netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Spotkania bez przyszłości! A jednak sama się na to zgadzam.

9 odpowiedzi4 060 wyświetleńzałożony przez ppp87, 12.02.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Spotkania bez przyszłości! A jednak sama się na to zgadzam.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1 Ostatnio edytowany przez ppp87 (2012-02-12 22:05:45)

Temat: Spotkania bez przyszłości! A jednak sama się na to zgadzam.

Pół roku temu zostawiłam faceta, bo odkryłam, że mnie zdradził (i tak się źle działo między nami). Odchorowywałam to przez imprezy, spotkania ze znajomymi, siłownie. Któregoś razu w klubie przypadkiem wpadłam na schodach na pewnego faceta. Kilka krotnie przechodząc obok siebie zaczepialismy się. Doszło nawet do tego,że idą sama stanął przede mna i nie wiem kiedy zaczeliśmy się całować.W koncu, gdy wychodziłysmy z koleżanką, ta namówiła mnie żebym zostawiła mu swój nr telefonu. Trochę się wahałam, ale jednak mu kartkę z numerem. Zanim dojechałam do domu dostałam miłą wiadomość, po kilku wymienionych wiadomosciach, zaprosiłam go do siebie, nakreślając wyraźnie prócz tego co było w klubie nie bedzie. On za dosłownie po 15 minutach był u mnie. Tak jak powiedziałam tak było. Zaskoczyła mnie jego delikatność, zainteresowanie mną w 200 % i ogromny szacunek. Po burzliwym związku był dla mnie jak lek. Po tym spotkaniu oczywiscie wiecej sie nie działo, kilka smsów i to wszystko. Jednak po tygodniu powiedziałam, że chciałabym jeszcze raz sie spotkać na tych samych warunkach. I oczywiscie było jeszcze lepiej niz wczesniej, rozmowy, zarty, wygłupy i pieszczoty. Jego sposób traktowania mnie i TO zainteresowanie i podziw moja osoba, ahhhh. Każda kobieta byle powinna dostawać od swojego męzczyzny:) Doszło jeszcze do trzeciego i czwartego spotkania, gdzie nie wypuszczał mnie z objęć, każda część mojego ciała była najcudowniejsza. Nie chodzi o to,że były to puste, tanie słówka. Jednak wiedziałam,że to jest typ faceta, który każdą kobietę traktuje jak bóstwo. Nie wymagałam od niego niczego, jednak tak bardzo byłam niedokarmiona takim traktowaniem, że chciałam go tylko dla siebie. Nic jednak z tego nie wyszło.
Na tym się to zakonczyło.
Przerwa trwała prawie 4 misiące, aż kilka tygodni temu po koleżensku zaczelismy pisac (ja zaczełam, na nic nie liczyłam). To bardzo mądry i elokwentny człowiek i sama rozmowa z nim to przyjemnosc, poza tym mamy podobne gusta.
Kilka dni temu wyprawiałam impreze urodzinowa i napomknęłam w zartach, że moze by wpadł, wiedziałam, że tak nie bedzie. Okazało się,że on tez sie wybiera w tym czasie gdzies za miasto. Jednak w wieczor (23:50) imprezy napisał z zapytaniem, czy juz sie po imprezie itp.
Oczywiscie przyjechał, został na noc. Nie wiem dlaczego tak jest, ale wydaje mi się, jakbym znała go całe zycie, jakby czytał mi w myslach. Jego wzrok kiedy ja zmywam makijaż, a on stoi za mną i przytula mnie i patrzy na każdy ruch, który robie, tak jakby to było coś niezwykłego.
Nie mogę odsunąć sie na chwile o 5 cm bo zaraz przysuwa mnie i nie wypuszcza.
Wiem, że to nie jest facet do związku. Ale nic nie rozumiem. Nie wiem jak mam sobie to poukładać i wyjaśnić.

2

Odp: Spotkania bez przyszłości! A jednak sama się na to zgadzam.
ppp87 napisał/a:

Pół roku temu zostawiłam faceta, bo odkryłam, że mnie zdradził (i tak się źle działo między nami). Odchorowywałam to przez imprezy, spotkania ze znajomymi, siłownie. Któregoś razu w klubie przypadkiem wpadłam na schodach na Niego. Kilka krotnie przechodząc obok siebie zaczepialismy się. Doszło nawet do tego,że idą sama stanął przede mna i nie wiem kiedy zaczeliśmy się całować.

Albo nie umiem czytać ze zrozumieniem albo jest niejednoznacznie napisane ale Ja nie wiem kogo tyczy się ta wypowiedź tzn byłego czy kogoś nowego??

3

Odp: Spotkania bez przyszłości! A jednak sama się na to zgadzam.

Przepraszam, faktycznie, ale to tyczy się nowej osoby.

4 Ostatnio edytowany przez ona87 (2012-02-12 22:10:44)

Odp: Spotkania bez przyszłości! A jednak sama się na to zgadzam.

Gdy to było o byłym to byłabym w stanie to zrozumieć jeszcze ale z kimś nowym bez przyszłości to nie rozumiem. Mi jest szkoda czasu na takie nijakie znajomości. Jak sama powiedziałaś bez przyszłości.
A może warto poczekać chwilę na kogoś, kto nie będzie traktował wszystkich kobiet jednakowo wyjatkowo a Ty będziesz dla niego wyjatkowa.

5

Odp: Spotkania bez przyszłości! A jednak sama się na to zgadzam.

Jakby była chociaz malutka szansa, że cos z tego może wyjść....

6

Odp: Spotkania bez przyszłości! A jednak sama się na to zgadzam.
ppp87 napisał/a:

Jakby była chociaz malutka szansa, że cos z tego może wyjść....

A skąd wiesz, że nie ma takiej szansy? Dlaczego uważasz, że nie jest to mężczyzna do związku?
I wreszcie, dlaczego mimo swoich wniosków (obaw?) weszłaś w taki układ?

7

Odp: Spotkania bez przyszłości! A jednak sama się na to zgadzam.

Bo 4 miesiące temu powiedział, że to zły czas i miejsce na związki, że on się do tego nie nadaje. Wiec stało się to jasne. Dlatego zerwałam kontakt.
A czemu się godzę na to? Bo przy nim czuję sie wyjątkowo, jak żaden inny podziwia mnie w normalny codzienny sposob. Jest mądry, kulturalny i nigdy nie pozwolił mi się poczuć źle w jego towarzystwie. To jest jak związek idealny, tyle ze przez kilka godzin.

8

Odp: Spotkania bez przyszłości! A jednak sama się na to zgadzam.

Witam Cię...

Ja akurat Twój post zrozumiałam bez większych problemów... Rozumiem dlaczego jest Ci trudno zerwać tą znajomość, każda z nas chciałaby czuć się tak w ramionach mężczyzny, co Ty... ja również chciałabym się czuć uwielbiana i mieć poczucie że jestem najpiękniejsza, najwspanialsza po prostu naj...tylko, że mnie taki układ by zniszczył...Niestety stwierdzam, że ten "związek" niszczy i Ciebie...Nie jesteś kobietą, która potrafi oddzielić te dwie kwestie: uczucia i fizyczność... Nie powiem, są kobiety, które w takim układzie by się czuły bardzo dobrze....

Ja bym Ci poradziła, abyś dla własnego zdrowia psychicznego zakończyła tą znajomość, zapewne nie będzie to łatwe...tylko że ty oczekujesz zupełnie czegoś innego, to co Ci daje ten facet jest dla Ciebie nie wystarczające ... Co do Niego, fantastyczne jest że potrafi tak traktować kobiety, szkoda tylko,ze nie potrafi lub nie chce się angażować....

Pozdrawiam Cię, przemyśl czego naprawdę oczekujesz od swego życia i do tego dąż... Powodzenia

9

Odp: Spotkania bez przyszłości! A jednak sama się na to zgadzam.

Tylko to jest takie trudne, odseparować się, a co za tym idzie rozpocząć cos innego. Uwierzcie mi, że cieżko spojrzec na kogos innego, gdy było/jest się tak traktowanym.
Owszem to jest cieżkie psychicznie, ale zgodziłam się na to po raz drugi bo wiedziałam, jaki dystans ma, tylko że tym razem było inaczej, zniknęła tajemniczosc, brak zainteresowania. Sama nie wiedziałam co jest grane, ta przesadna czułosc. Byłam zdezorientowana, bo to nie był ten sam On sprzed 4 miesięcy. Jednak nie chce zaczynac rozmow, chce poczekac. I potrzebuje wsparcia;(

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Spotkania bez przyszłości! A jednak sama się na to zgadzam.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026