Jeżeli jest kobietą po przejściach, nieudanych związkach w wyniku czego przestała wierzyć w miłość. To może właśnie nie chce więcej wchodzić w związek, woli być z kimś kto ją rozumie i jej to wystarcza.
Czyli woli z kimś się spotkać, spedzić miło czas, przeżyć ekscytujący seks, który tu może być dla niej namiastką pełnej miłości. Zaspokaja w ten sposób potrzeby seksu, czułości, bliskości stąd czułe pocałunku, ale mimo to nie chce angażować się emocjonalnie. Jeśłi jest bardzo zraniona to z pewną patologiczną zawziętością może się wzbraniać przed związkiem uczuciowym i do niego faktycznie nie dopuścić. Ale taka skrajna postawa to chyba rzadkość.
Zapytaj ją dlaczego chce wiedzieć czy ją kochasz? Skoro nie jesteście związkiem to co ją obchodzi co czujesz? Czy to dla niej takie ważne skoro i tak robi co chce? Jak np. nagle by Cię rzuciła bo dowiedziałaby się, że ją kochasz to co to ma niby być takie zbawienne dla Ciebie, lepsze niż to że teraz z Tobą jest skoro i tak robi, to co robi? Skoro nic nie czuje i jest jej to obojętne to lepiej niech powie szczerze o co jej chodzi. Skoro Cię szanuje to niech pozwoli Tobie się określić, czy dana sytuacja Ci pasuje albo nie pasuje!
Może ona tylko udaje taką NIEzaangażowaną, może to forma "maski" aby w ten sposób ukryć własny starch przed odrzuceniem. Może ona tylko udaje taką silną, niezależną bo boi się ukazać swoich słabości, tego że jest bezbronna wobec swoich uczuć. Może sama sobie wmawia, że nic nie czuje, a w rzeczywistości marzy aby ktoś ją naprawdę pokochał.
A z drugiej strony skoro wiesz, że odpowiedziałaby, iż jesteś dla niej kimś ważnym, to w takim razie "nie rani się", ani nie wykorzystuje
kogoś kto jest ważny! Skoro jesteś dla niej ważny to przecież masz prawo wiedzieć jak to jest miedzy Wami naprawdę! Skoro jesteś ważny to powinna szanować Ciebie, liczyć się z Twoimi uczuciami!
Zapytaj ją czego chce? Czego oczekuje od Ciebie? Czego oczekuje od waszej relacji? Jak widzi Waszą relację za np. kilka lat? Zapytaj ją czego chce od życia? Jakie ma plany dla samej siebie na najbliżesze lata?
Jeśli wyznasz jej miłość, a ona Cię rzuci rozumiem, że będziesz nieszczęśliwy. Jeśli ona pobędzie tak z Tobą jeszcze pare miesiący i nagle Cię rzuci będziesz nieszczęśliwy. Jeśli wyraźnie da Ci do zrozumienia, że tak jak jest podoba jej się, ale zdecydowanie Cię nie kocha, nie pokocha, nie chce być w związku to stopniowo będziesz "umierać", bedziesz nieszczęśliwy. Wynika z tego, że nie masz nic do stracenia. Zatem powiedz jej czego chcesz, czego pragniesz, co czujesz! Powiedź jej o tym, że ją kochasz i chcesz z nią tworzyć związek!
Możesz w ten sposób ją naprawdę mieć i być szczęśliwy. Albo ją stracisz! Cokolwiek by się nie stało zyskasz spokój duszy, takie trwanie w zawieszeniu to jeszcze gorsza męczarnia niż czasem ostre cięcie.