Witam.
Na wstępie mowie ze wiem że to jest forum dla kobiet, ale jakoś nie mogę się otworzyc na forach męskich.
Mój problem polega na tym że obecnie mam 23 lat i czuje ze coraz bardziej się zamykam w sobie.
Ale może od początku:
Wszystko zaczęło się gdy skończyłem szkołe, przestałem sie widywać z ludźmi , rozmawiać z nimi itp.
Najpierw Mażyły mi się studia , ale niestety się nieudała z maturą:((. Ponieważ rodzice prowadzą gospodarstwo rolne (mam być następcom ) to jak skończyłem szkole ( nie podjęłem pracy) zacząłem w nim pracować. Wszyscy moi znajomi powyjezdzali z stąd ja zostałem tu sam. Na początku utrzymywałem z nimi kontakt, ale po 1-2 latach kontakt sie urwał.
Teraz czuje że nie potrafię już rozmawiac z nikim mój swiat to jest mój plac i obowiązki.
Czasamij kolega 1 zadzwoni chce mnie wyciągnąć na impreze ale ja nie chce bo sie boje ludzi.
nie wiem co ze sobą robić...
(nawet tego do ładu składu co czuje nie potrafie opisac )
Podobne tematy
Powinieneś otworzyć się na kontakty z innymi osobami. Musisz zrozumieć, że izolując się pogarszasz tym samym swoją sytuacje. Na początku może być ciężko, ale jeśli chcesz coś zmienić to musisz się przełamać i zacząć brać z życia również przyjemności, a nie tylko same obowiązki.
Witaj,
Robaczku ciężko jest mi sobie wyobrazić Twoją sytuację, bo należę do osób otwartych, ale może zarejestrowałbyś się na jakimś portalu, na którym można poznać znajomych/drugie połówki/jedno i drugie? Albo na portalu odnoszącego się do pewnych konkretnych zainteresowań? Będziesz mógł nawiązać znajomości, uczyć się rozmowy z ludźmi, a kto wie może z niektórymi potem spotkasz się w realu i znajomość utrzyma się na stałe?
Albo możesz np. zacząć chodzić na siłownię? Tam jakiś kumpli nowych poznasz? Albo na jakąś sztukę walki? Jest wiele możliwości poznania kogoś nowego to już od Ciebie zależy co Ci odpowiada, ale jedno jest pewne: SIEDZENIE W DOMU ODPADA!
Pozdrawiam ciepło uśmiechnij się ![]()
jeśli kolega próbuje wyciągnąć cię na imprezę to idź śmiało z kolegą zawsze raźniej:) wtedy może kogoś poznasz a jeśli nie to też nie ma się czym martwić bo po prostu będziesz pomiędzy ludźmi a powoli oswoisz się z taka nowa dla ciebie sytuacja...też jestem nieśmiała i wiem że czasem trzeba próbować z kimś porozmawiać a obowiązki nie uciekną:) głowa do góry a będzie lepiej:)