netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Spotykanie się bez zobowiązań - czy powinienem się przejmować ?

8 odpowiedzi6 124 wyświetleniazałożony przez Raporcik, 09.02.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Spotykanie się bez zobowiązań - czy powinienem się przejmować ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1

Temat: Spotykanie się bez zobowiązań - czy powinienem się przejmować ?

Witam

Mam podobny problem a może nie - sam nie wiem...

Spotkamy się od czterech miesięcy ale nie częściej niż 3-4 razy w miesiącu (dzieli nas odległość, oboje pracujemy i dodatkowo ona ma dziecko). Niedawno zakończyła toksyczny związek i teraz nie chce się spieszyć. Na dodatek ma problemy z poprzednim byłym, który jest biologicznym ojcem dziecka i ciągle robi jej problemy (zostawił ją jak byłą w ciąży i nie chciał się przyznać do dziecka - teraz mu się odwiedziło a na dodatek jej rodzice chcą by mu przebaczyła i do niego wróciła mimo, że ona tego nie che). Bardzo mi się podoba i dobrze czuję się w jej towarzystwie. Jak przebywamy razem jest taka otwarta i szczera a najbardziej podoba mi się jej uśmiech. Chciałbym spędzać z nią jak najwięcej czasu i nie mogę przestań o niej myśleć a po kontaktach intymnych typu pieszczoty itd. - tak jej się fantastycznie iskrzą oczy - coś niesamowitego!!! W wielu sytuacjach mamy podobno poglądy i generalnie czuję się wobec niej wyjątkowo swobodnie i myślę, że u niej jest podobnie. Niektóre jej słowa czy gesty obojętnie czy jest zła czy nie i obojętnie w jakim miejscu powodują, że aż mi się ciepło robi (nie chodzi tylko o pożądanie to taki inny rodzaj ciepła i ciężko mi to wytłumaczyć). Mógłbym mówić wiele ale reasumując czuję, że to jest ta jedyna. Miałem już za sobą kilka związków ale jeszcze nigdy mnie tak nie uderzyło jak teraz.

Na ostatnim spotkaniu w sumie nie wiem od kogo wyszła rozmowa o wzajemnym chodzeniu ze sobą ale wyszła. Dla mnie było oczywiste, że powinniśmy być parą ale ona uważała inaczej. Powiedziała, że jest za wcześnie na taką rozmowę i ona chce się spotykać bez zobowiązań, że muszę jej dać czas na zakończenie kilku spraw i zerwanie kontaktów z niektórymi osobami. Powiedziała, że jej na mnie bardzo zależy i chce kontynuować tą znajomość. Powiedziałem jej szczerze, że ciężkie jest dla mnie do przełknięcia "spotykanie bez zobowiązań". Nie wyobrażam sobie, że spotykamy się a ona naglę informuje mnie, że całuje lub spotyka się z kimś innym. Wtedy ona popukała mnie w głowę swoim palcem i powiedziała, że liczę się tylko ja i na inne osoby ma klapki na oczy. Mówiła mi, że ona już tak ma, że z poprzednim też się spotykała przez rok zanim zostali parą i myśleli o zaręczynach. Odniosłem wrażenie, że dla niej bycie parą to jakiś akt prawny, który za chwilę może się stać małżeństwem. Na tym zakończyliśmy rozmowę i już do tego nie wracaliśmy. Od tamtej rozmowy minął tydzień a mi dalej to nie daje spokoju a z drugiej strony nie chce być namolny. Czuję, że jestem w niej zakochany i jeszcze trochę a popłynę na maksa. Boję się kolejnego rozczarowania i znowu cierpienia katuszy sercowych. Chce to dalej kontynuować, coraz lepiej ją poznawać itd ale nie wiem czy w naszym "związku" to spotykanie się bez zobowiązań nie jest już jakąś oznaką, że jest coś nie tak sad Może popełniam gdzieś błąd - może powinienem jej powiedzieć co czuje a może to jeszcze za wcześnie na wyznanie miłości... Może powinienem wynająć mieszkanie i wspólnie z nią zamieszkać ale czy to nie za szybko ? Tyle pytań a tak mało odpowiedzi. Proszę drogie panie wypowiedzcie się co o tym sądzicie.

2

Odp: Spotykanie się bez zobowiązań - czy powinienem się przejmować ?

Wydaje mi się, że gdzieś popełniłeś błąd ale nie wiem gdzie. Mi się czasem zdarzało to samo. Nie wiedziałem czy to odpowiedni moment na coś bardziej konkretnego. Czy to nie za szybko itp. Ja też nie wiem kiedy powiedzieć, że kocham tak żeby nie było ani za późno ani za wcześnie. Wg mnie to ona nie chce aby było coś więcej z tej Waszej znajomości. Ale to tylko moje zdanie.

3

Odp: Spotykanie się bez zobowiązań - czy powinienem się przejmować ?

Moja opinia:
1. Za wcześnie na wyznawanie miłości
2. Za wcześnie na wspólne mieszkanie

Jeśli nawet ona nie jest pewna, czy chce się angażować w związek - Twój w tym biznes, żeby pewną się stała smile Spotykacie się bardzo krótko (zaledwie kilka czy kilkanaście spotkań) - nic tu jeszcze nie jest przesądzone.

Weź pod uwagę dwie rzeczy: ona niedawno zakończyła poważny związek i ma dziecko. Kobieta z dzieckiem zazwyczaj jest mniej skłonna (wbrew temu co się powszechnie uważa) do rzucania się na pierwszego lepszego faceta. Taka kobieta musi myśleć też o dziecku, a zapoznawanie dziecka co kilka miesięcy z nowym "wujkiem" dla dziecięcej psychiki na pewno dobre nie jest.

Nie masz też pewności, czy jej ex to tylko zamknięty rozdział. Wszystkiego się dowiesz, ale musisz wykazać trochę cierpliwości.

Dla pocieszenia i równowagi dla wypowiedzi Suahili: kiedy poznałam mojego obecnego mężczyznę byłam niemal w identycznej sytuacji jak Twój obiekt zainteresowań. Również świeżo po zakończeniu związku, z którego miałam dziecko. Były nagle zapałał niezmierzonymi pokładami uczuć do mnie i naszej córki - na przemian obiecywał przemianę w najbardziej idealnego faceta świata i groził najgorszymi kataklizmami jeśli mu nie dam szansy. Nie chciałam wtedy z nikim się wiązać. Naprawdę nie chciałam, ale nie wykluczałam, że "kiedyśtam, w bliżej nieokreślonej przyszłości" mi się odmieni. Niestety (albo stety) bliżej nieokreślona przyszłość nastała bardzo szybko. Poznałam fajnego faceta i...zaproponowałam mu znajomość bez zobowiązań smile I z tej "znajomości bez zobowiązań" jakoś tak wyszło, że już prawie 1,5 roku mieszkamy razem. Więc nie szukaj swoich błędów, bo może ich wcale nie być. I nie naciskaj. Gdyby moja "znajomość bez zobowiązań" zaczęła mnie wyznaniami zarzucać kiedy nie byłam na to gotowa - szybko przestałaby być jakąkolwiek znajomością.

4 Ostatnio edytowany przez Suahili (2012-02-09 22:54:49)

Odp: Spotykanie się bez zobowiązań - czy powinienem się przejmować ?

Nie no u mnie ta znajomość to była kiedyś. Teraz jest cisza i spokój na ocenie.
Vinnga nie wiedzieć czemu ale byłem święcie przekonany, że Ty jesteś niedzieciata big_smile

5

Odp: Spotykanie się bez zobowiązań - czy powinienem się przejmować ?

Vinnga bardzo mi pomogłaś smile
Myślę bardzo podobnie do tego co napisałaś ale racjonalne myślenie to jedno a uczucia drugie. Całe szczęście ani punkt 1 ani 2 nie wyszedł z moich ust. Będę się oczywiście dalej starał ale poczekam na spokojnie jaki będzie rozwój wypadków i zobaczymy co z tego wyjdzie. Za kilka miesięcy napiszę czy takie spokojne czekanie przyniosło rezultaty smile Jak to się mówi "Nic na siłę" smile

6

Odp: Spotykanie się bez zobowiązań - czy powinienem się przejmować ?

Suahili - możliwe, że nie przypominam stereotypowej Matki Polki smile

Raporcik - nie strać obiektywizmu. Ona nie jest przecież moim klonem - nie wiem, co ona myśli i czuje. Największym zagrożeniem, jakie widzę w Waszym przypadku jest to, że ona mogła nie zakończyć spraw ze swoim byłym. Jeśli on nie jest jej obojętny to choćbyś na uszach stawał - nic nie wskórasz. Ale to da się wyczuć - trzeba tylko obserwować, patrzeć na stan faktyczny a nie na własne wyobrażenia o niej.

No i nie możesz być totalnie zimny, ale też nie możesz nadmiernie koło niej skakać. Ona musi wiedzieć, że jest dla Ciebie ważna. Tak z umiarem, żeby lady nie doszła do przekonania, że jest absolutną panią sytuacji - Ty będziesz czekał w nieskończoność, a ona w nieskończoność będzie myśleć, czy "jest gotowa".

7

Odp: Spotykanie się bez zobowiązań - czy powinienem się przejmować ?

Kobiety nie wystarczy obserwować tongue Ją trzeba jeszcze analizować jak się chce zrozumieć tongue
Obserwować to kobieta może faceta.

8

Odp: Spotykanie się bez zobowiązań - czy powinienem się przejmować ?

Witaj, przeczytałam Twój post z dużą ciekawością... Sama jestem w trakcie rozwodu i nie chciałabym wiązać się z mężczyzną przed zakończeniem starych spraw... Myślę, że troszkę źle zrozumiałeś zdanie odnośnie "spotykania się bez zobowiązań..." Twoja partnerka nie miała na myśli że chce się w tym czasie spotykać również z innymi mężczyznami, ona jedynie potrzebuje czasu na uregulowanie swojej sytuacji...
Przypuszczam, iż nie chce Cię mieszać w Swoje życie, abyś nie miał problemów ze strony jej byłych...Jeśli zakończyła niedawno jak napisałeś toksyczny związek, nie dziw się jej że nie chce od razu mówić o Tobie jako o jej facecie, przypuszczam, że się boi....może jej poprzedni związek zaczynał się podobnie, a później się coś popsuło...ciężko mi dedukować, gdyż nie znam sytuacji... Powiem Ci jeszcze jedno, pamiętaj iż ona ma dziecko, które również przeżywa wprowadzanie do jego życia nowego "tatusia", dziecko musi mieć poczucie bezpieczeństwa i nie można mu fundować co jakiś czas zmiany "tatusia"....przynajmniej ja tak to widzę... Z tego co napisałeś, ja widzę iż jej na Tobie bardzo zależy...ale nie poganiaj jej...Powodzenia..

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Spotykanie się bez zobowiązań - czy powinienem się przejmować ?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026