Hehe ;D
Szczerze mówiąc - jak widziałam tą reklamę w tv, to nawet nie chciało mi się oglądać jej do końca ^^. Ja rozumiem, że facet ma problem, gdy poznaje wyjątkową dziewczynę i chce jej zaimponować już od razu, na pierwszym spotkaniu. Ale no kurczę ;d To jest jak z tą dziewczyną z reklamy - jej się podobało, innej wcale nie musi ;] Trzeba trafić na swój typ, żeby nie zabrać dziewczyny na pierwszej randce na bal, a potem męczyć się miesiącami i tłumaczyć jej, że tak naprawdę to ty nie lubisz tańczyć walca angielskiego i pić ponczu. Oczywiście to żarty, ale rozwagę należy zachować zawsze 
Ja osobiście jestem typem osoby spokojnej, nie lubiącej imprez, tego szaleństwa dyskotekowego oraz nie należę też do żadnych adoratorek procentów. Trafiłam na chłopaka - domatora i szalenie się z tego cieszę ;D Nigdy nie wyciąga mnie na imprezy, wolimy spotykać się w domowym zaciszu, iść do kina czy na wspólne zakupy. Jakby na początku chciał mi coś udowadniać - w sensie, że jest kimś kim nie jest i zabierałby mnie w miejsca nie pasujące do jego osobowości to mogłabym przecież pomyśleć, że skoro tam chodzimy to często tam przebywa, więc to lubi i pewnie by nam się nie ułożyło ;] Dlatego ja jestem raczej za tymi typowymi randkami, na które spokojnie się przyszykuję i nie będę potem musiała czuć się niezręcznie w nietypowej sytuacji. 