netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

i co teraz ? :( zakochana, zdruzgotana :(

10 odpowiedzi3 302 wyświetleniazałożony przez martazima88, 20.02.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » i co teraz ? :( zakochana, zdruzgotana :(

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: i co teraz ? :( zakochana, zdruzgotana :(

Hej,
Mam znajomego. Znamy się parę miesięcy.On jest nieśmiały i widać,ze ma trudności z kobietami. To ja pierwsza inicjuje kontakt. On odpowiada na niego. Na spotkaniach widze,że nie jestem mu obojętna. Stwierdziłam,ze to on powinien zacząc także coś czynic w kierunku naszej relacji i przez pewnien czas nie pisałam udając nieco niedostępną. Jednak to nic nie dało. Nasz kontakt zaczał słabnąć. zatęskniłam i napisałam w piątek sms-a, na którego do dziś nie mam odpowiedzi. Zaczynam się martwić, że nasza znajomość upada. czesto mówił mi komplementy, podczas rozmowy w której mnie słąbo słyszał, mowił, ze porozmawiamy pozniej, bo wielka stratą jest nie słyszeć moich słow itp.. A może napisałam coś nie tak ? Treść wiadomości brzmiła mniej więcej " Cześć, na początku marca mam egzmin z ekonomiki, popytałbyś mnie i potłumaczył ? Jeśli nie masz zbytnio czasu, to nie. Nie chciałbym Ci przeszkadzać " Co teraz zrobić skoro milczy? napisać cos jeszcze ? Czy dać spokój ?;( Moze zle sformuowałam sms-a? szukam winy w sobie;(  Wiem, ze to może wyglądać pierdołowato,to co napisałam, ale człowiek zakochany z reguły zachowuje sie irracjonalnie sad Pozdrawiam

2

Odp: i co teraz ? :( zakochana, zdruzgotana :(

nie szukaj w sobie winy wink może uważa Cię tylko za przyjaciółkę ? jeśli się mylę to zadzwoń do niego. jak odbierze to zapytaj o to co napisałaś w sms-ie. znam bardzo dużo mężczyzn, którzy są nieśmiali i niestety na to rady nie ma. ale nie masz się czym przejmować wink może po prostu nie może odpisać ? nie ma nic na koncie ? wyjechał gdzieś ? ma rozładowany tel .. ? nie masz się czym martwić. chłopak tak bez powodu by nie przepuścił okazji do zakochania się wink

3

Odp: i co teraz ? :( zakochana, zdruzgotana :(

nie chce sie narzucać sad(( a moze napisac innego smsa- juz nie o spotkanie tylko jakies inne zapytanie ? nie wiem co robić ;( nie umiem zapomnieć, moze spytać czy sie obraził?

4

Odp: i co teraz ? :( zakochana, zdruzgotana :(

Będąc na miejscu Twego kolegi, po przeczytaniu treści Twego sms'a nigdy w życiu nie domyśliłabym się, że jest to zaproszenie do pogłębienia znajomości. Przepytywanie z ekonomiki nie zachęca.
Poza tym, po pierwszym zdaniu od razu wycofałaś swoja propozycję, umniejszając jej ważność dla Ciebie.
Naprawdę, nie tak wygląda flirt. hmm

5

Odp: i co teraz ? :( zakochana, zdruzgotana :(

To jak polepszyć swoją sytuacje sad ? co napisac?

6

Odp: i co teraz ? :( zakochana, zdruzgotana :(

A jakieś wspólne wyjście? Do kina, na piwo, koncert? Gdziekolwiek, tylko nie sprawy uczelniane.
Zapytaj i daj mu szanse odpowiedzieć. Nie wycofuj się ze strachu. Najwyżej nic z tego nie będzie.

7

Odp: i co teraz ? :( zakochana, zdruzgotana :(

Sms jest kiepski faktcznie co juz kolezanka wyżej zauważyła.

widze 2 wyjscia
1. Nie pociagasz go jako kobieta (ale to wyjdzie jeśli zobaczysz jego kontakty z innymi kobietami) - to jest bardzo mozliwe i powody tego moga leżeć w zupełnie innych sferach nie Twoja osoba.
2. Boi sie odrzucenia. Wiesz jeżeli coś nam nie idzie przez dłuższy czas chociaz próbujemy (a każdy zdrowy facet chciałby miec naprawde wyjątkową kobietę) to jesteśmy do tego zniechęceni, denerwuje nas to, podłamuje psychicznie, napedza presje na nasze ego i stany emocjonalne które nasz mózg kojarzy z sytuacjami. Napisałaś ze sobie nie radzi z kobietami a jak sie zachowuje w gronie kolegów?? Widze ze tutaj moze być typowy syndrom podejścia "a co bedzie jeśli??", "a co sobie inni pomyślą??".

Widzisz ludzie to dziwne twory. Bardzo mozliwe ze chłopak sie wczesniej sparzył a ma jeszcze zakorzenione w sobie takie cechy jak nieufność do innych ludzi, przeswiadczenie ze sam musi sobie z tym poradzic itp. itp.  chowa w zal sobie.. On moze chcieć coś z tym zrobic ale jak przyjdzie mu działać to mu emocje nie dają tego zrobic... zżera go to trzesą mu sie kolana itp.. Może temu lepiej jest przez telefon... Tam go tylko słyszysz wiec cześć innych bodźców jest wyłaczona..

Sms... nigdy nie zakładaj ze bedziesz przeszkadzać.. lepiej zostaw otwartą pentle i zawsze pomijaj wątek czy ma czas... sama mu sugerujesz tym żeby szukał za i przeciw..... Trzeba było postawić na cos humorystycznego i lekko prowokującego.... np. Panie profesorze:):)... przydałyby mi sie szybkie korepetycje z ekonomiki... obiecuje ze zajme tylko kilka chwil bo jestem bardzo pojetną uczennicą i przygotuje coś pikantnego zeby czas nam milej minął.....(lub coś co według Ciebie moze wpłynac na lepszy wizerunek w twoich oczach) - nie mówie ze zadziała ale z pewnoscią lepszy od tego Twojego

Proponuje sprawdzic 2 rzeczy... faceci to wzrokowcy wiec mozesz działać na niego wygladem (ale uwaga... bez przesady bo jesli już jest niesmiały to mozesz go jeszcze bardziej oniesmielic, jakieś lekko prowokujace zdjecie z imprezy alebo w stroju wieczorowym lub z wakacji na portalu gdy on włąsnie jest - zadnych fotek z innymi kolesiami i po pijaku.)
..... wielu z nas jesli chodzi o kobiety lubi byc opiekuńczymi... wiec mozesz od czasu do czasu zagrać niezdare....
Jak coś w miare madrego i mogącego pomóc sytuacji wymysle to napisze


ps. Klucz jest zawsze taki sam w jego głowie masz byc atrakcyjna, kuszaca i lekko niedostepna zarazem...

8

Odp: i co teraz ? :( zakochana, zdruzgotana :(

p.s. Pikantnego miałem na mysli jedzenie:):)

9

Odp: i co teraz ? :( zakochana, zdruzgotana :(

Martazima, nie narzucaj sie jemu, przeczytalas kiedys ksiazke "Kobiety kochaja bardziej" albo obejrzalas film na jej podstawie? Daje duuuuzo do myslenia.

10

Odp: i co teraz ? :( zakochana, zdruzgotana :(

Witajcie,

Jestem autorką tego wątku, piszę z innego konta, bo mam problem z tamtym.
Dziękuję Wam za porady. Z tamtym sms-em to była zdecydowana racja. Nie powinnam tak go sformuować. Postanowiłam więc przestać się bać i napisać trochę inaczej. Stwierdziłam, że co mi właściwie zależy.

Napisałam m. in. że jest mi przykro, że się nie odzywa, że rozmawia mi się z nim jak z nikim innym i że uważam Go za ciekawą osobę. Niespotrzebnie niestety znów wtrąciłam wątek o "czasie", bo dodałam że rozumiem, ze nie ma go dużo i że sporo pracuje, lecz gdyby chciał i znalazł go trochę, to niech sie odezwie. O dziwo ten sms podziałał, ponieważ dzwonił na drugi dzień, ale nie mogłam akurat odebrać, więc napisał sms-a z wytłumaczeniem, że nie mógł wcześniej sie odezwać, bo był na wyjeżdzie i nie miał tego tel i dodał,ze myśli, że znajdzie trochę czasu, aby przygotować mnie do tej ekonomiki...

Ja do tej pory jeszcze nie oddzwaniałam i nie odpisywałam, bo nie wiem właściwie, co rozsądnego wymyślić..W zasadzie ten pretekst naukowy spotkania wzięłam gł. z jednego powodu - aby Go nie wystraszyć. To facet b.nieśmiały. Choć ma 26 lat jak już podkresliłam wczesniej widać,że z kobietami nie jest obeznany. Jest to typ introwertyka - zamknięty w sobie, dość aspołeczny. Raz już kiedyś wyskoczyłam z pomysłem dość typowej randki, to godzine przed spotkaniem po prostu zwiał wink

Widzę, że ma dużo kompleksów. Często udaje macho - kogoś innego - twardziela, choć w głębi duszy to wrażliwy chłopak. Widze także, że boi się przede mną otworzyć. Sądze, że nigdy nie miał kobiety i przez to takie problemy. Boi się jakby kontaktu cielesnego. Na spotkania często zabiera mnie do drogich knajp i kupuje rożne drinki jakby chciał ukrywać swoje kompleksy i budować swoją wartość.

Nasza relacja trwa już tak długo.. Nie potrafie dać sobie spokoju, ponieważ zależy mi na Nim tak bardzo, dlatego wciąż piszę pierwsza i piszę..

Jeśli chodzi o to czy Mu się podobam...Wielokrotnie zauważyłam, że tak. czesto na mnie zerka, obserwuję. Mówił także, że mam idealną figurę. Myślę, że to było szczere, bo rzeczywiście sądze,że moja figura jest w porządku i podobam sie meżczyznom. Często sie we mnie wpatruje, jednak stara sie robić to ukrycie i nienachalnie. w stosunku do innych kobiet się tak  nie zachowuje - mogłam to zaobserwować niejednokrotnie. Uważam, że ma jakieś poważne blokady w tej relacji. Boję sie podejmowac jakieś głębsze kroki..Z kontaktów cielesnych zrobiłam jedynie tyle, że przytuliłam Go na pożegnanie. było wtedy cudownie. Choć on czuł się dość  nienaturalnie. Widziałam, że był nieco skrępowany. raz nawet wziął mnie za ręke, lecz szybko pościł, jakby się czegoś wystraszył...

Przechodząc do meritum co mam robić w tej sytuacji..Co mu konkretnie odpisać na tego sms-a ? Nie chciałabym Go urazić, wystraszyć. Jest taki wrażliwy i tak dobrze wychowany, nieco staromodny.Jeśli chodzi o te zdjęcia o których pisał Markoss, to nie wchodzi to w grę, gdyż on nie posiada żadnych kont w interenecie typu facebook, czy NK.

Naprawdę nie lubię sie narzucać facetom. Uważam, że to oni powinni przejąć inicjatywe,ale ta relacja jest taka specyficzna, a mi tak zależy..

Markoss- napisałeś by czasem udać niezdarę.Robiłam tak i wychodziło zawsze na plus. Urzekało Jego gdy byłam taką zagubioną dziewczynka. Budziły sie w Nim chyba jakieś instynkty opiekuncze wink

To tyle. czekam na jakieś dalsze porady smile Pozdrawiam . M.

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » i co teraz ? :( zakochana, zdruzgotana :(

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026