Czy chodzi tylko o pociąg fizyczny ? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Czy chodzi tylko o pociąg fizyczny ?

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 55 z 56 ]

1

Temat: Czy chodzi tylko o pociąg fizyczny ?

Jestem głupia,głupia,bardzo głupia.
No ale od początku.....
Rozstałam się jakieś 10 dni temu z chłopakiem z którym byłam rok.
Było nam razem dobrze,choć R ma trudny charakter.
Często mnie krzywdził,ranił (oczywiście psychicznie).
Dawałam mu kolejne szanse,bo prosił,bo płakał że się zmieni.
W końcu miarka się przebrała,Powiedziałam koniec.
Wczoraj poprosił o spotkanie,przyszedł z bukietem róż i zaprosił na herbatę.
Coś we mnie zmiękło.
Zaczął mnie dotykać,całować,przytulać a ja się nie broniłam.
Było mi cudownie.
jest taki przystojny,taki męski,ale taki delikatny i świetnie całuje.
Myślałam że zwariuje.
Kurcze ale czy chodzi tylko o fizyczność?
Powiedziałam mu nawet (trochę w żartach) że było by pięknie gdyby się w ogóle nie odzywał.Ze wtedy jest taki kochany.
Wiem że robię źle.
Że ranie i jego i siebie.
Nie che z nim być w przyszłości,bo wiem że mnie zostawi,wiem że nie jest odpowiedzialny,że nie można na niego liczyć.
Dziewczyny proszę was o radę.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy chodzi tylko o pociąg fizyczny ?

skoro wiesz, ze nie chcesz z nim byc w przyszlosci to po co z nim chcesz bcy teraz? to tylko strata czasu, w tym czasie mozesz spotkac kogos odpowiedniejszego, a nie tracic czas na zwiazek z facetem ktorego nei widzisz jako swojego partnera na lata

porąbana jak łajno w tartaku

3

Odp: Czy chodzi tylko o pociąg fizyczny ?

Podpisuję się pod postem koleżanki wyżej smile

Jeśli nie widzisz z nim wspólnej przyszłości to nie ma sensu się teraz męczyć.

4

Odp: Czy chodzi tylko o pociąg fizyczny ?

Nie rozumiem? Nie chcesz z nim być w przyszłości bo wiesz jaki jest to w czym leży problem? Zawsze możesz przeczekać jak trafi się ktoś kto Cię poruszy. Skoro przystojniak itd. to niech sobie narazie pobędzie.A jak rzuci to co? Przecież Ci na nim nie zależy.Nie będzie bolało.Prawda?

Al chiaro di luna-w swietle ksiezyca

5

Odp: Czy chodzi tylko o pociąg fizyczny ?

daj sobie z nim spokoj.

6 Ostatnio edytowany przez Ewel (2009-02-02 22:03:53)

Odp: Czy chodzi tylko o pociąg fizyczny ?

ach kobieta potrafi zmięknąć, gdy facet robi sie taki czuły. A potem przychodzi szara rzeczywistość i widać jaki partner jest naprawdę. Skoro ty i tak juz teraz widzisz, że facet jest nieodpowiedzialny to decyzja o rozstaniu jest jak najbardziej słuszna smile

dam radę

7

Odp: Czy chodzi tylko o pociąg fizyczny ?

Nie umiem odwrócić się plecami.
Kiedy on płaczę i błaga że się zmieni.
Już sama zastanawiam się co on takiego musi zrobić żebym go zostawiła.
Zapominam o bólu,o upokorzeniach,o łzach,o nieprzespanych nocach.
Kiedy jestem sama..
brakuje mi go,tęsknie.
Wybaczam
W jego ramionach czuję się szczęśliwa.
Wiem,jestem durna.
Przysięgam,jesteście świadkami-OSTATNI RAZ.
Daję ostatnią szanse,nie wiem po co?
Nie potrafię z nim być "na przeczekanie".
Zależy mi na nim.
Szanuję go choćby za to co nas kiedyś łączyło,za te chwile kiedy byłam szczęśliwa.
Tak,byłam szczęśliwa a za chwilę ryczała bo pokłóciliśmy się o jakąś głupotę.
Kurde... ciężko mi sad

8

Odp: Czy chodzi tylko o pociąg fizyczny ?

wiecie ja też tak mam:/ i nie zawsze jest mi z tym dobrze ale ja mam o tyle dobrze bo odrazu albo stawiamy na kompromis albo ja nie umiem się na niego gniewać

9

Odp: Czy chodzi tylko o pociąg fizyczny ?

piszesz, że wiesz, że nie będzieszz  nim w przyszłość...
to jaki cel ma Wasz zwiazek ?


bo seks jest dobry ?
sex czy jakie s tam inne przyjemnosci cielesne to nie wszystko.

jeśli chcesz wiedzieć coś o mnie, to coś Ci zdradzę.
miłość dla mnie to huśtawka, która stoi w równowadze.
bo chcę Cię z każdą wadą. Nic nie zmienię.

mój narkotyku, mój tlenie. < 3

10

Odp: Czy chodzi tylko o pociąg fizyczny ?

wiesz byłam w zwiazku 3 lata z kolesiem który mi wszytskiego zabraniła i trzymał mnie w złotej klatce:/to nie było miłe...i powiem ci ze rozstanie to najlepsze rozwiaznie nie możesz cierpieć a on w dodtaku też mówił ze sie zmieni ale bierze cie na litość

11

Odp: Czy chodzi tylko o pociąg fizyczny ?

facet ewidentnie Tobą manipuluje. on przyjdzie, rozpłacze się, powie, że to ostatni raz, że się zmienił, że przemyślał, a Ty zapominasz o upokorzeniach i wracasz, aż do następnego razu, kiedy znowu to Ty będziesz płakać, a on znowu przyjdzie z przeprosinami. i takie błędne koło. to, że jest męski i jest Ci z nim dobrze cieleśnie jeszcze nic nie znaczy. jeśli on nie jest Twoim przyjacielem i nie dogadujecie się, to możesz zapomnieć o prawdziwym, trwałym związku.

12

Odp: Czy chodzi tylko o pociąg fizyczny ?

To nie chodzi tylko o fizyczność.
Dobrze się ze sobą czujemy,świetnie się bawimy.
Mówię o podróżach,o zwiedzaniu,o snowboardzie,o fotografii,o miłym, beztroskim życiu jakie on mi dostarcza.
Zdaje sobie sprawę że zabawa musi się skończyć,że życie nie jest usłane różami,że zabawa musi się skończyć.
Że trzeba zmierzyć się z codziennością ze zwykłym szarym życiem,z problemami.
My nie potrafimy się w tej kwestii dogadać.
Cholera,macie rację,po co ja z nim jestem????

Wiem...


Okropnie boję się samotności......

13

Odp: Czy chodzi tylko o pociąg fizyczny ?
Aanita napisał/a:

Mówię o podróżach,o zwiedzaniu,o snowboardzie,o fotografii,o miłym, beztroskim życiu jakie on mi dostarcza.

tak mi to wyglada jakby on dziany był ...
i może tez dlatego.


fakt faktem, strach przed samotnościa to często jeden z powodow, dla ktorych tkwimy w zwiazkach bez celu.

jeśli chcesz wiedzieć coś o mnie, to coś Ci zdradzę.
miłość dla mnie to huśtawka, która stoi w równowadze.
bo chcę Cię z każdą wadą. Nic nie zmienię.

mój narkotyku, mój tlenie. < 3

14

Odp: Czy chodzi tylko o pociąg fizyczny ?

Taki jak on to idealnie pasuje na kochanka smile

Znać mnie to sztuka.

15 Ostatnio edytowany przez Ewel (2009-02-03 08:44:32)

Odp: Czy chodzi tylko o pociąg fizyczny ?

Aanita - przeżyłam kiedyś cos podobnego. Wydawałoby się wspaniały facet, słodki uroczy kochający i gwiazdkę z nieba by mi dał. I juz dom pokazywał jaki buduje i nawet był gotowy żeby się znów żenić (był w trakcie rozwodu). Tylko, że normalne codzienne życie było nie do zniesienia. Żyłam w złotej klatce. Na dłuższą metę tak sie nie da, to nie życie. Przez jakiś czas też ulegałam słodkim oczom i błaganiom. Ale to nie jest normalny zdrowy związek !
Dawanie kolejnych szans nie odniesie żadnego skutku. Trzeba się zdobyć na odwagę i zakończyć taką znajomość. Całkiem sama nei zostaniesz przecież - chyba masz jakichś znajomych (?), a jak nie masz to może nareszcie poznasz wartościowych ludzi ? smile życze powodzenia i odwagi !

dam radę

16

Odp: Czy chodzi tylko o pociąg fizyczny ?
Aanita napisał/a:

To nie chodzi tylko o fizyczność.
Dobrze się ze sobą czujemy,świetnie się bawimy.
Mówię o podróżach,o zwiedzaniu,o snowboardzie,o fotografii,o miłym, beztroskim życiu jakie on mi dostarcza.
Zdaje sobie sprawę że zabawa musi się skończyć,że życie nie jest usłane różami,że zabawa musi się skończyć.
Że trzeba zmierzyć się z codziennością ze zwykłym szarym życiem,z problemami.
My nie potrafimy się w tej kwestii dogadać.
Cholera,macie rację,po co ja z nim jestem????

Wiem...


Okropnie boję się samotności......

czyli tak naprawde dla Ciebie duzym problemem jest to,ze nie potrafisz byc sama? Wywnioskowalam tak z Twojej wypowiedzi....

17

Odp: Czy chodzi tylko o pociąg fizyczny ?

nie masz co się bac, samotna będziesz przez chwilę, a potem poznasz uroki prawdziwego życia wink

jeśli chcesz wiedzieć coś o mnie, to coś Ci zdradzę.
miłość dla mnie to huśtawka, która stoi w równowadze.
bo chcę Cię z każdą wadą. Nic nie zmienię.

mój narkotyku, mój tlenie. < 3

18

Odp: Czy chodzi tylko o pociąg fizyczny ?

jak dla mnie lepsza jest samotność, niż życie w związku, w którym systematycznie powraca ten sam problem.

19

Odp: Czy chodzi tylko o pociąg fizyczny ?

"Mój" wraca jutro z delegacji,mam niewiele czasu.
Nie wiem co zrobić.
Można być z kimś nie angażując się?
Brakuje mi go sad

20

Odp: Czy chodzi tylko o pociąg fizyczny ?

Ręce opadają sad
Dałam mu szanse,choć nie otworzyłam się przed nim całkiem,udało mu się w jakiejś części mnie odzyskać.
A tu telefon,że ma doła,że ma dość wszystkiego,że w pracy nie dostał premii,a tak na nią liczył,że nikt nie docenia jego pracy itd.
Wkurzyłam się i dziwnie się poczułam.Jakby zeszła na drugi (albo jeszcze niżej) plan.
Żadnej radości,żadnych słów "ale kochanie mam Ciebie i to jest najważniejsze,reszta jest nieważna,poradzimy sobie"
Może ja jestem za bardzo wymagająca.
Ale czy ta ukochana,jedyna osoba nie jest najważniejsza na świecie?????
Usunął konto z n-k.Może przesadzam ale dla mnie to tak jakby nie chciał mieć z nikim kontaktu,olał rodzinę ,znajomych których miał tam zapisanych,no i zdjęcia.Czuję się niefajnie,bo olał tez mnie.
Zamiast dbać,pielęgnować moje uczucie do niego,starać się to on odwrotnie,powoduje że moje uczucie do niego maleje.
Proszę kobitki napiszcie coś...

21

Odp: Czy chodzi tylko o pociąg fizyczny ?

Wiesz co, wydaje mi się, ze jesteśmy bardzo niecierpliwe. gdyby tak ich trochę przetrzymać. Oczywiście będziemy płakać w poduszkę i szukać przyjaciół na forum. Sama zobacz podejmujesz jakąś próbę i łamiesz się pod wpływem chwili. Bo kochasz, bo chcesz zeby było dobrze.... Jestem taka sama. Myślałam, ze gdyby konsekwentnie postępować wg. planu moze dałoby radę zmienić ich tok myślenia.

22

Odp: Czy chodzi tylko o pociąg fizyczny ?

U mnie to powoli wygasa.
Ja naprawde mam dość upokorzeń i takiego traktowania.
Jestem otwarta i gotowa na nowy związek i gdy kogoś poznam nie będę miała opciachu przed nim.

23

Odp: Czy chodzi tylko o pociąg fizyczny ?

To dobrze. Ja też mam podobne odczucia. Mam nadzieję, że będziesz wytrwała w swoich postanowieniach. Problem jednak w tym, że faceci mają jakieś dziwne pojęcie o związkach. Czasami mam wrażenie , ze to co dla nas jest ważne dla nich nie ma większego znaczenia. Nigdy nie wiadomo na kogo trafisz a ja mam nadzieję, że doswiadczenia jakie zdobyłaś wykorzystasz dla budowania nowego związku - takiego z którego będziesz zadowolona. W tej chwili jedno mi się cisnie na usta - wszyscy faceci to palanty.

24

Odp: Czy chodzi tylko o pociąg fizyczny ?

Nie ma reguły.
Nie chce uogólniać.
Mój wcześniejszy związek skończył się w sylwestra gdy dowiedziałam się że mój chłopka przespał się z moją przyjaciółką.
Później na uczelni spotkałam Jego...
Mężczyznę sympatycznego,z poczuciem humoru,bardzo ciepłego i czułego.
Trochę starszego od siebie z dużym doświadczeniem.Gdy go poznała rozwodził się z żoną.
Mówił poważnie o naszym związku.że dopiero teraz wie i czuje co to jest miłość.
Teraz z perspektywy czasu myśle sobie,ja to mam pecha.
Z deszczu pod rynnę.
Masakra

25

Odp: Czy chodzi tylko o pociąg fizyczny ?

Ale mam nadzieje że świat nie jest taki zły.
Jestem nieszczęśliwa,bo gdy kocham daję całą siebie.
A oni to wykorzystują.
Moja mama mówi że jestem za dobra,że nie pasuję do tego świata.
Ja nadal czekam na kogoś kto będzie tą moja drugą połówką.

26

Odp: Czy chodzi tylko o pociąg fizyczny ?

Wybaczyłam mu,jesteśmy znów razem,jesteśmy szczęśliwi.On bardzo się stara,zależy mu...ciekawe jak długo.
Nie wiem czy dobrze zrobiłam,nieraz mam mieszane uczucia.
Nasz związek jest bardzo burzliwy i niestabilny.Czy można to poprawić?
Nie do końca czuję się rozumiana i to mi bardzo przeszkadza.
Ostatnio byłam w kinie na "drodze do szczęścia" film świetnie obrazuje to co czuję.
Wszystkim gorąco polecam.

27

Odp: Czy chodzi tylko o pociąg fizyczny ?

Samotne Walentynki sad
Moja "miłość" pojechała na narty....
Siedzę owinięta w koc i słucham muzyki z "miasta aniołów".
Jest mi trochę smutno...hmm jest mi bardzo smutno.
Chyba się opiję sad

28

Odp: Czy chodzi tylko o pociąg fizyczny ?

Ehh miłośc czym ona jest? raz jesteśmy szczęsliwe zaraz totalny dół cierpienie.Faceci to inny gatunek,inaczej myślą,dla nich zawsze wszystko jest proste,niczym sie nie przejmują. sad nie interesuje ich jak my sie czujemy kiedy nas krzywdzą. sad (oczywiście nie wszyscy tacy są).

..............................

29

Odp: Czy chodzi tylko o pociąg fizyczny ?

Pakuję się i jutro wyjeżdżam.. do Wawy.. na koncert.. James'a Blunt'a.

P.S Jakaś odskocznia od rzeczywistości musi być.

Pozdrawiam wszystkie dziewczyny,te samotne,te nieszczęśliwie zakochane ale także i te szczęśliwie smile

pa

30

Odp: Czy chodzi tylko o pociąg fizyczny ?

Wróciłam,
pewnie i tak nikt nie zauważył że mnie nie było smile
Tak sobie tu piszę,prawie jak bloga,ale stwierdziłam że to mój wątek więc mi wolno.
Pewnie i tak mało kto to przeczyta,ale ja i tak sobie będę pisać.
To sprawia mi przyjemność i cieszę się że w taki sposób mogę odreagować.
A może jednak ktoś tu zaglądnie i coś napiszę.Będzie mi miło.

  Koncert był cudny i bardzo wzruszający i niech każdy żałuje kto nie był.
Polecam do przesłuchania piosenkę Jamesa Blunt'a  Goodbye my loover. Jest przepiękna a słysząc ją na żywo,popłakałam się.
    Co do Warszawy,to Starówka pomimo powszechnie złej opinii bardzo mi się podobała.
Odkryłam tam cudowne miejsce,do którego z chęcią będę powracała.
Na magicznej ulicy,przy magicznym kościele,w magicznej dzwonnicy jest magiczna atmosfera i magicznie dobra kawa,ciastka i magicznie miła obsługa.
Kawiarenka nazywa się Tooo lubię....

Gorąco polecam.

31

Odp: Czy chodzi tylko o pociąg fizyczny ?

A właściwie dlaczego on rozstał się z żoną? Może tak już z nim jest,że szybko się nudzi?

"... Aniele mój Ty wiedziałeś i cierpiałeś tak jak ja...przyrzekam Ci więc,że każdy mój dzień będzie światłem tych,którzy zgubią się..."

32

Odp: Czy chodzi tylko o pociąg fizyczny ?

Wiem wypowiada sie w waszych oczach dziecko,szkoda ze tak czasem myślicie.;/ Coż tak chyba musi być.
Co do tematu:
Jesli wiesz ,ze to nie ma sensu to nie rob nic na siłe,zostaw go.A że reagujesz na niego tak jak piszesz :

Zaczął mnie dotykać,całować,przytulać a ja się nie broniłam.
Było mi cudownie.

Cudownie będzie ci z kimś innym też,jest tyle ludzi.
Czy ty się boisz samotności?Bo wydaje mi się,że tak.

Daj każdemu dniu szanse stania się najpięknieszym w całym twoim życiu.

33

Odp: Czy chodzi tylko o pociąg fizyczny ?

Dlaczego rozstał się z żoną,bo pobrał się z nią gdy ona zaszła w ciąże.
Chciał być odpowiedzialny.
W związku nie ułożyło mu się.
A z żona coraz bardziej się oddalali.
Mieszkali pod jednym dachem,ale jego wciąż nie było.
Pracował na dwa etaty,wjeżdżał w delegacje.
Jej to odpowiadało,przynosił pieniądze i tyle.
Myślę że jeżeli od początku nie było miłości między nimi ,to wygasła ona w późniejszym czasie.

34

Odp: Czy chodzi tylko o pociąg fizyczny ?

Tak,cholernie boję się samotności.
Teraz jesteśmy znów razem jest pęknie,ale boje się że to szczęście szybko minie,że pęknie jak mydlana bańka sad
Pozwólcie mi się jeszcze trochę nim nacieszyć.....

35

Odp: Czy chodzi tylko o pociąg fizyczny ?
Aanita napisał/a:

Tak,cholernie boję się samotności.
Teraz jesteśmy znów razem jest pęknie,ale boje się że to szczęście szybko minie,że pęknie jak mydlana bańka sad
Pozwólcie mi się jeszcze trochę nim nacieszyć.....

przeczytałam Twoje posty, ale nie będę pisać, że zostaw, bo wiele razy dawałaś szansę, a zacznę z innej strony... czasami nie wystarczy "dawać szansę" i z takim podejściem wchodzić w stary czy nowy związek: jestem i ciesz się tym, a sama miłość niech pokrywa wszystkie problemy...
Nie wiem, czy tak się uda.
Związek to praca i wiem też, że pisząc to mam świadomość tego jak wiele muszę poprawić w swoim związku.
On martwi się pracą, premią, a Ty oczekujesz od niego tego, żeby czuł, że z Waszą miłością nic nie ma znaczenia, a z drugiej strony piszesz o tym, jakie to wspaniale rzeczy z nim przeżywasz: podróże, snowboard, etc. (na to potrzeba pieniędzy... mimo miłości).

Piszę ogólnie, nie potrafIę stwierdzić czy w ogóle, albo jak bardzo go kochasz i jak naprawdę wygląda Wasz związek, ale może zapytaj go o jego marzenia, o to jak chciałby, aby wyglądały Wasze relacje. Może potrzeba mu wsparcia..... Może właśnie w taki sposób obydwoje zbudujecie coś trwałego, konflikty wynikają często ze skrywanej frustracji, tak samo jak neizadowolona jesteś Ty, on może czuć to samo. I dlatego ranicie siebie wzajemnie.
Czasami zdrowe wydaje mi się spojrzenie z perspektywy tej drugiej strony, ale sama wiem jak trudno to wykonać.

Poza tym w codzienności potrzeba dużo wytrwałości i nie odbierz tego co piszę jako "wymądrzania się", to takie moje luźne myśli smile

boisz się, że to szczęście szybko minie (jesteście teraz razem) więc pielęgnuj je, jak roślinkę smile (ja nie potrafię, zapominam podlewać - mam ADHD, co oczywiście mnie nie tłumaczy wink ) - wspólnie obierzcie jakiś cel... Powodzenia

Pozdrawiam

mam już swoje niebo, nie chcę mieć innego smile

36 Ostatnio edytowany przez Aanita (2009-02-27 00:00:43)

Odp: Czy chodzi tylko o pociąg fizyczny ?

Dzięki Nadia.

Jeszcze w ramach  z prostowania  Tytuł mojego wątku (zmieniony przez moderatora) ja wiem że Go kocham.
Nigdy nie byłabym z kimś tylko dlatego że ma ładne ciało.
I nigdy nie dawałabym tyle szans komuś,kto jest mi obojętny.

Wracając do Nadii.
Jego marzeniem jest bycie ze mną całe życie(tak mówi).
Wybudowanie wspólnie domku i posiadanie dziecka (już ma dwójkę ).

Po powrocie z gór,jest codziennie przy mnie.
Dlatego tak rzadko teraz pisałam smile

Cieszę się Nim i staram się dawać z siebie wszystko,ale czasami pojawiają się niewielkie wątpliwości.
Powiedział mi że się zmienia dla mnie,że mnie potrzebuje.

Czas pokaże...

37

Odp: Czy chodzi tylko o pociąg fizyczny ?

Aanita, tytuł wątku był mylący dlatego nie odniosłam się do niego i dobrze smile - nadany zupełnie "od czapy" wink

życzę Ci powodzenia i wiele radości z faktu bycia razem smile, a wątpliwości są i pewnie zawsze jakieś się znajdą, bo tylko "niemyśląca" istota ich nie miewa smile.

mam już swoje niebo, nie chcę mieć innego smile

38

Odp: Czy chodzi tylko o pociąg fizyczny ?

czekac mozna zawsze ale czy warto??? zastanów sie.... korzystaj z zycia jak najlepiej ........na maXa smile)  miłośc przyjdzie sama. Nie zastanawiaj sie nad tym i nierozpaczaj.... Niie ten to naStepny... raz sie Żyje wink):*

39

Odp: Czy chodzi tylko o pociąg fizyczny ?

Olej Gościa smile i Nie płacz Przy nim Pożegnaj się Ładnie i Poniec Nara tongue

40 Ostatnio edytowany przez Aanita (2009-02-27 00:13:15)

Odp: Czy chodzi tylko o pociąg fizyczny ?

Dobrze napiszę jak było.
Gdy go poznałam był żonaty,ale między nimi się nie układało.
Zaprzyjaźniliśmy się.
Spotykaliśmy się coraz częściej ale jako znajomi z uczelni.
Nie ukrywam że iskrzyło ale żadne z nas nie zrobiło pierwszego kroku,a ja wręcz go zniechęcałam do tego (a w myślach było zupełnie inaczej)
Pewnego dnia dostałam sms od Niego że za 8 mies. urodzi mu się dziecko i że właśnie się o tym dowiedział.
Nie odbierałam telefonów,to był dla mnie cios.
Poczułam się oszukana.
Nagrał mi się na pocztę,płakał mówił że to nic nie zmienia,że kocha mnie.
Po pewnym czasie rozmawialiśmy ze sobą.
Błagał żebym zaczekała.
Czekałam,byłam naiwna.
Kochałam Go.
Dzieciątko urodziło się,On odszedł od żony.
Chce ze mną budować rodzinę.
Boję się że ze mną postąpi tak samo...


Nie napisałam prawdy od razu ..... wstydziłam się....

41

Odp: Czy chodzi tylko o pociąg fizyczny ?

Wiesz niewiem co napisac, to troszke zmienia postac rzeczy.
Byl z Toba a z zona jednak "spal", a jak urodzilo sie dziecko to zwial do kochanki, przepraszam, ze tak to nazwalam, ale moim zdanie odpowiedzialny to on nie jest. Slusznie masz obawy, ze moze kiedys porzuci Ciebie.
Z Toba chce budowac rodzine a swoja porzucil.
Nie znasz prawdy o jego rodzinie, nie wiesz jak bylo, pewnie mowil, ze to wygaslo, ze zona jest taka zla itd, ale drugiej wersji nie znasz (jego zony).

42

Odp: Czy chodzi tylko o pociąg fizyczny ?

Zostaw go!!!!!
Po pierwsze zostawil swoja rodzine i dziecko -
czy myslisz,ze z Toba bedzie?
I ze Cie nie zostawi,tak jak zrobil to ze swoja rodzina?

Po drugie,to spal ze swoja zona i jednoczesnie
Tobie robil nadzieje.
TEn facet to wariat w niepozytywnym tego slowa
znaczeniu.

43

Odp: Czy chodzi tylko o pociąg fizyczny ?

To nie było tak do końca.
My nawet się nie pocałowaliśmy ,gdy jego żona zaszła w ciąże.
Byliśmy tylko znajomymi.
Nigdy nie czułam się kochanką,chociaż wiem,wszystkie tak o mnie myślicie.
On nigdy źle o żonie  nie powiedział,mówił natomiast że ja jestem dla niego najważniejsza i tak właśnie się czułam.
Był przy mnie zawsze,nie było z tym problemów.
Zawsze odbierał telefon gdy dzwoniłam.
Bo on nie żył na dwa fronty,żył obok żony,a jej najwyraźniej to odpowiadało.
Przynosił "fajne" pieniądze i tyle,święty spokój od Niego.
Byliśmy razem na wakacjach,nie wiedziała o mnie,ale nie miała nic przeciwko by wyjechał "sam".
Spędzaliśmy ze sobą 24h na dobę ona nie dzwoniła,w ogóle się nie interesowała.
W końcu powiedział jej że kocha inną.
Odpowiedziała że wiedziała o tym.
I że ona też jest już z kimś innym.
Obeszło się więc bez oskarżeń,bez pretensji,wyrzutów.
Zostawił żonie wszystko.

Wiem to głupia sytuacja.
Wiem że każda powie "źle zrobiłaś,po co Ci to było?,po co w ten zagmatwany związek brnęłaś?"

Przepraszam że tak trochę o sobie powiem,ale chcę byście mnie bliżej poznały.
Jestem młoda,mam czystą kartę ,nie byłam mężatką,nie mam dzieci.
Jestem niezależna finansowo prowadzę własna firmę (więc nie chodzi mi o jego pieniądze)
Mam wyższe wykształcenie i tytuł magistra.
Czuję się spełniona.
Mam marzenia,mam pasję.
Uwielbiam podróże oraz modę.
NA ubrania wydaję prawie fortunę bo to mój JEDYNY nałóg.
Lubie być fajnie ubrana,lubię być atrakcyjna i tak się czuję

Ale brakuje mi szczęścia w miłości.
Gdy się zakocham,daje całą siebie
Angażuję się.
Później każdy to wykorzystuję.
Rani mnie a ja nadal nad nim się lituję.

AAAAAAAAAAAAA jestem beznadziejna.

44

Odp: Czy chodzi tylko o pociąg fizyczny ?
Aanita napisał/a:

Dobrze napiszę jak było.
Gdy go poznałam był żonaty,ale między nimi się nie układało.
Zaprzyjaźniliśmy się.
Spotykaliśmy się coraz częściej ale jako znajomi z uczelni.
Nie ukrywam że iskrzyło ale żadne z nas nie zrobiło pierwszego kroku,a ja wręcz go zniechęcałam do tego (a w myślach było zupełnie inaczej)
Pewnego dnia dostałam sms od Niego że za 8 mies. urodzi mu się dziecko i że właśnie się o tym dowiedział.
Nie odbierałam telefonów,to był dla mnie cios.
Poczułam się oszukana.
Nagrał mi się na pocztę,płakał mówił że to nic nie zmienia,że kocha mnie.
Po pewnym czasie rozmawialiśmy ze sobą.
Błagał żebym zaczekała.
Czekałam,byłam naiwna.
Kochałam Go.
Dzieciątko urodziło się,On odszedł od żony.
Chce ze mną budować rodzinę.
Boję się że ze mną postąpi tak samo...


Nie napisałam prawdy od razu ..... wstydziłam się....

no to całkowicie zmieniam swoją opinię...

przepraszam, ale głupia naiwność kobiet jest dla mnie zbyt przytłaczająca w piątkowe popołudnie, że teraz się nie wypowiem...

albo...
On porzucił dopiero co narodzone dziecko dla innej kobiety, dla Ciebie... myślisz, że TY masz dla niego jakąś wartość? Może dobrze i często "dobrze" mu robisz tongue

natomiast to gnojek bez zasad, ale Ty także ich nie masz więc siebie jesteście warci smile

Dlaczego ich nie masz? DowiaduJąc się o dziecku i żonie w ciąży smile radośnie pozwoliłaś mu wymieniać spermę w niej i w Tobie ;], miło prawda?

aaa no i on chce budować rodzinę hmm zastanawiające, a powiedz jak Ty definujszesz słowo:
1) rodzina
2) odpowiedzialność za rodzinę
3) zdrada
4) lojalność

no i wiele innych, ale może najpierw zdefiniuj właśnie te i zobaczysz jak płytki jest Wasz związek.. Wy...

mam już swoje niebo, nie chcę mieć innego smile

45

Odp: Czy chodzi tylko o pociąg fizyczny ?

Kasiula 810-

Powiedział mi że on nigdy nie miał prawdziwej rodziny.
Wciąż słyszał od innych że jest beznadziejny,że nie umie zapewnić rodzinie bytu.
Harował na dwie zmiany.
Żeby udowodnić wszystkim.
Przez to rozsypały się jego relacje z żoną.
A najbardziej oddalili się od siebie,gdy podczas jego delegacji ona spotykała się z jakimś innym mężczyzną.
Dowiedział się o tym przez przypadek.
Stała się mu obojętna.

46

Odp: Czy chodzi tylko o pociąg fizyczny ?

cudownie, że masz czystą kartę...

A co myślisz jaką kartę ma jego dziecko?
Jego żona?

Jak czujesz się ze świadomością bycia KOCHANKĄ podczas jej ciąży?

Wiesz nie mam już ochoty na moralizowanie, myślę, że zrozumiałabyś swoje błegy wtedy, gdy Ty byłabyś w ciąży, a on wysłaby takiego sms do innej i z nią znów chciał budować rodzinę...

"budować" - w waszym tego słowa znaczeniu

mam już swoje niebo, nie chcę mieć innego smile

47

Odp: Czy chodzi tylko o pociąg fizyczny ?
Aanita napisał/a:

Kasiula 810-

Powiedział mi że on nigdy nie miał prawdziwej rodziny.
Wciąż słyszał od innych że jest beznadziejny,że nie umie zapewnić rodzinie bytu.
Harował na dwie zmiany.
Żeby udowodnić wszystkim.
Przez to rozsypały się jego relacje z żoną.
A najbardziej oddalili się od siebie,gdy podczas jego delegacji ona spotykała się z jakimś innym mężczyzną.
Dowiedział się o tym przez przypadek.
Stała się mu obojętna.

tak i okaże się, że to dziecko to było niepokalane poczęcie :0

historia jaka to jego żona była zła jest zbyt banalna nawet jak na poprawianie własnego ego, więc zaprzestań tego.
Gdyby się tak strasznie oddalili to chyba ciązy nie mogłoby być, czy mylę się?

mam już swoje niebo, nie chcę mieć innego smile

48 Ostatnio edytowany przez Aanita (2009-02-27 10:49:59)

Odp: Czy chodzi tylko o pociąg fizyczny ?

Nadia,
a Twoim zdaniem koniec związku to tylko i wyłącznie formalność?
To tylko orzeczenie sądu o unieważnienie związku małżeńskiego.
Czy po prostu brak miłości oraz brak chęci by dalej być ze sobą?

Napisałam to w nadziei na wsparcie ,a Ty na mnie naskakujesz.
Zdania na temat wymiany spermy są nie na miejscu.
A może jej żonie spadł kamień z serca i wreszcie może układać sobie życie z kimś kto ją kocha ,a ona jego.

49

Odp: Czy chodzi tylko o pociąg fizyczny ?

Chyba rzeczywiście najlepiej było by się odciąć od tego i zakończyć toksyczny związek.

50

Odp: Czy chodzi tylko o pociąg fizyczny ?
Aanita napisał/a:

Nadia,
a Twoim zdaniem koniec związku to tylko i wyłącznie formalność?
To tylko orzeczenie sądu o unieważnienie związku małżeńskiego.
Czy po prostu brak miłości oraz brak chęci by dalej być?

Napisałam to w nadziei na wsparcie ,a Ty na mnie naskakujesz.
Zdanie na temat wymiany spermy są nie na miejscu.
A może jej żonie spadł kamień z serca i wreszcie może układać sobie życie z kimś kto ją kocha ,a ona jego.

uważam, że koneic zwiąkzu gdy kobieta jest w ciąży to gówniane postępowanie.
za koniec zwązku uważam zdradę/kochankę/etc.
uważam, że wjeście w związek z inną kobietą gdy żona jest w ciąży to g....
uważam, że akceptacja żonatego faceta, spodziewającego się dziecka to g...
uważam, że wymiana z nim spermy to g...

brak miłości... hmmm dla niektórych brak miłości i seks idzie w parze dla mnie nie, ale wybacz to moje osobiste poglądy. jak sama wwidzisz ON uważa inaczej, bo niby nie kochał tej "złej" żony, a z nią sypiał. Chociaż myślę, że ma w d.. Was obydwie. I kocha tylko sam siebie i wygodne i łatwe życie.

Myślę, że żonie z czasem spadł kamień z serca, bo być z takim G... człowiekiem to zmarnowane życie.

*g...- na potrzeby takich postów nei chce mi się wymyślać wyrafinowanych epitetów smile

mam już swoje niebo, nie chcę mieć innego smile

51

Odp: Czy chodzi tylko o pociąg fizyczny ?

Dobrze Nadia,
już nie chce marnować Ci piątkowego przedpołudnia moimi g... sprawami.

Miłego weekendu i życia.

52 Ostatnio edytowany przez Nadia (2009-02-27 11:13:34)

Odp: Czy chodzi tylko o pociąg fizyczny ?
Aanita napisał/a:

Chyba rzeczywiście najlepiej było by się odciąć od tego i zakończyć toksyczny związek.

myślę, że wtedy szybko próbowałby wrócić do żony wink, albo znalazłby inną, której wciskałby historię o złej żonie, a potem o złej kochance, dla której zostawił żone.

ja nie rozumiem, jak można nie wyczuć faceta, nie przeanalizować faktów z jego życia i nie wyciągnąć wniosków (a przynajmniej tak JASNE fakty, jak zdrada, gdy żona jest w drugim miesiącu ciąży) i, że nie pojmuję średnio inteligentnej kobiety uważającej takiego faceta za kogoś komu warto oddać siebie.

Mówisz o sobie w samych superlatywach, dlaczego za tym nie idzie postępowanie?
Ceń siebie, naprawdę warto...

mam już swoje niebo, nie chcę mieć innego smile

53

Odp: Czy chodzi tylko o pociąg fizyczny ?
Aanita napisał/a:

Dobrze Nadia,
już nie chce marnować Ci piątkowego przedpołudnia moimi g... sprawami.

Miłego weekendu i życia.

Prawdę trudno się znosi, więc nie obrażaj się na cały świat, ani nawet na mnie tylko przyjmij "na klatę"...

to TYLKO moje zdanie smile

mam już swoje niebo, nie chcę mieć innego smile

54 Ostatnio edytowany przez Amelia* (2009-02-27 11:10:48)

Odp: Czy chodzi tylko o pociąg fizyczny ?
Aanita napisał/a:

Chyba rzeczywiście najlepiej było by się odciąć od tego i zakończyć toksyczny związek.

najlepiej,bo TY tkwisz w tym toksycznym zwiazku.
Nie wiem czemu niektore baby sa takie glupie i naiwne.

Myslisz,ze co?On Cie kocha i nie zostawi Cie
tak jak zostawil swoja zone i dziecko?
Ze bedzie cudnie,on bedzie kochany i bedziecie
zyli dlugo i szczesliwie?!
Dziewczyno nie ludz sie!!!!!

JEstes taka mloda,cale zycie przed Toba,
a wiazesz sie z czlowiekiem z przeszloscia....

powiem Ci tyle,znam faceta,zwiazal sie z mezatka,ona miala dziecko,z mezem ponoc nie spala,miala sie rozwodzic.TEn facet bardzo kochal ja i jej dziecko.TEn facet byl ok.a ta kobieta?coz,chciala wyjsc za niego,miec z nim kolejne dziecko.On ja kochal,ona nie do konca....byl w niej slepo zakochany,klapki na oczy.Dopiero w penym momencie zrozumial,ze tak nie mozna.No bo jak to? Najpier zrobic sobie dziecko z nia(przepraszam za to okreslenie) slub potem(cywilny,no bo jaki inny mozna wziasc z rozwodka) itd.FAcet zrezygnowal. i dobrze zrobil.

55

Odp: Czy chodzi tylko o pociąg fizyczny ?
Aanita napisał/a:

Kasiula 810-

Powiedział mi że on nigdy nie miał prawdziwej rodziny.
Wciąż słyszał od innych że jest beznadziejny,że nie umie zapewnić rodzinie bytu.
Harował na dwie zmiany.
Żeby udowodnić wszystkim.
Przez to rozsypały się jego relacje z żoną.
A najbardziej oddalili się od siebie,gdy podczas jego delegacji ona spotykała się z jakimś innym mężczyzną.
Dowiedział się o tym przez przypadek.
Stała się mu obojętna.

Dobrze ale Ty to wiesz od niego, i tylko od niego, a to moze sie calkiem mijac z prawda smile

Gdyby bylo tak jak piszesz, ze ona kogos miala, to po jaka cholere staraliby sie o dziecko ?
Wpadka? Ok, ale musialo ich cos laczyc, bo niewierze, ze tak sobie postanowili wejsc do lozka, pomimo, ze jednak sie nie kochaja i ona kogos ma, kto moze ja zaspokoic.
Obudz sie  smile

Posty [ 1 do 55 z 56 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Czy chodzi tylko o pociąg fizyczny ?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018