zapragnelam to usunac
1 2009-02-12 00:09:28 Ostatnio edytowany przez karina85 (2009-02-14 16:00:55)
Podobne tematy
2 2009-02-12 00:36:50 Ostatnio edytowany przez anuska (2009-02-12 00:38:39)
No cóz, mały odpada bo przyjemnosci mi nie zrobi, wystarczy sredni ale zeby był gruby. Oj uwielbiam penisy hehe.
tesknie za penisem mojego chłopaka,jecze z tydzien go nie bede widziała ![]()
byle wariat ![]()
No cóz, mały odpada bo przyjemnosci mi nie zrobi
Zapewniam Cię, że nie wielkość ma znaczenie.
Zdecydowanie nie wielkość czy grubość ma znaczenie, ale umiejętności partnera i pozycje, w których się można kochać. Są pozycje, w których mężczyzna z krótkim penisem może sprawić kobiecie wiele przyjemności. Wystarczy tylko próbować ![]()
mam kolege który ma ogromnego penisa i to wiem nie tylko od niego,ale on ma 25 cm jak mu nie stoi,no i niestety dziewczyny które z nim spały to wcale nie wspominają tego dobrze,wcale nie jest to miłe,mówią żę pierwsze wrażenie to jest niesamowite (wrażenie wzrokowe) ale potem to już gorzej. on mówił kiedys że dla niego orgazm też nie jest przyjemny,bo go strasznie wykańcza no i mu słabo. a chłop z niego jest wielki i potężny. więc to jest przykład że duże wcale nie jest dobre.
Gdzieś widziałam świetny opis na gg.Wbił mi śię w pamięć , bo mimo , że żartobliwy , to jednak mądry i dający do myślenia :
Szanuj męża ( chłopaka , faceta) swego , bo mógł mieć mniejszego.
Sama ustawiłabym sobie taki opis , ale w moim wieku chyba nie wypada
![]()
Myślę , że akurat w tym wypadku nie "narzędzie " ma znaczenie , tylko technika ![]()
mysklę, że to nie ma większego znaczenia. Chociaż ja miałam i mam tylko jednego ![]()
tylko i wyłącznie mojego faceta ![]()
hm ,podobno nie wielkosc a grubosc ma znaczenie.gdzies o tym czytalam .a w zyciu i tak wazna jest technika i oczywiscie uczucie jakim dazymy partnera .seks z czlowiekiem ktorego sie na prawde kocha daje tyle satysfakcji.. do tego jesli facet zna twoje potrzeby i wie ktore ,,guziczki ,, nacisnac to juz calkowity odlot i gwarancja super orgazmu.
Witam Was
Muszę Wam powiedzieć iż kiedyś słyszałam takie powiedzenie : Nie wielkość przyrodzenia lecz technika pie.......a czyni mistrza . w moim przypadku akurat mój poprzedni partner miał raczej małego porównójąc do obecnego . Chociaż wtedy i on wydawał mi się niezły bo innych przd nie było . Teraz mam porównanie do poprzedniego i stąd moja opinia . Chociaż kiedyś już zabrałam na tan temat głos gdy jeszcze go nie widziałam tylko poczułam przez jego spodnie jak się całowaliśmy . Nawet miałam obawy jak on tam się zmieści . Teraz wiem że to dużo zależy od partnera jak przygotuje kobietę do aktu . Mój Sławuś iperwszy raz był super delikatny i długo mnie pieścił na różne sposoby żebym była gotowa . nie znaczy że teraz nie jest delikatny - jest ale i ja mam inne nastawienie psychiczne bo wiem że mnie tym nie zrobi krzywdy , ą ze jest mi z nim bardzo dobrze to i ja tego bardzo potrzebuję więc wszystko inaczej wychodzi jak oboje tego pragną i mają zaufane do siebie . Nie będę opisywać o jego rozmiarach bo to nie miejsce powiem tylko tyle że napewno nie będziemy się kochać analnie i że prócz pokaźnych wymiarów ma proporcjonalne obiętości wystrzałów . Na zakończenie moiej wypowiedzi stwierdzam iż mój orgazm i moja przyjemność nie ma nic ws[pólnego z wielkością
Pozdrowienia
Nic już dzisiaj nie ma sensu, wszystko to i tak Hakol Hawel pl
Nic już dzisiaj nie ma sensu, wszystko to i tak Hakol Hawel pl
eee?
anuska napisał/a:No cóz, mały odpada bo przyjemnosci mi nie zrobi
Zapewniam Cię, że nie wielkość ma znaczenie.
CookieBitch, uwierz mi,ze jezeli facet bedzie mial malego,a bedzie umial nie wiem jak dobrze Ci zrobic,to mimo tego,nie bedziesz miec w pelni satysfakcji.Sama pomysl,jak bedzie mial takiego malego,ze go ledwo widac;) to jaka tp przyjemnosc mimo dobrej techniki?
Z reszta z duzymi to tez roznie bywa.Moj ex mial duzego,wiekszego niz moj obecny i co? Nigdy z ex nie przezylam orgazmu,bo nie umial wykorzystac tego,ze ma duzego,a moj obecny,hm.....orgazmy mam co chwile;))
Dla mnie musi być gruby i duży ale i nie za duży i jakość jest ważna najważniejsza. Ale temat już taki na forum się tu chyba pojawił.