jak poradzić sobie w święta zaraz po rozstaniu - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » jak poradzić sobie w święta zaraz po rozstaniu

Strony 1 2 3 6 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 55 z 323 ]

Temat: jak poradzić sobie w święta zaraz po rozstaniu

Jak sobie radzicie w ten okres gdzie dookoła widać same uśmiechnięte pary. Gdzie ubiegłe święta kojarzą wam się z osobą która was zostawiła. Mija 3 miesiące od dnia kiedy ja zostałem porzucony, przez chwilę pomyślałem sobie że dałem radę, że zająłem się sobą, znalazłem hobby, strąciłem byłą z 1 miejsca w moim życiu, ogarnąłem jakoś to wszystko i przestałem o niej myśleć. Przed oczyma mam tę reklamę w której bohaterem jest mózg i serce, mózg się już pozbierał ale gdzieś w sercu jakaś mała iskierka ciągle się pali, że święta że pojednanie, chociaż wiem że tak nie będzie.  Jakoś to wszystko mnie dobija, kruszy tarczę którą tak ciężko było zbudować..

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: jak poradzić sobie w święta zaraz po rozstaniu

witaj,
na święta zapraszam do wątku "Kiedy on odchodzi..." i jakoś sobie damy radę, bo my tam będziemy wszyscy razem smile

Niebieski Anioł

3

Odp: jak poradzić sobie w święta zaraz po rozstaniu

E tam zaraz same uśmiechnięte pary, a przyjaciele?? Oni dużo pomagają w takiej sytuacji. I nie przejmuj się stereotypami, często te pozornie uśmiechnięte pary wcale nie są takie szczęśliwa. Głowa do góry i klin klinem, trzymam kciuki:)))

4

Odp: jak poradzić sobie w święta zaraz po rozstaniu

Święta jeszcze się na dobre nie zaczęły, a moja tarcza już leży w gruzach. Teraz może być już tylko gorzej.
Jak to przetrwamy to już chyba nic nas nie złamie. Tylko pytanie czy przetrwamy...

Powszechnie szanowany przez niektórych

5

Odp: jak poradzić sobie w święta zaraz po rozstaniu
marco napisał/a:

Święta jeszcze się na dobre nie zaczęły, a moja tarcza już leży w gruzach. Teraz może być już tylko gorzej.
Jak to przetrwamy to już chyba nic nas nie złamie. Tylko pytanie czy przetrwamy...

Marco i Oczyszczony przetrwacie!:)

To na pewno nie pierwsza i nie ostatnia taka sytuacja w Waszym życiu.

6

Odp: jak poradzić sobie w święta zaraz po rozstaniu

przez chwilę myślałem że jest Ok, boję się ją gdzieś spotkać, zobaczyć, żeby nie zgłupieć, dziwne to wszystko, muszę jeszcze popracować nad sobą

7

Odp: jak poradzić sobie w święta zaraz po rozstaniu
oczyszczony napisał/a:

przez chwilę myślałem że jest Ok, boję się ją gdzieś spotkać, zobaczyć, żeby nie zgłupieć, dziwne to wszystko, muszę jeszcze popracować nad sobą

Twój instynkt dobrze Ci podpowiada - spotkanie z nią to najgorsze co może się w tym momencie przydarzyć.
U mnie też już było prawie ok, nawet za bardzo te święta mnie nie ruszały. Dzisiaj rano miałem z nią niespodziewane spotkanie i czuję się tak jak pierwszego dnia po rozstaniu. Na szczęście już to przechodziłem i wiem mniej więcej jak sobie z tym poradzić.

Powszechnie szanowany przez niektórych

8

Odp: jak poradzić sobie w święta zaraz po rozstaniu

witam . . Rzeczywiście trudno zapomnieć jest w święta o takiej osobie, lecz trzeba 'jakoś' przyzwyczaić się do tej sytuacji. Podnieść uszy do góry a w najmniej spodziewanym momencie uderzy w Ciebie jak grom z jasnego nieba MIŁOŚĆ. .
Gwarantuje ze wtedy twoja eks będzię tylko przeszłością i już nie wspomnieniem. . Bo wspomnienia możesz mieć z osoba której jesteś pewien i kochasz na zawsze wink
Wiec życzę szczęścia i głowa do góry . . Pozdrawiam Marzenka:)

"Najtrudniej przeżywa się żałobę, gdy nie ma możliwości zobaczenia ciała zmarłego". -22.09.2012 r. Kruszynka sad

21 marzec 2014 r . urodziła sie Julia :*
CC , 2525 g , 52 cm , 10 punktów Apgar big_smile

9

Odp: jak poradzić sobie w święta zaraz po rozstaniu

Ciężki to czas dla osób u których serce krwawi... Ja Swieta spędziłam w domu, u mamy. Jeżeli ktos z Was zna moja historie to wie ze obok mnie mieszka on. On, narobił bałaganu w moim życiu i ... Tyle. Tez myslalam ze zbudowałam mur między mna a nim. Ale dzis to wróciło. Dokladnie rok temu bylo inaczej. Jest co wspominać. A dzis próbuje sie uśmiechać, żyć świętami ale w środku  jest pustka. Na znajomych nie ma co liczyć, każdy żyje Swietami. Rodzeństwo bylo i pojechało. A ja, cóż otworzyłam wino, wzielam książkę i tak Sprobuje oderwać sie od tego stanu. Nic innego mi na myśl nie przychodzi

[...] A niebo płacze razem ze mną...

10

Odp: jak poradzić sobie w święta zaraz po rozstaniu

jest cięzko ...zwlaszcza ze -ja jestem tu,,,a on tam z inną,cholernie boli....nic nie sprawia mi radości-jestem wściekła sama na siebie że czuje to co czuje!!!kocham go tak bardzo...

11

Odp: jak poradzić sobie w święta zaraz po rozstaniu

Zgadzam się.. Jest ciężko... W dodatku te myśli co robi, gdzie jest, czy się uśmiecha..:( Nawet życzeń nie przysłał a nie dawno mówił, że tak tęskni.. Dlaczego?

12 Ostatnio edytowany przez zakłamani (2011-12-25 01:59:40)

Odp: jak poradzić sobie w święta zaraz po rozstaniu

Mi też mój eks życzeń nie przysłał:( a jeszcze w tamtym roku byliśmy razem i wiem, że przeze mnie nie jesteśmy razem bo nie mogłam znieść jego bardzo bliskiego kontaktu z eks, jestem typem kobiety zaborczej, jest mi dziś smutno......  bo wiem, że jest już z inną i pewnie ona potrafi znieść jego eks, jej co dziennych do niego telefonów sad (jest po  rozwodzie ma z eks dwoje dzieci) ja nie umiałam i dziś jestem sama.....mimo że mówił, że kocha....jest mi ciężko, już rok minął od naszego rozstania a ja do dziś się nie pozbierałam, chciał ze mną być najpierw odszedł On bo nie mogliśmy się dogadać przez jego eks a potem po miesiącu żałował,że odszedł....Mieszka tak blisko mnie ....teraz z inną kobietą....naprawdę jest trudno przeżyć Święta bez niego, mimo że wiem że już mnie nie kocha (byliśmy ze sobą dwa lata). Prosił mnie o powrót prawie 10 miesięcy, aż się poddał, bo nie umiałam tak żyć, tego jego kontakty z eks co dzienne........i teraz jest z  inną....nie wiem, co to będzie w Sylwka jak Święta są takie ciężkie....mimo, że nie dałam szansy temu związkowi, jest mi źle że przeze mnie nas nie ma.......nie dałam mu drugiej szansy gdy o to błagał.....:(

13

Odp: jak poradzić sobie w święta zaraz po rozstaniu

Ja jakoś sobie radzę, męczy mnie już myślenie o ex, w moim przypadku to ona zakończyła nagle się jej odwidziało, tak to można powiedzieć w skrócie, święta przesypiam regeneruje organizm smile spokojnie zaczekam a na pewno ktoś pojawi się w moim życiu.
Czasem tylko przykro, jak można tak potraktować 2 człowieka, jak można go tak zranić, <mysli>

14 Ostatnio edytowany przez zakłamani (2011-12-25 18:36:09)

Odp: jak poradzić sobie w święta zaraz po rozstaniu

Chyba też prześpię Święta i Sylwka żeby nie myśleć o eks to najlepsze wyjście. Zregeneruje organizm do pracy będę miała więcej ochoty i siły......dziś Go spotkałam z nową babką i o dziwo nic....spłynęło po mnie jak po kaczce....nawet udałam, że Go nie widzę.... i że Go nie znam...Tak przespanie Świąt, super rozwiązanie na doła....jak się wyśpię to pewnie znowu kogoś w życiu spotkam  i będę z większą chęcią chodzić do pracy.

15

Odp: jak poradzić sobie w święta zaraz po rozstaniu
zakłamani napisał/a:

Chyba też prześpię Święta i Sylwka żeby nie myśleć o eks to najlepsze wyjście. Zregeneruje organizm do pracy będę miała więcej ochoty i siły......dziś Go spotkałam z nową babką i o dziwo nic....spłynęło po mnie jak po kaczce....nawet udałam, że Go nie widzę.... i że Go nie znam...Tak przespanie Świąt, super rozwiązanie na doła....jak się wyśpię to pewnie znowu kogoś w życiu spotkam  i będę z większą chęcią chodzić do pracy.

dobrze prawi , polać jej smile myślałem że ja zniosę to ciężej, a o dziwo jest całkiem całkiem, zero wiadomości czy  życzeń, jest naprawdę lepiej niż sądziłem

16

Odp: jak poradzić sobie w święta zaraz po rozstaniu

Ale pomimo wszystko przykro mi jest, że nawet mi życzeń nie wysłał... Po tym wszystkim nie było go stac nawet na to... sad

17 Ostatnio edytowany przez zakłamani (2011-12-26 00:39:30)

Odp: jak poradzić sobie w święta zaraz po rozstaniu

Nie przejmuj się Marta4321 mi zrobił ten sam numer nie wysłał mi życzeń mimo że byłam z nim dwa lata ale każdy którego zostawiłam potem życzeń mi nie składał.....nie wiem czemu tak robią...z pierwszym mężem żyłam 11 lat mam z nim 19 letniego syna ja mam 39 lat, młodo syna urodziłam... życzeń nie składa mi wcale:( Drugi mąż z którym nie mam dzieci ale super nam się żyło tylko na koniec zrobił błąd i nie mogłam z nim być ale te 6 lat które z nim byłam bardzo miło mimo wszystko wspominam, poza incydentem który nas przekreślił i też nie składa mi życzeń sad Trzy miesiące temu na zawsze skończył się mój konkubinat dwu letni odeszłam  przez jego eks i jego dwie córki, źle się zaczęły do mnie odzywać mama je buntowała i też nie złożył mi życzeń sad czy mężczyźni są tacy niekulturalni???? przecież znaliśmy się i naprawdę fajne były to związki a że ich zostawiłam, trudno.....właściwie sami popełnili błędy okropne ten ostatni jakby było mało, nadużywał alkoholu....a teraz o mnie zapomnieli i mnie nie chcą znać.....mają nowe kobiety a o mnie zapomnieli jakby te wszystkie lata które im dałam nic dla nich nie znaczyły sad Naprawdę są bardzo wredni ci moi eks....a tyle lat z nimi spędziłam............porażka jacy ci moi eks są wredni.....Fajnie  masz oczyszczony, że już Ci powoli przechodzi.....widać gorzej jest z kobietami ich dłużej trzyma myślę wypadałoby złożyć życzenia komuś z kim było się wiele lat....moi eksowie normalnie udają że nigdy nie znaliśmy się....:( o co w tym chodzi???

18

Odp: jak poradzić sobie w święta zaraz po rozstaniu

Dokładnie z czystej kultury można było by wyslac " Wesołych Świąt"... Jeszcze nie dawno tak tęsknił a teraz nawet życzeń nie złoży hmm? Może nie watro przejmowac się takim człowiekiem po prostu....

19 Ostatnio edytowany przez zakłamani (2011-12-26 01:51:12)

Odp: jak poradzić sobie w święta zaraz po rozstaniu

Tak chyba jest najlepiej zapomnieć o takich dziwnych ludziach, bo skoro nawet życzeń nie składają  w taki dzień to sami wystawiają sobie opinię kim byli naprawdę....naprawdę dla mnie to jest bardzo dziwne takie zachowanie....

20

Odp: jak poradzić sobie w święta zaraz po rozstaniu

aaj okupiłem to strasznym cierpieniem, najbardziej bolało że nic nie mówiła że coś się dzieje , a obiecaliśmy sobie to na początku, jednego razu jest cudownie a 2 spadaj,. No ale tak bywa, wiele rzeczy złożyło się na to że sobie z tym poradziłem, wielu ludzi, a teraz odnalazłem odrobinę szczęścia w byciu samotnym, na zyczenia nie czekałem , bardzo mnie zraniła i nie wiem czy byłaby na tyle odważna żeby napisać

21

Odp: jak poradzić sobie w święta zaraz po rozstaniu

Witam smile Mój ex też nie wysłał mi życzeń , zresztą mieszka już z inną i będą mieli dziecko,  . A ja hm jakoś do teraz nie potrafię się pozbierać po rozstaniu . Jak przeżyję ten cholerny Sylwester to wtedy spojrzę w lustro i powiem : '' Dałaś radę , więc głowa do góry i do przodu ,'' Chociaż wiem , że łatwo powiedzieć a trudniej wykonać .

22

Odp: jak poradzić sobie w święta zaraz po rozstaniu

lepiej zrobić to już teraz, nie unikać swojego spojrzenia stanąć przed lustrem powiedzieć sobie to i owo i ruszyć do przodu,to jest cholernie proste, tylko trzeba znaleźć w sobie siłę

23

Odp: jak poradzić sobie w święta zaraz po rozstaniu

ja sobie nie radze...wczoraj dowiedzialam sie ze bylam zdradzana przez dlugi czas...niewiem nawet ile.ale wiem ze z 2 min.

24

Odp: jak poradzić sobie w święta zaraz po rozstaniu

z dziewczynami m.in.znalazlam je napisalam ,z jedna rozmawialam wczoraj.scislo mi serce jak czytalam co mi pisala!!!ja bylam z nim rok.ostatnio prae dni temu dal mi prezent na swieta,zapieral sie ze z nikim sie nie spotyka,ze zawsze bede jego i nie przestanie mu zalezec na mnie.mysli mi nie daja spokoju!!!staja mi rozne sceny przed oczami !!!

25

Odp: jak poradzić sobie w święta zaraz po rozstaniu

Simona witaj w klubie . Ja też byłam zdradzana i wolę nawet nie myśleć ile tych kobiet było .

26

Odp: jak poradzić sobie w święta zaraz po rozstaniu

A juz myślałam, że jestem sama z takim parszywym odczuciem:/ Mi tez ex nie zlozyl zyczen, chociaz nie jestesmy razem 1,5 mies. a bylismy 3 lata:/ i nie rozstalismy sie przez jakąś jedna konkretna sytuacje ktora mialaby wykluczyc to zeby sobie chociaz zyczenia swiateczne zlozyc:/ nic, ani widu ani slychu. to przykre bardzo, naprawde. ale cóż...pewnie ma juz nową lalę i nic innego sie nie liczy:/ taki typ

27 Ostatnio edytowany przez zakłamani (2011-12-26 22:32:37)

Odp: jak poradzić sobie w święta zaraz po rozstaniu

Nie jesteś grzechotka sama w swoim cierpieniu....pełno tu jest takich kobiet w czarnej dziurze, że tak powiem ........ Ja już mam dość myślenia o  moim eksie......nie składa mi życzeń żadnych więc ja też mam go w d..ie. Nie jest już mi ciężko....nie zależy mi na jego życzeniach wcale, zresztą po co mi takie fałszywe życzenia i tak mnie zdradza na pewno teraz z kimś więc po co mi życzenia od takiego kogoś ??? fakt nie jest łatwo, ale już mam dość rozpamiętywania przeszłości....i tak to już jest przeszłość, więc po co o tym w ogóle myśleć....życie idzie na przód i trzeba zamknąć tamten rozdział życia.....i zacząć nowy...może ciekawszy i fajniejszy??? kto to wie...

28

Odp: jak poradzić sobie w święta zaraz po rozstaniu

Prawdziwy, kulturalny, uczciwy, warty płaczu facet po rozstaniu na pewno przysłałby życzenia, chciałby przyjaźni która świadczyła by, że te wszystkie lata były czymś ważnym, pomimo tego, że może nie czuje już tego co powinien... ( nie można nikogo zmusic do miłości..). Oczywiście co innego, że nie da się ot tak zapomniec i przyjaźnic ale sam fakt, że interesował by się co się dzieje ze mną po rozstaniu, czy żyję w ogóle?? A on ma gdzieś wszystko... Ja również mam dośc rozpamiętywania przeszłości, ale jednak przywiązanie przez 2 lata robi swoje... hmm

29

Odp: jak poradzić sobie w święta zaraz po rozstaniu

człowiek smile nie tylko facet u mnie też się nie odzywa, nie pyta ale wielkie miasta zmieniają ludzi nie do poznania

30

Odp: jak poradzić sobie w święta zaraz po rozstaniu

Hej....
Swięta święta i po swiętach....całe szczęście bo serce jeszcze raz pękło mi na tysiąc kawałków....drugi dzień świąt i oni wszyscy przy jednym stole z mym synem....boli jak diabli i znów mój mały światek runął.....
Nie mam siły już na to wszystko....nie mam!!!!!!

31 Ostatnio edytowany przez zakłamani (2011-12-27 14:54:34)

Odp: jak poradzić sobie w święta zaraz po rozstaniu

No boli......ale nie ma wyjścia musi boleć, bo jednak można się przywiązać do kogoś jak się z kimś jest dłużej. Ja byłam w dwóch długoletnich związkach i to małżeńskich!!!! pierwszy prawie dwanaście lat drugi sześć lat. Teraz popadłam w "rozpacz" po dwuletnim konkubinacie. Tak naprawdę mam to już gdzieś z kim jest, z kim sypia kogo kocha.....nie obchodzi mnie to wcale a najśmieszniejsze jest to że mój eks konkubent mieszka ze swoją nową ukochaną pod moim domem. Widzę co dziennie jego i jej okna i mam to w czterech literach za przeproszeniem, dla mnie on może co dziennie z kimś innym mieszkać....Po tym jak teraz nie złożył mi żadnych życzeń na Święta nic do niego nie czuje, jest mi obojętny...Pewnie nie raz go spotkam z jakąś nową kobietą, bo wynajął sobie mieszkanie tak blisko mnie, tak jakby w całym mieście nie było innych mieszkań na wynajm.......nie zależy mi już na nim, udowodnił nie składając mi życzeń na Święta, że jest facetem na poziomie mniej niż zero........

32

Odp: jak poradzić sobie w święta zaraz po rozstaniu

to widać moje problemu są bardzo malutkie. człowiek chyba ma tendencje do wyolbrzymiania ;.,

33 Ostatnio edytowany przez zakłamani (2011-12-27 19:33:49)

Odp: jak poradzić sobie w święta zaraz po rozstaniu

No widzisz Oczyszczony pewnie jesteś jeszcze dość młody i dlatego pewnie nie wiesz jak życie do 39 lat może jeszcze dokopać....można mieć już za sobą dwa rozwody i jeden konkubinat....i wcale po mnie tego nie widać że tyle przeszłam nadal jestem  wesoła i często się uśmiecham nikt by nie pomyślał jakby mnie zobaczył pierwszy raz że aż na tyle się napatrzałam już w życiu........patrząc na mnie można pomyśleć, że moje życie jest usłane różami. Czasami myślę że robię błąd mając maskę zawsze takiej szczęśliwej....

34

Odp: jak poradzić sobie w święta zaraz po rozstaniu

Wiem, że on cierpi po rozstaniu. Też mówi, że nic nie wiedział, że się psuje między nami.   gdyby tylko mnie słuchał a nie ignorował...
Teraz jest za późno. Kazałam mu sie wyprowadzić.
Mnie też było ciężko w święta. Bo nikt nie rozumie, że musiałam wybierać- jego szczęście i  czy moje.  Wybrałam siebie.

Nie oczekiwałam życzeń od niego . Ale on obraził się na dzieci i im nawet SMS-a ie przysłał.

Drogi oczyszczony!
Każdy ma swój krzyż do dźwigania. I nasz własny ciąży na plecach najbardziej.
Ale dasz radę . Pomyśl o sobie; życie masz tylko jedno.

Carpe Diem !

35 Ostatnio edytowany przez zakłamani (2011-12-27 20:00:40)

Odp: jak poradzić sobie w święta zaraz po rozstaniu

Jednak życie potrafi dokopać, najgorsze są Święta i Sylwek wtedy przypomina mi się, że mój partner jest teraz z inną.....i że już mnie nie kocha......walczył o mnie po naszym rozstaniu 11 miesięcy nie dałam mu szansy...... a teraz cierpię bo napisał mi że jest z inną i nagle zrozumiałam, że nadal coś do niego czuję i że chcę z nim być ale wszystko schrzaniłam, kiedy mu na mnie bardzo zależało olewałam Go, a teraz kiedy jest z inną i On mnie olewa ja tęsknię za nim.....to wszystko jest chore, najśmieszniejsze jest to że mieszkają bardzo blisko mnie....wiem że już nigdy nie będziemy razem bo widzę że się zakochał.....nie wiem jak mogłam być tak uparta gdy mnie chciał i pozwolić mu zakochać się w innej......Dowiedziałam się wczoraj, że mój przyjaciel z pracy zawsze mnie kochał.....a ja tęsknię za moim konkubentem..... którego sama odpychałam przez 11 miesięcy....bo byłam wściekła, że się wyprowadził i wynajął sobie mieszkanie koło mojego domu....To wszystko jest takie pogmatwane.....Nie chce mi się już ani konkubenta ani przyjaciela z pracy. Mój konkubent pisał do mnie po 40 smsów dziennie po wyprowadzce dzwonił przez 11 miesięcy ze 100 razy a ja udawałam taką twardzielke  i teraz znalazł sobie inną i zero smsów.....zero dzwonienia....normalnie nie chce mi się żyć. Nie wiem po co zgrywałam taką twardzielkę...

36

Odp: jak poradzić sobie w święta zaraz po rozstaniu

Zgadza się jestem młodziutki, ale w swoim życiu zaznałem już gorszych rzeczy niż rozstanie, dlatego staram się jakoś pocieszać ludzi, a i czytając wasze wątki zbieram dodatkowe doświadczenie. Wydaję mi się że moja ex jest po prostu słabym człowiekiem, i boi się napisać, ponad 3 miesiące bez kontaktu, ma nawet kilka moich rzeczy ale nie są mi one niezbędne do życia smile

37 Ostatnio edytowany przez zakłamani (2011-12-28 14:31:57)

Odp: jak poradzić sobie w święta zaraz po rozstaniu

Tak na pewno są gorsze rzeczy niż rozstanie np. śmiertelna choroba albo głód lub wojna..... albo wypadek samochodowy gdy zostaje się kaleką. Wszyscy o tym wiemy ale i tak jest ciężko....ja właściwie już rok z nim nie mieszkam i wiem, że pewnie jest teraz szczęśliwy beze mnie.....ale wiem jedną rzecz o nim że ma poważny problem alkoholowy, On nawet tego nie rozumie że tak jest.....tyle razy mu mówiłam że powinien zacząć się leczyć nikt nie w jego pracy o tym nie wie że jest uzależniony, że co weekend albo jak są jakieś święta leży nieprzytomny w łóżku.....że co dziennie pije po trzy piwa a weekendy upija się do nieprzytomności, przez to też nie dałam mu szans. Miał wybór albo zerwie z piciem i częste kontakty z eks albo ja....chciał żebym się z nim męczyła......teraz jest z inną....nie wiem jak ta kobieta to wytrzymuje....już dwie od niego odeszły.....Ja też u siebie mam pełno jego rzeczy telewizor, meble, pralkę, szafę wszystko mi zostawił nic nie chce....

38

Odp: jak poradzić sobie w święta zaraz po rozstaniu

Przeżyłem chorobę, śmierć bliskiej osoby, cieszę się z każdego dnia, z tego że spóźnię się na autobus,  z takich totalnych głupot które codziennie umykają. Co nie zmienia faktu że kiedy moja ex powiedziała mi ze się jej odmieniło poczułem się jakby moje krocze zderzyło się z pędzącym samochodem. Tyle planów, takie obietnice big_smile jak o tym myślę czasem to się śmieje po prostu śmieje, . Myślę o niej często, raczej nie o tym że wróci, o tym że potrafiłem dać jej szczęście i uczucie, to mnie tylko utwierdza że mogę znowu stworzyć udany związek smile

39 Ostatnio edytowany przez invisible (2011-12-28 19:17:04)

Odp: jak poradzić sobie w święta zaraz po rozstaniu

Po moich osobistych przejsciach juz dawno przestalam wierzyc w gornolotne slowa, obietnice, a nawet w szczerosc mezczyzny ktory sie oswiadcza kobiecie. Stalam sie po takim upadku jakby realistka i uwazam, że rozpatrywanie slow w stylu "jak on/a mogl/a mi to zrobic, tyle obiecywac itp" a potem w jednym dniu to olać- nie ma sensu. Dla mnie wszystkie te slowa ktore mialy ogromna wartosc dzis nic nie znaczą. Człowieka poznasz po czynach. Obserwuj tylko czyny. Gdy jestes dobrym obserwatorem bez wypowiadania tych slow poczujesz sie kochany, doceniany itp.
Kiedys nie moglam zrozumiec jak to jest: ktoś mowi ze Cie kocha a zachowuje sie wzgledem Ciebie jakby bylo odwrotnie. Gdy dobrze poznajesz kogos wyczuwasz osobe po zachowaniu, ze sie cos zmienia wypala, konczy itp. Jednak w sytuacji gdy bardzo chcemy sie ludzic, slowa odgrywaja role pierwszoplanową

?Nie oczekuj, a przyjdzie samo?

40 Ostatnio edytowany przez zakłamani (2011-12-28 23:54:32)

Odp: jak poradzić sobie w święta zaraz po rozstaniu

Invisible masz rację mężczyźni zawsze używają górnolotnych słów gdy chcą nas zdobyć, mówią: jesteś piękna, boska, kocham Cię, uwielbiam, nie opuszczę Cię aż do śmierci, jesteś jedyna, wyjątkowa, nie umiem bez Ciebie żyć, jakbyś odeszła to coś sobie zrobię....no normalnie szok co oni potrafią wymyśleć, ile ja się nasłuchałam...byłam kotkiem, misiem, niunią, cukierkiem, kwiatkiem, boginią i księżniczką....bajer to oni mają!!! dlatego teraz jak będę patrzeć na mężczyznę to bardziej zwrócę uwagę na mężczyzny czyny a nie jak "ładnie" mówi....mi dwóch mężczyzn obiecało życie ze mną aż do śmierci!!! Bezczelnie jak składali mi tą przysięgę patrzyli mi w oczy!!! i nawet oczami nie mrugnęli......jeden w kościele drugi w Urzędzie Stanu Cywilnego....normalnie szok jacy mężczyźni niektórzy potrafią być zakłamani.....Nie wierzę w słowa mężczyzn tylko w ich czyny....
Tak Oczyszczony właśnie śmierć bliskiej osoby albo śmiertelna choroba jest prawdziwie traumatycznym przeżyciem a nie rozstanie z kobietą czy mężczyzną, dlatego ja się super trzymam mimo, że coś tam nie wypaliło.....Szczerze powiedziawszy już mi się to znudziło, bo ile razy można być  zakochanym i po jakimś czasie trzeba znowu zaczynać od nowa.....to już stało się obrzydliwe głupie i nudne....Pamiętam jak miałam chyba 15 lat poznałam na obozie chłopca, też 15 letniego bardzo się lubiliśmy przez cały czas trwania obozu, byliśmy nierozłączni, przyjaciele....i pod koniec obozu zobaczyłam Go z inną dziewczyną tzn. tylko z nią szedł nic więcej, ale zerwałam z nim....hmmmmmmmm.....i tak się zaczęło....związek i wielkie rozstanie....nawet gdy teraz jestem już dawno dojrzałą kobietą nic się nie zmieniło w moich związkach jest ten sam schemat. Kiedyś mój znajomy powiedział mi, że całe moje życie takie będzie skąd On to wiedział??? jasnowidzem był???....teraz aż z obawą podchodzę do nowego związku.....żeby ten dziwny schemat znów się nie powtórzył... chyba jakieś fatum rzucił na mnie mój znajomy wtedy.... Ty oczyszczony jesteś gotowy na nowy związek bo jesteś oczyszczony smile a my kobiety długo mamy w głowie zakłamanie mężczyzn....:( ale to dobrze, że Ci już przechodzą uczucia do eks, kobiety mają trudniej.....wszystko im dłużej w głowie siedzi i dłużej to wszystko przeżuwają i nie jest tak łatwo się pozbierać.

41

Odp: jak poradzić sobie w święta zaraz po rozstaniu

Zakłamani- w Twojej sytuacji pocieszający jest fakt, że jeżeli na prawde zylas w okreslonym schemacie tzn. ze są cechy u mezczyzn ktore podswiadomie dostrzegasz i lapiesz sie w sidła. Zwykle powodem jest nieprzepracowany problem, zaburzenie w postrzeganiu. Na prawde da sie to odkryc tylko potrzebna jest wnikliwa analiza. Zwlaszcza teraz kiedy masz za sobą kilka przypadkow. Dobrze jest zebrac ich do kupy i zaanalizować wszystkie ich cechy- zwlaszcza te ktore wydaja Ci sie mniej istotne- byc moze dostrzezesz w nich jakiekolwiek podobienstwo. Po nitce do kłębka- trzeba odwrocic pewną utartą hierarchie w postrzeganiu.. wartości, cech u mężczyzn. Jesteś juz bardzo świadoma, na prawde zaszłaś bardzo daleko- stwierdzając przed samą sobą, że występuje pewien schemat i jest to zly schemat. Jestem pewna, że znasz te cechy, te elementy- tylko musisz uświadomic je sobie i przepracować dlaczego tak jest i czy ma to zwiazek z Twoja przeszloscią.
Życze powodzenia!

?Nie oczekuj, a przyjdzie samo?

42

Odp: jak poradzić sobie w święta zaraz po rozstaniu
zakłamani napisał/a:

... a my kobiety długo mamy w głowie zakłamanie mężczyzn....:( ale to dobrze, że Ci już przechodzą uczucia do eks, kobiety mają trudniej.....wszystko im dłużej w głowie siedzi i dłużej to wszystko przeżuwają i nie jest tak łatwo się pozbierać.

no chyba, że kobiety znajdą sobie inny obiekt westchnień... wtedy jest łatwiej, prawda?! ;p

"Kobietę łatwiej rozebrać wbrew jej woli, niż ubrać po jej myśli"

43

Odp: jak poradzić sobie w święta zaraz po rozstaniu
K.82 napisał/a:
zakłamani napisał/a:

... a my kobiety długo mamy w głowie zakłamanie mężczyzn....:( ale to dobrze, że Ci już przechodzą uczucia do eks, kobiety mają trudniej.....wszystko im dłużej w głowie siedzi i dłużej to wszystko przeżuwają i nie jest tak łatwo się pozbierać.

no chyba, że kobiety znajdą sobie inny obiekt westchnień... wtedy jest łatwiej, prawda?! ;p

Na krotka chwile lepiej, potem uczucie krzywdy jaka sie wyrzadzilo komus wraca z miażdżącą silą.

?Nie oczekuj, a przyjdzie samo?

44 Ostatnio edytowany przez zakłamani (2011-12-30 15:50:05)

Odp: jak poradzić sobie w święta zaraz po rozstaniu
K.82 napisał/a:
zakłamani napisał/a:

... a my kobiety długo mamy w głowie zakłamanie mężczyzn....:( ale to dobrze, że Ci już przechodzą uczucia do eks, kobiety mają trudniej.....wszystko im dłużej w głowie siedzi i dłużej to wszystko przeżuwają i nie jest tak łatwo się pozbierać.

no chyba, że kobiety znajdą sobie inny obiekt westchnień... wtedy jest łatwiej, prawda?! ;p

Nie jest łatwiej K.82 jak kobiety znajdą sobie nowy obiekt westchnień....to co się przeżyło nie da się tego nigdy wymazać z pamięci i zawsze jest pytanie: dlaczego właśnie mnie to spotkało???.... i to jest pytanie na które nigdy nie ma odpowiedzi....ja już nie potrafię przejść tak łatwo do nowego związku bo ciągle we mnie tkwi to pytanie, dlaczego???? Przecież 20 lat temu gdy wkraczałam w dorosłość byłam młodą, wesołą i bardzo lubianą osobą, gdzie się nie pojawię zawsze otaczają mnie tłumy ludzi....bardzo łatwo nawiązuje kontakty z ludźmi......i miałam zawsze pełno przyjaciół, więc dlaczego aż tak nie dogaduję się z mężczyznami  w życiu??? Najpierw jest przyjaźń, bardzo mnie lubią, lubimy się a potem wywijają mi numer i przestajemy całkiem się do siebie odzywać...już przeszłam zdradę, facet okradł mnie z pieniędzy, przeszłam jakieś eksy które wydzwaniały do mojego faceta, aż włos mi się jeży jaki następny numer facet mi wywinie.....bo chyba tylko tego mogę się spodziewać, przez 20 lat nic innego się nie działo....zawsze natrafiam na niezłe numery, facetów, tak przebiegłych, że normalnie szok, zawsze w jajo mnie zrobią.....:( przeważnie się puszczają albo kradną....albo przyjaźnią się z eksami i tworzymy swoisty trójkąt....:( Tego nie da się wymazać z pamięci......nigdy....

45 Ostatnio edytowany przez nina1234 (2011-12-30 19:25:24)

Odp: jak poradzić sobie w święta zaraz po rozstaniu

Oczyszczony ,przeżyłeś śmierć bliskiej osoby i chorobę to jesteś silną osobą .Ja też na razie  pokonałam nowotwór i myślałam że teraz będzie już dobrze ,mąż bardzo walczył o mnie więc miałam dla kogo żyć ,dla niego i dzieci.Trauma jaką przeszłam przez tą chorobę ,nauczyła mnie cieszyć się każdą chwilą ,ale do momentu ,gdy dowiedziałam ,że przez pół roku mąż mnie zdradzał z pielęgniarką ,gdy ja próbowałam wrócić do normalności.Wtedy świat mi się ponownie zawalił .Teraz sklejam resztki siebie samej by dalej żyć .Święta już za mną ,teraz jeszcze Sylwester.Zakładam maskę i udaję ,że jestem silna.Żyję od wyniku ,do wyniku i zastanawiam się czy słońce dla mnie jeszcze wyjdzie.Ty jesteś jeszcze młody więc dużo jeszcze przed Tobą ,oby dobrego jak najwięcej.Pozdrawiam .
Zakłamani kiedyś będziesz jeszcze szczęśliwa.Może to będą tylko chwile ,ale takie jest życie.

Śpieszmy się kochać ludzi bo tak szybko odchodzą.

46 Ostatnio edytowany przez Marzena1 (2011-12-30 20:47:14)

Odp: jak poradzić sobie w święta zaraz po rozstaniu

wiesz, możesz powiedziec ze jest to banalne, ale na pewno jesteś młoda . .
Moja babcia kiedyś jak miałam [kilka razy] złamane serce zadawała mi tylko jedno pytanie jak płakałam i byłam rozrzalona a mianowicie ;
Jakim byłabym człowiekiem gdyby nigdy nikt nie złamał by mi serca . . A moja odpowiedź zawsze była taka sama . . Byłabym kompletna egoistką. .
A wiec główka do góry :*
Pozdrawiam M . . :*

"Najtrudniej przeżywa się żałobę, gdy nie ma możliwości zobaczenia ciała zmarłego". -22.09.2012 r. Kruszynka sad

21 marzec 2014 r . urodziła sie Julia :*
CC , 2525 g , 52 cm , 10 punktów Apgar big_smile

47 Ostatnio edytowany przez zakłamani (2011-12-30 21:35:22)

Odp: jak poradzić sobie w święta zaraz po rozstaniu
nina1234 napisał/a:

Oczyszczony ,przeżyłeś śmierć bliskiej osoby i chorobę to jesteś silną osobą .Ja też na razie  pokonałam nowotwór i myślałam że teraz będzie już dobrze ,mąż bardzo walczył o mnie więc miałam dla kogo żyć ,dla niego i dzieci.Trauma jaką przeszłam przez tą chorobę ,nauczyła mnie cieszyć się każdą chwilą ,ale do momentu ,gdy dowiedziałam ,że przez pół roku mąż mnie zdradzał z pielęgniarką ,gdy ja próbowałam wrócić do normalności.Wtedy świat mi się ponownie zawalił .Teraz sklejam resztki siebie samej by dalej żyć .Święta już za mną ,teraz jeszcze Sylwester.Zakładam maskę i udaję ,że jestem silna.Żyję od wyniku ,do wyniku i zastanawiam się czy słońce dla mnie jeszcze wyjdzie.Ty jesteś jeszcze młody więc dużo jeszcze przed Tobą ,oby dobrego jak najwięcej.Pozdrawiam .
Zakłamani kiedyś będziesz jeszcze szczęśliwa.Może to będą tylko chwile ,ale takie jest życie.

Pokonałaś nowotwór??? to naprawdę dużo przeżyłaś u mnie też wykryto rok temu guza  i przeszłam operację siedem miesięcy temu.....zbiegło się to prawie z odejściem mojego konkubenta sad on wiedział, że będę operowana i mimo że odszedł trzy miesiące wcześniej się wyprowadził to odwiedzał mnie w szpitalu co dziennie ale i tak nie wróciłam do niego........ Miał problem alkoholowy i ciężko mi się z nim przez to żyło, szczególnie w weekendy gdy patrzyłam tylko jak leży i śpi....miałam dość takiego życie...tej wegetacji przy nim.Mój guz nie był złośliwy.....ale też co pół roku muszę robić wynik....Nie wiem czy będę jeszcze kiedyś szczęśliwa, wątpię.... to nie jest takie proste zapomnieć co się przeszło....mimo, że mój konkubent jest teraz z inną kobietą, nie potrafię go zapomnieć.....nie wiem czemu...nadal go kocham, ale muszę zamknąć ten rozdział życia na zawsze....życie z mężczyzną który ma problem alkoholowy jest straszne.....odeszłam głównie  przez alkohol....

48 Ostatnio edytowany przez Marta4321 (2012-01-01 19:33:55)

Odp: jak poradzić sobie w święta zaraz po rozstaniu

Wszystko jest takie trudne hmm

49

Odp: jak poradzić sobie w święta zaraz po rozstaniu

Czesc wszystkim, jak tam sylwester i samopoczucie??? Nadszedł Nowy Rok chyba czas rozpocząc nowy rozdział i pozbyc sie niepotrzebnych myśli...

50

Odp: jak poradzić sobie w święta zaraz po rozstaniu

sylwester minął smile bez kontaktu, powiem wam tylko że miałem chwile słabości, żeby do niej zadzwonić zapytać co u niej, podobno się strasznie interesuje co u mnie, ale ja staram się już zamknąć ten etap. Nowy rok, nowe życie smile

51 Ostatnio edytowany przez zakłamani (2012-01-01 22:50:06)

Odp: jak poradzić sobie w święta zaraz po rozstaniu

Tak u mnie też jest już koniec na zawsze...nigdy ze sobą już nie będziemy. Nie kontaktowaliśmy się ze sobą wcale, każde z nas poszło swoją drogą....cały 2011 rok rozstawaliśmy się, aż On pomógł nam rozpaść się na zawsze do jego problemu alkoholowego doszła nowa kobieta z którą On teraz jest........i to już jest koniec tego związku. 31 grudnia byłam na pogrzebie kogoś ważnego w  rodzinie.....wraz z 31 grudnia straciłam kogoś mi bliskiego w rodzinie i nie ma już tego związku.....Przeżyłam Święta i Nowy Rok dzięki temu forum dużo zrozumiałam że nie tylko ja mam problemy.

52

Odp: jak poradzić sobie w święta zaraz po rozstaniu

Ja sobie obiecywałam, że w Nowy Rok będzie już po wszystkim. Że zacznę wszystko od nowa i już się nie mogłam doczekac kiedy to się stanie... Dziś pierwszy dzień w Nowym Roku a ja cały dzień chodzę smutna i popłakuje:( Bo jego w tym roku już po prostu nie będzie... Straszna tęsknota mnie ogarnęła... Nawet głupiego smsa nie napisze...

53 Ostatnio edytowany przez zakłamani (2012-01-02 01:20:18)

Odp: jak poradzić sobie w święta zaraz po rozstaniu

To jest nas dwie Marta4321 też jest mi strasznie smutno bo Go kochałam a wszystko sama rozp.....am bo pił za dużo alkoholu i musiałam odejść, nie wytrzymałam jego picia, już nie miałam siły, cały rok 2011 prosił żebym wróciła ale byłam już bardzo zmęczona, jego straszną chorobą....bo jest straszna, mimo że Go kochałam musiałam odejść....straszne, że jest na to chory....jest teraz z inną kobietą, bo mi to napisał miesiąc temu i tym bardziej jest koniec.......ale czemu rozum mówi mi co innego, że dobrze się stało, że jest z inną, bo to człowiek uzależniony, męczący, chory bardzo, nadużywający alkoholu. Pamiętam Go jak dziś, mówię do niego że odchodzę....a On siedzi ze spuszczoną głową i prosi : "Nie odchodź.....", a obok niego na stole stoi prawie pusta butelka wódki i zostawiłam Go w takim momencie, bo już nie miałam siły tak żyć...dobrze że jest z inną i że kocha teraz inną, że przestał się do mnie odzywać i że mnie nienawidzi za to że odeszłam. Mój rozum mówi mi bardzo dobrze się stało a serce mówi co innego i dlatego chodzę po domu i łzy mi ciekną bo musiałam odejść przez straszną chorobę sad Pierwszy raz w życiu odeszłam od mężczyzny, któremu nie umiałam pomóc......prosiłam o AA ale nie chciał mnie słuchać....Nikt nie wie że jest aż tak uzależniony bo pracuje i to na dobrym stanowisku ja tylko wiem że jest alkoholikiem i jego eks żona a teraz nowa kobieta się dowie. Jest bardzo ciężko...

54

Odp: jak poradzić sobie w święta zaraz po rozstaniu

U mnie była inna sytuacja, byłam zaślepiona jak mogłam niczego nie zauważyc:/ Kurcze, kiedy to wszystko minie... To chyba był najgorszy rok z tych co przeżyłam...

55

Odp: jak poradzić sobie w święta zaraz po rozstaniu

Droga Martusiu i Zaklamani. Nie bierzcie wszystkiego tak mocno do siebie. Nie udalo sie zmienic pijącego czlowieka- nie moglas pomoc, bo on tej pomocy nie chcial, nie wolal, nie prosil. Znasz powiedzenie "dopiero gdy czlowiek siegnie dna to bedzie mogl sie odbic"? Widac, jeszcze nie doszedl do tego etapu. Absolutnie nie w Twoim interesie lezy- zalatwianie sprawy za niego a tym bardziej nie mozna sie katować żyjąc w takim układzie.
Nie jestesmy w stanie wplywac i zmieniac uczuc innych osob. Powinnysmy nauczyc sie przyjmowac bezwględnie to na co na prawde nie mamy wpływu! Przyjmowanie oznacza- odpuszczenie temu.. niech idzie precz..to mnie juz nie dotyczy...to jest poza mną, tak musialo byc i ten drugi warunek- trzeba zrozumiec to, że czeka na nas cos lepszego, cos bardziej odpowiedniego dla nas, tylko otwórzmy temu drzwi! powinnysmy sie otwierać na przyszlosc, na kazdy nowy dzien, oddychac z ulga, że najgorsze mamy za sobą, że teraz bedzie tylko lepiej, bo tak wlasnie jest i nie ma innej opcji.
I nie zakladac ze wszystko minie od tak... w cierpieniu wazne jest ciagle analizowanie prawdziwego zrodla tego co sie dzieje. Czy cierpisz bo boisz sie byc samotna, czy cierpisz bo tak mocno zaufalas, czy cierpisz bo chcialas byc szczesliwa.. wszystko po rozkladzie na czynniki pierwsze wydaje sie mniej bolesne, bo zaczynasz rozumiec dlaczego wciaz blokujesz sie i cofasz sie wstecz. Chyba kazda z nas pragnie uwolnienia od bolu jakie przynosi nam toksyczny zwiazek? Wiec trzeba troszke popracowac nad soba, zidentyfikowac dokladną przyczyne problemu- nazwać to co nas boli a wtedy juz swiadomosc sama bedzie nas kierowac ku lepszemu.

?Nie oczekuj, a przyjdzie samo?

Posty [ 1 do 55 z 323 ]

Strony 1 2 3 6 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » jak poradzić sobie w święta zaraz po rozstaniu

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018