Hej dziewczyny. Powodem moich kompleksów są bardzo małe piersi. Kiedy z moim chłopakiem dochodziło do zbliżenia zabraniałam mu np zdjąć mi statnik itp. z czasem jednak pozwoliłam mu to zrobić, twierdził że moje piersi(choć nie wiem czy mogę tak je wgl nazwać:( ) mu sie podobaja, później nawet zaczynałam w to wierzyć. Niedawno natomiast doszło do rozmowy i powiedział że podobają mu sie piersi tak w rozmiarze mniejszego D. Dobrze że był szczery, ale to mnie zabolało Wtedy zrozumiałam, że myśląc że podobają mu sie małe piersi myliłam się... Powiedział że podobaja mu sie moje, bo należą do mnie, ale już mu w to nie wierzę, czuje że jeśli nawet tak mówi to dlatego że uważa że tak powinien. Teraz nie wyobrażam sobie żebym miała pokazać mu się bez stanika lub bluzki...Dla mnie w tej chwili stało się to upokarzające.
1 2011-12-18 19:17:46 Ostatnio edytowany przez curious (2011-12-18 19:19:13)
Podobne tematy
curious skoro powiedział, ze mu się podobają, to czemu nie wierzysz mu. Ty mu się podobasz niezależnie od rozmiaru biustu. Posłuchaj co do Ciebie mówi Twój mężczyzna, chce Ciebie! Uwierz w to co mówi do Ciebie wprost.
Każda z Nas ma kompleksy i podejrzewam, że większość z Nas uważa swój biust za nie taki jaki by sobie wymarzyła - za mały, za duży, nie ten kształt itd.
Uważam, że zachowaniem typu "zabraniałam mu zdjąć mi statnik" niepotrzebnie zwracasz jego uwagę, że coś jest nie tak w tej kwestii. On napewno oszalał na punkcie Twojego biustu.
Ponadto większość kobiet nosi źle dobrane staniki i uważa, że ma mniejszy biust niż faktycznie ma.
Hej ![]()
Myślę, że nie powinnaś się tym aż tak przejmować. To, że lubi większe piersi, nie oznacza, że Twoje mu nie odpowiadają. Każdy z nas (bez względu na płeć) ma w głowie jakiś swój ideał i to jest coś normalnego. Natomiast w momencie kiedy łączy Was uczucie wygląd nie ma znaczenia - nie wierzę w to, że on jest idealny, też ma kompleksy, na bank.. któż z nas ich nie ma
Pokochaj swoje ciało i ciesz się życiem! Szkoda tracić czasu na tego typu rzeczy.. Naprawdę.
K.
4 2011-12-18 22:09:26 Ostatnio edytowany przez curious (2011-12-18 22:11:06)
Dzięki za odpowiedzi:). Tak wiem, że jeśli nie wszyscy to większość ma jakieś kompleksy... Ale to że on moze myśleć że szkoda że ja takich nie mam, że pewnie chętnie by je wymienił mi-sprawia straszna przykrość. Chciałabym podobać mu się w pełni, a mam wrażenie że nawet gdy mówi że tak jest to robi to bo tak "powinien". Chciałabym pasować do tego ideału, który ma gdzieś w głowie... A czuje że nie pasuję.
posłuchaj ,moje piersi też nie wyglądają idealnie,kiedyś takie były ale dużo schudłam i wiadomo co z tych dorodnych pełnych piersi zostało...również wstydzę się gdy mój mężczyzna zdejmuje mi stanik w intymnej sytuacji ale za chwile o tym całkiem zapominam,bo widzę że mój je uwielbia pomimo wszystko i od razu pozbawia mnie biustonosza
także cieszmy się sobą i nie myślmy o tym jak wyglądamy w takich cudownych chwilach
DZiewczyno ogarnij się:) Małe piersi to nic strasznego. Zacznij sama się śmiać ze swoich kompleksów. Moja przyjaciółka ma małe piersi a nawet ma brak piersi. MA kochającego męża i nigdy ale to przenigdy nie narzekała na nie. Śmieje się że może się wyspać spokojnie na brzuchu. A jeżeli twój facet powiedział że podobają mu się twoje piersi a później powiedział że małe D mu się podobają. No i co z tego?? Przecież facetowi mogą sie podobać piersi małe które ma jego kobieta i piersi duże które ma koleżanka z pracy czy też w słonecznym patrolu widział. ciesz się że masz tego jedynego a kompleksy na bok. Będzie dobrze:* Pozdrawiam
Dzięki kochane jesteście:) Mi ona same w sobie nei przeszkadzają, są właściwie 'praktyczne'. Nie przeszkadzaja np. gdy biegam i ogólnie na codzień, a jak chce mieć ładny dekold mogę założyć push-up. Ale te sytuacje intymne... Czuje się gorsza, nie wystarczająco dobra? nie wiem jak to określić ![]()
Dzięki kochane jesteście:) Mi ona same w sobie nei przeszkadzają, są właściwie 'praktyczne'. Nie przeszkadzaja np. gdy biegam i ogólnie na codzień, a jak chce mieć ładny dekold mogę założyć push-up. Ale te sytuacje intymne... Czuje się gorsza, nie wystarczająco dobra? nie wiem jak to określić
Nie potrzebnie się krępujesz. Jeżeli on Cie kocha a Ty sama siebie akceptujesz to w czym problem.?? Jeżeli aż tak się krępujesz to kup sobie sexsowną koszulkę i problem z głowy.... Napewno jesteś dobra i wspaniała bo inaczej Twój facet już by z tobą nie był. Uwierz w siebie:) Jak ktoś mi dziś doradził: Pierś do przodu, pupę do tyłu i zdobywaj świat:)
Tak wszystko fajnie, ale mam wrażenie że ten mój kompleks zaczyna go irytować... Pewnie źle że o tym mówię mu mówię, ale juz nie mogę. Może czekam aż cos udowodni? A jak widze to nic takiego nie zrobi już. Zresztą gdyby nawet... i tak to byłoby nie szczere, ale po to zeby mi ne było przykro.
Tak wszystko fajnie, ale mam wrażenie że ten mój kompleks zaczyna go irytować... Pewnie źle że o tym mówię mu mówię, ale juz nie mogę. Może czekam aż cos udowodni? A jak widze to nic takiego nie zrobi już. Zresztą gdyby nawet... i tak to byłoby nie szczere, ale po to zeby mi ne było przykro.
Sama sobie wkręcasz niepotrzebne filmy. Jeżeli cały czas mówisz mu o cyckach że jesteś z nich nie zadowolona albo co gorsza wypominasz mu że podobają się też mu większe nie zdziw się jak cię zostawi. Ale nie można udowodnić kobiecie że podobają się facetowi cycki. Jezeli mówi że tak jest to tak jest. MAsz obsesje na tym punkcie. Ogarnij się nim będzie za późno. Ciesz się tym co masz masz kochającego faceta i to się liczy . Sama robisz złą atmosferę w związku a nie warto.
Nie wypominam mu tego
Hm wiem, może tak się wydawać, ale nie mam aż takiej obsesji. Po prostu teraz jest mi przykro. Postaram sie nie wracać do tego tematu z nim...Chociaż i tak myślę, że nigdy nie poczuję się dla niego w pełni ładna itp.
Nie wypominam mu tego
Hm wiem, może tak się wydawać, ale nie mam aż takiej obsesji. Po prostu teraz jest mi przykro. Postaram sie nie wracać do tego tematu z nim...Chociaż i tak myślę, że nigdy nie poczuję się dla niego w pełni ładna itp.
To siedzi w twojej psychice, Jesteś dla niego piękną i niepowtarzalną kobietą którą kocha i uwierz mi gdyby tak nie było to nawet by na ciebie nie spojrzał i pewnie nie bylibyście teraz razem.
I myślisz że nie ma takich myśli, że 'szkoda że nie mam takich czy takich piersi' itp? Pewnie ma.
I myślisz że nie ma takich myśli, że 'szkoda że nie mam takich czy takich piersi' itp? Pewnie ma.
gdybym była teraz obok Ciebie uwierz dostałabyś w pysk za chęć do życia i miłość do ojczyzny. Masz Problemy?? Sama je sobie znajdujesz. MAM 180 wzrostu czyli praktycznie zero szans na faceta, jestem blondynką czyli kolejne przesranie noszę okulary masakra, mam małe cycki. Ale wiesz co mam to gdzieś śmieję się z tego jaki mam wzrost, uwielbiam kawały o blondynkach, okulary mam czarne i duże a tak żeby się wyróżniać z tłumu, a moje minus jeden wklęsłe cycki to moja sprawa i kocham siebie za to jaka jestem. Facet mnie zdradził drugi odszedł bez wyjaśnień. A ty masz kur.. problem bo wymyślasz sobie bzdury o których twoj facet pewnie cie nie podejrzewa
(...) Powiedział że podobaja mu sie moje, bo należą do mnie, ale już mu w to nie wierzę, czuje że jeśli nawet tak mówi to dlatego że uważa że tak powinien. Teraz nie wyobrażam sobie żebym miała pokazać mu się bez stanika lub bluzki...Dla mnie w tej chwili stało się to upokarzające.
Chciałaś wiedzieć. Zapytałaś. On, w swej naiwności, odpowiedział szczerze. Teraz, dzięki temu, jest na cenzurowanym. Brawo dla Ciebie. Dla niego nauczka: nie można wobec Ciebie być uczciwym. Najpierw należy zgadnąć, na jakiej odpowiedzi Ci zależy i odpowiedzieć zgodnie z Twoimi wymaganiami.
(...) on moze myśleć że szkoda że ja takich nie mam, że pewnie chętnie by je wymienił mi-sprawia straszna przykrość.(...)
Usiłujesz wmówić mu, że jest obłudnym i nieszczerym.
Usiłujesz, przekonać go, że myśli o Twoich piersiach to, co Ty o nich myślisz. W psychologii takie zjawisko nazywane jest projekcją.
(...)mam wrażenie że ten mój kompleks zaczyna go irytować... Pewnie źle że o tym mówię mu mówię, ale juz nie mogę. Może czekam aż cos udowodni? A jak widze to nic takiego nie zrobi już. Zresztą gdyby nawet... i tak to byłoby nie szczere, ale po to zeby mi ne było przykro.(...)
Gdyby on przy każdym spotkaniu mówił Tobie o swoim kompleksie, co zrobiłabyś? Powiedział Tobie, że jemu podobają się Twoje piersi, bo są Twoje. Czego jeszcze oczekujesz więcej? Co miałby zrobić? Przecież Ty i tak wiesz lepiej od niego, co mu pasuje, co kocha, czego nie cierpi.
(...)może tak się wydawać, ale nie mam aż takiej obsesji. Po prostu teraz jest mi przykro. Postaram sie nie wracać do tego tematu z nim...Chociaż i tak myślę, że nigdy nie poczuję się dla niego w pełni ładna itp.(...)
Może nie masz aż takiej obsesji. Ale masz problem. I zamiast uwierzyć w prawdomówność swego chłopaka, ty podważasz jego myślenie. Nikt poza Tobą nie rozwiąże Twego problemu.
(...)I myślisz że nie ma takich myśli, że 'szkoda że nie mam takich czy takich piersi' itp? Pewnie ma.
Będąc na jego miejscu poważnie zastanowiłabym się nad związkiem z Tobą. Nie dlatego, że masz małe piersi, ale dlatego, że TY WIESZ LEPIEJ i nie można wobec Ciebie być szczerym.
curious napisał/a:(...) Powiedział że podobaja mu sie moje, bo należą do mnie, ale już mu w to nie wierzę, czuje że jeśli nawet tak mówi to dlatego że uważa że tak powinien. Teraz nie wyobrażam sobie żebym miała pokazać mu się bez stanika lub bluzki...Dla mnie w tej chwili stało się to upokarzające.
Chciałaś wiedzieć. Zapytałaś. On, w swej naiwności, odpowiedział szczerze. Teraz, dzięki temu, jest na cenzurowanym. Brawo dla Ciebie. Dla niego nauczka: nie można wobec Ciebie być uczciwym. Najpierw należy zgadnąć, na jakiej odpowiedzi Ci zależy i odpowiedzieć zgodnie z Twoimi wymaganiami.
curious napisał/a:(...) on moze myśleć że szkoda że ja takich nie mam, że pewnie chętnie by je wymienił mi-sprawia straszna przykrość.(...)
Usiłujesz wmówić mu, że jest obłudnym i nieszczerym.
Usiłujesz, przekonać go, że myśli o Twoich piersiach to, co Ty o nich myślisz. W psychologii takie zjawisko nazywane jest projekcją.curious napisał/a:(...)mam wrażenie że ten mój kompleks zaczyna go irytować... Pewnie źle że o tym mówię mu mówię, ale juz nie mogę. Może czekam aż cos udowodni? A jak widze to nic takiego nie zrobi już. Zresztą gdyby nawet... i tak to byłoby nie szczere, ale po to zeby mi ne było przykro.(...)
Gdyby on przy każdym spotkaniu mówił Tobie o swoim kompleksie, co zrobiłabyś? Powiedział Tobie, że jemu podobają się Twoje piersi, bo są Twoje. Czego jeszcze oczekujesz więcej? Co miałby zrobić? Przecież Ty i tak wiesz lepiej od niego, co mu pasuje, co kocha, czego nie cierpi.
curious napisał/a:(...)może tak się wydawać, ale nie mam aż takiej obsesji. Po prostu teraz jest mi przykro. Postaram sie nie wracać do tego tematu z nim...Chociaż i tak myślę, że nigdy nie poczuję się dla niego w pełni ładna itp.(...)
Może nie masz aż takiej obsesji. Ale masz problem. I zamiast uwierzyć w prawdomówność swego chłopaka, ty podważasz jego myślenie. Nikt poza Tobą nie rozwiąże Twego problemu.
curious napisał/a:(...)I myślisz że nie ma takich myśli, że 'szkoda że nie mam takich czy takich piersi' itp? Pewnie ma.
Będąc na jego miejscu poważnie zastanowiłabym się nad związkiem z Tobą. Nie dlatego, że masz małe piersi, ale dlatego, że TY WIESZ LEPIEJ i nie można wobec Ciebie być szczerym.
BRAWOO:):):) NApisałaś raz a porządnie mam nadzieję że ona zrozumie .
Hej Curious! A czy Ty nie myślisz czasem, że Twój facet nie ma np idealnej ilości włosów na klacie albo że jego pośladki nie wyglądają jak dwie piłeczki mimo, że Twój ideał takie by miał? Czy takie myśli sprawiają, że mniej go kochasz i akceptujesz?
Ja też swego czasu miałam spory kompleks z powodu piersi - mają różne rozmiary, więc każde zdjęcie stanika (gdzie jedna miseczka miała wkładkę) było katorgą. Ale gdy powiedziałam o tym mojemu facetowi, odpowiedział, że najseksowniejszy jest mój mózg - to go najbardziej pociąga:) Każdy facet pewnie chciałby złapać za pośladek Beyonce czy biust Angeliny Jolie, ale kurcze wiesz co? Bez uczucia to byłoby jedynie manualne, mechaniczne i pewnie szybko by mu się znudziło - Ciebie akceptuje za całokształt i to właśnie bliskość z Twoją osobą sprawia mu największą przyjemność ![]()
Pozdrawiam ![]()
curious, powiem Ci tak: mój facet nie ma się specjalnie czym pochwalić, jeśli chodzi o jego członka, ale to nie znaczy, że mi się nie podoba i mnie nie podnieca, mimo że oczywiście bym wolała, by był większy
Z tym, że mój "problem" może się dość bezpośrednio przełożyć na jakość seksu, a Twój nie. Więc małe piersi to naprawdę żaden problem. Można mieć ogólnie inne preferencje, inny ideał w głowie, a kochać i pożądać osobę, która w tych ramkach się nie mieści.
przeczytałam wasze posty i zaczęłam się zastanawiać... Pewnie macie racje-rzeczywście. Wczoraj miałam taki dołek i było mi źle z tym. Nie truję mu na każdym spotkaniu o tym
tylko czasami zdarzy się gorszy moment i tak się dzieje. Może rzeczywiście jest tak, że on w pełni akceptuje mnie taką jaka jestem, nawet z małymi piersiami. Dzięki za odpowiedzi. Właściwie to pewnie gdyby jakaś dziewczyna pytała mnie o coś podobnego jak ja was to kazałabym jej docenić, że chłopak kocha ją pomimo tego-kocha za to jaka jest, ze pomimo tego mu się podoba i kiedyś zwróciła jego uwagę. Dzięki raz jeszcze
Postaram się inaczej myśleć w tej kwestii
Wielokropek i Focus mają racje
podpisuję się pod tym dwoma rękami ![]()
Zaakceptuj siebie - małe jest piękne ![]()
Gdy się kogoś darzy uczuciem to nie jest ważne JAKIE są te piersi ! Akceptuje się KAŻDE, bo należą do ukochanej osoby ![]()
A że powiedział Ci, że lubi troche mniejsze od D....cóż... A Tobie podobają się tylko bruneci ???
i nigdy nie spodobał Ci się blondyn lub szatyn ??? ![]()
zgadzam sie z przedmówcami małe jest piękne. a tak na marginesie to w momencie jak ciągle i ciagle będziesz mu powtarzała że masz małe i nieładne piersi to może zaczać się zastanawiać czy cos w tym jest a tego byś chyba nie chciała. pozdrawiam
kocha się całościowo, nie kocha się za coś...
Ojeju ! Dziewczyno ja mam rozstępy na piersiach po ciąży [niestety poroniłam w 5 miesiącu] jestem szczupła i,gdy zaszłam w ciąże za szybko przytyłam,zaczął zbierać się pokarm zrobiło się kilka rozstępów i mój chłopak kocha je takimi jakie są,a wręcz nie raz powtarza,że uwielbia moje cycuchy. Ty też usłyszałaś,że chłopakowi się podobają i je akceptuje,a to co gada o rozmiarze D niech gada i tak woli Twoje ! I jak będziesz je tak chować przed nim to sobie znajdzie mniejsze D i wtedy będziesz płakać. Głowa do góry !
Ja też zawsze miałam i mam małe piersi i jest OK. Trzeba być pewnym siebie i lubić swoje ciało. Może mojemu tez się podobają większe, ale mówi, że moje są najlepsze, bo jego ![]()
hm. Każdy ma kompleksy
ja na przykład od czasu do czasu uważam ze jestem za gruba aczkolwiek patrząc z perspektywy czasu mam bardzo ładna figurę
mój narzeczony może mówić co tylko chce bo i tak wierzę ze jestem dla niego wyjątkowa i ze mnie kocha
wiec uważam ze skup się na miłości a zapomnisz o kompleksach
właśnie od miesiąca staramy się o dzidzię i wtedy nie wyobrażam sobie jak będę wyglądać z takim cudownym brzuszkiem:) na pewno jesteś wspaniała kobieta wiec uszy do góry :* :*
Pozdrawiam początkująca ;p
Curious ja też miałam ten problem na początku (3 lata temu) też niemialam za dużych , a widziałam że jego była miała duże...miałam kompleksy i tez sie wzbraniałam....i powiem ci że to był błąd bo dzis choc fakt że sa minimalnie większe on nie może sie nimi nacieszyć:-)) widze to po nim i wcale mi tego nie musi mówic ,stale sie do nich dobiera a jak juz z]je ,, zdobędzie'' to nie może sie pohamować ja mam miseczke B i nie narzekam i przyznał ze on poprostu dużych nie lubi a nawet gdyby lunił to yte są w końcu moje.... ,,sa kobiety którą kocham nawet z miseczką A'' i myśle że twój facet również tak uwareza a wie głowa do góry i daj mu sie nimi cieszyc:-)))
Dzięki Dziewczyny na odpowiedzi
Pewnie macie rację. Chociaż czasami przychodzą takie dni że zwracam szczególną uwagę na jakieś niedoskonałości, czasami przychodzą dołki, różnie bywa. Postaram się zmienić nastawienie, pozdrawiam.
Kobieto małe jest piękne, a Twoj facet nie kocha Cię tylko zapiersi, jeśli Cie na prawdę kocha jesteś dla niego najpiękniejsza
Ja też mam małe piersi( rozmiar B), chciałabym mieć nieco większe (miseczka C/D), no ale nie zrobię nic..Muszę je zaakceptować w takim rozmiarze, jakie są ![]()
Mojemu facetowi podobają się większe,ale moje też kocha ![]()
Curious tez mam małe piersi tak przynajmniej mi się wydaje.
Czym człowiek szczuplejszy piersi są mniejszy. Proszę nie pytaj go o to czy mu się podobają, a przynajmniej nie za często, bo on sam zacznie się zastanawiać, czy rzeczywiście tak jest. Czy dla kobiet ważna jest długość penisa? Nie! Jest z tobą. Podobasz mu się. Czym większe masz piersi , tym dłuższe na starość
Najważniejszy jest seksapil!! Mam małe piersi i boje się pierwszego kontaktu , ale jestem pewna siebie, staram się czuc seksownie i dzięki temu mężczyźni uważają mnie za atrakcyjną. Wygląd jest ważny przy zauroczeniu, przez pierwszych parę minut, a dalej... charakter. Uśmiech... uśmiech jest najważniejszy i pozytywne myślenie, aha i dekolt !! Uwierz mi sama mam małe
Masz sposoby żeby czuć się atrakcyjnie dla siebie samej??
Curious, Facet nie kocha Cię za piersi a za całokształt. A Małe piersi są również bardzo pociągające ![]()
No mam nadzieję że przemówiliśmy jej do rozsądku, MAŁE JEST PIĘKNE
:) BĘDZIE DOBRZE:):)
Ja zawsze lubiłem i bardzo mi się podobały małe piersi i moje dziewczyny były z tych co mają małe śliczne piersi.
Małe jest piękne !!!!
mojemu mężczyźnie podobają się większe piersi, ale moje KOCHA. I to mi wystarczy
w końcu ja go podniecam, no chyba, ze obok lozka ma świerszczyka otwartego na stronie ze zdjeciem biuściastej babki ![]()