Witam wszystkich
Mam problem i chciałbym żebyście pomogli mi go rozwiązać. Od miesiąca spotykam się z dziewczyną,sypiamy ze sobą.Ostatnio trochę pobolewał ją brzuch coś napomknęła o teście ciążowym.Podobno robiła go w ten weekend,ja wyniku nie widziałem,a ona nie chce mi powiedzieć jaki jest. Patrzyłem jakie są pierwsze objawy i by pasowało(ból brzucha,zmiany nastrojów,nabrzmiałe piersi). Wcale nie musi być to moje dziecko,ale jest dla mnie bardzo ważna(znamy się dość długo). Nie chce rozmawiać na temat ewentualnej ciąży. Zapewniłem ją, że nie ma dla mnie znaczenia czy jest to moje dziecko czy nie i tak się nią zajmę i dzieckiem. Powiedziała, że jeśli byłaby to zniknie z mojego życia żeby nie robić mi problemu. Jak ją przekonać do tej rozmowy i żeby uwierzyła, nie chcę żeby zrobiła coś głupiego. Jesteśmy dorośli(żeby ktoś nie myślał,że zdesperowany małolat pisze)stała praca i w ogóle.
Z góry dzięki
Podobne tematy
Ból brzucha moze byc objawem wielu dolegliwosci. Bez dowodu nic raczej nie wskórasz. Jeżeli jest w ciąży to bądź przy niej, zapewniaj o swojej pomocy i czekaj az się zdecyduje.
na siłe jej do niczego nie zmusisz
Witam wszystkich
Mam problem....Nie chce rozmawiać na temat ewentualnej ciąży.
Cześć
Błąd. Oboje macie problem. Radzę porozmawiać z dziewczyną i uwrażliwić ją na sytuacje. Dodatni wynik testu ciążowego oraz objawy które podajesz nie są obiektywnym parametrem pozwalającym z całą pewnością potwierdzić ciąże.
To dobrze że się przejąłeś sprawą. Świadczy to o twojej dojrzałości. Radzę jak najszybciej porozmawiać z dziewczyną, bo dziecko to nie worek z ziemniakami. Takie sprawy najlepiej planować, ponieważ swoim brakiem odpowiedzialności, można zniszczyć czyjeś życie.
Wcale nie musi być to moje dziecko,ale jest dla mnie bardzo ważna(znamy się dość długo). Nie chce rozmawiać na temat ewentualnej ciąży. Zapewniłem ją, że nie ma dla mnie znaczenia czy jest to moje dziecko czy nie i tak się nią zajmę i dzieckiem. Powiedziała, że jeśli byłaby to zniknie z mojego życia żeby nie robić mi problemu. Jak ją przekonać do tej rozmowy i żeby uwierzyła, nie chcę żeby zrobiła coś głupiego. Jesteśmy dorośli(żeby ktoś nie myślał,że zdesperowany małolat pisze)stała praca i w ogóle.
Z góry dzięki
Dobrze, że nie uciekasz od odpowiedzialności i chcesz wiedzieć, czy ona jest w ciąży.
Dziwaczne jest jednak to, że nie masz pewności, czy to Twoje dziecko...
Chyba musicie poważnie porozmawiać o całym waszym związku!
Być może powołaliście na świat nową istotę, fajnie by było, gdybyście weszli w to nowe doświadczenie jako świadoma para, która wszystko o sobie wie.
6 2012-03-05 22:28:45 Ostatnio edytowany przez Piotrus_Pan (2012-03-05 22:31:33)
Ból brzucha moze byc objawem wielu dolegliwosci...
Takie sprawy najlepiej planować, ponieważ swoim brakiem odpowiedzialności, można zniszczyć czyjeś życie.
Wiem,że mogą być różne dolegliwości ,ale tak jak napisała Cadere nie chcę zniszczyć życia,a lepiej być przygotowanym na każdą ewentualność. Po prostu te wszystkie objawy najbardziej mi pasują do ciąży.Chciałbym wiedzieć wcześniej,trochę zaplanować, przecież trzeba się jakoś przygotować no i oczywiście chodzić do lekarza, żeby wszystko było w porządku. Cały czas myślę o tym, w pracy popełniam drobne błędy przez brak skupienia się na tym co robię,a w domu nie mogę spać.Jak ją dobrze nastawić do tej rozmowy,żeby powiedziała jak wygląda sytuacja.
Dziwaczne jest jednak to, że nie masz pewności, czy to Twoje dziecko...
Myślę,że to nie ma znaczenia teraz znaczenia czy moje czy nie,Kocham tą dziewczynę,a ojcem nie jest ten, który spłodził,a ten który wychował i kocha
Dorota.f napisał/a:Dziwaczne jest jednak to, że nie masz pewności, czy to Twoje dziecko...
Myślę,że to nie ma znaczenia teraz znaczenia czy moje czy nie,Kocham tą dziewczynę,a ojcem nie jest ten, który spłodził,a ten który wychował i kocha
Napisałam to w kontekście szczerości wobec siebie, nie ukrywania istotnych faktów.
Czeka Cię poważna rozmowa o waszym związku.
A skoro o szczerości mowa, to myślę, że właśnie tą zasadą powinieneś się kierować podczas "nastawiania dziewczyny na rozmowę".
Powiedz jej o wszystkim; co czujesz, co planujesz, czego od niej oczekujesz.
podejrzewam że jednak jesteś zdesperowanym małolatem prawdopodobnie zaraz po szkole ale to nie ma większego znaczenia...
więc o co chodzi w tym temacie?
mamy zdiagnozować czy dziewczyna jest w ciąży? nie bardzo wiem o co chodzi...
podejrzewam że jednak jesteś zdesperowanym małolatem prawdopodobnie zaraz po szkole ale to nie ma większego znaczenia...
więc o co chodzi w tym temacie?
mamy zdiagnozować czy dziewczyna jest w ciąży? nie bardzo wiem o co chodzi...
Może Cię zasmucę modzia7,ale jestem starszy od Ciebie. Myślałem raczej,że podpowiecie mi jak poprowadzić rozmowę w którą stronę ją pchnąć, żeby partnerka nie wystraszyła się(jeśli wiecie o co mi chodzi)
Myślę,że to nie ma znaczenia teraz znaczenia czy moje czy nie,Kocham tą dziewczynę,a ojcem nie jest ten, który spłodził,a ten który wychował i kocha
Masz bardzo dobre podejście.
A jeżeli chodzi o rozmowę z twoją dziewczyną- przede wszystkim, powinieneś ją uspokoić.
11 2012-03-06 08:39:16 Ostatnio edytowany przez atinasarz (2012-03-06 08:43:45)
Piotrus_Pan - tak myślę że niekoniecznie twoja dziewczyna jest w ciąży bierze się to z jej zachowania , sam piszesz że powiedziała że jeśli jest w ciąży to odejdzie - jeżeli faktycznie tak by było to nigdy nie powiedziałaby ci o tym że może być w ciąży zanim by tego nie sprawdziła, prędzej chce sprawdzić twoją reakcję, odpowiedzialność.
Po drugie jeżeli rzeczywiście jest w ciąży to jeśli jest w niej z tobą to o ile dobrze doczytałam była by w 2-4 tygodniu to o jakich objawach ty piszesz przeważnie nie ma żadnych objawów.
No chyba że ojcem jest twój poprzednik to wtedy jej reakcja jest zupełnie zrozumiała jak można wiązać się na całe życie z facetem z którym jest się 30 dni i do tego będąc w ciąży nie z nim?
Chyba trochę za bardzo się nakręcasz nie mając nic prócz jej bólu brzucha i przypuszczeń na to że zostaniesz ojcem i mężem, zwolnij trochę.
Trochę na pewno jestem nakręcony przez tą całą sytuację i tak prawdopodobnie to nie moje dziecko.Spotykamy się jak kobieta z mężczyzną dopiero miesiąc,ale znamy się kawałek.Nie proponuje jej małżeństwa (przynajmniej na razie) nie chciałbym żeby pomyślała, że jestem jakimś wariatem.Zanim zaczęliśmy się spotykać opowiedziała mi swoją sytuacje z tamtym kolesiem i wiem na pewno,że nie ma co na niego liczyć(termin jego ślubu się zbliża
)
Piotrus_Pan - kwestia jest tylko taka - CZY Ona jest rzeczywiście w ciąży?
Proponowała bym rozmowę ale nie "od samych drzwi" pytanie - jesteś w ciąży , ale może raczej jak się czuje, czy dalej ją coś boli i wreszcie utwierdzenie jej w przekonaniu że jesteś z nią bez względu na to co się wydarzy (czytaj - ciąża) i czekasz aż ona będzie chciała z tobą o tym porozmawiać. Nie naciskaj bo jeśli ona jest w ciąży to nie jest jej łatwo - ma na pewno wątpliwości czy być z tobą w sytuacji gdy to nie twoje dziecko, może się bać że kiedyś wytkniesz jej to, może boi się czy okażesz się dobrym ojcem dla jej dziecka. Nie czuj się urażony ale wiele kobiet tak ma - pojawiają się wątpliwości nawet wśród par które spodziewają się wspólnego dziecka.
Myślę , żę możesz teraz tylko być przy niej i czekać kiedy ona podejmie decyzję a mając ciebie w pobliżu i twoje wsparcie i uczucie będzie jej na pewno łatwiej i z pomyślnym wynikiem jej decyzji dla ciebie - dla was.
A ja nie wiem po co się czaić i owijać w bawełnę... oO Idziesz do niej i pytasz, jest w ciąży czy nie. Jak jest to zapewniasz ją o swoim wsparciu i o tym, że może na Ciebie liczyć. Jak nie, to koniec tematu i wracacie do życia jako radosna para. Nie wiem o co tyle krzyku... Ona podobno też jest dorosła więc zacznijci się zachowywać jak dorośli, a nie jak przedszkole.
Ona wynajmuje mieszkanie z koleżanką,co myślicie żeby może z nią zagadać na temat tej sytuacji??
Ona wynajmuje mieszkanie z koleżanką,co myślicie żeby może z nią zagadać na temat tej sytuacji??
Z koleżanką?! A nie prościej z samą zainteresowaną?! Ile Ty masz lat, 15? że się tak czaisz?
Myślę,że to nie ma znaczenia teraz znaczenia czy moje czy nie,Kocham tą dziewczynę,a ojcem nie jest ten, który spłodził,a ten który wychował i kocha
Bardzo idealistyczne hasła, ale to musi być wasza wspólna decyzja i musisz byc pewien swoich deklaracji i tego, że nigdy jej tego nie wypomnisz i nie odwrócisz sie od dziecka...
Człoowieku zamiast sie męczyc w domu i głowkować, ubieraj buty i lec do niej porozmawiać. Ile tak w niepewności mozna życ
Witam!
Jakieś 5 dni temu wraz z moim chłopakiem próbowaliśmy zacząć współżycie,nie wyszło jednak ale na napletku łechtaczki poczułam coś mokrego,nie była to sperma wydaję mi się ,że jakiś płyn. Czy możliwe jest żebym była w ciąży?
Jeżeli chodzi o petting,to...4 dni temu uprawialiśmy petting,mój chłopak doszedł i jego sperma wraz z nasieniem wylądowała u niego na brzuchu. Wszystko wytarł chusteczką, a po godzinie znowu uprawialiśmy petting i próbował włożyć mi palce do pochwy,jednak bolało mnie,więc zajął się łechtaczką. Rozmawiałam z nim na ten temat i mówił,że sperma ,nasienie nie znajdywały się u niego na palcach. Czy jest jakąś możliwość zapłodnienia? Wiem,że po jakimś czasie plemniki umierają w naszej temperaturze,ale zaczęłam się obawiać. Dodam jeszcze ,że miałam dni płodne a okres mam dopiero za około 10dni,lecz strasznie się boję.
Proszę o pomoc!