Jestem w związku już ponad rok. Mój chłopak jest z Płocka, ja z okolic Warszawy.
Na początku było dobrze, spotykaliśmy się co weekend, w końcu zamieszkaliśmy razem z moimi rodzicami Oboje pracowaliśmy. Jednak po 6 miesiącach wspólnego mieszkania moi rodzice oświadczyli, że mój ma się wyprowadzić. Cóż było robić, spakował się i wrócił do Płocka.
Od tego czasu zaczęło się psuć. Chciałam się do niego sprowadzić, to wywołało wojnę między mną, a moimi rodzicami. Ciągle kłóciłam się z chłopakiem.
Zaczęłam studia, widzimy się co 2 tygodnie. Jednak jest źle. Gdy jesteśmy oddzielnie, kłócimy się; on mi zarzuca, że wszystko jest ważniejsze od niego. Nie może zrozumieć, że mam dopiero 20 lat i nie chcę wybierać między nim, a rodzicami. Często (jak za dużo wypije z kumplem) zarzuca mi zdradę, nie mając żadnych podstaw do tego.
Mamy wspólne plany, na wiosnę chcemy się budować, otworzyć własną firmę. Ja bardzo tego chcę... Ale nie chcę stracić rodziców ani jego.
Jak to rozegrać? Chcę z nim być, kocham go, ale mam dosyć takich sytuacji i pytań rodziców, kiedy z nim zerwę...
Proszę, doradźcie coś...
Podobne tematy
Powinnaś przede wszystkim powiedzieć rodzicom, że nie masz zamiaru z nim zerwać, i niech nawet nie próbują Was rozdzielać - bo teraz tak to wygląda. Pewnie tłumaczą, że chcą dla Ciebie dobrze, ale rodzice zwykle nie wiedzą czego brakuje ich pociechom. Chłopak powinien Tobie ufać, powinniście nad tym oboje popracować. Idźcie czasem wspólnie na imprezę, niech zobaczy jak to wygląda. W związku generalnie bywa tak, że raz jest pod górkę, a raz z górki... ważne, żeby się nie poddawać, gdy idzie się pod tę górę.
A co było powodem że po 6 - ciu miesiącach rodzice zmienili zdanie o nim i kazali się wyprowadzić , choć wcześniej akceptowali jego obecność ?
KittyX, to ten sam facet, o ktorym pisalas w temacie "co najgorszego powiedzial wam wasz facet?"
zastanów się, są dwie opcje. kochasz go ? bądź z nim bez względu czy się rodzicom to podoba.
jeśli nie zostaw go aby zmarnujesz swój czas nie mówiąc o Jego.
Wiesz?? Ja po tym co napisałaś zostawiłabym tego faceta i to z wielkim hukiem:) Jeżeli on przed ślubem,a nawet zaręczynami potrafi zarzucić Tobie zdradę to co będzie po?? Zacznie wyciągać do Ciebie ręce?? Rodzice bez powodu nie wyrzucili go z waszego domu,ale zapewne by Ciebie nie skrzywdzić ukrywają przed Tobą prawdę i raczej Ci nie zdradzą powodów takiego postępowania:) Zastanów się czy warto?