witam serdecznie ,mam bardzo poważny problem z córką, dziewczyna jest po rozstaniu z mężem ale to nie jest takie straszne w porównaniu z tym, że zaczęła popijać alkohol i niestety widzę ją często na chwiejących nogach .Ona sama twierdzi, że sobie z tym poradzi, że to dla niej nie jest problem.Nie chce słyszeć o pójściu do specjalisty a ja wiem, że problem już jest i to poważny. Nie wiem jak jej pomóc jak ją przekonać do pójścia do lekarza. Nie mam zupełnie rozeznania w temacie.Serce mi się kroi jak patrzę na nią. Niby jest silna przynajmniej tak mówi ,że rozstanie z mężem jej nie załamało ale jakoś w to nie wierzę.Boję się ,że to się źle dla niej skończy.Szukałam w internecie specjalistów ale bezskutecznie bo albo są ośrodki dla uzależnionych po 12 tys. za pobyt 3 tygodniowy albo psychologowie ale czy mają oni doświadczenie w prowadzeniu człowieka po przejściach na dodatek sięgającego po butelkę alkoholu.Tyle się naczytałam o braku kompetencji.Najgorsza jest dla mnie bezradność, córka obecnie mieszka razem z nami na całe szczęście bo przynajmniej mam ją na oku. Ale i tak się ukrywa i udaje ,że wszystko jest w porządku.
A czas ucieka.
Podobne tematy
Wiktorynka ,Twoja córka jest dorosła i nie możesz na siłę jej uszczęśliwiac,skoro ona tego nie chce.
Tylko ona może podjąc decyzje, czy chce pomocy specjalisty,czy też nie.
Ty natomiast staraj się byc dla niej oparciem.
Ale nie traktuj jej jak dziecka, pozwól jej na odrobinę bycia samej.