Witam Was:) moja historia jest dość skomplikowana, ale spróbuje w skrócie ja przedstawić... Jakieś 4 miesiące temu poznałam chłopaka który spodobał mi się od początku. Najpierw myślałam że ja mu też bo ogólnie spędzaliśmy ze sobą dużo czasu jednak później coraz mniej aż w końcu w ogóle czasem jedynie cześć a czasem nawet o to trudno. Przez ten czas upewniłam się że jednak go kocham ale nie wiem czy on też bo raz zachowuje się tak jakby naprawdę coś więcej chciał a czasem nie. Chciałabym z nim być ale nie wiem jak mu to powiedzieć... Macie jakieś pomysły?
Podobne tematy
Ja bym powiedział prosto z mostu. Mnie się w życiu już znudziły jakieś podchody. Może jest tak, że on nie za bardzo pokazuje, że mu zależy bo jak pokaże to Ty go olejesz (tzn on tak myśli, że go olejesz) ale kobiety własnie takie są. Jak facet pokaże, że mu zależy to dziewczyna go oleje bo Wy zawsze wybieracie jakiegoś dupka, któremu nie zależy niż tego, który poza Wami swiata nie widzi. Sorry, że tak dosadnie ale doświadczenie mnie tego nauczyło. W każdym bądź razie, życzę szczęścia. I życzenia są w 100% szczere.
Dziękuję za radę i życzenia:) i nawet trochę pomogło bo przynajmniej ze sobą znów rozmawiamy:D
Na uwo.pl pisali o czymś podobnym i tylko potwierdziły się wtedy moje przekonania, aby zawsze rozmawiać szczerze. Jeśli Ci na kimś zależy to bądź z nim szczera. Taka otwarta rozmowa wiele wyjaśni i może zapobiec wielu zmartwieniom. ![]()
tylko że szczere muszą być dwie strony Jeżełi facet się zorientuje jake są jej uczucia moze ją po prostu wykożystać Wiec ja bym radził po prostu czekac Do miłości nikogo nie zmusisz albo się pojawi albo nie.......
Dziękuję wam bardzo za pomoc i radę, bo w końcu może nie jest tak jakbym chciała ale narzekać nie będę bo wszystko powoli do przodu a najbardziej mnie cieszy to że rozmawiamy ze sobą każdego dnia więcej:D