ale piękna rzecz.
Życzę Ci powodzenia:)

6

Odp: Pomóżcie mi jestem załamana nie wiem co dalej...

Monisia6,
mówisz o tym, czego nie masz, jaka nie jesteś, czego Ci brakuje.
A kim jesteś? Co potrafisz? Co Ci się udało? Czego byś chciała?

Czytając Twoje dotychczasowe wpisy, widzę, że jesteś dziewczyną bardzo odważną. Śmiało nawiązujesz kontakty z ludźmi na forum. Kiedy wyznaczyłaś sobie cel - wyjazd do pracy za granicą - miałaś wiele dobrych pomysłów, jak usprawnić i ułatwić sobie to zadanie. Niestety, nie zawsze udaje nam się wszystko, co sobie zaplanujemy. Wpływają na to okoliczności niezależne od nas - inni ludzie, rynek pracy, przypadki. Mimo niepowodzeń, wątpliwości, stresu - wciaż masz siłę, żeby poszukiwać, starać się, dążyć. Do ogromny zasób na start, którego brakuje wielu ludziom!

Poszukiwanie siebie, swoich potrzeb, możliwości, pasji, planów, marzeń nie jest łatwe. Kto wokół Ciebie daje Ci oparcie w tych trudnych chwilach, kiedy czujesz się smutna, przygnębiona, osamotniona lub zestresowana, rozdrażniona? Być może pomocna okazałaby się rozmowa z terapeutą?

7

Odp: Pomóżcie mi jestem załamana nie wiem co dalej...

Bóg stworzył Cię na Swoje podobieństwo, kocha Cię taak bardzo i nigdy nie zostawi. Jesteś wspaniała i wyjątkowa, nie zapominaj o tym smile

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Pomóżcie mi jestem załamana nie wiem co dalej...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026