zostawił mnie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 55 z 97 ]

Temat: zostawił mnie

mam 26 lat. byliśmy razem 4 lata i 7 miesięcy. był  (jest) dla mnie wszystkim, całym moim życiem. przez ten czas miał na boku 3 przyjaciółki - tak je nazywał (mówił że mnie nie zdradził), wyznał miłość swojej byłej. cierpiałam, ale tak bardzo go kochałam że wszystko mu wybaczałam i tyle razy dawałam ostatnią szansę. rok temu (właśnie wtedy była akcja z tą jego byłą) coś we mnie pękło i powiedziałam dość. przepraszał (bo oczywiście tamta dała mu kosza) prosił o kolejną szansę. uległam...od tamtego czasu zaczęło się nawet układać. na naszą 4 rocznicę bycia razem oświadczył mi się, byłam prze szczęśliwa, w pszyszłym roku planowaliśmy ślub, aż tu nagle.....okazało się że jestem bardzo chora.mam jakieś guzki na kręgosłupie, czeka mnie operacja, może wózek i co najgorsze prawdopodobnie nie mogę mieć dzieci....gdy mój ukochany narzeczony się o tym dowiedział po prostu wstał i wyszedł (tydzień przed wigilią) przez ten tydzień żadnych wyjaśnień po prostu nic aż wreszcie w wigilie powiedział że to koniec - oczywiście zrobił to przez smsa, a wczoraj 2 tygodnie po rozstaniu dowiedziałam się już kogoś ma.........
i mi dopiero się nie chce żyć

Zobacz podobne tematy :
Odp: zostawił mnie

to wszystko mnie przerosło....
nie daje sobie rady

3

Odp: zostawił mnie

to nie facet tylko kawał dupka.. tak sie nie robi, życie jest tylko jedno i trzeba robić wszystko żeby być szczęśliwym,

4

Odp: zostawił mnie

Nie zamartwiaj się myśleniem o tym d****ku - nigdy nie był i nie jest Ciebie wart. Z tego co mówisz sam powinien też się przebadać.. ale o innych testach mówię. Szkoda czasu na marnowanie sobie życia z kimś takim.

Teraz najważniejsza jesteś tylko Ty.
Coraz więcej osób z mojego otoczenia jest, było chorych na raka - z takimi chorobami da się walczyć ale trzeba bezgranicznie wierzyć że się uda. Robić badania, stosować się do zaleceń lekarzy i chodzić na kontrole. Oczywiście dobrze mieć przy sobie kogoś na kim można polegać - najlepiej w takich sytuacjach sprawdza się rodzina, czasem grono "starych" przyjaciół. Nie zamykaj się na pomoc jaką będą Ci chcieli dać. Z czasem poznasz na pewno kogoś, kto doceni Twoją wartość i będzie chciał dzielić z Tobą nie tylko wzloty ale też upadki.

bo ważna jest dla mnie
równowaga
uczynków i słów

5

Odp: zostawił mnie

na pewno potrzebujesz pomocy ciągłej rozmowy...jeśli masz gg służę pomocą 4310844... wiem co to rozstanie i ze to bardzo boli...szczególnie kiedy kocha się.

Odp: zostawił mnie

dlaczego to tak bardzo boli? dlaczego ja tak cierpie? jak on mógł mi to wszystko zrobić... ja naprawdę już nie potrafię żyć, wszystko straciło dla mnie sens...

7

Odp: zostawił mnie

Powiem jedno, człowiek nie był przeznaczony dle Ciebie... sama wiem czym jest zdrada w poprzednim związku byłam okłamywana i zdradzana z wielką bezczelnością, powiem jedno ,ważne by sie nie poddać, każdego dnia sobie to wmawiam bo bardzo mało jest takich osób, ale są. Właściwie teraz też mam ciężką sytuacje z partnerem... skrytego człowieka ciężko rozgryźć, każdy z nas pragnie być szczęśliwym, dlatego walczę o ten związek, walczę o przyszłość... o życie. Mam nadzieje, że, wszystko w Twoim życiu Ci się poukłada, i żeby to zdrowie dopisało. Powiem Ci coś, co kiedyś mi wyskoczyło przez przypadek na ekranie, taki cytat "Bog obdarza największym cierpieniem tych, od których wymaga najwięcej". Możesz liczyć na moje wsparcie smile powodzenia.

8

Odp: zostawił mnie
nie chce mi się żyć napisał/a:

dlaczego to tak bardzo boli? dlaczego ja tak cierpie? jak on mógł mi to wszystko zrobić... ja naprawdę już nie potrafię żyć, wszystko straciło dla mnie sens...

poboli, poboli i przestanie... teraz zajmij sie swoim zdrowiem, które jest najważniejsze...
ten facet to kawał drania, nawet zanim dowiedziałaś się o chorobie, wasz związek był bardzo chory, On był, ale jakby go nie było... szukał kogoś na boku, miał przyjaciółki, kochał byłą... jakby z braku laku...

cierpiesz bo jesteś wrażliwą, wartościową osobą i na takiego partnera zasługujesz i takiego partnera Ci życzę

"Nikt nie jest wart twoich łez, a ten kto jest ich wart" nigdy nie doprowadzi Cie do płaczu

Odp: zostawił mnie

bardzo dziękuje za te piękne słowa...
chyba tego potrzebuję

Odp: zostawił mnie

nie mogę zrozumieć jak mogłam przez niego doprowadzić się do takiego stanu, jak on mną zawładną?co ze mną zrobił? tyle razy mu wybaczałam, a on tak po prostu mnie zostawił w tak trudnym i ważnym dla mnie momencie sad zero wsparcia i zrozumienia, podkulił ogon i uciekł i już ma inną... straciłam wszystko, w ciągu kilku dni straciłam dosłownie wszystko (nie pisałam wcześniej ale dokładnie 5 grudnia skończyła mi się też umowa o pracę), nie mogę sobie znaleźć miejsca nie wiem co robić sad

11

Odp: zostawił mnie
nie chce mi się żyć napisał/a:

w ciągu kilku dni straciłam dosłownie wszystko (nie pisałam wcześniej ale dokładnie 5 grudnia skończyła mi się też umowa o pracę), nie mogę sobie znaleźć miejsca nie wiem co robić sad

powiem tak - wiem co czujesz bo rok temu w ciągu jednego tygodnia zawaliło mi się kilka istotnych spraw... z facetem włącznie... dałam sobie jeden dzień na płacz...
rano wstałam i malutkimi kroczkami zaczęłam odgruzowywać swoje życie, punkt po punkcie załatwiając te sprawy... faceta zostawiłam na koniec...
i udało się ... wszystko sobie poukładałam... facet myślałam koniec świata... ale po poukładaniu spraw wszystko zobaczyłam w innych barwach i juz go nie chciałam... teraz mam "lepszy model" :-)

myśl pozytywnie, kawałek po kawałku poukladaj wszystko i głowa do góry bo nie wiesz co czeka za rogiem...

Odp: zostawił mnie

ja czuję się coraz gorzej. wszystko mi go przypomina sad
szybko o nim nie zapomnę, o ile w ogóle zapomnę do tego stopnia żeby związać się z kimś innym, nie dobrze mi się robi jak pomyślę o tym że ktoś inny mógłby mnie dotykać, ale jeszcze bardziej brzydzę się tym, że on może w tym czasie robi "coś" z nią sad
nie mogę jeść, nie mogę spać, tylko płaczę i tęsknię...

Odp: zostawił mnie

boję się wyjść z domu, żeby go z nią gdzieś nie spotkać...
myślę o wyjeździe z miasta

14

Odp: zostawił mnie
nie chce mi się żyć napisał/a:

boję się wyjść z domu, żeby go z nią gdzieś nie spotkać...
myślę o wyjeździe z miasta

A dlaczego to ty chcesz wyjechać? Nie warto takim neandertalcem się przejmować, głowa do góry, Teraz skup się na swoim zdrowiu, bo załamanie nie pomaga w terapii. Jeżeli możesz usuń ze swojego otoczenia wszystko co ci go przypomina,listy, kartki, misie itp. Często tak jest że to osoby które nie zawiniły chowają głowę w piasek, nie daj się. My tu doradzimy jak tylko będziemy umiały, jak poczujesz dołek,pisz,podtrzymamy na duchu smile Gościa olej, bo jak znam życie kolejna kobieta będzie przez niego płakać, to typ cynika który na poważnie nie bierze żadnego związku, więc nie warto po nim wylewać łez, jest podobny do tego markiza(nie pamiętam nazwiska) z "niebezpiecznych związków" Fakt że wiele na ciebie spadło, wyjazd jest dobry jeżeli masz szansę na pracę w innym miejscu, to może być początkiem nowego. A na koniec: jeżeli ich spotkasz na mieście to z podniesiona głowa idź przed siebie, nie przechodząc na druga stronę,

"Kiedy Bóg stwarzał mężczyznę sięgnął po garść ziemi, gdy stwarzał kobietę, sięgnął już głębiej" tongue

15

Odp: zostawił mnie
nie chce mi się żyć napisał/a:

nie mogę jeść, nie mogę spać, tylko płaczę i tęsknię...

Proszę Cię - nie głoduj. Nie daj temu łajdakowi satysfakcji, że zostawił Cię na kolanach, a Ty jeszcze się do tego wszystkiego położysz.
Chcesz płakać dzisiaj, jutro, przez miesiąc, pół roku? Bardzo dobrze, masz prawo do swoich łez. Przed snem w poduszkę. I wyrzekaj się go, wszystkiego co dla Ciebie zrobił, każdej rzeczy, każdego czynu, wszystkich słów, jednego po drugim. Spisuj na kartce i skreślaj, linijka po linijce. A potem potargaj i wyrzuć. Zadzwoni? Nie odbieraj. Przyjdzie? Nie wpuszczaj. Nie zasługuje na Ciebie. Nie jesteś w jego więzieniu.

16

Odp: zostawił mnie

nie chce mi się żyć Kochana !!! Z czasem Ci to przejdzie za rok już będzie lepiej ale nigdy nie zapomnisz wiem co teraz przeżywasz, że jest Ci trudno i ciężko , że oczy bolą Cię od łez... Miałam podobnie dziś już nie pamiętam kiedy ostatnio przez Rafała płakałam.... ale często go wspominam i tęsknię za nim strasznie choć wyrządził mi straszna krzywdę . Zajmij się sobą i zacznij żyć tak jak wtedy za nim go poznałaś wiem nie jest to proste ale dasz radę wierzę w Ciebie . Jestem rok starsza od Ciebie rok temu myślałam , że umrę bo tak bardzo go potrzebowałam... i od ponad roku jestem tu na forum NETKOBIET Ci wirtualni znajomi mi pomogli przez to przejść odpowiadając mi na moje posty bo niestety ale w realnym życiu brak znajomych nie moglam liczyć na wsparcie rodziny bo zwyczajnie ich nie obchodzę , mają swój świat... Dzięki Wam forumowicze nie czuję się taka samotna tylko nie wiem dlaczego nie mogę pisać na poprzedni nik bo patrzałam wczoraj nie dostałam banana ale mniejsza z tym... Życzę Ci kochana wszystkiego dobrego i zdrowia uwierz w siebie i zacznij na nowo żyć . Ten facet nie jest wart Twoich łez. Przepraszam za błędy...

Zauroczenie Tobą przeistoczyło się nagle w kxxx silną miłość.  ?  Namiętności Jego pocałunku nie da się ubrać w słowa. Za każdym razem jest coraz bardziej niesamowity.  Bez Ciebie nie chcę przeżyć ani jednej chwili, bo nie ma nikogo takiego jak Ty. ONLY GOD CAN JUDGE ME

17 Ostatnio edytowany przez modzia7 (2012-01-09 20:47:57)

Odp: zostawił mnie

nie chce Ci się żyć? no proszę... też byłam z chłopakiem prawie 5 lat, rozstanie przeszłam strasznie... ale wiem, że to co się stało wyszło tylko mi na lepsze! Też kiedyś do tego dojdziesz wink
jesteś chora, to straszne... ale...
w naszym kraju podczas przysięgi przed ołtarzem nie padają słowa ?na dobre i na złe, w zdrowiu i w chorobie?, wielu z nas pamięta je bardzo dobrze z amerykańskich filmów. Zresztą jakiekolwiek słowa by nie padły, ślubujemy sobie na zawsze, a więc także na trudny czas choroby.
Nikt nie jest w stanie przewidzieć, jak się zachowa w przyszłości i w sytuacji, której dotąd nie doświadczył. Wszak ?tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono?... Kluczową sprawą przed ślubem jest jednak to, czego chcemy. Życie może zweryfikować nasze dobre chęci, lecz jeśli przeraża nas myśl, że nasz partner utraci kiedyś swoją sprawność lub urodę w wyniku wypadku, że przyjdzie nam się nim opiekować w ciężkiej chorobie ? jeśli w takiej sytuacji mielibyśmy ochotę jedynie uciec w siną dal i nie oglądając się za siebie... to rzeczywiście jest się nad czym zastanawiać. Zadajmy sobie pytanie: czy będę z tą osobą, jeśli wyląduje na wózku inwalidzkim? Czy będę przy niej, gdy będzie spędzać długie miesiące na szpitalnym łóżku, czy będę wspierać ją w walce z chorobą za wszelką cenę? Tak, bo kocham, bo nie wyobrażam sobie życia bez tej osoby. I to jest jedyna właściwa odpowiedź na to pytanie.

Nawet nie wiesz jakie Cie spotkało szczęście, że odszedł teraz... a nie po ślubie, zwłaszcza że od razu znalazł sobie pocieszenie... nie buduje się szczęścia na czyimś nieszczęściu...
Kiedyś jeszcze zrozumiesz, że stało się dobrze wink teraz przecierpisz samo rozstanie, to co było między Wami i to co miało być... bo to boli najbardziej... ale jak już ochłoniesz, to mogę Ci to obiecać, że jeszcze podziękujesz za to że odszedł... zobacz jak się zachował, jaki miał szacunek do tych lat wspólnie spędzonych... zaręczyny to również obietnica! i jak szybko ją złamał? bez mrugnięcia okiem...
http://www.netkobiety.pl/t29464.html

Odp: zostawił mnie

naprawdę mi pomagacie

19

Odp: zostawił mnie

Moja droga, przeszlam cos podobnego z poprzednim moim facetem. Mialam wypadek, ktory dosc znacznie ograniczyl moje funkcjonowanie i wtedy dopiero zaczelam dostrzegac ze facet z ktorym jestem to palant nie wart nawet jednego mojego spojrzenia. Stracilam dla niego 3 lata zycia, a on przez ten czas ponizal mnie, zdradzal i generalnie robil mi bagno z mozgu. Dopiero przy pobycie w szpitalu, kiedy najbardziej go potrzebowalam, a on jedyne co to potrafil ze mnie kpic, wyzywac sie na mnie i mnie olewac, zrozumialam bardzo dobitnie ze tak nie moze byc. To byla kropla, ktora przepelnila dzban! Historia o tyle podobna do Twojej, ze dopiero moja niepelnosprawnosc (na szczescie czasowa, ale wtedy wylaczyla mnie z zycia na krotki czas totalnie) pokazala z kim sie zadaje. Tyle, ze to ja powiedzialam pass. Powiem Ci, ze pomimo poczucia ulgi nie wiedzialam jak dalej zyc. Tak bardzo chcialam, ale zupelnie nie umialam. Wyplakalam morze lez, wielokrotnie wrzeszczalam z bolu i strachu. A potem pozostala juz ulga. Wiem jak to boli kiedy najbardziej potrzebujesz wsparcia i bliskosci, a dostajesz odrzucenie. Bylo to dla mnie na tyle niedawno, ze pamietam ten bol, ale na tyle dawno, ze juz nie boli. I z tej pozycji powiem Ci - dziekuj opatrznosci, ze teraz odszedl. Paradoksalnie wlasnie to oszczedzilo Ci dalszych cierpien. Wiesz na czym stoisz, wiesz na kogo mozesz liczyc. Zobaczysz, teraz moze byc juz tylko lepiej.

Chciałby nad poziomy człek - a tu ciągle niż.
Nie uciągnie pusty łeb ciężkiej dupy wzwyż.
Odp: zostawił mnie

Bardzo mi przykro, ze przechodzisz przez cos takiego. Rozumime, ze to przeokropnie boli. Ale wiesz co, nie poddawaj sie! Nie przeprowadzaj sie do innego miasta z jego powodu. On nie jest tego wart!
Skoncentruj sie na tym abys wyzdrowaiala. Przeciez masz rodzine, przyjaciol, ludzi ktorym na tobie zalezy. Wygraj z ta choroba dla nich, ale przede wszystkim dla siebie. Gdy wyzdrowiejesz, bedziesz 100 razy silniejsza i wtedy bedziesz mogla ulozyc sobie zycie z mezczyzna, ktory bedzie cie nosil na rekach, a nie oklamywal na kazdym kroku.
A ten twoj ex, to nie facet tylko du** wolowa!!

Glowa do gory! Trzymam za ciebie kciuki smile

"The greatest glory in life lies not in never falling, but in rising every time we fall."

21

Odp: zostawił mnie

coż  troche Ci się zwaliło  na  głowe Musisz się teraz  skoncetrować   na  zdrowiu i leczeniu  wiem że   Twój stan  psychiczny  wcale   nie dopinguje  do  walki z  chorobą   ale  spróbuj  znaleść jeden mały  pozyzytyw  tej  sytuacji  Wspólne życie w małżenstwie  to  wspólny  bój  i pokonywanie przeszkód  jakie  los  rzuciłby  wam  pod nogi  W tym przypadku  miałą okazje przekonac sie jak  sobie  poradził  w pierwszym  problemem  Twój  partner  ,po prostu  wymiekł i to w najbardziej nieodpowiedzialny szczeniacki  spsób  Tak  wiec  pozbyłąś  sie tylko   fałszywej osoby która  byłą  przy Tobie  A teraz   dla wlasnej  przekory   walcz   o swoje  zdrowie  aby przekonać  się ze po pierwsze jesteś od neigo  silniejsza  i że   udowodnisz mu jak wiele  stracił

22

Odp: zostawił mnie

To nie d.....k ale straszna szmata i tchórz. Wiem,że to jest trudne ale szkoda na niego nawet jednej łzy.
Musisz jak najszybciej sobie zdać sprawę z tego jak wiele szkody możesz sobie wyrządzić zadręczaniem się po "człowieku"?,który nawet w najmniejszym stopniu nie zasłużył na Twoje uczucie.
Powinnaś teraz przede wszystkim skupić się na swoim zdrowiu i to niech Ci wypełnia czas.
I nie wiem czy to,że nie chcesz wychodzić z domu żeby go nie spotkać to dobry pomysł...a może właśnie wbrew wszystkiemu zrób się "na bóstwo" i pokaż mu jak odżyłaś po jego odejściu.
Znając takich gnojków to jestem pewna,że go wkurzysz.
Trzymam kciuki...musi Ci się wszystko poukładać,bo jest "tam gdzieś ktoś" kto czeka na Twoją wspaniałą miłość. smile:):)

Nig­dy nie za­pomi­naj naj­piękniej­szych dni twe­go życia! Wra­caj do nich, ilek­roć w twoim życiu wszys­tko zaczy­na się walić.
Odp: zostawił mnie

rodzina się dopytuje co się stało, że  tak  z dnia na  dzień się rozstaliśmy.  a ja po prostu wstydzę się powiedzieć im prawdy. wiedzą że kogoś ma, bo to ja się od nich o tym dowiedziałam ale tak bardzo wstydzę się powiedzieć im, że zostawił mnie - jak to on powiedział "że przerosła go moja choroba"
spakowałam dzisiaj wszystkie jego rzeczy i wszystkie rzeczy, które od niego dostałam. spakowałam w czarne worki i wyniosłam na strych. spłakałam się przy tym bardzo...nie wiem tylko co zrobić z pierścionkiem?też schować, czy mu oddać....(tyle dla mnie znaczył):(
czuję jakby to był jakiś okropny sen, który za chwilę się skończy....
potraktował mnie w najbardziej sku......syński sposób jaki można to sobie wyobrazić. po tylu latach, przecież mnie kochał - przynajmniej codziennie mi to mówił kiedy się żegnaliśmy, kończąc rozmowę przez tel, za każdym razem w czasie seksu, każdego smsa kończył "kc" przecież to nie moja wina że jestem chora...ale ta choroba nie zaraża a on tak szybko uciekł...
przepraszam za słowa ale mam w sobie tyle złości, tyle złych emocji, że chyba za chwilę wybuchnę

24

Odp: zostawił mnie

i dobrze wybuchaj!!!
nie wstydź sie przed rodziną, nie masz czego
pierścionek sprzedaj - jesteś bez pracy więc każdy grosz sie przyda... nie rób wielkich gestów oddając mu - nie zasłużył na to... a nie ruszy go na bank
nie chowaj rzeczy na strych - nie jestes magazynem śmieci - niech zabiera - jeżeli nie zabierze w ciągu tygodnia, sprzedaj co ma wartość, a resztę oddaj biednym albo wyrzuć na śmieci... jak zacznie się za miesiąc wypytywać powiedz, że było włamanie i wszystko buchnęli...

25

Odp: zostawił mnie

nie chce mi się żyć - jak widzę jesteś na najlepszej drodze do uzdrowienia - przynajmniej duchowego jak na razie. Piszę tak bo spójrz najpierw była rozpacz, załamanie niemal żebrałabyś żeby wrócił , a dziś już dochodzi do głosu instynkt obronny w postaci złości na niego i jego okrucieństwo i tak  trzymaj jeszcze trochę jeszcze parę razy potkniesz się o swój smutek i łzy ale za każdym razem gdy wstaniesz będziesz mocniejsza i bardziej odporna na to co było. Nie zapomnisz ale z czasem straci to znaczenie a on (sama nie wiem jakiego określenia użyć) będzie dla ciebie tak ważny jak zeszłoroczny śnieg.
Kochana uszy do góry myśl teraz o swoim zdrowiu a nie o tym - padalcu (no chyba adekwatne określenie)

Odp: zostawił mnie

właśnie nie mam pracy, pieniądze się kończą... a on jest mi winien 450zł- dużo nie dużo- kilka razy chciał mi oddać (jak jeszcze byliśmy razem) ale ja mówiłam, że na razie nie musi, na razie nie potrzebuję, mało zarabiał więc tak się zakończyło. tego dnia gdy dowiedziałam się że już ma kogoś taki szał mnie ogarnął, że wysłałam mu smsa z moim nr konta i żeby mi przelał pieniądze, miał czas do wczoraj. oczywiście do tej pory pieniędzy nie mam, bo napisał mi "że nie odda mi ich, i żeby czasami nie musiał mnie podliczyć ile wydał na dojazdy do mnie i tego że mi dupę woził" szok!!!
nie mogę w to uwierzyć, czuję jakby to była jakaś inna obca osoba
i nie wiem dlaczego ale najbardziej mnie boli to, że on już kogoś ma, ja nie jestem w stanie myśleć, że kiedykolwiek się z kimś zwiążę a on już się zabawia...
czasami mam wrażenie, że to dzieje się obok, że nie mnie to dotyczy:( tyle tego wszystkiego na raz...

Odp: zostawił mnie

czy on kiedyś zrozumie jak bardzo mnie skrzywdził? jak bardzo mnie boli to co mi zrobił?

Odp: zostawił mnie

tak bardzo chciałabym żeby to wszystko okazało się nie prawdą! żeby mnie tak mocno przytulił!
Boże ja go wciąż kocham, a on ma mnie za nic...
ja już nie mam siły... staram się być silna ale to trwa tylko chwilę, a później i tak mi nie wychodzi...

Odp: zostawił mnie

wiem jedno na pewno nie będę się przed nim poniżać
ja chcę tylko żeby to tak nie bolało sad

30

Odp: zostawił mnie
nie chce mi się żyć napisał/a:

właśnie nie mam pracy, pieniądze się kończą... a on jest mi winien 450zł- dużo nie dużo- kilka razy chciał mi oddać (jak jeszcze byliśmy razem) ale ja mówiłam, że na razie nie musi, na razie nie potrzebuję, mało zarabiał więc tak się zakończyło. tego dnia gdy dowiedziałam się że już ma kogoś taki szał mnie ogarnął, że wysłałam mu smsa z moim nr konta i żeby mi przelał pieniądze, miał czas do wczoraj. oczywiście do tej pory pieniędzy nie mam, bo napisał mi "że nie odda mi ich, i żeby czasami nie musiał mnie podliczyć ile wydał na dojazdy do mnie i tego że mi dupę woził" szok!!!
nie mogę w to uwierzyć, czuję jakby to była jakaś inna obca osoba
i nie wiem dlaczego ale najbardziej mnie boli to, że on już kogoś ma, ja nie jestem w stanie myśleć, że kiedykolwiek się z kimś zwiążę a on już się zabawia...
czasami mam wrażenie, że to dzieje się obok, że nie mnie to dotyczy:( tyle tego wszystkiego na raz...

Zwykły gad i tyle, jeszcze Cię podliczał będzie...ile to niby na Ciebie nie wydał, przecież pracowałaś więc o co mu chodzi? zadbaj o siebie, o swoje zdrowie,jego nic nie ruszy-już pokazał jaki jest-nie dość,że nie możesz na niego liczyć to jeszcze podskakuje o jakieś pieniądze...śmieszny.
Będą teraz w Twoim życiu dni załamania, kiedy będziesz płakać-normalne ale będą i te lepsze a z czasem wszystko wypłaczesz, zwaliło Ci się teraz dużo na głowę i ciężko jest wierzyć i być silnym ale MUSISZ CHCIEĆ.
Na początek zajmij się zdrowiem a on z czasem zbiknie z Twojego pola widzenia-zobaczysz, na pewno Ty nie unikaj ludzi ani nie unikaj jego jak go spotkasz przypadkiem-wtedy byłby dopiero zadowolony.

,,...żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi, bo nie jesteś sam...''show must go on mimo wszystko
Odp: zostawił mnie

ja nigdy nie brałam od niego pieniędzy na nic, nie zmuszałam go do niczego, to właśnie on "pożyczał" ode mnie, ja się tylko upomniałam o swoje i usłyszałam co on na to...

Odp: zostawił mnie

lepiej mi się robi jak tu piszę o tym wszystkim i jeszcze otrzymuję tyle ważnych rad
mam rodzinę i przyjaciół, którzy mnie wspierają i zawsze pomogą ale nie mogę ciągle im tak głowy zawracać, każdy z nich ma własne już ułożone życie, tylko ja muszę zaczynać wszystko od nowa...

33

Odp: zostawił mnie

Sledze Twoj watek i nie moge uwierzyc. My kobiety to jednak glupie bywamy. Bo czy madre jest ulokowanie uczuc w kims, kto na nie nie zasluzyl? Tez sie kochalam w palantach, ktorzy mnie skrzywdzili. I cierpialam jak zwiazek sie konczyl. W takich wlasnie krytycznych sytuacjach ludzie pokazuja kim naprawde sa. Pisalam Ci wyzej, ze w takiej sytuacji moj byly tez okazal sie swinia niewarta spluniecia. Ale co wazniejsze - wielu ludzi, ktorych nie podejrzewalam o to okazali sie byc mi tak przeogromnie zyczliwi, ze do dzis na wspomnienie bierze mnie wzruszenie. Nagle okazalo sie, ze to, iz potrzebuje pomocy, czy zwyklej zyczliwej obecnosci jest wazniejsze niz jakies dawniejsze animozje. To racja ze choroba jest jedna z takich sytuacji, ktore dokladnie pokazuja kto naprawde nas otacza. Wiem, ze teraz obezwladnia Cie ból, ale zobaczysz, sama bedziesz zaskoczona jak bardzo wyraznie bedzie widac komu naprawde na Tobie zalezy.
A ten palant niech idzie w swiat! Im dalej od Ciebie tym lepiej. Niech inna teraz nianczy nieodpowiedzialnego durnia.  Sama pisalas, ze juz wczesniej wcale nie byl idealem mezczyzny. A teraz pokazal kim jest naprawde. Wyrzadzil Ci wielkie zlo, a zlo zawsze wraca.

Nie ukrywaj tez prawdy przed bliskimi. Na pewno beda dla Ciebie wsparciem i powiedza to samo co my tu na forum - glowa do gory, to on sie powinien martwic, bo stracil kogos wyjatkowego.

Chciałby nad poziomy człek - a tu ciągle niż.
Nie uciągnie pusty łeb ciężkiej dupy wzwyż.
Odp: zostawił mnie

już powstawiał zdjęcia z nową panienką:( sad
on wie, że mnie tym rani, że bardzo przez niego cierpię i robi tak perfidnie
jak tak można kogoś potraktować? nie życzę tego nikomu!
wiem, że już nie będziemy razem....nie po tym co zrobił... chcę zasnąć i najlepiej już nie obudzić...

Odp: zostawił mnie

bardzo źle się czuję, nerwy zaciskają mi gardło, nie dobrze mi jest:( nie wiem co robić, tak bardzo jest mi źle.

36

Odp: zostawił mnie
nie chce mi się żyć napisał/a:

wyznał miłość swojej byłej. cierpiałam, ale tak bardzo go kochałam że wszystko mu wybaczałam i tyle razy dawałam ostatnią szansę. rok temu (właśnie wtedy była akcja z tą jego byłą) coś we mnie pękło i powiedziałam dość. przepraszał (bo oczywiście tamta dała mu kosza) prosił o kolejną szansę. uległam...

Jeżeli on Cię nie pokochał przez 3 lata i chciał wrócić do byłej to już był sygnał ,że jest niedojrzały i sam nie wie czego chce. No nic dałaś mu szansę ale tak naprawdę on Cię nie kochał-pojawił się życiowy problem i on uciekł; i chwile po całej sytuacji znalazł sobie 'kogoś'..
Mam nadzieje ,że mimo życiowych problemów uwierzysz w siebie. Trafiłaś na jakiegoś słabego faceta.

Nie sztuka grać na nastrojonych skrzypcach, sztuka grać na rozstrojonych.

37

Odp: zostawił mnie
nie chce mi się żyć napisał/a:

bardzo źle się czuję, nerwy zaciskają mi gardło, nie dobrze mi jest:( nie wiem co robić, tak bardzo jest mi źle.

Jak najszybciej poinformuj swoją rodzinę,bo nie masz się czego wstydzić przed nimi.To,że on się okazał życiową szmatą ....i nie jest dla Ciebie powód do wstydu.
Zobaczysz....ich pomoc będzie dla Ciebie wielkim oparciem,a tego teraz baaardzo potrzebujesz.
Wyślij mu sms-a z ostatecznym terminem odbioru "jego śmieci" a jak nie odbierze to wyrzuć na śmieci....niech żaden ślad po nim nie pozostanie. A pierścionek?.....chyba nie ma już dla Ciebie znaczenia,więc mimo,że nie dostaniesz za niego dużo to go sprzedaj...nie będzie cię ranił.
Chyba dobrze by było gdybyś go zablokowała na portalach,na których on się "tak puszy"......skreślając go z listy znajomych chociaż troszkę udowodnisz,że masz go"gdzieś"....a to może mu się nie spodobać......
Zastanawiam się od jakiegoś czasu jak Ci pomóc,bo ewidentnie pomocy potrzebujesz.
Może chcesz się wygadać?.......i to niezależnie od pory dnia.....jeżeli tak to daj znać...są przecież sms-y, gg. skype.Nie krepuj się....widzę po Twoich wpisach, że samej jest Ci strasznie ciężko.

Nig­dy nie za­pomi­naj naj­piękniej­szych dni twe­go życia! Wra­caj do nich, ilek­roć w twoim życiu wszys­tko zaczy­na się walić.

38

Odp: zostawił mnie

Przykro mi ,że na Twojej drodze pojawił się ktoś tak beznadziejny :C Jest dupkiem i egoistą...Rozumiem , że jest Ci teraz ciężko i pewnie długo tak będzie...Ale Twoje życie nie kończy się w tym miejscu i pewnie gdybyś to dobrze przemyślała doszłabyś do wniosku , że nie chcesz żeby się kończyło:) są rzeczy , które sprawiają,że na Twojej buzi pojawia się uśmiech smile Może wiosna , która niedługo przyjdzie? pachnące powietrze, zielone drzewa i kwiaty smile Nie poddawaj się , bo to Ty jesteś w tym wszystkim najważniejsza smile Zrób coś dla siebie i tylko dla siebie !!!! Sauna? Masaż? Może jakaś maseczka,która pachnie nieziemsko? Wiem,że to wszystko brzmi banalnie ale to czego teraz potrzebujesz to relaks...Jak każda kobieta też już miałam pare przykrych doświadczeń z facetami i jest taki cytat , który jakoś zawsze daje mi 'kopa' chociaż na pare chwil:)   
?'Życie nie sprawia, że spotykasz ludzi, których chcesz spotkać. Życie daje Ci ludzi, którzy muszą Ci pomóc, zranić Cię, pokochać, opuścić i sprawić, że staniesz się osobą, którą masz się stać.' wink Głowa do góry i żyj tak jak zawsze chciałaś !!!! smile Żebyś nigdy nie mówiła , że na coś jest już za późno smile
Pozdrawiam i szczerze trzymam za Ciebie kciuki:)

" Sometimes you have to be your own hero..."

39

Odp: zostawił mnie

z tymi finansami to musisz się pogodzić, że pieniędzy nie odzyskasz i tym bardziej sprzedaj wszystko co się nada, aby zrekompensować swoje straty
ja niestety miałam podobnie- pomagałam, pożyczałam a później usłyszałam, że wycenia swoją pracę na tyle i tyle... mojej pracy przy gotowaniu, sprzątaniu nikt nie wycenia...
głowa do góry ... musi boleć bo jesteś żywym organizmem, a nie pustą kłodą... ale wyjdzie Ci to na dobre... bo z takim gościem nic dobrego spotkać Cię nie mogło... jego odejście to najlepsza przysługa jaką Ci zrobił

Odp: zostawił mnie
dor57 napisał/a:
nie chce mi się żyć napisał/a:

bardzo źle się czuję, nerwy zaciskają mi gardło, nie dobrze mi jest:( nie wiem co robić, tak bardzo jest mi źle.

Jak najszybciej poinformuj swoją rodzinę,bo nie masz się czego wstydzić przed nimi.To,że on się okazał życiową szmatą ....i nie jest dla Ciebie powód do wstydu.
Zobaczysz....ich pomoc będzie dla Ciebie wielkim oparciem,a tego teraz baaardzo potrzebujesz.
Wyślij mu sms-a z ostatecznym terminem odbioru "jego śmieci" a jak nie odbierze to wyrzuć na śmieci....niech żaden ślad po nim nie pozostanie. A pierścionek?.....chyba nie ma już dla Ciebie znaczenia,więc mimo,że nie dostaniesz za niego dużo to go sprzedaj...nie będzie cię ranił.
Chyba dobrze by było gdybyś go zablokowała na portalach,na których on się "tak puszy"......skreślając go z listy znajomych chociaż troszkę udowodnisz,że masz go"gdzieś"....a to może mu się nie spodobać......
Zastanawiam się od jakiegoś czasu jak Ci pomóc,bo ewidentnie pomocy potrzebujesz.
Może chcesz się wygadać?.......i to niezależnie od pory dnia.....jeżeli tak to daj znać...są przecież sms-y, gg. skype.Nie krepuj się....widzę po Twoich wpisach, że samej jest Ci strasznie ciężko.

ja nie mam nigdzie konta. miałam kiedyś nk, ale dawno już usunęłam, jak on zaczął wstawiać zdjęcia z różnych wyjazdów i imprez na których bywał beze mnie... nie chciałam na to patrzeć
teraz to pokazała mi koleżanka
miałam kiedyś gg, muszę odszukać numer i znowu zainstalować, może jeszcze jeszcze jest aktualny

Odp: zostawił mnie
Tendre77 napisał/a:

z tymi finansami to musisz się pogodzić, że pieniędzy nie odzyskasz i tym bardziej sprzedaj wszystko co się nada, aby zrekompensować swoje straty
ja niestety miałam podobnie- pomagałam, pożyczałam a później usłyszałam, że wycenia swoją pracę na tyle i tyle... mojej pracy przy gotowaniu, sprzątaniu nikt nie wycenia...
głowa do góry ... musi boleć bo jesteś żywym organizmem, a nie pustą kłodą... ale wyjdzie Ci to na dobre... bo z takim gościem nic dobrego spotkać Cię nie mogło... jego odejście to najlepsza przysługa jaką Ci zrobił

wiem... już nawet nie chodzi o te pieniądze...
mam ochotę mu napisać (jeszcze nie teraz, za tydzień może 2) coś takiego "rozumiem, że nie zamierzasz oddać mi moich pieniędzy, ok ty swoich rzeczy też nie odzyskasz. kup za nie coś swojej panience albo po prostu się nimi udławcie"
nie wiem...
nie wiem co mam robić, różne dziwne rzeczy przychodzą mi do głowy

Odp: zostawił mnie

Nigdy jeszcze nie czułam się taka samotna, taka bezradna? tak bardzo jest mi smutno, tak bardzo źle?jestem w totalnej rozsypce w wielkim dołku, nie potrafię się uśmiechnąć?
Oddałam mu się całkowicie, uzależniłam się od niego?
jakie to wszystko jest chore.

43

Odp: zostawił mnie

Noo.....ruch koleżanki nie był najmądrzejszy.Widząc jak to przeżywasz dodała Ci jeszcze "jedną szpilę"...bez sensu. Ale stało się i powiedz jej żeby już nie była taka wyrywna,bo Ciebie ten pan już nie interesuje.
Chyba czujesz się ciut lepiej ponieważ dziś Twój post nie zawiera ani jednego słowa żalu...brawo! ...tak trzymaj!.
Czekam na informacje i pozdrawiam serdecznie smile

Nig­dy nie za­pomi­naj naj­piękniej­szych dni twe­go życia! Wra­caj do nich, ilek­roć w twoim życiu wszys­tko zaczy­na się walić.
Odp: zostawił mnie

kocham go (bo nie przestanę w ciągu kilku dni czuć tego co czułam przez tyle lat) ale jednocześnie go nienawidzę!!!!
dziwne to uczucie czuć jedno i drugie do tej samej osoby
zdaję sobie sprawę, że jest to definitywny koniec, bo ja już....nie chcę z nim być
chciałabym żeby wszyscy (zwłaszcza z jego str, bo zawsze byli za mną) się dowiedzieli co mi zrobił, jak mnie potraktował..
i żeby on to kiedyś zrozumiał i żałował, że stracił jedyną wartościową rzecz w swoim nędznym życiu!!!

45

Odp: zostawił mnie

To dobry objaw.....chcesz,żeby wszyscy się dowiedzieli jakie wyrządził Ci świństwo? Musisz zacząć spotykać się z ludźmi,którzy was znali i mówić o jego podłości TY NIE MASZ SIĘ CZEGO WSTYDZIĆ!
Im więcej osób będzie o tym wiedziało tym bardziej jemu będzie gorzej.

Nig­dy nie za­pomi­naj naj­piękniej­szych dni twe­go życia! Wra­caj do nich, ilek­roć w twoim życiu wszys­tko zaczy­na się walić.

46

Odp: zostawił mnie

nie pisz mu nic... bo to może być ewentualnym dowodem... po co ci policja na głowie, że przywłaszczyłaś sobie jego rzeczy... wzięcia pieniędzy nie udowodnisz, chyba, że masz potwierdzenie przelewu lub umowę pożyczki, a nawet wtedy musiałabyś złożyć wniosek do sądu o bezpodstawne wzbogacenie...

wiem, że chcesz mu dowalić, chcesz żeby bolało go tak jak Ciebie, chcesz żeby poczuł... nic to nie da - chwilowa ulga jaką odczujesz nie zrównoważy Ci kaca moralnego... daj sobie z nim spokój i nie myśl co on czuje i co robi... dla ciebie jest śmieciem i obszczymurem na ulicy... chciałabyś szarpać się z obszczymurem, bo coś Ci baknał do Ciebieł? NIE? bo nie chcesz zniżać się do jego poziomu...

Odp: zostawił mnie

Jestem głupią , naiwną kretynką!!! Bo jak można tak ślepo zakochać się w kimś takim? W nie odpowiedzialnym, rozpieszczonym do granic możliwości głównie przez mamusię (która wtrącała się dosłownie we wszystko) idiocie? Materialiście i egoiście, który poza czubkiem własnego nosa nie widzi nic. nie szanuje innych, a zwłaszcza najbliższych, nie docenia tego co ma?
Mam ochotę mu coś zrobić? ogarnia mnie wściekłość i nieopisana złość
Bardzo dobrze pamiętam, jak na początku naszej znajomości, jakoś byłam u niego, on wyszedł chyba do łazienki, a w tym czasie przyszedł do mnie jego dziadek i powiedział tak:
?Po pierwsze jemu brakuje jeszcze co najmniej 10 lat do tego aby dojrzał
A po drugie czy uważasz że on będzie Cię szanował jak on własnej matki nie szanuje??
Powiedział i wyszedł, a mnie zamurowało?
Zbyt późno docierają do mnie takie istotne i ważne rzeczy, które inni widzieli a ja jakoś nie?. i zawsze przy nim byłam, ZAWSZE, liczył się tylko on, a straciłam przez to bardzo dużo?

Odp: zostawił mnie

Dziwne jest to, że bardzo pomagają mi obcy ludzie (bliscy oczywiście też) a nie ktoś na kogo liczyłam najbardziej, potrzebowałam jego wsparcia, myślałam że przejdziemy przez to razem, że już nic się nie wydarzy co mogłoby nam zaszkodzić, a on nagle mnie zostawia?
Po tylu latach bycia razem, będziemy teraz dla siebie obcymi ludźmi, rozstaliśmy się w nienawiści i czuję że on gardzi mną za to że w ogóle powtórzyłam mu to co powiedział mi lekarz, bo wstał i wyszedł?i tyle go widziałam

49 Ostatnio edytowany przez nadzieja82 (2012-01-11 15:07:19)

Odp: zostawił mnie

Uczucie szybko nie minie, teraz jeszcze go nienawidzisz a z czasem stanie Ci się obojętny, dużo czasu jeszcze minie.
Najważniejsze,że nie chcesz z nim być, skrzywdził Cię a wszystko boli bo naprawdę Ci na nim zależało i go kochałaś-wtedy boli bardzo...
Z czasem zobaczysz czy podniesiesz się z tego sama, ja myślałam,że mi się uda ale niestety nie jestem na tyle silna-chcąc sobie pomóc i nie bać się wyjść do ludzi wybieram się do psychologa, wierze,że jest mi to potrzebne i pomoże.
Trzymaj się:)

,,...żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi, bo nie jesteś sam...''show must go on mimo wszystko

50

Odp: zostawił mnie
nie chce mi się żyć napisał/a:

Mam ochotę mu coś zrobić? ogarnia mnie wściekłość i nieopisana złość
Bardzo dobrze pamiętam, jak na początku naszej znajomości, jakoś byłam u niego, on wyszedł chyba do łazienki, a w tym czasie przyszedł do mnie jego dziadek i powiedział tak:
?Po pierwsze jemu brakuje jeszcze co najmniej 10 lat do tego aby dojrzał
A po drugie czy uważasz że on będzie Cię szanował jak on własnej matki nie szanuje??
Powiedział i wyszedł, a mnie zamurowało?
Zbyt późno docierają do mnie takie istotne i ważne rzeczy, które inni widzieli a ja jakoś nie?. i zawsze przy nim byłam, ZAWSZE, liczył się tylko on, a straciłam przez to bardzo dużo?

Alleluja!!!! wyrzuć śmiecia tam gdzie jego miejsce, a wszystkie żale wylej na forum!

czy twoja choroba jest aż tak poważna? oczywiście nie musisz odpowiadać na forum, możesz na priv... czy potrzebujesz jakiegoś medycznego, fachowego wsparcia?

Odp: zostawił mnie

Tak do końca to jeszcze nie wiem co mi jest i nie wiem co będzie dalej.
Zaczęło się tak, że bolał mnie kręgosłup praktycznie zawsze, już w szkole mnie pobolewało, no a z czasem boli coraz bardziej. Boli mnie dokładnie w jednym miejscu w okolicy prawej łopatki. Jak zaczęłam pracować to ból się nasilił, wracałam do domu i leżałam z godzinę  na podłodze ze łzami w oczach, bo 8 godzinna siedząca praca to dla mnie najgorsze co może być. Niestety do tej pory robiłam tylko to, taką skończyłam szkołę, że nie wiem co będzie dalej. A tu gdzie mieszkam to jest tyle możliwości, że normalnie nie wiem na co się zdecydować, no ale już inna historia.
Wreszcie w maju wybrałam się do lekarza. od jednego do drugiego. Prześwietlenie wykazało że mam jakieś osceofity na przednich trzonach kręgów, później 2 tyg rehabilitacji, która nic nie pomogła, skierowanie na rezonans. Wynik wykazał, że w wieku młodzieńczym przeszłam chorobę scheuermanna a teraz mam tego efekt czyli jakieś guzki Schmorla. Ból będzie się tylko nasilał, może mi się zrobić garb, właśnie siedzenie jest nie wskazane, muszę dużo pływać, może będę potrzebowała operacji, która i tak nic nie gwarantuje, bo ból może nie minąć. Razem z moim cudownym jeszcze wtedy narzeczonym to czytaliśmy, ja się popłakałam, a on mnie przytulił i powiedział, że cokolwiek się wydarzy zawsze będzie ze mną, i to jego zawsze trwało 2 tyg?
Poszłam z wynikiem do specjalisty, który dość porządnie mnie przebadał, okazało się że mam lewą nogę krótszą od prawej o 0,5cm(tego nie widać, ale już zawsze muszę nosić wkładkę), dał skierowanie na kolejną rehabilitację? i powiedział, że jeżeli chcę mieć dzieci to właśnie teraz bo będą mi się deformowały biodra i miednica i może być źle? to był największy cios
Zalecił wizytę u ginekologa, jeszcze nie byłam, bo się bardzo boję, ale pozbieram się trochę i pójdę?
Wróciłam od lekarza, powiedziałam o tym narzeczonemu i dalej już pisałam co było?
Tak naprawdę to nawet nie mogliśmy szczerze i poważnie o tym porozmawiać? tak się wystraszył, zachował się jakbym była jakaś trędowata? nawet powiedział że to sobie wymyśliłam bo od dawna mówiłam że ja chciałabym mieć już dzieci? no ale teraz tak myślę z dzieckiem mieć dziecko?
Ale się rozpisałam

52

Odp: zostawił mnie

ciężko się to czyta... jesteś młoda a masz już takie problemy... ALE NIE ZAŁAMUJ SIĘ!! MUSISZ BYĆ DZIELNA!!

A co do tego "faceta", to Ty go nie kochasz... takiego człowieka nie można kochać... przyzwyczaiłaś się, to od razu widać! tylko minie troszkę czasu, zanim sama do tego dojdziesz...
kochanie, zakochanie, fascynacja a miłość to są zupełnie inne sprawy... bo miłość rodzi się przez lata, te gorsze też.
Miłość jest kombinacją podziwu,
szacunku i namiętności.
Jeśli żywe jest choć jedno z tych uczuć,
to nie ma co robić szumu.
Jeśli dwa, to może nie jest to mistrzostwo świata,
ale blisko .
A jeśli wszystkie trzy,
to śmierć jest już niepotrzebna:
trafiłaś do nieba za życia.

Co do kasy... to zostaw to... niech się udławi kretyn!!!
Kochasz niby faceta, który wie że przed Tobą leczenie, pewnie zakupy w aptece nie małe, może będziesz musiała dojeżdżać gdzieś... kasa na pewnoo bardzo potrzebna... a ten Ci taki tekst??? przerażające... może jeszcze zacznie Ci wypominać ile to on musiał przez tyle lat na gumki wydawać!!! co za idiota... a Ty jak dalej będziesz płakać w poduszkę za kimś takim... to stracisz wiele w oczach najbliższych!! szanuj się, chodź z podniesioną głową!! a jak go spotkasz, to patrz mu się prosto w oczy a nie chować się gdzieś!!!!! nie jest wart ani jednej Twojej łzy! Szkoda, że zmarnował Ci tyle czasu... tak, zmarnował... bo z takim człowiekiem nie wiem czy można być szczęsliwym... był chyba tylko dobry w gadce, jak on to Cie kocha, bo przytuli... to może mówić każdy... popatrz na jego zachowanie... chciałabyś z nim dalej być po tym wszystkim????

Odp: zostawił mnie

kurde nie mogę przestać myśleć o tym?
chwilami nie dociera do mnie, że to się dzieje naprawdę?
Jak on mi zniszczył psychikę, przez niego, przez te jego przyjaciółki stałam się bardzo zazdrosna, straciłam pewność i wiarę w siebie?
Jemu sprawiało przyjemność jak płakałam, jak trzęsłam się cała z nerw, wtedy jeszcze bardziej mi dokuczał?
Oj tak w gadce to on jest dobry. Pięknie potrafi ściemniać i bajerować. Po prostu dużo gada a nic nie robi.
już nie mam siły nawet płakać, wszystko mnie boli i ten smutek
nauczka na przyszłość...

54

Odp: zostawił mnie

płacz płacz... wypłacz tą złość... tak naprawdę to nie płaczesz po nim, tylko nad sobą, że zostałaś w takim momencie sama... ale patrząc na wasz związek to Ty byłaś samotna nawet nie będąc sama... a teraz plusem jest brak sadysty u boku i widoki na lepsze jutro...
z chorobą spokojnie .... dowiedz sie wszystkiego... może po jej poznaniu okaże sie, że nie jest tak źle ...

55

Odp: zostawił mnie

"kurde nie mogę przestać myśleć o tym?
chwilami nie dociera do mnie, że to się dzieje naprawdę?"

Rozumiem Cię w zupełności, też własnie to przechodzę. I tym bardziej trudno jest mi w to uwierzyć bo u mnie nic nie wskazywało, że do tego dojdzie, akurat też w najgorszym momencie mojego życia. Mój były zawsze był, czuły, kochany, opiekuńczy, taki do rany przyłuż. Układało się super, no i co? I jedna chwila, moment i runął mi cały świat. Ale wiesz co staram się coś zrobic. Stwierdziłam, że musę zmienić na trochę otoczenie, bo wszystko w koło za bardzo go przypomina i jutro chę wyjechać na urlop do brata. Może też pomyśl żeby gdzieś (może jakaś rodzina, znajomi) pojechać? Musisz byc silna i ja też, bo przecież tacy faceci nie zasługują na to żebyśmy tak przez nich cierpiały.
Trzymam za Ciebie kciuki i ciepło pozdrawiam.

Posty [ 1 do 55 z 97 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018