Mężczyzna Romantyczny, czyli boję się szczęścia - bo boję się zdrady. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Mężczyzna Romantyczny, czyli boję się szczęścia - bo boję się zdrady.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

Temat: Mężczyzna Romantyczny, czyli boję się szczęścia - bo boję się zdrady.

Cześć smile

Piszę tutaj na forum do Was mężczyzna, nie wiem czy to nowość czy może codzienność, ale mimo wszystko bardzo miło mi znaleźć się w takim gronie kobiet, rzekłbym zawstydzony piszę tego posta big_smile

Dobra, do rzeczy bo się rozkleje,a sprawa poważna, sprawa ciężka i wyglądająca następująco:

Od pewnego czasu nurtuję mnie jedna rzecz, jest to szeroko pojęta zdrada. Nie bede wnikać dla kogo co jest zdradą, niech to zostanie w prywatnych kanonach wierności.

Przeczytałem tematy na forum, na tym forum, na innych forach. Szczerze mówiąc - jestem zdruzgotany i przestraszony.
Przestraszony faktem, że to jednak społeczeństwo mi wmówiło że to mężczyźni zdradzają częściej niż kobiety, a sprawa wygląda zupełnie inaczej.

Nie chce wchodzić w tematy dlaczego tak nam wmówiono, ani jakie są tego korzyści, chce jednak wejść w temat zważka ciekawy, nurtujący, ale i przykry zarazem. Temat zdrady kobiet.

Wiem, wiem, mężczyźni też zdradzają, nie powiem że nie, mogę odpowiadać za siebie ale za innych, przepraszam ale nie mam takiej władzy.

Czytając wątek, w którym kobieta piszę, że po kłótni chciała poczuć bliskość faceta, poczuć się dobrze, serce mi się kraję...... zadaję sobie pytanie, czy kobiety w ogóle mają serce ?......... czy ten cały cyrk że szukają tego jedynego to tylko logiczny wniosek, a emocje, bo jak wszyscy wiemy kobiety są emocjonalnymi istotami, i tak zrobią swoje w odpowiednim czasie ?........

Jestem romantycznym facetem, nie oznacza to że co spotkanie możecie spodziewać się bukietu czerwonych róż, bo to troszke przereklamowane big_smile
Jestem facetem, który ma swoją pasję i jej poświęca czas, kiedy nadchodzi czas dla mojej ukochanej, której wciąż brak ze względu na moje obawy, to poświęcam jej każdą wolną sekundę, każdy mój oddech jej zarezerwowany dla niej, dla jej ust, dla serca. Każdy dotyk i muśnięcie jej ciała, sprawia mi jak i jej przyjemność, jedna melodia wydobywająca się z dwóch różnych instrumentów...

Nawet nie śmiem marzyć o innej kobiecie, seks z moją jedyną smakuję najbardziej, czuję wtedy pełnię ale...
Czy ona czuję to samo ? Czytając niektóre posty śmiem twierdzić, że nie opłaca się inwestować serca w interakcję z kobietą, wiedząc że przez jakąś, nie przebierajmy w słowach idiotyczną kłótnię, ona mnie zdradzi, bo rzekomo o zgrozo będzie chciała się przytulić do kogoś pod wpływem emocji.... jezu to jakaś groza rodem z taniego melodramatu z kiosku.....

Mam 20 lat, ale.... nie wiem czy dalej potrafie wierzyć w prawdziwą miłość nieskalaną głupotą i robieniem czegoś na pokaz przed koleżankami, kolegami... ja nie umiem już tak robić, może to już nie jest takie fajne jak miałem 15 lat, to może wtedy było ale... nie wiem, trochę zagmatwałem tą sprawę i może trochę piszę jak przysłowiowa baba, ale czy myślicie, czy są jeszcze kobiety, które są czułe i potrafią się naprawdę zakochać i nigdy nawet nie pomyśleć o zdradzie ? które poświęcają swoje wolne chwile na skupieniu na nim ? na jego potrzebach miłości, serca gorącego... ehh straciłem już nadzieję, a może trafiam 'nie na te'....

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez busiu (2012-01-22 18:21:06)

Odp: Mężczyzna Romantyczny, czyli boję się szczęścia - bo boję się zdrady.

Stary, robisz jakieś z igły widły!

Po co te dygresje? Spotkasz dziewczynę, zakochasz się, dowiesz się jak to jest. Nie zawsze jest tak, jak to sobie wymarzysz- za bardzo gloryfikujesz tę całą miłość.

RafaelloDonatello napisał/a:

kiedy nadchodzi czas dla mojej ukochanej, której wciąż brak ze względu na moje obawy, to poświęcam jej każdą wolną sekundę, każdy mój oddech jej zarezerwowany dla niej, dla jej ust, dla serca. Każdy dotyk i muśnięcie jej ciała, sprawia mi jak i jej przyjemność, jedna melodia wydobywająca się z dwóch różnych instrumentów...

Może i na początku są uniesienia, motylki, dotyk i muśnięcia i w ogóle... ale później przychodzi wspólne mieszkanie, codzienność, rutyna, monotonia, celulit, starość, piwny brzuch, gorszy i lepszy humor, dzieci, brak czasu dla siebie, i ciężka, ciężka praca, żeby to wszystko trzymało się kupy...

Zdrada jest jednoznacznie zła. Zawsze istnieje jakieś inne, lepsze wyjście. Ale jestem w stanie wyobrazić sobie, jak się czuje taka kobieta/mężczyzna- zmęczona życiem, obowiązkami, zrzędzącym partnerem, który już dawno zapomniał co to depilacja, sport, wspólne spędzanie czasu, komplementy. I nagle pojawia się "kochanek"- piękny, zadbany, bezproblemowy...

Nauczka jest jedna- trzeba dbać o to, co dla nas cenne. ŻADNE 'kocham Cię' nie jest dane na zawsze, na miłość nie ma gwarancji. Uczucia, tak jak ludzie, zmieniają się. Te zadbane umacniają się, te słabsze zabija niedbalstwo. Więc jeśli na czymś Ci zależy, dbaj o to... ale z umiarem.

Miłość to skomplikowana sprawa.

W taki dzień jak ten Marco Polo wyruszył do Chin.
Jakie są Twoje plany na dzisiaj?

3

Odp: Mężczyzna Romantyczny, czyli boję się szczęścia - bo boję się zdrady.
busiu napisał/a:

Nauczka jest jedna- trzeba dbać o to, co dla nas cenne. ŻADNE 'kocham Cię' nie jest dane na zawsze, na miłość nie ma gwarancji. Uczucia, tak jak ludzie, zmieniają się. Te zadbane umacniają się, te słabsze zabija niedbalstwo. Więc jeśli na czymś Ci zależy, dbaj o to... ale z umiarem.

busiu ...szacun, taka młoda a tak mądrze prawi smile

4

Odp: Mężczyzna Romantyczny, czyli boję się szczęścia - bo boję się zdrady.

Wiesz, wielu jest ludzi, którzy stracili wiarę w miłość. Zarówno facetów, jak i kobiety.
Wielu wie co znaczy być zdradzonym, oszukanym, poniżonym...

Ale nie można zakładać, że wszyscy są tacy sami a miłość nie istnieje. Bez przesady!

Nikt nie daje gwarancji, że kobieta mówiąca "kocham Cię" nigdy nie zdradzi, ani że już więcej nic podobnego Cię nie spotka, bo limit się wyczerpał. Na to nie ma limitu. Jednych coś takiego szczęśliwie omija, innych spotyka raz, drugi... dziesiąty...
I chyba to jest takie niesamowite w miłości- że mimo wszystko warto próbować. Wiele można stracić, jasne. Ale zyskać jeszcze więcej.

"Wiem, że trudno jest uwierzyć jak łatwo stać się dla kogoś tylko wspomnieniem..."

                       ...kobieta albo kocha, albo nienawidzi...
Odp: Mężczyzna Romantyczny, czyli boję się szczęścia - bo boję się zdrady.

Wszystko zatem sprowadza się do podnoszeniu się po porażkach i próbowaniu dalej, iściu naprzód ale też niepewności, ryzyka które może się przytrafić w związku ? Dawaniu kobiecie wszystkiego w łóżku, by poza nim nie szukała przygód, i rozmów, rozmów, rozmów o pragnieniach drugiej osoby tak ?

Ciekawi mnie czy miłość tak naprawdę istnieje bez zdrady, może zdrada to wytwór naszego ego ? może tak samo jak miłość a wszystko powinno się sprowadzać do aktu prokreacji ?  Z natury jesteśmy wkońcu wpół poligamistami, tylko Gibony wykazują chęci monogamiczne.

Bardzo chciałbym by istniała, ale czy to nie jest halucynowanie o czymś mitycznym jak atlantyda ? smile

6

Odp: Mężczyzna Romantyczny, czyli boję się szczęścia - bo boję się zdrady.

....i odległym jak antypody?? smile
nie spróbujesz nie zaznasz wink

7

Odp: Mężczyzna Romantyczny, czyli boję się szczęścia - bo boję się zdrady.

hejka Romantycy
miłość może przeminąć, umocnić się, ewoluować.....
ale pamiętajcie o jednym: kochać nie znaczy posiadać a raz wypowiedziane "kocham" nie oznacza, że miłość będzie trwać do końca życia
twórzmy związki i wierzmy w ludzi, a w razie czego pozwólmy im odejść... inaczej to wszystko nie ma sensu :]

8

Odp: Mężczyzna Romantyczny, czyli boję się szczęścia - bo boję się zdrady.

Trochę za bardzo "poetycisz", i czasem się śmiesznie to czyta, ale wiem chyba co masz dokładnie na myśli:) Fakt faktem, że busia, dusia czy jaki to był nick, napisała mądrze. Ja sam już się o tym przekonałem. Jedyna szansa że Cię nie zdradzi, to traktować ją tak żeby nigdy nie chciała tego. Musisz o nia dbać, i praktycznie każdego dnia się o nią starać. Ja już się tego nauczyłem, bo czasem zauważasz że ktoś inny umiał dać komuś kogo kochasz więcej niż Ty. I wtedy żałujesz każdej chwili gdy nie zadbałeś o tą dziewczynę jak należy.

O ile seks to inna bajka, bo nie wsystko możesz zmienić jeśli partnerce nie odpowiada, to w innych sprawach można naprawdę dużo staraniem się naprawić, polepszyć. Poza tym, jak będziesz o nią dbał naprawdę dobrze, to będziesz miał przy okazji jeszcze jeden plus. Jeśli zdradzi Cię dla innego, to masz pewność że ten drugi będzie gorszy, i z czasem będzie żałowała.

I mimo że większość dzieczyn, jak i facetów ma gdzieś wierność, to zdarzają się takie które naprawdę umieją kochać. Takie które naprawdę chcą być wierne.

Romantyzm jest dobry, ale nie mozesz przesadzać, trzeba być romantycznym a jednocześnie zdawać sobie sprawę z realizmu życia.

I ostatnia rzecz, jeśli nei zaufasz, to nigdy miłości nie zaznać. Więc nie będe Cię przeknywał że warto zaufać, bo tak naprawdę nie masz wyjścia jeżeli chcesz z kimś być razem, musisz po prostu zaufać. Inaczej znudzi się Tobą i z czasem znajdzie takiego który naprawdę jej chce, który jej zaufa:) Pozdrawiam serdecznie;)

PS. W sprawach zdrady, bardzo pomaga szacunek, jeżeli ludzie się szanują, to nie zdradzą bez naaapraaawdę dobrego powodu. A jeśli szacunek jest, to się przynajmniej o zdradzie dowiesz, bo najgorzej to żyć w niewiedzy. Też się bardzo tego bałem kiedyś, także Cię rozumiem.

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Mężczyzna Romantyczny, czyli boję się szczęścia - bo boję się zdrady.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018