poznałam mężczyznę - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » poznałam mężczyznę

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1

Temat: poznałam mężczyznę

Jestem trzydziestoletnią kobietą , niezamężną ,bezdzietną, pracującą w wolnym zawodzie( mam tam chłopa , lecz...same wiecie).
Przed dwoma laty(2009 ), w zwiazku z poprowadzeniem części zleconego mi zadania , poznałam mężczyznę.
Niestety żonaty.
W trakcie rozmów służbowych , dowiedziałam się , iż ożenił się rok wcześniej  ( ale pech !), powiedzialam mu również ogólnikowo
w trakcie rozmowy ,że mam faceta.
Ale do meritum.
Ma czterdziesci osiem lat.
Wiecie Panie o czym teraz powiem.
Mój kobiecy instynkt powiedział mi , iż to ten na którego my kobiety czekamy latami.

Jednak w żaden sposób nie chciałam pokazac swoich emocji w stosunku do niego , majac na uwadze jego prywatne życie.
Nie buduje się szczęśliwości na nieszczęściu innego człowieka.
Tak więc czs biegł , spotykałam go od czasu do czasu , pracując służbowo lub u swoich z zawodu przyjaciół.
Niezobowiazujące przelotne rozmowy , lecz po każdej byłam jak uderzona ( wiecie Panie o czym piszę).
To i owo o nim po cichu się dowiedziałam , to w zupełności potwierdzało mój emocjonalny stan.
Dowiedziałam się latem ubiegłego roku od znajomej ( prowadzi jego zlecenie), iż sprawy w ktorych pomaga żonie , całkowicie
rujnują mu życie i nie jest zadowolony z tego stanu.
Koleżanka w żaden sposób nie domyśla się o moim zainteresowaniu tym człowiekiem.
W tajemnicy wspomniala , iż w trakcie slużbowej rozmowy pojawił się wątek, w którym w przypływie szczerości powiedzial
iż musi pomóc żonie i dokończyc kilka  spraw, ale jest już przekonany że musi się rozwieśc , ponieważ żona w żaden sposób
przed zawarciem zwiazku nie wspomniala o swoich poważnych problemach. Wręcz zataiła te sprawy przed nim.
To do niego podobne.
Do końca na "Tytanicu"
Marzyłam, iż któregoś dnia zawita do mojej firmy i poprowadzę jego sprawy .
I stało się.
W październiku ubiegłego roku zlecił mi swoie sprawy.
Staram się za wszelką cenę, nie ukazywac swoich emocji ( piekielnie trudno).
Wiem jednak, iż nie mogę czekac.
Jestem już pewna, iż nie pobędzie długo w związku ( od znajomych).
Nie wiem w jaki sposób dac mu do zrozumienia o swoim zainteresowaniu i w jakim momencie( chodzi o rozstanie z żoną)

Przygladając się mu przy ostatnim służbowym spotkaniu ( myslę, iż instynkt mnie nie zawodzi)
po raz pierwszy zauważyłam coś w jego oczach , coś co mówi, że tam w środku pomału zaczyna się coś dziac( obym nie byla w błędzie).
Wiem jednak, że posiada twarde zasady moralne i jak nie zakończy jednego związku , to nie ma szans na nic.
Wiem również, że nasze sporadyczne spotkania mogą doprowadzic, iż inna kobieta ustrzeli go jak" amen", a nie mogę sobie
pozwolic na wykorzystywanie słuzbowych spotkań.

Kobiety mądre i piękne radźcie!!!! Uwaga!!! jest strasznie delikatny.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: poznałam mężczyznę

Jesteś nim zauroczona. Piękne uczucie. ale to nie miłość. Nawet nie znasz go prywatnie. Imponuje ci swoją postawą, aparycją. A co o nim wiesz? Tylko to co powiedzieli ci znajomi i ze służbowych kontaktów. A swoją drogą jeśli on o swoim prywatnym życiu opowaida osobom z którymi jest związany zawodowo to źle o nim świadczy. Prędzej pomyślałabym, że facet szuka "okazji" na boku niż uwierzyła w opowieść o żonie która jest wobec niego nieuczciwa. I co, tak ją kocha, że rozwiedzie się bo żona zataiła swoje kłopoty?

Facet jest o 18 lat starszy od ciebie. Jesteś nim zauroczona ale patrz realnie. Mężczyźni w jego wieku mają dzieci na studiach a on dopiero co ożenił się i już się rozwodzi? A może to było jego kolejne małżeństwo? Trzy lata małżeństwo i rozpowiada, że rozwiedzie się? Dla mnie to więcej niż pewne, że on widzi Twój stan i chce cię "zdobyc". Faceci lubią czuć, że pociągają obcą kobietę.
Męski, dzielnie doprowadza sprawę żony do końca i rozwodzi się z nią - ale macho!!! Do końca na "titanicu" to by był, gdyby mimo poróżnień i jej tajemnicy wybaczy czy będzie trawał przy niej. Tylko biznes ich łączy? On specjalnie pokazuje swoje rycerstwo - taki już pewnie jest.
W jego wieku faceci dobrze wiedzą czym i jak ująć kobietę. Ty jesteś mało doświadczona i młoda (w stosunku do niego). Radziłabym zachować ostrożność.
Jakaś inna go ustrzeli? Mam rozumieć, że tylko o to chodzi?

3

Odp: poznałam mężczyznę

Źle mnie zrozumiałaś.
Nie opowiada znajomym ,tylko musi w pewnym sensie ujawniac nawet prywatne życie w związku ze zleconymi sprawami.
Żonaty był i posiada jedno dziecko z pierwszego małżeństwa ( notabene)  które wychowywał sam przez kilka lat ( tych najgorszych
w pieluchach), po odebraniu przez sąd praw rodzicielskich matce.
Rozwiódł się dwadzieścia lat temu.
Kiedy była żona po latach poprosila go o przywrócenie praw, natychmiast nie motywując swej decyzji wystąpił z własnej
inicjatywy do sądu i przywrócił jej pełne prawa ( sprawdzone w aktach).

Motywacja co do następnego związku-samotnośc. I strzeliła  go kobieta. Wiem to z innych żródeł ( sprawdzone).

Stąd ta niespodzianka spraw żony o których nie wiedział. Chciał miec przystań i spokój , ma wzburzony ocean.

To juz wiem ze spraw.

4

Odp: poznałam mężczyznę
IW1963 napisał/a:

Wiem jednak, że posiada twarde zasady moralne i jak nie zakończy jednego związku , to nie ma szans na nic.

To chyba jest odpowiedz.
Czarno na białym.

"Nie bój się powolności, ale bezruchu."
rozum smile + serce smile

5

Odp: poznałam mężczyznę

Skoro twierdzisz,że ma swoje zasady to nie pozostaje Ci nic innego jak czekać.....a lęk o to,że w tym czasie może go ktoś "ustrzelić" nie ma sensu. Skoro ma zasady........
Wiem,że jest Ci trudno szczególnie kiedy spotykacie się często na stopie zawodowej,ale wykorzystaj ten czas na obserwację. Przecież to jest facet,który ma już za sobą pewien "balast życiowy" i dlatego powinnaś działać spokojnie i choć to jest trudne bez zbytnich emocji.
Czas jest najlepszym doradcą w takich sprawach smile:):)

Nig­dy nie za­pomi­naj naj­piękniej­szych dni twe­go życia! Wra­caj do nich, ilek­roć w twoim życiu wszys­tko zaczy­na się walić.

6

Odp: poznałam mężczyznę

Dobra rada.
W żaden sposób nie pokazac mu mojego zainteresowania?

7 Ostatnio edytowany przez K_r_o (2012-01-05 18:38:15)

Odp: poznałam mężczyznę

smile To nie ja napisałam ten cytat smile ale dla mnie jest jak najbardziej trafny.
Bo świat JEST irracjonalny i nielogiczny.... zauważam to na każdym kroku.

A tak z ciekawości.... skąd takie pytanie ?

"Nie bój się powolności, ale bezruchu."
rozum smile + serce smile

8

Odp: poznałam mężczyznę

a ja powiem Ci tak;   guzik o nim wiesz.. guzik wiesz o sprawach jego z żoną... ogólnie guzik wiesz ( sprawdzone w aktach).. nie mieszaj sie w życie innych ludzi.. tyle... kropka.

Nie ma dwóch takich samych historii......

9

Odp: poznałam mężczyznę
IW1963 napisał/a:

żonaty.

I koniec, kropka. Nie ma miejsca na mrzonki i amory. Pan juz komus slubowal, do czegos sie zobowiazal, wiec badz kobieta z klasa i odpusc.

Chciałby nad poziomy człek - a tu ciągle niż.
Nie uciągnie pusty łeb ciężkiej dupy wzwyż.

10

Odp: poznałam mężczyznę

jeżeli się rozwiedzie, to możesz do niego wystartować smile
myślę, że jak już będzie po tym rozwodzie, to nie w głowie mu będzie rychłe zakładanie nowego związku, więc nie masz co się  "trząść", że jakaś inna ci go zgarnie... nie bądź taka w gorącej wodzie kąpana, co ma być to będzie. Z resztą, zastanów się czy aby na pewno jesteś gotowa na związek z tyle lat starszym facetem

Głupia stałość jest ulubieńcem ciasnych umysłów
*Ralph Waldo Emerson

11

Odp: poznałam mężczyznę

A ja nie zgadzam się z tym do końca, że ona nic o nim nie wie i to bez sensu... Mój tata będąc jeszcze w związku małżeńskim z moją mamą (aczkolwiek sypiącym się bardzo) poznał moją przyszłą macochę, właśnie na spotkaniu służbowym. Od spotkania do spotkania tak się w sobie zakochali, że oboje się rozwiedli (ona też była w nieszczęśliwym małżeństwie) i zamieszkali razem. Więc wszystko jest możliwe. Niemniej jednak radziłabym to na spokojnie przemyśleć, utrzymać niezobowiązujacy kontakt. Może coś z tego wyjdzie, może nie.

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » poznałam mężczyznę

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018