Witam wszystkie Panie
Mam 41 lat mieszkam w Niemczech .Mam problem z mężem który zrobił z mojego życia Dramat .Nie umiem pięknie pisać powiem tyle nie wiem co musiało by się stać abym odeszła od niego .Ciągle przeprasza że już nie będzie a ja wiem że będzie i mimo to dalej z nim jestem .Wiem jak nie odejdę to nie wróży nic dobrego. Ja się po prostu go bardzo boje .Ile ja przez niego przeszłam ile nocy nie przespałam ,wiecie ?jak się czuję jak wielkie 0 !!.A przecież kiedyś byłam wesołą ,energiczną osóbką .Tak bardzo bym chciała przytulić się do kogoś i mocno wypłakać .Może było by mi lżej proszę pomuszcie mi bo sama nie dam rady jestem za słaba psychicznie .Pozdrawiam serdecznie
1 2012-01-22 19:34:12 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2012-01-22 19:43:08)
Podobne tematy
Napisz coś więcej, bo oprócz rozpaczy
, która bije z Twojego wątku to nic nie wiadomo
.
Dlaczego ten temat umieściłaś w dziale PRAWO, ODSZKODOWANIA, FINANSE, UBEZPIECZENIA?
Ma to coś z tym wspólnego? Jeśli masz potrzebę płakania to płacz na zdrowie, mogę Cię oczywiście wirtualnie przytulić
i nawet oddam Ci moje chusteczki
.
Gdy już skończysz szlochać to napisz coś, cokolwiek, co przyniesie Ci choćby minimalną ulgę
.
A teraz przytul się i płacz do woli
.
Przepraszam nastąpiła pomyłka dlatego znalazłam się tam gdzie nie powinnam.Ale dzięki za miłe słowo.Pozdrawiam
opiwedz nam swoja historie ;p